Jump to content
Dogomania

Saskja

Members
  • Posts

    1529
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Saskja

  1. Dziękujemy beagelkom za wizytę:-) Dziś będzie mrożąca krew w żyłach opowieść o wodzie :-) Otóż Saskja była absolutnie przekonana, że nie umie pływać. Wchodziła zawsze do łokci i widać było, że chciałaby dalej, ale najwyraźniej uważa, że to sport nie dla niej. Z wyraźnym obrzydzeniem wyciągała mokre łapki, a na pyszczku miała rezygnację. [URL="http://imageshack.us][IMG]http://img235.imageshack.us/img235/2030/1007577vk7.jpg[/IMG][/URL]"][COLOR=#000000][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img235.imageshack.us/img235/2030/1007577vk7.jpg[/IMG][/URL][/COLOR] [/URL] Nie zmuszaliśmy jej, ale chcieliśmy, aby się przełamała. Pewnego razu zatem zabraliśmy obie nasze sunie nad wodę i choć zazwyczaj tego nie robimy, zaczęliśmy rzucać kijaszek weimarce, Grzance. Saskja patrzyła z rozpaczą i żałośnie "śpiewała na brzegu". Usiłowała wytłumaczyć ukochanej towarzyszce, że to głupia zabawa i w ogóle nie warto. Wygladało to mniej więcej tak (Grzanki nie widać, bo się wchlupnęła pod wodę): [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/7620/gdziejestegrzankatz2.jpg[/IMG][/URL] No zostań już... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4828/buziaknabrzegutb3.jpg[/IMG][/URL] Dalej nie wejdę! [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/2746/niewejdcj1.jpg[/IMG][/URL] No wyłaź już... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img235.imageshack.us/img235/6461/nowyaoi7.jpg[/IMG][/URL] Dobra, to pobawmy sie w sztafetę [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/7909/sztafetaxx3.jpg[/IMG][/URL]
  2. Ktoś tu nas robi w bambuko, co, Justyna? ale z nocki przespanej to bym się akurat cieszyła - w kontekście tych nieprzespanych, które Cię czekają :lol:
  3. Tuż przed porodem można tez zrobić rtg, wówczas już szkieleciki są bezpieczne, promienie rtg nie zrobią im krzywdy, a zwlaszcza u ras rodzących z problemami warto wiedzieć, ile jest malców do urodzenia.
  4. Dziękujemy za pozdrowienia, pozdrawiamy również słowackich braci :-) a raczej siostry :lol: Wygrzebałam jeszcze kilka ujęć, takich bardziej portretowych: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/1636/sasprofilrenamed22775xh9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img70.imageshack.us/img70/2241/siedzsobieyg9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img133.imageshack.us/img133/7388/mylrenamed16939gi2.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze "psie smutki" - był potworny upał, biedactwo schroniło się w skraweczku cienia [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img133.imageshack.us/img133/759/psiesmutkids2.jpg[/IMG][/URL]
  5. Jejku, dla mnie to wszystko jest takie niesamowite - te Wasze sztuczki. Marysiu, muszę się przyznać, że podaję link do Twojej strony każdemu, z kim rozmawiam o szkoleniu psów; te filmiki, które u Ciebie obejrzałam, sprawiły, że kupiłam kliker i w niego uwierzyłam. Ale nie jestem w tym dobra, przyznaję sie do klęski, niewiele u moich suczek udało mi się wyklikać. Chociaż jak na mojego gaskońskiego dzikusa (którym Saskja była po przybyciu z hodowli), to i tak jestem dumna, ze wyklikałam z nią postawę wystawową. Stanie spokojnie to była ostatnia rzecz, którą umiała wówczas robić.
  6. Nie, niestety nie dał się namówić :-( ale jeszcze popracuję nad żeńską częścią rodziny.
  7. Czym go żywisz? Wprawdzie szczeniaki lubią gryźć cokolwiek, ale [B]zjadanie[/B] i to nie jednorazowo, ale przez jakiś czas, to już wygląda na niedobory pokarmowe...
  8. Nie znalazłam w mailach, ale w necie - Mecyje.
  9. Ha, z jakiej hodowli? Nie pamiętam. Mam wrażenie, że to było gdzieś koło Szczecinka... Na imię maluch ma Lord Vader, ale przydomek muszę sprawdzić w starych mailach.
  10. Później, gdy matka przestała wchodzić do malców, bo za bardzo gryzły ją w cycuchy, to Saskja, dobra ciocia, zajęła się ich wychowaniem, przebywała z nimi na spacerkach, karciła, gdy było trzeba. Jestem bardzo ciekawa, czy będzie równie dobrą matką, jak ciotką. Przekonamy się jesienią ;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6780/iriszciocimh5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/2440/zciotkav0.jpg[/IMG][/URL]
  11. A oto ciąg dalszy: Dziś trochę o charakterze niebieskiej Saskji. Przede wszystkim - zero agresji. Agresja to pojęcie nieznane tej małej przylepce. Lgnie do każdego - podejrzewam, że gdybyśmy tu mieli wizytę złodzieja, zostałby co najwyżej zalizany na śmierć. Saskja uwielbia też inne psy, nie miałam okazji przetestować jej stosunku do kotów, ptaszki interesują ją chyba jako ewentualny posiłek, no ale w końcu pies to pies, nie jest św. Franciszkiem. Byliśmy bardzo ciekawi, jak zareaguje na szczenięta w naszym domu. W ubiegłym roku, gdy weimarka urodziła młode, Saskja (wówczas roczna sunia) dostała dwudniowej depresji, bo nie wpuszczaliśmy jej do pokoju "porodowego". Nie jadła, nie chciała wychodzić na dwór, tylko stała lub leżała pod drzwiami "zakazanego pomieszczenia" i płakała. Widząc, że się po prostu załamała, pozwoliliśmy na pierwszy nieśmiały kontakt, najpierw z dala od kojca, w którym przebywała opiekuńcza mamusia: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/1893/acototakiegofe4.jpg[/IMG][/URL] Od tego momentu Saskja oszalała na punkcie szczeniaków. Właziła do kojca i warczenie Grzanki nie mogło jej zniechęcić - ona po prostu płakała jak człowiek, pokochała je i już. W końcu Grzanka przestała warczeć, my też się poddaliśmy, i od tej chwili szczeniaki miały dwie matki. Wylizywała im brzuszki, zagarniała pod siebie te, które oddaliły się od mamy; bałam się, że zacznie karmić, ale na szczęście szczeniaki czuły, że do mleczarni inną drogą, i odpełzały na posiłek do szarej mamy. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/9765/zawszerazemft4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/2020/widziaarozlazysimw6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/9928/oryginalnapozycjadokarmsv7.jpg[/IMG][/URL]
  12. Ja bym trochę sukom zaufała. Na spacerze np. jak to ktoś już wspomniał, była idealna okazja, bo nie rzuciły się do siebie z zębami, tylko ostrzegawczo warczały. To jeszcze niekoniecznie znaczyło, że zrobią sobie krzywdę. Zapewna byłoby tak, że jedna przypadłaby do drugiej, chwyciła w okolice gardła, ta druga położyłaby się brzuchem do góry, ustaliłyby w ten sposób, kto rządzi - i już. Mam dwie suki i czasem dochodzi między nimi do spięć. Chwytanie za gardło z warczeniem (albo raczej markowanie chwytu za gardło) zdarza się co kilkanaście dni, nigdy nie wynikło z tego nic złego. Starsza po prostu przywołuje młodszą wariatkę do porządku, tak jak matka karcąc dzieci. Młodsza i mniejsza miała kilka razy zranione ucho - chodziło przeważnie o jedzenie lub legowisko, ale nigdy bym ich nie rozdzieliła z tego powodu, bo prawdopodobnie pogorszyłabym sytuację i wówczas musiałabym się rozstać z jedną z nich. A szkoleniowiec - bardzo dobra myśl.
  13. Moja weimarka kilka razy przecinała łapska. Zawsze wtedy, oprócz oczywiście utrzymywania tego w czystości i SUCHOŚCI, dwa razy dziennie wyciskałam jej na rankę trochę soku z aloesu. Wiecie, to takie kaktusowate, ma mięsiste liście (?), bardzo łatwo z tego wycisnąć gęsty soczek. Ja osobiście nie mam, więc podszczypywałam z doniczek w pracy. Popytajcie wśród sąsiadów, na pewno u kogoś stoi na parapecie. Warunek - roślina musi mieć co najmniej 2 lata. Weterynarz mówił, że bardzo dobrze, mam tak robić dalej, ten sok przyspiesza gojenie niemal wszystkiego, zapobiega powstawaniu blizn, jest np. stosowany u dzieci na pooparzeniowe paskudztwa. Moja sunia zawsze bardzo starannie wylizywała moją rękę po takim zabiegu, widocznie też uznała, że to dobre lekarstewko. Goiło się zawsze błyskawicznie.
  14. A to dziwna zasada. Na ogół hodowcy chcą te wystawowe posłać do super handlerów... to ile mają tych psów w sumie w hodowli? chyba masę... No, chyba że miociki małe się rodzą. Albo chyba że oddają na warunki hodowlane.
  15. noo, to gratulacje nenemuscha! No i czekamy na następne maluszki, komuś tam spadlo do 37,2 i wymiociki, taaaak? To prosimy o gorące niusy :lol:
  16. A dlaczego Wy szyfrem rozmawiacie do siebie :evil_lol: ? Co to Tumtumsy? Dlaczego nie da się ich kupić? Oświećcie nieoświeconą. Petitki i Grandy to jedna z moich psich słabości. Niedawno szukałam Grandów dla brata i oczywiście w Polsce ich nie znalazłam. Brat w końcu się zdecydował na petita i teraz rośnie mu taki słodziaczek.
  17. :lol: Dziękujemy za miłe słowa zachęty. Ciąg dalszy oczywiście nastąpi, zapraszamy.
  18. Cztery kluski! Nie za szybko Wam to idzie, ale najważniejsze, że idzie! My kciuki trzymamy, a Wy - do roboty!
  19. Wiele osób ćwiczy do wystaw na dworcach kolejowych, najpierw na takich pustych peronach, potem tam, gdzie jest najtłoczniej. Pies stopniowo się uczy, że niezależnie od warunków, ma robić to samo - stać w postawie i biegać na ringówce. Ja akurat tego nie stosowałam, bo jestem z małej mieścinki i u mnie kolej zamknęli - niedochodowa :lol: Ćwiczyłam głównie w lesie i w domu, i też miałam problem z wystawami halowymi. Na pociechę - po kilku razach będzie lepiej, pies się przywyczai.
  20. Ale ma Księciunio luksus - z każdego cysia po kolei... mniam mniam :loveu:
  21. Ja raczej miałam na myśli odwrotnie: niektóre weimary mają dogowate głowy :-) Poważnie, zwłaszcza samce. Natomiast na ciele doga weimarza głowa byłaby rzeczywiście strasznie nie na miejscu :-) Oczywiście wszelkie podobieństwo znika, jeśli patrzymy na dorosłe dogi. Mam na myśli dogowe młodziaki. Swoją drogą dog to także moje marzenie. Niebieski albo żółciutki.
  22. Ja każdemu, kto zechce słuchać :-), polecam karmę opartą głównie na mięsie i warzywach/owocach, bez zbóż - Orijen. Tyle, że cena ostatnio się zrobiła dramatyczna. Ale może firma pójdzie po rozum do glowy i ją obniży.
  23. Parę słów o użytkowości tej rasy: Gaskońce, jak już pisałam, bywają znakomitymi psami rodzinnymi, ale odpowiednio poprowadzone staną się rewelacyjnymi tropowcami i dzikarzami. Nie chcieliśmy zaniedbać niczego i dlatego Saskja wzięła udział w takim mini-szkoleniu tropowym. Chodziło nam bardziej o sprawdzenie jej naturalnych predyspozycji, niż o nauczenie jej czegokolwiek. No i "egzamin" wypadł doskonale. Sunia wypracowała włóczkę idealnie, potem wielokrotnie świetnie radziła sobie na farbie. Generalnie w ruchu najczęściej można ją zobaczyć z nochalem przy ziemi. Pierwsza włóczka: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/9858/1009647sl6.jpg[/IMG][/URL] Znaleziona dzicza skóra: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4522/1009649jq6.jpg[/IMG][/URL] Duma po wykonanym zadaniu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5828/1009657xl6.jpg[/IMG][/URL] Tropienie wczesnym rankiem we mgle: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img57.imageshack.us/img57/3774/tropimywemglemz8.jpg[/IMG][/URL]
  24. Ajkamajka, a może weimar? Jeśli lubisz niebieskie dogi... Niektóre dorosłe weimary do złudzenia przypominają młode niebieskie dogi. Charakter cudowny, żyją długo, bardzo przywiązane do właściciela, aksamitne uszyska...
  25. Jeszcze ciagnąc wątek wystaw - nie mam fotek z tych imprez, bo ich nie lubię i bywam tam przelotem, po ocenie jak najprędzej uciekam. Saskja też nie lubi ringu, showwomenki z niej nie zrobię, nie da rady. Na ringu jest tyle zapachów, że dosłownie przykleja nos do podłoża, bieganie z podniesioną głową to dla niej katorga, coś nienaturalnego. Stoi jako tako tylko dzięki niezliczonym lekcjom z klikerem i boczkiem w roli głównej :-) Mimo to została Młodzieżową Championką Polski, ma też tytuł Zwycięzcy Europy 2008 oraz Zwycięzcy Klubu Węgier, wkrótce również mamy nadzieję zakończyć dorosły championat Polski - brakuje jednego CWC. Jeszcze co do charakterystycznych cech tej rasy, to nie mogę nie wspomnieć o śpiewie. Gaskońce właściwie nie umieją szczekać; głos mają cudowny, głęboki, melodyjny, ale nie jest to szczekanie, lecz przeciągłe granie, chwytający za serce śpiew. Wciąż sobie obiecuję, że pewnego dnia nagram popisy Saskji, ale jakoś nigdy nie mam w pobliżu kamery, gdy zaczyna śpiewać. Robi wtedy taką charakterystyczną minę - "buzię w ciup" - i podnosi głowę ku niebu. Piękny widok i uczta dla uszu. Coś w tym rodzaju: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/7383/g33kq5.jpg[/IMG][/URL] A tu jeszcze kilka ujęć ze spacerów: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img57.imageshack.us/img57/4756/g38zj3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5583/g39ga9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5528/g43jx1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img57.imageshack.us/img57/7623/g44ne0.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...