Jump to content
Dogomania

Jonquil

Members
  • Posts

    309
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jonquil

  1. A czy ktoś się wybiera na klubówkę do NDM?
  2. [b]czapla[/b] no właśnie wici niosły, że możesz na gg zagadać ;-) Ja myślę, że może trochę przymrozi jednak jutro. Mam już dosyć kąpania psa trzy razy dziennie. Poza tym nikt więcej się tak nie poświęca dla psa i wszyscy na osiedlu grzecznie na smyczy chodzą :cry: Hondzia nie ma się z kim wybiegać i taka biedniusia jest. A potem strasznie w domu rozrabia i gdyby nie to, że złośliwość to też raczej ludzka cecha, to pomyślałabym sobie właśnie, że mi na złość robi.
  3. Właśnie jakaś kobieta z dwoma Kerrakami miałą się ze mną skontaktować. Na razie chcą zobaczyć mojego piecha, czy się nada ta dzikuska ;-) żartuje trochę, zaczyna być coraz bardziej posłuszna. Tylko, że polecenie powrotu do Panci jest trochę dziwne, bo reaguje tylko na gwizd. Żadne tam "do mnie", pogadać to ja sobię mogę dużo i zdrowo. ALe gwizd jest tak bardzo skuteczny, że reaguje na każdy, nawet ten, który nie wyszedł ode mnie. :lol:
  4. Pani vet też tak mówi ;-) A jak powiedziałam jej, że chyba zaczne ogonek masować, bo przez noszenie go nisko mogą się ścięgna zastać to postukała się w głowę ;-) Ale piesio będzie umięśniony bo od jutra zaczynamy Agility :) oby pogoda była dobra i żeby nas z toru nie wyrzucili, bo to takie rozbrykane jest i pewnie zamiast ćwiczyć to będzie innym psom przeszkadzać.
  5. Ojej już zaczynam się martwić ... Ale Hondzia nie jest chuda, wydaje mi się, że jest w sam raz. Tylko taka sarenkowata właśnie. I każdy kto ją widzi to właśnie zwraca uwagę na to, że taka kruchutka. :(
  6. Moja suka tak posikuje odkąd wróciłam od rodziców, czyli około miesiąca. Wczoraj jakiś potworek biegał za nią i chciał zgwałcić, ale sąsiadka mówi, żeby się nie przejmować, bo on gwałci wszystko. [b]Bebe[/b] no to ubarwienie to faktycznie zmyłka. Moja ma 11 miechów i waży niecałe 20 kg. Taka sarenka. [b]Martini[/b] U nas też były problemy z sierścią. Na dodatek ciągle się z niej sypało. Myślałam, że pies nie przyzwyczajony do kaloryferów, ale pani vet stwierdziła, że to alergia na żarcie. Honda nabrała pięknego czarnego koloru odkąd jest karmiona vetowskim RC.
  7. No właśnie słyszałam, że takie objawy mogą pojawić się przed cieczką. Zapalenia pęcherza raczej nie ma, bo wytrzymuje bez problemu 9 godzin. Badania krwi pod kątem nerek może i tak zrobimy w najbliższych miesiącach, tak dla mojego spokoju. A co do cieczki to ja nie wiem :( bo to pierwsza by była. Ja już od dwóch miesięcy na nią czekam i ciągle jej pod ogon zaglądam. Honda musi sobie myśleć, że ta jej Pańcia to jakaś zboczona jest.
  8. Patrzę na Demona i mam wrażenie, że postawniejszy jest od mojego chudzielca :( A na pewno młodszy, bo widać po kolorze ;-) A z innej beczki ... ja jestem przewrażliwiona na punkcie zdrowia mojej psiny. Niepokoi mnie, że od dłuższego czasu nie załatwia się normalnie. Kiedyś wychodziła na dwór, robiła raz siku, kupe i już. A teraz chodzi i posikuje ciągle. Już tak od kilku tygodni. Moja poprzednia suka robiła to samo, ale to był agresor i zabawiała się jak samiec w znaczenie terenu. Moja pani vet jak chodzę do niej to się śmieje ze mnie cały czas, bo wiecznie mam jakieś problemy i twierdzi, że chyba za dużo oczekuję. Czy wasze suki też tak posikują?
  9. A ja zakładam porządne buty, stare spodnie i wchodzę w sam środek tego bagna :) Honda jest przeszczęśliwa, że może się potaplać. Dzisiaj byliśmy na spacerze w samym środku ulewy. Mój pies chyba nawet różnicy nie poczuł. Ja też w końcu stwierdziłam, że bez wanny się nie obędzie. Wkładanie jej tam i wyjmowanie jest trochę męczące, zwłaszcza, że pies próbuje zapierać się łapami już na poręczach, ale powoli się przyzwyczaja. Przynajmniej jak tam stoi to nie próbuje uciec. Ale niestety mój kręgosłup nie pozwala mi na branie psa na ręce już za drzwiami ... hmmm ... a wiecie co pies pierwsze robi po wejściu do mieszkania ... otrzepuje się. Właśnie tak patrzę na podłogę- chyba przestanę chować odkurzacz.
  10. Zmieniając trochę temat: było już o tym co robicie ze śniegiem przylepionym do łap i brody ... a co robicie z błockiem, jak jest taka pogoda jak dzisiaj?
  11. no cóż .... "obrażanie się" czy też niechęć patrzenia w oczy właścicielowi, odwracanie głowy ... jest raczej oznaką totalnego podporządkowania się. Obrażanie się to raczej ludzkie uczucie a nie psie. Psy się nie obrażają, to tylko my tak to odczuwamy. Kiedy nakrzycyzmy na psa, a on później nie chce się z nami bawić, w ogóle odwraca się do nas tyłem - to nie znaczy że się obraził. On uznał naszą dominację. Na małego psa nie radzę krzyczeć, uważam, że krótkie "fe" powinno wystarczyć. No i oczywiście, jeśli przyłapaliśmy go na gorącym uczynku.
  12. Ojej ... osiem lat - kawał czasu :D Mojemu psu wiosna do głowy uderzyła. Wszystkie już swoje zabawki przyniosła do pokoju, a oprócz tego próbowała jeszcze: pudełko z husteczkami, wodę nałęczowiankę, kapę z sypialni, granulki z miski. Szaleje, bo pewnie chciałaby sobie z jakimś psem pobiegać. :) Idę zobaczyć co robi łobuzica, bo niedługo meble zacznie mi tu znosić.
  13. Osz kurcze ! Ta moja Hondzia to jakaś taka za porządna, nic nie je na dworzu ... tfu tfu, żeby nie zapeszyć. Jeśli już ma coś w pysku, to jest to kawał szmaty, albo butelka plastikowa, po to, by się tym pobawić. Nie wiem co będzie, jak śnieg stopnieje, bo wtedy to będzie śmieci na osiedlu.
  14. Hondzia parę dnie temu skończyła 11 miesięcy :) Co do jedzenia ... to my nie mamy żadnego problemu. Kiedyś też jej dosmaczałam karme (twarożki, tuńczyki. jogurcik), ale się skończyło, bo muszę znaleźć przyczynę łupieżu (wet powiedział, że najprawdopodobniej to coś w jedzeniu). Tak więc dostaje tylko suchą i nic więcej. Problemy z jedzeniem byłu jak piesio chodził na smyczy. Od kiedy może sobie poganiać, to jest tak wygłodniała, że jedzenie znika całkiem z miski, nie zostanie ani jeden granulek.
  15. [b]Aluzja[/b] dzieki! Obiecałam ... ale ja jakaś ciemna jestem. Moi koledzy informatycy mieliby ubaw. Ja poprostu nie potrafie wklejać zdjęć !! :bigcry:
  16. [b]Eclaris[/b] Witamy serdecznie! A tak z innej beczki ... to kiedy "my" zaczniemy chodzić na wystawy? :cry: [b]Aluzja[/b] a co z moją przesyłką? bo tak nic się nie odzywasz i nie wiem czy idzie czy nie? :wink:
  17. [b]eselu[/b] będziesz miała siostrzyczke lub braciszka przyrodniego mojej Hondzi :wink:
  18. No ja całą obsługe konta robię przez internet, ale tam, jeśli ktoś by coś ukradł, to musiałby przelać gdzieś pieniądze ... i tak po śladzie można kogoś znaleźć.
  19. jak wkleić zdjęcie, które jest na onecie?, bo próbowałam coś zrobić, zrobiłam podgląd i nic nie wyszło :(
  20. No myślałam, że można jakoś pocztą te dolary do nich ... Nie boicie się płacić kartami kredytowymi przez internet? Kurcze, w Polsce jest takie piractwo ...
  21. Nie wyrobię sobie karty bo niedawno z niej zrezygnowałam. Nie korzystałam z niej za często a to koszty. Kurcze, może ktoś będzie zamawiał dla siebie, to jakoś byśmy się dogadali. Faktycznie te ceny nie są jakieś porażające, bo ktoś mi mówił, że to koszt grubo ponad dwieście zł.
  22. Proszę napiszcie coś więcej o tych trymerach, bo się gubię. Angielski to ja znam na tyle by sobie coś normalnego przeczytać a nie jakieś dziwne wyrażenia. No i jak się nie ma karty kredytowej to jak wysłać pieniądze n ie znając konta? Napiszcie coś więcej please!!!
  23. Hondzia z błotka zawsze się otrzepuje w przedpokoju (nie wiem czemu nie może tego zrobić na korytarzu). Więc biegam ze szmatą i myję ściany. Takie uroki. Odkurzanie nie rzadziej niż co dwa dni. A koty i tak są godzinę po sprzątaniu. No i kto by się tym przejmował. Nie mówiąc już jak wygląda kuchnia po posiłku Hondy. Jak jej się żarcie nie podoba, to wypluwa je na podłogę. :lol:
  24. Szkoda, że nie mam porządnego aparatu :( Pokazałabym wam jak wygląda AT próbujący dogonić Borzoja :lol:
  25. A ja mam płytki i deski i dywany ... wychodzę z założenia, że to tylko woda :) Gorzej jak są takie roztopy i pies po sam brzuch jest upaćkany w błocie (a im głębsze błotko tym lepiej).
×
×
  • Create New...