Jump to content
Dogomania

deszczowa

Members
  • Posts

    910
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by deszczowa

  1. Pajuniu, ja Ci bardzo dziekuję za pomoc, ale ja prosiłam tylko o sprawdzenie Pani. Toku toczących mi się rozmów nie przekazałaś, tylko od razu napisałaś, że już ślesz im umowę adopcyjną, oni już czekają na Mikę i wpłacili już kasę na czip. Problem więc tkwi nie w tym, że nie chciałam Miki im oddać, tylko że nic nie wiedziałam na bieżąco. To tyle w tym temacie.
  2. dzięki za słowa otuchy, bo już myślałam, że już nic nie wiem:oops: faktycznie, czułam się, jakbym się narzucała i wręćz było mi głupio, że oni się tak muszą poświęcić:angryy:
  3. [quote name='pajunia']deszczowa, odpisz na moje maile. Juz dostalam umowe adopcyjna od tych ludzi, o ktorych pisalas, a w polowie przyszlego tygodnia bedzie kontrola przedadopcyjna. Odpisz, bo te dzieci sie Miki doczekac nie moga.[/quote] niestety, przykro mi, ale nie oddam Miki do Niemiec. Nigdy tego nie robiłam, tym bardziej nie widząc zainteresowania ze strony tych Państwa. Kilka maili to za mało jak dla mnie. przepraszam.:oops: a internetu w domu nie mam, podałam swój telefon i ci Państwo też go znali (a nie zadzwonili ani razu). Z informacji, które napisali, mam mgliste pojęcie o domu, który czekał na Mikę. A ci ludzie co mieli tutaj adoptować Mikę, z Przasnysza, zwlekają już 3 tygodnie z przyjazdem do Miki. Chcą to chyba załatwić [B]przy okazji[/B], bo ta pani przyjeżdża do Warszawy podobno w każdą niedzielę (jakieś obowiązki pracowe). Niestety, akurat w te 3 niedziele pod rząd NIE MOGłA, ale jak słyszałam, chce TĘ Mikę. W tygodniu też nie moze (nie wiem dlaczego). Właściwie to nie interesuje się Miką wcale, nie pyta, co u niej. Miała przyjechać dopiero za tydzień, bo w ten weekend to do Łodzi z mężem na targi pojechała. Wkurzona już zadzwoniłam, żę albo chce Mikę i przyjedzie teraz w końcu (z Łodzi to chyba po drodze), albo nie, bo pies się przyzwyczaja i tak nie wolno. Powiedziała, że ok. Poczym zadzwoniła dopiero w niedzielę, że dobrze, przyjadą do mnie i cytuję: "TRUDNO, NADROBIMY TE 100 KILOMETRóW" (westchnienie). No więc mój chłopak zadzownił i powiedział, że jak im tak ciężko, to żeby nie przyjeżdżali, bo szkoda ich trudu. dziwni ludzie:angryy: wydaje mi się, że naprawdę chcieli sprawę psa załatwić przy okazji wyjazdu do W-wy w jakimś celu, a nie żeby tak bezproduktywnie jechać tylko do psa i to nie wiadomo, z jakim skutkiem. sami widzicie:placz:
  4. Z aukcji, które wystawiłam dla Tiny (znalazła domek :multi: ), jak tylko pokryjemy jej hotelik, to przeznaczymy resztę dla KAcperka:-(
  5. och, ona jest idealna do zatulenia na zabój :loveu::-(
  6. się niestety przedłuża :evil_lol: Sprawdzanie domku trwa (jakaś się zacięta zrobiłam czy co :diabloti: ) Finał finałów: w niedzielę :diabloti:
  7. super :loveu: Tina lub inne zwierzaki - wszyscy skorzystają proszę więc o zdjęcia i opisy, a umieszczę w topicu o aukcjach dla Tiny (mój mail: [email]iv1@onet.eu[/email]) :loveu:
  8. ogłoszenia jeszcze tutaj dałam: [URL]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=51772883[/URL] [URL]http://www.kupsprzedaj.pl/ks-item,1166084.asp[/URL] [url]http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?p=3170#3170[/url]
  9. zbieramy na hotelik i ewentualne koszty leczenia [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2406381#post2406381[/url]
  10. Mika wczoraj :loveu: [IMG]http://upload.miau.pl/2/7929.jpg[/IMG]
  11. super :multi: Malutka już nie będzie marzła :p Lyrica, umieszczę ogłoszenia gdzie mogę z Twoim telefonem na razie. Wysyłam Ci umowę adopcyjną - wzór. Na pewno będizesz wiedziała, czy osoby, które przyjadą obejrzeć sunię są dobrzy. To sie czuje. A jak ja ją zabiorę to pomyślimy.... :-( Super akcja!:p Jeżeli będą koszta za hotelik, proszę napisz o tym tutaj. Ja już wystawiam w bazarku aukcje na ewentualne szczepienia i pobyt w hotelu suni, bo wiem od Ciebie, że ma ją oglądać lekarz...
  12. jakby u mnie pieski nie były tymczasowo, to miałabym już niezłe schronisko :cool3: Mam swojego psiaczka, który toleruje sunie. A ta jest wyjątkowo do niego podobna i nie mogę jej nie pomóc, tymbardziej że zwalnia się u mnie miejsce w moim domu niewykluczone, że w końcu jakiś pies zostanie, bo bardzo się przywiązuję i przeżywam rozstania :shake: ale w ten sposób pomagam a znajduję domy umieszczając ogłoszenia - tak jak wszyscy...wnikliwie sprawdzam potencjalnych kandydatów i podpisuję umowę adopcyjną i potem kontroluję trochę co się dzieje
  13. no więc Lyrica spróbuje zawieżć małą do hoteliku w Wołominie dzisiaj - doba 20 zeta Sunia będize tam ok. tydzień, aż wyadoptuję Mikę i zwolni się u mnie miejsce...Wtedy ją zabiorę na tymczas do mnie... [B]Prośba o wsparcie finansowe hoteliku!!![/B]
  14. Lyrica, napisałam Ci maila. Coś wymyślę, ale dopiero za ok. tydzień :placz: Czy ktoś moze sunię przygarnąć do tego czasu??? Ona zamarżnie...:shake:
  15. wystawić ja na allegro? pilnują ją proszę, zęby jej się nic nie stało :placz:
  16. [quote name='jotpeg'] deszczowa, stanowczo obstaje przy rasie miniONek![/quote] bardzo mi się podoba ta nazwa :evil_lol: czekamy...:-(
  17. [quote name='ARKA']byl z Michalem w jego pokoju i asystowal Michalowi w grze na pianinie;) muzyk jeszcze z Antosia bedzie;) [/quote] ojejej, się rozczuliłam :placz: Kochany Antoś :loveu:
  18. dlaczego nie podała telefonu....w takiej sprawie! :shake: :-( Mój luby jak dziś zobaczył to podobieństwo to powiedział, że teraz oto jest dowód że to jest jakaś elitarna rasa barusiowata i trzeba ich do związku kynologicznego zapisać. Szczególny znak: krzywe łapulki :evil_lol: mój Barusiek w innej pozie: [IMG]http://upload.miau.pl/2/7819.jpg[/IMG] a tak poważnie co z sunią? niech w końcu coś wiemy! :cool1:
  19. :multi: :multi: :multi: musiało się udać!!! musiało!!! i się udało!!! :placz::placz::placz: :loveu: Antosiu, od teraz będzie już tylko dobrze, ciepło i miłośnie :loveu::klacz::sweetCyb:
  20. poproszę na maila tekst ogłoszenia i zdjęcia - wystawię Amelkę na allegro...:-( [email]iv1@onet.eu[/email]
  21. to czekamy... :cool1: tak, są praktycznieidentyczne, sunia być może trochę większa... wruszyłam siem :-( :loveu:
  22. [quote name='lyrica']Tymczasowo to biorą ją do domu dzieci, ale później wypuszczają... A ona siedzi i czeka, aż znów ją ktoś przygarnie:( Mogę spróbować do gazety lokalnej ale jak dam ogłoszenie w poniedziałek to będzie dopiero za 1.5 tygodnia... Sama bym ją wzięła, ale mam w domu bardzo do niej podobnego pieska, który nie toleruje konkurencji:-([/quote] no właśnie, czy wiesz, jak ona reaguje na inne psy? ja mam jotka w jotkę identycznego psa - on toleruje sunie, ale nieinwazyjne...w razie czego tak pytam...:-(
  23. jakbym wyadoptowała moją Mikę, to przygarnęłabym biedactwo... ale to ewentualnie dopiero za tydzień....:shake: :placz:
×
×
  • Create New...