Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. [quote name='kolka_wet']Malawaszko, a może ZHW? Czyli Zakład Higieny Weterynaryjnej? ;) Moniko, testy na nosówke można robic z krwi (ale takie testy może wykonac każda lecznica, jeśli posiada testy), natomiast w tych laboratoriach, o których mówimy robi się testy z wymazu z worka spojówkowego.[/quote] No właśnie - chodzi mi o testy z krwi, do zrobienia od razu na miejscu u weta - co chyba ma spore znaczenie, gdy psu podejrzanemu o nosówkę można zaraz po zrobieniu testu podać surowicę.
  2. [quote name='kendzia']Witam Moniko!! Kroi się kroi :D i to nie prawdopodobnie tylko na bank!! :) Jack patrzy na nas codziennie z pulpitu i będzie Dyziem (chyba). Już się nie możemy doczekać żeby go wziąść, jednak wiemy że poczeka troszkę aż Józinek będzie zaszczepiony, żeby nie był sam, żeby nie było mu smutno... Będę w kontakcie z Gosią, bardzo byśmy chcieli maluchy odwiedzić w przyszłym tygodniu :) Pozdrawiam![/quote] No nie chciałam zapeszać :lol: , ale skoro już się przyszła "mamusia" Jacka ujawniła, to co się będę szczypać :loveu: . Tak więc (jeśli na Janeczkę też dalej czekają) wychodzi na to,że szukamy teraz domu dla Józinka :-).
  3. [quote name='andzia69']Moniczko - a czy sunieczka to przypadkiem nie miała mieć domku? Bo cos sie pogubiłam... No i wystawie jeszcze raz aukcję - a czy choć jedna osoba się z allegro odezwała????[/quote] Janeczka podobno ma na 100% dom, ale to chyba powinna jeszcze sprawdzić dokładnie Gonia. Prawdopodobnie coś się także kroi dla Jacka. Z allegro niestety odzywały się osoby chcące psy do budy...
  4. Oj, ciotka, ciotka, jeszcze się nie nauczyłaś :evil_lol: . [B]Najpierw[/B] się wchodzi do jaskini lwa na pożarcie, czyli darcie piżamy, obgryzanie, wywalanie kołami do góry i ogólne stratowanie, a [B]potem[/B] proponuje coś bardziej konkretnego, czyli na przykład kurczaczka. Bo bobry rozdarte między Twoją piżamą a kurczakiem, wybiorą piżamę :diabloti: . A nie mówiłam,że Józinek to [B]zupełnie specjalny piesek [/B]????
  5. [quote name='GoniaP']Bardzo głodne (bo przegłodzone od wczorajszego wieczoru) Boberki mówią wszystkim dzień dobry :lol:[/quote] Bardzo zaspana i zachrypnięta ciocia Monika mówi Boberkom "smacznego!" :loveu: . Bo, jak domniemywam, ciocia Gonia ulituje się nad nimi i da im już teraz jeść? :cool3:
  6. Józinek może i wygrywa, ale nie zmienia to faktu, że potem i tak chodzi mięgoląc, bo to najlepszy sposób zwrócenia na siebie uwagi :p . I jest słodki...i tak paaatrzy w oczy...ajjj.... A w ogóle to..... :loveu: . Dobrej nocy, Boberki!
  7. [quote name='PaulinaT']Jak tam maluszki? Domagam się stanowczo relacji z placu boju!!!![/quote] Mam wrażenie, że Gonia skapitulowała pod naporem malutkich obsiusianych łapek :diabloti: .
  8. Coś podobnego...wobec tego muszę zapytać... O tym, jak choroba wygląda, bardzo dobrze wiem, bo przez 2 miesiące walczyła z nią moja Tośka (z sukcesem).
  9. [quote name='GoniaP']Mogłam tego nie pisać - jestem cieniem :roll:[/quote] Oj, biedny Gosiu...:glaszcze: ... W dodatku za godzinę się u Ciebie pojawię...
  10. Nooo, ja tam nie pretenduję do miana eksperta od psich kup :evil_lol: . Ciocia Monika przede wszystkim jutro będzie pewnie kaszleć i chrypieć :roll: .
  11. Bo wtedy właśnie rezolutne sreberka usiłowały wleźć na moje łóżko (hehe, niedoczekanie :evil_lol: ). To rzecz jasna Jack i Józinek, bo Janeczka stwierdziła, że nie zamierza marnować energii na bezskuteczne podskakiwanie i po prostu zasnęła tam w dole, podczas, gdy chłopaki deptały po niej co chwilę....ona jednak nic sobie z tego nie robiła :evil_lol: .
  12. A to boberki jeszcze u mnie.... [img]http://upload.miau.pl/2/7339.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/2/7340.jpg[/img]
  13. [quote name='Karolina_i_dogi']Ostatnio coraz więcej testów dostępnych jest w formie prostych testów do wykonania przez lek wet w lecznicy. Nosówkę robimy (od kilku lat) u nas jednak wciąż w ZHW (Zakład Higieny Weterynaryjnej) Wynik mamy po ok 1-2 godzinach. ZHW mieści się niedaleko lecznicy. A koszt to o ile się nie mylę 35zł. Jest różnica 35 a 100zł.[/quote] Tak, ale na przykład w Poznaniu testu na nosówkę się nie zrobi i powiedziano mi kiedyś, że robi się go tylko we Wrocławiu i (chyba w Warszawie). Na pewno masz na myśli testy na nosówkę? Z czego są to testy? Z krwi, kału, czy wydzieliny z nosa?
  14. [quote name='PaulinaT']I jak się dzisiaj moje ulubione boberki mają?? Józinek bezwstydny :roflt:[/quote] Po 1 Józinek słodki, a nie bezwstydny :mad: . A po drugie Bobry podobno mają się nieźle :loveu: . A Gosia zmęczona już śpi....
  15. Dziś u naszego weta widziałam testy na nosówkę - absolutną nowość, ale już dostępną w Polsce (na specjalne zamówienie). Są drogie - jeden kosztuje ok.100zł. Czy ktoś o nich słyszał?
  16. Prawdopodobnie akita już nie jest bezdomny, bo go dziś nie widziałam. Mam tylko nadzieję,że nie stał się psem łańcuchowym...:roll:
  17. Czyli z tego wynika, że wszystkie kobiety kochają się w Józinku :loveu: .
  18. Ciekawa jestem, jak tam Józinek - małe słoneczko...No i jak pozostała dwójka ;-). W to, że roznoszą cioci Goni pokój, nie wątpię, bo sama to dziś rano widziałam (i zostałam przy okazji zaklejona, stratowana posiusianymi łapkami, wytargana, poobgryzana i pooblizywana :evil_lol: ).
  19. [quote name='GoniaP']Paulinko, szczęście to one by miały jeśli człowiek przez małe c pozostawiłby je przy matce... Dziękujemy Ciotce, że poniańczyła wczoraj Maluszki i sprawiła im dużo radości:buzi: Chciałabym kontynuować dobry nastrój poprzednich postów i wczorajszego popołudnia, no ale nie mogę:shake: Józinka wyraźnie od wczoraj boli brzuch, a smecta mu nie pomogła. Nic innego w domu nie miałam, mimo najszczerszych chęci, mogłam mu podać tylko to i rumianek.... W nocy Bobry mnie nie obudziły, ale rano zastałam podłogę usłaną rzdkimi kupkami, wręcz kropeczkami... Wynicowało bidulka i widać, że ma małe chęci do życia...:-( Dziś wet.[/quote] Oj...:-( ...Biedny malutki Józinek....a tak już dobrze mu szło :shake: ...On jest taki zmęczony tym chorowaniem od samego początku...Pewnie ta infekcja (czy nadwrażliwość przewodu pokarmowego spowodowana zbyt wczesnym zabraniem od mamy) znów daje o sobie znać :-(.
  20. [quote name='GoniaP']Hmmmmmmm, on chyba zmienił mamusię;)[/quote] Co nie zmienia faktu, że za mną tęskni :p .
  21. [quote name='GoniaP']Józinek mnie dziś potwornie zmartwił:shake: Nie chciał jeść i popiskiwał, podczas gdy pozostałe 2 Gremliny szalały, on owinął się wokół lampy i spał cichutko... Okazało się, że nie wsmak mu royalek dziecięcy, on chciał kurcacka z ryżem:roll: To i wtrząchnął chłopak jak się patrzy;) Podaję im smectę i lakcid, wzorowe qoopki narazie tylko u Fanty. Jackuś mógłby się troszkę w tej materii (śmierdzącej) poprawić, natomiast Józinek, no Józinek, to dziecko specjalnej troski :loveu:[/quote] Sama jesteś dziecko specjalnej troski :mad: . Józinek po prostu za mną tęskni, bo to jest taki mamusiowy synek...
  22. Oto, na czym przyłapałam dziś Józinka i Jacka...:razz: [B][img]http://upload.miau.pl/2/6708.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/2/6709.jpg[/img][/B]
  23. [quote name='Eurasierka']Teraz, to już naprawdę cię nie rozumiem. To ty jesteś prezesem fundacji - sama najlepiej wiesz, jak rozmawiać o waszej współpracy ze schroniskiem.[/quote] Ale to Ty pytasz, na czym ta współpraca polega i dziwisz się, że fundacja czegoś tam nie może... Dlatego proponuję,żebyś dowiedziała się u źródła - może w schronisku powiedzą Ci (a i ja przy okazji sie dowiem...), na czym [B]ich[/B] zdaniem ta współpraca polega... Nota bene akita opuścił już kwarantannę i jest do adopcji.
  24. Bobry od wczoraj (stopniowo) zaczynają jeść "normalne" jedzenie. Na początek pierś kurczaka z płatkami ryżowymi. Szaleństwo. Po prostu szaleństwo. Jednak co pachnące mięsko to mięsko :loveu: . Nawet Józinek się przepycha przy misce :evil_lol: . A w ogóle to Józinek na pewno trochę utył! Kupki mają nieco inne, niż dotychczas, ale to raczej przez zmianę diety i nie jest to nic niepokojącego. A to parę zdjęć - proszę wybaczyć tę stajnię Augiasza, ale bobry po prostu roznoszą wszystko - moja pięknie ułożona, prościutka, gładka folia zamieniła się w góry i doliny... Jackuś się skulnął.... [B][img]http://upload.miau.pl/2/6564.jpg[/img][/B] A potem sobie leżał... [B][img]http://upload.miau.pl/2/6565.jpg[/img][/B] Józinek był jak zwykle słodki... [B][img]http://upload.miau.pl/2/6566.jpg[/img][/B] ...a nawet jeszcze słodszy... [B][img]http://upload.miau.pl/2/6567.jpg[/img][/B] Natomiast Janeczka zdystansowała się wśród kabli... [B][img]http://upload.miau.pl/2/6568.jpg[/img][/B]
  25. [quote name='Eurasierka']Och, nie czepiaj się słówek :shake: - chodziło mi oczywiście o to, że fundacja pomaga schronisku. Nie bądź taką formalistką...[/quote] Wiesz co? Mam pomysł. Tu jest nr tel. do schroniska : 061 868 16 31. Bardzo Cię proszę, zadzwoń i u źródła dowiedz się, na czy, polega współpraca schroniska z Fundacją Canis et Felis. Bo ostatnimi czasy ja sama się nad tym zastanawiam...
×
×
  • Create New...