MonikaP
Members-
Posts
3601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MonikaP
-
[quote name='supergoga']A tak na przyszłość. Jak w niedziele schronisko czynne do 13.00 (tak wyczytałam) to nie można po psa przyjechac i adoptować? Jak to jest.[/quote] Można, ale te maluchy dopiero co weszły na kwarantannę, więc teoretycznie w ogóle nie można ich zabrać. Dlatego na razie nie mogę wiele pisać. W poniedziałek więcej. Na razie tylko kciuki.
-
Słuchajcie, nie możemy nic zrobić do poniedziałku....więc jedyne, o co mogę prosić, to mocne kciuki i ciepłe myśli dla malutkich jamnisiów, żeby przetrwały te dwie noce.... Może jutro uda mi się do nich podjechać i włożyć im do budy coś ciepłego albo przekonać pracowników, żeby wrzucili tam chociaż porządną garść słomy...
-
Parę dni temu na parkingu jednego z poznańskich supermarketów znaleziono karton....w kartonie 5 maleńkich, ok. 5-tygodniowych "jamniczków"...Trafiły do schroniska....prosto do zimnej, wstrętnej budy. Tak, jest tam kołdra, ale kołdra posiusiana i zabłocona to żadna izolacja. Tak, jest miska, ale w misce....ech, szkoda gadać.... Jamniczki dostały ode mnie przedwczoraj sporą porcję Hillsa dla szczeniąt z puszki - zmiotły ją z miseczek w mgnieniu oka....i to było wszystko, co mogłam dla nich zrobić.... Opadły mnie w boksie, wspinały się po moich nogach, płakały, piszczały.... Dziś w Poznaniu piękny, słoneczny dzień...po równie pięknej, zimnej nocy... Jak musiały się czuć te maleństwa....jak będą się czuły, jeśli lada dzień pogoda może przecież zrobić się zupełnie zimowa? :-( Po co właściwie to piszę? Chyba po to, żeby zapytać, czy w Poznaniu nie znalazłaby się jakaś dobra dusza, albo i dwie, które chciałyby to maleńkie, jamnicze towarzystwo do siebie przygarnąć, podkarmić, wyprowadzić "na psy".... Zresztą, co ja mówię....te psiaczki o tej porze roku za dwa tygodnie będą miały chore nerki i zapalenie płuc.... A ja będę bezradnie patrzeć na to, jak gasną.... [B][IMG]http://upload.miau.pl/2/11861.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/2/11862.jpg[/IMG][/B]
-
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
MonikaP replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czarodziejka']Ale ona żyje w schronie na karmie schroniskowej i żyje. Goniu - zdjęcie! Ja jej znajdę dom, choćbym miała stanąć na tym, czego z oczywistych względów nie posiadam![/quote] Czarodziejko, Sonia niemal jak w banku ma alergię (właśnie na tę schroniskową karmę), problemy jelitowe, nadwagę, słabe serduszko i stawy. Zdjęcia robię ja, nie Gonia ;-). Muszę potem pogrzebać w komputerze, może uda mi się znaleźć jakieś jeszcze. -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
MonikaP replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Niestety, Olesiu, Sonia [B]wygląda[/B] na swoje lata. To zdjęcie po prostu jest zrobione tak,że tego nie widać... Starsze psy wymagają często specjalistycznej karmy, leczenia itd....nie każdego właściciela na taką opiekę stać :-(. -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
MonikaP replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Czarodziejko, podnoszenie wątku to niestety za mało :-(. Widzę Sonię codziennie i...spójrzmy prawdzie w oczy - to sunia, która ma 11 lat...znalezienie domu dla takiego psa graniczy niemal z cudem....Sonia była przez długi czas na allegro, zgłosili się do mnie nawet chętni do adopcji, ale nie pojawili się w schronisku mimo swoich wcześniejszych deklaracji... -
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Koniaczek jest śliczny i uosabia moje dawne marzenia o niedużym, kudłatym psiaczku :iloveyou: . Tyle, że zamiast niedużego kudłatego psiaczka mam nieco chimeryczną szorstką psicę i gładkowłosego dzika :evil_lol: . -
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Podnoszę słodkiego psiaczka! Mały jest wesolutki, bardzo żwawy - idealny piesek dla rodziny z dziećmi :loveu: ! -
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Co za cudaczek! Nie mogę uwierzyć, że może dla kogoś zaczął się już czas przedświątecznych porządków :angryy: . -
Ech, Tosizna niedobra jest chora :-(. Otóż małpa jedna jest śmietniczką, odkurzaczem i nienażartym stworem - i się doigrała. Od paru tygodni walczyliśmy z brzydkimi kupami, ale gdy pojawiła się w nich krew, trzeba było zasięgnąć porady weta....No i Tosia albo ma zapalenie jelita grubego, albo niewydolność trzustki, albo jakieś pierwotniaki.... :-(. Ostatnio zaczęła chudnąć, widać jej żebra, chociaż dalej zjada wszystko, co stanie na jej drodze (wczoraj niestety było to 6 surowych wieprzowych kotletów, które na kilka sekund zostawiłam na blacie kuchennym :-o ). Badania krwi nie wskazują na chorą wątrobę czy trzustkę, ale dla pewności zrobimy jeszcze badanie kału, także w kierunku pierwotniaków. Tosia dostaje leki i dle lepszego wchłaniania enzymy trzustkowe. U lekarza jest zadziwiająco grzeczna i cierpliwa - postawiona na stole robi się potulna, wtula się we mnie i tylko widać trzęsące się łapy i kuperek... Zdjęcia będą, jak Tosia trochę wydobrzeje.
-
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
MonikaP replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Sonia jest na allegro - tylko tak jak pisałam - jest ciężko, bo nie ma fotek, tylko ta jedna, taka jaka jest. Może dałoby sie zrobić jeszcze jakies foty?[/quote] Przykro mi, Gosiu, ale innych zdjęć niż za kratami zrobić nie mogę :-(. -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
MonikaP replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olesia.b']A skąd jest dziewczynka? Może znajdzie się tam jakiś wolontariusz...[/quote] Olesiu, przeczytaj, proszę, pierwszy post. -
A więc oto Puli i jej Burki - z którejkolwiek by na nie spojrzeć strony! Burki z ogromnym samozaparciem leżały na pleckach, prezentując międzynarodowemu towarzystwu brzuszki i zachęcając je do wspomagania poznańskich bezdomnych zwierząt, a chwilami nawet występując wręcz w ich imieniu, gdy były brane za "biedne, zaniedbane pieski do adopcji" :evil_lol: . [B][img]http://upload.miau.pl/2/8656.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/2/8657.jpg[/img][/B]
-
Poznań-maluszki-boberki-już w nowych domach!!!!
MonikaP replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='kendzia']Była potencjalna Józinkowa :???: I co i co i co... ??? :nerwy:[/quote] Gosia teraz jest zajęta, ale z tego, co wiem,to potencjalna "Józinkowa" ani się nie pokazała, ani też nie zadzwoniła odwołując spotkanie. Co przekreśliło jej szanse na zostanie opiekunką ostatniego z boberków. -
Przepraszam, że wtrącę - ja, całkowity "lejek" ;-). Piszecie o ekranach, regulaminie, konferansjerze itd... Nasza fundacja miała na wystawie stoisko i w sobotę co jakiś czas biegałam do hali nr 6 zobaczyć, czy startuje już Ela, której chciałam kibicować. W czasie mojego pierwszego "wypadu" weszłam najpierw do tej części hali, gdzie był normalny ring (kaukazy? chyba tak). Ponieważ kręciło się tam kilka dziewczyn rozdających program dnia, zaczepilam jedną z nich pytając, gdzie są zawody obedience... Dialog wyglądał mniej więcej tak: -Przepraszam, tu gdzieś odbywają się zawody obedience. - Co? -Obedience - posłuszeństwo. -Ja nic nie wiem. - To są mistrzostwa świata, miały być w hali nr 6. - Ja nie wiem, tu nie ma.... - No to gdzie są? - Yyyy...a pani może chodzi o te psy co tak biegają? To tam za tymi szklanymi drzwiami jakieś psy biegają, może to to? Tak. To było to.
-
[quote name='GoniaP']Było się nickiem przedstawiać:mad:[/quote] Łomatko, Gonia, przecież mówiłam Ci,że była brązowa!!! :roll: Tylko Ty wtedy gdzieś latałaś...:diabloti:
-
[quote name='AniaP']Mistrzostwa są od godz. 8-ej w hali nr 6a, to jest hala zaraz obok hali nr 5 z ringiem głównym. Przed wejściem do hali stoi wielka tablica informacyjna, więc myślę, że wszyscy trafią.[/quote] Dziękuję! W "piątce" nasza fundacja ma stoisko, więc trafię na pewno :-).
-
Dziewczyny, w której hali są te mistrzostwa? Będę tam jutro cały dzień i bardzo chciałabym zobaczyć Elę z Azirem!
-
Poznań-maluszki-boberki-już w nowych domach!!!!
MonikaP replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='kendzia']Ojej :( higiena to nie problem, ale nie mam jak odizolować w 100% malca od środowiska zewnętrznego... Poprostu nie mam drzwi które zamykają przedpokój. Musimy się uzbroić w cierpliwość :)[/quote] Karolino, a może coś w rodzaju pełnego płotku wysokości ok. metra? To byłoby podobne do tych płotków "antydzieciowych", tylko pełne - nie dałoby się czegoś takiego zamocować w futrynie? Jakiś kawałek mocnej dykty....;-)