-
Posts
3216 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Grażyna49
-
Ja myślę podobnie jak Krysia. Guma jest ciężka i będzie waliła w obudowę.Pralka a właściwie teleskopy mogą nie wytrzymać. Też bym włożyła do wanny i wydeptała.Przy okazji masaż dla stóp. Jeszcze jedna uwaga,może te maty należy chować żeby się do nich nie przyzwyczaiły zbyt szybko. Dawać tylko na czas ćwiczenia na wyciszenie.
-
Dzisiejszej nocy na szczęście już mrozu nie było. Strasznie mi szkoda mojego grujecznika ,który już drugi raz ma zmrożone listki. Boję się ,bo to jest malutkie drzewko jesienią wsadzone. Biała morwa w tym samym czasie wsadzona,niestety nawet tych pierwszych przymrozków nie przetrwała.
-
Niestety sprawdziły się prognozy pogody. Dzisiaj u mnie było -4 *C i wszystko /drzewka i kwiatki/ nędznie wygląda. Mam poważne obawy czy mój prawnuczek zakosztuje eko owoców z babcinego ogródka.
-
Dzisiaj w radio usłyszałam,że za obecny stan pogody odpowiadają ludzie,którzy jeżdżą jeszcze na zimowych oponach/hi hi hi/ Niestety musimy jeszcze uzbroić się w cierpliwość,podobno po 15 maja będą już tylko ciepłe dni. Po prostu zimni ogrodnicy przyszli troszkę wcześniej.
-
Ja też jestem zdania,że pieniążki powinny zostać dla kolejnej bidy. Zawsze to będzie jakaś rezerwa na pilne działanie. Wydaje mi się ,że w tym temacie powinny się wypowiedzieć cioteczki ,które obdarowały ślicznotkę.
-
Hi hi hi piszesz "żeby mi było wygodniej" a ja widzę kto na szybko zaanektował kanapę.
-
Bardzo , bardzo się cieszę. Wszystkiego najlepszego, maleńka .
-
Cudne zdjęcia. Te z kotkiem bardzo by się nadały do ogłoszeń. Coś niesamowitego.Właściwie jeszcze nie całkiem zrównoważony pies/no przez te lęki/ a takie cudne podejście do kotka.
-
Ojjjj jaki piękny widok. Może trzeba je bardziej wymęczyć w dzień żeby nocą zmęczone słodko spały. Tylko z tego co opisujesz ,wnioskuję,że dużo spacerujecie ,czyli , że sfora jest raczej nie do zmęczenia.
-
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
Grażyna49 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Cała brutalna prawda opisana przez Irenkę. Tak właśnie żyłam przez większość życia. Dopiero jak przeszłam na rentę przeniosłam się na działkę. Niby ze względów zdrowotnych ,ale chyba najbardziej skorzystała moja psychika. Wiadomo,że życie bez stresu,na luzie pozytywnie wpływa na stan zdrowia. Tak było i u mnie. Doceniłam wszystkie pory roku,delektowałam się ciszą i głosami przyrody. Nie wyobrażam sobie życia w stolicy. Na szczęście mam wnusię,którą zaraziłam tą miłością do życia poza miastem. -
Jaki ona ma piękny,wdzięczny pysio. Od pierwszego wejrzenia zakochałam się w niej. Trzymam kciuki i życzę żeby w nowym domku wszystko się ułożyło pomyślnie. Najważniejsze żeby zwierzaczki darzyły się smpatią a może nawet miłością.
-
Pewnie szuka skarbów żeby pańci za opiekę się odwdzięczyć.
-
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
Grażyna49 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
A to się porobiło. Wszystko na raz na biedną psicę. Widać jednak,że idzie ku lepszemu skoro zainteresowała się kocim jedzeniem. Trzymam kciuki . -
Hmmmm Bella Warszawianka,to brzmi dumnie. Dobrze,że chociaż jednej bidzie udało się domek załatwić i ludzia na własność. Jednak u Jędrusia są jeszcze zmiany w psychice. On potrzebuje człowieka ,który poświęci mu dużo czasu i cierpliwości. Stopniowo tak jak Iza go oswajała.
-
Popieram. Ja też chcę ciepełka takiego jak 1 kwietnia. Robiliśmy grilla w ogródku i było cudownie.
-
Super wieści. Trzymam kciuki,żeby Jędruś stał się mieszkańcem Warszawy a Bella została najwierniejszą przyjaciółką dziewczynki. Może się uda.
-
Zawsze na początku są tańce i chęć zrzucenia "ustrojstwa". Niestety u Ciebie będzie jeszcze gorzej bo 3 na raz "potfffffory" będą szalały. Nic tylko praktyka i cierpliwość . Mój skórzany "namordnik" ma już przeszło 20 lat i kolejne sunie go nosiły. Do dzisiaj jest w dobrym stanie.
-
Faktycznie wyglądają na typowych morderców /hi hi hi/ takie piękne łagodne pyszczydła. Ot, przydarzyło się bo jak coś ucieka to trzeba gonić,zwłaszcza jak się ma kompana do awantury. Szkoda kotka ,wielka szkoda,ale już nic nie zmienisz.Mozę tylko faktycznie zaopatrzyć je w kagańce skórzane.
-
Uśmiałam się setnie z przygód Belli.Tak to jest jak się ma szczeniaczka w domu. Muszą być straty ,niestety.Niektóre wychodzą na światło dzienne długo po tym jak psiak przestaje szkodzić. U mnie okazało się,że niufeczka obgryzała od spodu wersalkę jak już była stateczną sunią. Dziwne,że zawsze sprzątała wszystkie ślady/pewnie zjadała strzępki materiału/
-
Święta racja,Irenko. Od ubiegłego roku mąż mieszka ze mną na działce,bo do pracy ma prawie tyle samo z Załubic co ze Starówki. Poprzednio tylko na weekendy przyjeżdżał a przez 5 dni sama siedziałam.Kilka operacji w tym czasie przeszłam. Moi sąsiedzi zawsze komin obserwowali i jak tylko dymu nie widzieli to dzwonili lub wpadali z zapytaniem co się dzieje. To bardzo miłe , tym bardziej ,że to tacy zwykli sąsiedzi nie zaprzyjaźnieni specjalnie.
-
Grosik poleciał. Mała jest śliczna.W/g mnie będzie spora,ale do olbrzymów bym jej nie zaliczyła. Oby szybko domek znalazła.
-
Zaraz o Was pomyślałam,jak usłyszałam w tv kilka dni temu,że w okolicach Kielc była najniższa minusowa temperatura. Pewnie....Jędruś z pięknym futerkiem lubi taką śnieżną pogodę mając zapewnione jedzonko i cieplutkie spanko Widać jaki chłopak jest szczęśliwy,radosny.
-
Cudne maleństwo.Rozpacz człowieka ogarnia po raz enty widząc ludzką bezmyślność . Wiązanie psa na łańcuchu a zwłaszcza szczeniaka powinno być karane. Nie mogę dać stałej deklaracji......wpłacę 50 jutro/na konto co mam dla Rafika/ Ja osobiście też popieram eukanubę chociaż do roku. Mam nadzieję,że Bella dużo szybciej znajdzie własny domek i ludzia do kochania.
-
Bardzo Ci współczuję , Irenko. Nie wiem jak bym się sama zachowała w takiej sytuacji ,człowiek działa instynktownie nie myśląc co było by lepsze. Ja też jestem za kagańcami zwłaszcza,że psiarnia chodzi luzem. Moje sunie / a wiesz,że zawsze były to psy dużych ras/ zawsze miały kagańce skórzane.
-
Kochane moje cioteczki,nie wiem czy zdołam jutro znaleźć chwilkę na dogomanię,więc już teraz...... Zdrowych, wesołych,pogodnych Świąt dla gospodyni tego wątku oraz wszystkich zaglądających Cioteczek.