-
Posts
910 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by deszczowa
-
taki twardawy dzwoniłam do lecznicy - muszą go obejrzeć, bo się nie przemieszcza jutro rano idę
-
wczoraj miziając Mikę wyczułam przy kręgosłupie na karku u niej guzka :placz: jutro idę do weta się martwię okropnie:shake:
-
podpytajcie dziewczyny np. Esperanzę, jak w ostrowi walczyli o schronisko. tam psy też wyglądały jak szkielety i sytuacja była beznadziejna. teraz nie wiem jak jest ale wszyscy znają to schronisko, coś się dzieje.
-
Ania, dopsienie na właściwym poziomie w końcu, to fakt! :evil_lol: Ale se wczoraj pomyślałam - jakby tak tu mieć domeczek, to jeszcze dwa duże psiury by się zmieściły :diabloti: (ale to takie dalsze plany nieodwołalne jak ten domeczek będzie:eviltong:). A wielbicielom Baruśka dziękuję za troskę o niego:calus: i donoszę czym prędzej, że uwielbiany pod niebiosa jest :iloveyou:
-
a sterylka planowana na styczeń u ukochanej Pani Doktor Mikuni :loveu:
-
Madzia, Ty jak zwykle myślisz o technicznej stronie mojej miłości pieskiej :evil_lol: :loveu: ja jakaś nieprzytomna od tego uczucia :rolleyes::siara:
-
co u mnie pytacie ciekawie? :mad: :cool3: :loveu: aaaaa takie tam! dostałam na Mikołajki jeszcze od Pana smycz automatyczną pod kolor ubranka i grzebyczek z czerwoną rączką, wiecie? :loveu: jestem teraz bardzo posażna panna i jak widać w załaczeniu chyba mi jest dobrze :razz: :evil_lol: :eviltong: [IMG]http://upload.miau.pl/3/18229.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/2/11352.jpg[/IMG]
-
a co! się jeszcze pochwalę:eviltong: Wczoraj psiaki miały prawdziwe Mikołajki - Mikunia dostała różową zabawkę patyka-nogę piszczącą, a Baruś - kolorową kaczkę :lol: I każde zajęło się zabawą na całego i się domagały jedne przez drugiego, żeby poszarpać, porzucać, pozabierać...ufff...:evil_lol: No i akurat wczoraj przyszła paczką super fajowa poducha dla Mikuni w kolorze jej umaszczenia :p tia, wiem, sfiksowałam :shake:;)
-
Ania, to super takie dręczenie - mam to samo i potrafię ściskać i całować wbrew woli Barusia i uwielbiam, jak warczy i pojękuje i się tak fajnie nadyma ze złości :evil_lol::diabloti: Mikunia już też coraz bardziej jest do tego zmuszana:eviltong: Szczególnie lubię wycałowywać jej tę małą główkę :loveu: I tak, wydaje mi sie,że już najgorsze za Mikunią :p Jest wesolutka, a ja najbardziej uwielbiam jej radosć, jak idzie na spacerku przede mną, a ja co pewien czas ją wołam - ona się wtedy za kazdym razem tak słodko do mnie odwraca i merda ogonkiem i tak rażniej człapie dalej :loveu: A czasem podbiega i rzuca się na mnie do głaskania i tulenia, więc sobie czasem takie przystanki miłosne robimy :loveu::evil_lol:
-
he he jaka powaga na pysiu Bona za stołem :evil_lol::loveu:
-
jejc, jakie śliczności na tych zdjęciach widzę:loveu: Kochany grubasek już widać że szczęśliwy:loveu: :placz: :multi:
-
:loveu: dziękujemy za zauważenie tego naturalnego piękna :cool3: dobrze, że oprócz niespotykanej wręcz urody tej parki zalicza się ona również do wagi piórkowej :cool3: inaczej nie przeżyłabym dzisieszej nocy :shake: Mika chyba miała przypływ uczuć, bo z pełnego rozbiegu w środku nocy skoczyła mi na klatę i zaczęła całować i gdy próbowałam wyzwolić się z obręczy miłości zauwazyłam, że drugi stwór przygniata mi w tym samym czasiez premedytacją nogi :mad: :loveu:
-
WOŁOMIN-mała sunia już w domu!!! Przeczytaj na 11 str.!
deszczowa replied to lyrica's topic in Już w nowym domu
a ja dostałam wczoraj 2 mmsy od Państwa Tiny-Diany z jej zdjęciami :loveu::loveu::loveu: i jedno zdjęcie było podpisane:[COLOR=Magenta][I][B] "nasza kochana Diana" [/B][/I][/COLOR] :placz::placz::placz::loveu::loveu::loveu: ja z tego miejsca chciałabym nowym i jedynym ostatecznym na wieczność Diany Opiekunom podziękować, że właśnie tacy są i że odnależli Dianę, bo ona czekała tylko na nich :loveu: :lilangel::iloveyou::klacz::Rose::modla: -
Ania, czy ja zauważam w Tobie lubowanie się w sadyżmie i szkalowaniu innych? :crazyeye::diabloti:
-
po takich wiadomościach tracę chęć do życia i wiarę w cokolwiek :shake::placz: nie umiem nic poradzić... zbierać dowody i walczyć robiąc szum albo ratować psy po malutku :placz: bosz...
-
dziękuję za ciepłe słowa w kierunku Baruśka:loveu: fakt, jest trochę zblazowanym rozpieszczonym próżniakiem i wiedząc że i tak się podoba nie musi się wcale starać:lol: ale stadko ma się coraz lepiej (szczególnie to widać po okupowaniu mojego łóżka w nocy:diabloti:) i nie zaniedbuję Barusia - ciągle go wychwalam, jaki jest kofany i dobry brat :cool3:
-
[quote name='Ania-Sonia'] Tylko Baruś wygląda jakby za przeproszeniem kot mu narobił na głowę :diabloti: ;) [/quote] :grins: tia, Baruś jest specjalistą od gupich min:evil_lol: [IMG]http://upload.miau.pl/2/10658.jpg[/IMG]
-
jakby ktoś był zainteresowany:cool3: [B]na spacerku biegam jak błyskawica[/B] [IMG]http://upload.miau.pl/2/10580.jpg[/IMG][IMG]http://upload.miau.pl/3/27233.jpg[/IMG]
-
WOŁOMIN-mała sunia już w domu!!! Przeczytaj na 11 str.!
deszczowa replied to lyrica's topic in Już w nowym domu
Ania, Ty jak coś napiszesz....:loveu: się poryczałam i to w pracy - ale fajnie się popłakać z radości i wzruszenia:loveu::loveu::placz: -
[quote name='Ania-Sonia'] Ja mam identyczne przeciwienstwa w domu. Fajny efekt! Gwarantuje, że Baruś powoli zacznie się wyzwalać z autyzmu. Konkurencja czyni cuda!!! :evil_lol: [/quote] to dobrze rokuje, uff:p ostatnio psiaki leżały już tak blisko siebie, że się dotykały tylnimi łapkami, ale każde miało łeb odwrócony w drugą stronę, że to niby nikt nic nie wie :evil_lol:
-
WOŁOMIN-mała sunia już w domu!!! Przeczytaj na 11 str.!
deszczowa replied to lyrica's topic in Już w nowym domu
na pewno miesiac to minimum jaki Diana odczeka, żeby być wysterylizowaną, ale myślę, że to będize jeszcze póżniej. :p -
WOŁOMIN-mała sunia już w domu!!! Przeczytaj na 11 str.!
deszczowa replied to lyrica's topic in Już w nowym domu
Tinka obecnie się nazywa Diana:loveu: Dziś ma umówioną wizytę u lekarza. Państwo chcą ją też wysterylizować, ale najpierw Diana musi się oswoić, uspokoić i odżyć. Diana teraz dużo śpi, upewni się tylko, czy ktoś jest w domu i momentalnie zasypia - odchodiz jej stres widocznie malutkiej kruszynce :p Pierwszej nocy wpakowała się już Pańciom do łóżka, więc wszystko na dobrej drodze, by niedługo juz rozpanoszyła się na dobre :evil_lol: Nadal boi się mężczyzn i to widać, ale wszyscy wierzą, że Diana w końcu się wyluzuje i będize szczęśliwa na maksa (co się bardzo powaznie zapowiada:cool3:). Wszyscy mają przecież przed sobą całe życie :loveu: :multi: Nie mogę opisać jaka jestem szczęściwa:placz: :loveu: A oto zdjęcia Diany w nowym domku: [IMG]http://upload.miau.pl/2/10196.jpg[/IMG][IMG]http://upload.miau.pl/2/10197.jpg[/IMG][IMG]http://upload.miau.pl/2/10198.jpg[/IMG][IMG]http://upload.miau.pl/2/10199.jpg[/IMG][IMG]http://upload.miau.pl/2/10200.jpg[/IMG][IMG]http://upload.miau.pl/2/10201.jpg[/IMG][IMG]http://upload.miau.pl/2/10202.jpg[/IMG] -
WOŁOMIN-mała sunia już w domu!!! Przeczytaj na 11 str.!
deszczowa replied to lyrica's topic in Już w nowym domu
Tinka od wczoraj w nowym najkochańszym domku!!! :loveu::loveu::loveu: :multi::multi::multi: Państwo zakochali się w niej od pierwszego wejrzenia już czytając ogłoszenie:cool3: Do hotelu w Otrębusach aż nie mogli się doczekać, żeby pojechać. W drodze zepsuł im się samochód tak, żę czekali na lawetę. Ale nie ostudziło to ich zapału, bo zakochana Pańcia porzuciła męża i pojechała dalej po Tinkę taksówką:evil_lol: I Tinka od wczoraj jest rozpieszczana i uwielbiana i będize miała jak pączek w maśle :loveu: Mieszka sobie na Saskiej Kępie:cool3: Wcześniej 9 lat mieszkała tam sunia adoptowana z Palucha, która teraz jest za Tęczowym Mostem. Pan Tinki zrobił jej już multum zdjęć i niedługo je dostanę, to Wam wkleję :loveu: -
Aniu-Soniu, rozważyłam wszelkie za i przeciw. Biłam się z myślami, ale cóż - miłość zawsze zwycięża, no nie? :loveu::p Chrupek, dzięki za prezencik dla nadąsanego Baruśka :evil_lol: Cała powiększona rodiznka ma się już świetnie. Baruś już się uspokoił:lol: i coraz lepiej idzie psiakom dogadywanie się :razz: A Mika???:roll: Jest cudowną, kochaną i delikatną dziewczynką :loveu: Czasem się na nią patrzę i zastanawiam, jak ktoś po prostu założył jej smycz i zatargał do lecznicy na śmierć :shake: :-( Mikunia bardzo odżyła, rządzi się i wszędzie wtyka swój nosek. Robi to jednak z prawdziwym kobiecym wdziękiem :cool3: Kokietka :evil_lol: Na spacerku nic innego nie robiłaby tylko ganiała za kamyczkami i patyczkami (przez co tworzy niesamowity kontrast do, jak to się Asiaf1 wyraziła, autystycznego Baruśka:evil_lol:). Już w drodze dla Mikuni jest super śliczna pomarańczowa poducha do spania na Mikołajki, a na Gwiazdkę dostanie piłeczkę na sznurku wylicytowaną u Chrupka:p A dziś idzie przymierzać do sklepu szeleczki i kupić sobie grzebyczek :loveu: (strasznie jestem szczęśliwa, to się chwalę, no co? nie mogę? :evil_lol::loveu::razz:)