-
Posts
910 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by deszczowa
-
BARNEY-NARESZCIE SIE UDALO!!!BARNEYEK MA DOMEK!!!
deszczowa replied to Oleczkaa's topic in Już w nowym domu
:D tak, to prawda :lol: Kędziorek wyglądał oszałamiająco i z radością powitał swoich opiekunów, a oni jego. Pan nawet rzucił się na kolana, żeby się pomiziać :P Jest spisana umowa adopcyjna i za niedługo zadzwonię, co tam słychać :P Kędziorek nawet sie nie obejrzał, jak wskakiwał do samochodu :lol: super, nie? :angel: -
BARNEY-NARESZCIE SIE UDALO!!!BARNEYEK MA DOMEK!!!
deszczowa replied to Oleczkaa's topic in Już w nowym domu
na początek podziękowania dla [b]Malawaszki[/b] za wpłatę 40 zł :angel: a w spraiwe konta to do Asif1 prosze pisać i dziękujemy za pomoc Kędziorkowi :angel: ps. ma się świetnie :D -
BARNEY-NARESZCIE SIE UDALO!!!BARNEYEK MA DOMEK!!!
deszczowa replied to Oleczkaa's topic in Już w nowym domu
no, jednak mi się wydaje, ze lepiej Kędziorkowi w hoteliku niz w schronisku...Poza tym jest wesoły i zadowolony i leczony... szkoda tylko tej podróży do olsztyna... -
BARNEY-NARESZCIE SIE UDALO!!!BARNEYEK MA DOMEK!!!
deszczowa replied to Oleczkaa's topic in Już w nowym domu
Oleczko, najważniejsze, że Kędziorek ma jeszcze wielką szansę przed sobą, a teraz jest mu ciepło i zdrowieje :P A oto fotorelacja z wczorajszej podróży naszego małego bohatera :wink: Kędziorek w drodze do Olsztyna :-? [img]http://upload.miau.pl/1/36638.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/36639.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/36640.jpg[/img] Hej dziewczyny, wracam z Wami do W-wy, Olsztyn mi się nie podoba. Nie ma to jak siedzenie z przodu w samochodzie, a mina ma już sama wskazuje, co myślę o tej nieudanej adopcji :lmaa: [img]http://upload.miau.pl/1/36643.jpg[/img] Uff, jestem już w hoteliku i bardzo mi się podoba :P [img]http://upload.miau.pl/1/36641.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/36642.jpg[/img] pozdrawiam jeszcze przed kąpielą Barney-Kędzior :Dog_run: -
BARNEY-NARESZCIE SIE UDALO!!!BARNEYEK MA DOMEK!!!
deszczowa replied to Oleczkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Oleczkaa']Deszczowa, okazało się jak napisałam na oprzedniej stronie że dziewczyna jest niepełnoletnia, a telefon adopcyjny Barneyka mogę podawać twój jeśli chcesz. Najważniejsze że jest cały i zdrowy, no prawie zdrowy ale niedługo będzie zdrowy. Czyli kąpiel za 2 dni tak? jak ja za nim tęsknie :( Zajrzyjcie na: [url]http://pomoc-pieskom.prv.pl[/url][/quote] Oleczko, ja do nikgo nie mam pretensji, co najwyżej do tej rozpuszczonej pannicy, stąd ta moja mina :evil: We wtorek Kędizorek będize wykąpany, czuje się już coraz lepiej i włos mu z głowy nie spadnie, obiecuję 8) -
BARNEY-NARESZCIE SIE UDALO!!!BARNEYEK MA DOMEK!!!
deszczowa replied to Oleczkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Oleczkaa'] "Jesteśmy z Iłowa (60km od Olsztyna), między Działdowem a Mławą. Szkoda, że nie napisałam wcześniej gdzie mieszkam, bo piesek nie musiałby jechać do Warszawy, móglby od razu do nas... Bardzo chcialibyśmy go przygarnąć!" CO ROBIC? CO JEJ ODPISAĆ?[/quote] jeśli mogę się wtrącić, najlepiej podać im tel. do mnie :evil: 0512 536 413 już ja ich obadam, bo przyrzekam uroczyście, nie oddam Kędziorka bez wnikliwej inwigilacji i lustracji :diabloti: wpadł w moje ręce po prostu i do serducha się dostał od pierwszego wejrzenia... tak mi go było szkoda, jak szedł machając tyłeczkiem do domu tej zdziry w olsztynie i stał na klatce jak żebrak.... :cry: zresztą Oleczkaa, jak zobaczyłam tę pannę, to mnie od razu serce rozbolałao i jeszcze długo je czułam, więc nie jesteś sama....najwazniejsze, że piesio ma się dobrze i nie dostał się tam, gdzie go nie pokochali :cry: -
BARNEY-NARESZCIE SIE UDALO!!!BARNEYEK MA DOMEK!!!
deszczowa replied to Oleczkaa's topic in Już w nowym domu
acha, Kędziorek waży 13 kilogramów :lol: -
BARNEY-NARESZCIE SIE UDALO!!!BARNEYEK MA DOMEK!!!
deszczowa replied to Oleczkaa's topic in Już w nowym domu
Nazwałyśmy z Asiąf1 tego uroczego słodziuchnego psiaczka Kędzior :lol: Kędzior jest bardzo radosny i kochany. Grzecznie zniósł niekrótką przecież dla niego podróż...Wcale nie było mu żal, że nie zostaje u tej wstręciuchy w Olsztynie :evil: Jest zazdrośnikiem, bo już się do nas przywiązał, a tu głaszczemy innego psa (Majeczkę), a on nie jest w centrum zainteresowania :lol: Kędzior był u lekarza i tak: stan ogólny jest dobry. Został odrobaczony, wyczyszczono mu uszyska, temperaturkę ma w porządku, natomiast ma zapalenie spojówek, na co dostał kropelki, dostał antybiotyk biotox na ogólny stan infekcyjny (P. Grażynka w hoteliku będzie mu robić kolejne zastrzyki), bo ma wielką nadwrażliwość jelit, strasznie są zgazowane, aż podskakiwał, jak go tam lekarz dotykał... Otrzymał również frontline na kark, bo pchły nie dawały mu zyć i zakupiłyśmy mu szampon, za dwa dni może się już wykąpać. Brudas jest taki, że jak Asia go poklepała w samochodzie, to uniósł się tuman kurzu :lol: Poza tym wszystkie moje ciuchy są do prania, gdyż Kędzior tarzał się na mnie jak na ulubionym kocyku, a śmierdzi, że hoho :lol: Wizyta u weta z tymi wszystkimi atrakcjami kosztowała nas 55 zł (mimo zniżek dla ubogich piesków..., najwięcej kosztował antybiotyk, frontline i szamponik...). Jak go wyprowadzałyśmy na spacerki, to ciągle patrzył na nas, skakał i chciał na ręce, bał się pewnie, że znowu się go zostawi... :cry: Jak tylko zobaczył, że wraca do samochodu, radości nie było końca :P U Pani Grażynki też poczuł się jak ryba w wodzie i dumnie spacerował wśród ludzi, pokazując swe wdzięki :P Niedługo wkleję jego zdjęcia. Proponuję pdoawać mój telefon do adopcji - ja już na miejscu sprawdzę naocznie, gdzie Kędizor ma trafić :evil: Ten pies zasługuje, żeby go pokochać i paść trupem nad jego uroczością, a nie żeby wcale na niego nie spojrzeć :cry: -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
deszczowa replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Witokret']Kochany Oskarek... miał szczęście, że na takie dziewczyny trafil :angel: A może potraficie mi powiedzieć ile kosztowałby taki wózeczek dla jamnika? Znam osobę, która swojego bidulka codziennie wynosi do parku i siedzi z nim albo na trawie albo na ławeczce, a przecież psiak mógłby jeszcze pobiegać! Może macie namiary, gdzie można taki wózeczek zakupic???[/quote] wózeczki robione są na wymiar, ten Oskarkowy kosztował 450 zł (mam nadzieję że się nie pomyliłam). Zaraz prześlemy Ci numer tel. do tego Pana, tylko się z Asią skontaktuję -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
deszczowa replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiaf1']Oskarek ma nową zabaweczkę- jaśka. Pani Grażynka mówi, że niuniek podkłada ją sobi pod głowę kładzie się na niej podrzuca probuje rozszarpać -zabawę ma świetną. Uwielbia tez piłeczkę którą dostał od cioci Ani-Soni.[/quote] :P :lol: -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
deszczowa replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Chrupek']o rany :o ale "mama" szczesliwa na tych zdjeciach :o :wink: [/quote] jak to co? to takz wana wolność i swoboda :wink: były biegi i gonitwy i zaloty Oskarka - to się dziewczyna dowartościowała :lol: -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
deszczowa replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
a oto super reportaż :D Szalone chwile z super dziewczyną i super opiekunkami [img]http://upload.miau.pl/1/34702.jpg[/img] grunt to bieganie [img]http://upload.miau.pl/1/34713.jpg[/img] jaki tu ruch;) widok tyłeczków [img]http://upload.miau.pl/1/34704.jpg[/img] wąchanie trawki też jest super przyjemne [img]http://upload.miau.pl/1/34706.jpg[/img] mmmm, jakie zapachy! [img]http://upload.miau.pl/1/34707.jpg[/img] ach, jak tu pięknie! [img]http://upload.miau.pl/1/34708.jpg[/img] patrzcie, jak się o mnie troszczą! [img]http://upload.miau.pl/1/34709.jpg[/img] przygoda, przygoda!!! Każdej chwili szkoda! [img]http://upload.miau.pl/1/34710.jpg[/img] patrzcie, jaka panna jest ze mną [img]http://upload.miau.pl/1/34711.jpg[/img] -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
deszczowa replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
no i jeszcze w powrotną drogę też pies jedzie - Sonia - rezydentka hotelu ma wizytę u lekarza.... tłok u tej Asi w samochodzie, że hoho :wink: -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
deszczowa replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Pani Grażynka wzięła się na sposób i balsamem szostakowskiego smaruje ranę, jak wyprowadza Oskarka na podwórko, oczywiście w wózeczku, bo on tak to sobie go zlizuje, a tak więcej mu się tam wchłonie. Oskarku kochany, trzymaj się! -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
deszczowa replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
dokładnie, nikt nie miał dostępu do netu w tym czasie i proszę, nie kłóćcie się w tym temacie, bo to nie służy temu psiakowi. Mogę dodać, że Oskarek będzie wyprowadzany kilka razy dziennie, a wszyscy, którzy go odwiedzali, mogą przyjechać raz na kilka dni go odwiedzić wiedząc, że ma fachową i czułą opiekę oraz kolegów widocznych gołym okiem w innych boksach :P No i weterynarza zaprzyjażnionego tusz obok... -
KOKSIK w swoim domku, czyli koksiobezozakoceni :-)
deszczowa replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
ojojoj, to mnie Aniu zmartwiłaś :cry: A jednocześnie cieszę sie, że to właśnie na Ciebie Koksio trafił...Tak bardzo go kochasz... kończę, bo się wzruszyłam :bigcry: -
KOKSIK w swoim domku, czyli koksiobezozakoceni :-)
deszczowa replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
uff :D -
KOKSIK w swoim domku, czyli koksiobezozakoceni :-)
deszczowa replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
ojej, ale chorowitek z tego malucha :cry: całe szczęście, że ma Anię i tyle dobrych dusz w domu :D Aniu, nie gniewaj się na niego, że Cię tak załatwił :wink: -
jejć, jaki on śliczny :cry: hop Złomku!!!
-
KOKSIK w swoim domku, czyli koksiobezozakoceni :-)
deszczowa replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
jak to dobrze, że Koksik ma tak wspaniałych opiekunów, Aniu :angel: ż[size=2]eby o każdego psiaka tak się troszczono, bylibyśmy najszczęśliwymi ludżmi na ziemi....my, widzący ich krzywdę ludzie....[/size] gratulacje dla mężnego Koksiczątka :P -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
deszczowa replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za Faworka 8) Gaja oddała Faworkowi trochę środków finansowych za jego badania weterynaryjne, o czym wkrótce wraz z jego kartą tu przedstawię :P ps. co się stało z kurą? :roll: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
deszczowa replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
postaram się coś wymyśleć, ale na pryszły tydzień dopiero.... może ktoś może podrzucić Faworka do mnie do Wawy? Iksie, MUSISZ TYLKO TY I MAMA BYĆ PEWNE, ŻE PIES U WAS ZOSTANIE NA DOBRE I ZŁE.... a coś wymyślę.... szczegóły wymyślenia w poniedziałek przedstawię, gdyż w weekend nie będe miała kompa...w razie czego sisi i asiuniap mają mój telefon.... 8) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
deszczowa replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
ja słyszalam z rozmowy z białymstokiem, że pies jest do bloku jak najbardziej. zrestzą prawda jest taka, że taki zahukany pies lepiej czuje się w towarzystwie swojego człowieka, pod jego czułą opieką, już na swoim terenie - mieszkanie nie jest wykluczeniem dobrej opieki nad psem, niż w najlepszym ogrodzie samotnie.... wszyscy chcemy dla Faworka jak najlepiej. moja prozpozycja dotyczy kwestii braku odpowiedzialnej adopcji Faworka. Jeżeli, Iksie, dasz mu dom, dużo miłości, cierpliwości i bezpieczeństwa, Faworek czeka....Pamiętaj jednak, że w razie trudności, zawsze możesz do nas napisać, a odsiecz przybędzie 8) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
deszczowa replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
dzięki Asia za deklarację pomocy. ja ze swej storny jestem gotowa przyjąć (z Waszą pomocą) odpowiedzialność nad Faworkiem w sensie przewozu i łożenia z pieniędzy Gai na jego hotel i weta i starania się o dobrą adopcję również. Tylko proszę o decyzję, czy tak mam zrobić oraz kiedy... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
deszczowa replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
jak rozmawiałam wczoraj z tymczasowym opiekunem, to wręcz mi powiedział, że lepiej jakby ten peisek był w bloku, bo jest grzeczny, spokojny, typowy kanapowiec i pieszczoch (tego mu najbardziej potrzeba :cry: ), nie szczeknął jeszcze ani razu, bo jest taki biedniutki.....