-
Posts
910 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by deszczowa
-
Kudłata mordka zwana Cyganem.zjadl nie-kudłate drzwi
deszczowa replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Chrupek'] i jeszcze ciotka Deszczowa obiecala 100zl :multi: [/quote] przerzut kasy nastąpi w okolicach 29 sierpnia (dawaj Chrupek na maila konto - Twoje lub Funduszu) kto jeszcze pomoże Cygankowi, żeby nie musiał rozdzielać się ze swoim Panem?....:-( -
Kudłata mordka zwana Cyganem.zjadl nie-kudłate drzwi
deszczowa replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
ależ on jest kapitalny :evil_lol::megagrin: na pewno czas mu w hoteliku szybko zleci i już będa razem z Panem... Chrupek, czy jego pan już wie, że pies czeka?... lepiej by się poczuł...:placz: -
Kudłata mordka zwana Cyganem.zjadl nie-kudłate drzwi
deszczowa replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Chrupek']Wiec tak : Cyganek moze zamieszkac (od 20 sierpnia) w hotelu w Otrębusach za 400zl miesięcznie....[/quote] dawaj go tam! nie można teraz zaprzepaścić takiej przyjazni! :shake: pomogę - pod koniec sierpnia wpłace 100 zł (chrupek, daj mi swoje konto na maila) [B][COLOR=red]Ludzie!!! pomóżcie!!! TA PSIA MIŁOŚĆ JEST TEGO WARTA!!! :placz: [/COLOR][/B] -
czy tylko Irma ma możliwość zajrzenia do psiaka? może ktoś inny chociaż podejdzie i zobaczy, jak on się ma? pogłaszcze i da zabawkę czy jeść? posiedzi przy nim choć chwilkę? zrobi zdjęcia? do czasu aż np. Irma nie dowie się jaki jest stan prawny psiaka, choć przecież można zadzownić i się zapytać....
-
Aggie, najważniejsza jest współpraca - w niej tkwi siła. Dajesz z siebie tyle ile możesz w tej sytuacji, znajdują się inni, którzy też coś pomagają i tak to jakoś do przodu idzie:roll: Trzymam kciuki, by Ciapuś znalazł jutro dobry domek, a jak nie, to jadę Aggie z Tobą do Otrębus - muszę pzonać Ciapka osobiście, wtedy łatwiej mi szukać domu takiemu psiakowi....W tym miesiącu z kasą u mnie już krucho, ale jakby co, to wrzesień ja biorę na siebie - przynajmniej jakieś 3 tygodnie.
-
no więc 16 sierpnia Otrębusy wezmą Ciapka. Pani Grażynce go bardzo szkoda. Przyznam się, że ulży mi, jak on będzie bezpieczny. Powiedziałam, że go ktoś inny przywiezie (ja nie mam samochodu). Mogę oczywiście uczestniczyć, ale dopiero po pracy od 16.30. W razie czego namiary na hotel: tel. 604 537 096 Proszę, zawieżcie tam Ciapulka, wcześniej może jeszcze niech odwiedzi weta. Pani Grazynka mu pokaże, że nie musi się bać, a my spokojnie szuakć domu mu będizemy (znajdzie się szybko, tak coś czuję...)
-
uff ulżyło mi, dzięki
-
piszę bo od dziś wieczorem do środy rano nie będę miała dostępu do komputera i wyjeżdzam z W-wy, więc ewentualnie tel. podaję: 0512 536 413 i nie mogę się dodzwonić (już drugi dzień) do Agnieszki z hotelu, żeby się dowiedzieć o losy pobytu Antka w hotelu, więc nic nie wiem, czy on może tam jeszcze zostać czy nie i co dalej ewentualnie:shake::angryy: Arka, w razie czego czuwaj, proszę Cię i wszyscy co opiekujecie się Antkiem, pamiętajcie, że trzeba ustalić te terminy hotelu!!!:-(
-
ten pies potrzebuje wypocząć, posmutniał, to znaczy, że zachorował, że go boli ta rana, a może coś jeszcze... wysłałąm zapytanie do otrębus, jeżeli będzie miejsce, to czy znajdzie się ktoś żeby go przewieżć? (ja nie mam samochodu). Wdizę, zę Ania-Sonia zadeklarowała 100 zł, może ktoś jeszcze pomoże w tym miesiącu...w następnym miesiącu pobyt psiaka biorę całkowicie na siebie, ale jest tak ładny, ze szybko znajdzie dom. Tylko niech teraz dojdzie do siebie....:placz:
-
hoop Antku kochany!!!:placz: jaki Ty mądry, jaki kochany.... szuakmy nadal domu dla Antka, prawda dziewczyny?:-(
-
uff:multi::multi::multi:
-
to ja w ogłoszenia wpisuję też numer Arki i czekamy na te wyniki badań, czekamy....:roll:
-
napisałam do Faktu maila w tej sprawie z podaniem tego linka na dwód tego, jak wiele osób martwi się o tego pieska. Jeszcze potem zadzwonię (nie mam możliwości zadzwonienia do godz.16.00-pracuję teraz w pokoju open :shake:). A może ktoś może zadzwonić wcześniej? To telefon dla czytelników: 022/232 04 50
-
o boszsz:shake: :placz: kiedyś też zbulwersował mnie artykuł o głodzonym psie w Poznaniu i wtedy osoba z Poznania zadzowniła do Faktu i okazło się, że pies po artykule znalazł dobry dom Więc...proszę, pdoajcie mi jaki to był numer Faktu i autora artykułu spróbuję tam zadzwonić (albo ktoś z gdańska), bo chyba nikt jeszcze tego nie zrobił, a to w tym przypadku podstawa
-
zapytowywuję ponownie, czyje telefony wpisywać na ogłoszeniach, które mnożę tu tak sobie po cichutku??? a pieniądze to najlepiej chyba na fundusz pomocowy wpłacać z dopiskiem-na Antka śliczny jest, coraz ładniejszy:loveu: