Jump to content
Dogomania

Szamanka

Moderators
  • Posts

    2270
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Szamanka

  1. Ja też się w książkę zaopatrzyłam, przeczytałam od deski do deski i prawdę mówiąc w ogóle mnie nie urzekła.. :roll: Generalnie nie lubię takich cienkich książek. Niczego nowego się nie dowiedziałam, a jeśli nawet to mój pies na zawarte w niej porady zupełnie nie reaguje. Podsumowując: nic ciekawego. Zaznaczam oczywiście, że to tylko MOJE zdanie ;) więc nie krzyczcie na mnie
  2. Hahaha...ale cudne zdjęcie :D Ja mojego "malucha" nie dałabym rady dźwignąć na ręce ;) na kolana też by mi się raczej nie zmieścił :)
  3. Szamanka

    nie chce jeść

    Tez miewam takie problemy od czasu do czasu z moim haszczakiem. Ni std ni zowd po prostu czasem odmawia jedzenia. Tylko, ze moj psiak 14 miesieczny obecnie - od poczatku dostawal gotowane zarelko. Karme sucha zjesc mogl n 1 posilek. Za drugim przewaznie odmawial. Dlatego nigdy nie zdecydowalam sie na kupno wora drogiej karmy bo wiedzialam, ze i tak nie docenilby mych wysilkow ;) i by jej nie jadl. Tak wiec po miesiacach walki z nim, przetrzymywania go - po prostu juz przywyklam, ze moj pies tak ma. I czasem zdarza mi sie wywalac z bolem serca jedzonko, ktore po kilku rundach wstawiania i wyciagania z lodowki po prostu skislo :roll: Moj pies obecnie wyglada chudawo, tym bardziej ze wylinial, ale najwazniejsze ze wazy prawidlowo :)
  4. Mój Szaman ma półzaciskową obrożę z ManMata, która spisuje się rewelacyjnie. Jeśli próbował się z niej wywinąć - automatycznie zaciska mu się na szyi. Oczywiście nie robiąc mu przy tym krzywdy. Każde pociągnięcie smyczy powoduje taki efekt. Tylko ja mogę mu ją zdjąć więc nie mam takiego problemu. Polecam obrożę tego typu. no chyba że taką własnie masz.. :roll:
  5. Hmm...ja też mam takie troszkę dziwne pytanie, ale.. czy przydomek potrzebny jest tylko suce hodowlanej? hodowli? jak to jest?.. czy jeśli mój pies byłby kiedyś reproduktorem to też będę potrzebowała przydomka?
  6. Ja mam haszczaka i bardzo się obawiałam, że mi gdzieś ucieknie. Bardzo poważnie myślałam o zaczipowaniu go. Jednak czytając opinie dogomaniaków w tej kwestii po prostu zwątpiłam.. :-? Okazuje się, że mimo wszczepienia czipu nie wszystkie czytniki go odczytują. A przecież nie o to mi chodzi. Chcę by mój pies był bezpieczny i bym zawsze mogła go odnaleźć..a przynajmniej żebym miała tego większe prawdopodobieństwo..
  7. Wiem, że podatki płacić muszę. Ale chodzi mi własnie o taki sposób egzekwowania ich :-? Znając polski naród z pewnością można stwierdzić, że ludzie zaczną się masowo pozbywać psów, bo każdy liczy się z najmniejszym nawet groszem. Ostatnio na moim osiedlu chodzą patrole, które wlepiają mandaty jeśli pies biega bez kagańca luzem. Gdy uprzedziłam o tym koleżankę, która ma 2 jamniki i nigdy nie prowadza ich na smyczy - ta stwierdziła, że jakby co to wyprze się że to jej psy... :( takiej postawy spodziewam się niestety po ludziach, gdy chodzi o pieniądze...
  8. Rozumiem, że jeśli pies posiada metrykę to tylko od właściciela zależy kiedy wystąpi o rodowód. Nie ma chyba jakiegoś terminu do składania o rodowód? chodzi mi o to że ktoś mi ostatnio powiedział, że jak nie wystąpię o rodowód, to będzie za późno i mój pies będzie kundlem.. :-? Bardzo głupie mi się to wydało, bo skoro ma metrykę to jest rodowodowy ale bez rodowodu. Jeśli nie zdecyduję się na jego wystawianie to po co mam wtapiać pieniądze..
  9. Dziś rano natrafiłam na taki własnie artykuł na wp: [url]http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=7648768[/url] Co wy na to? ja co prawda jestem ze Śląska, sama zastanawiałam się nad wszczepieniem czipa mojemu psu. Ale żeby ktoś mnie do tego zmuszał?...tylko po to żebym podatek zapłaciła... jak zwykle PRZESADA..
  10. W książki staram się zaopatrzyć: mam już "Okiem psa" i jestem w trakcie czytania "Przesadnika kynologicznego". Mój psiak trafił do mnie w wieku 7 tygodni, wychowywał się w z matką i rodzeństwem w kojcu, ale hasał sobie też po podwórku. Od poczatku był dziwny, nieufny, pamiętam że stwierdziłam kiedyś że zachowuje się troszkę jak dziecko chore na autyzm- ma swój świat. Dziś jest kochany, milusiński i w zasadzie straszny tchórz do wszystkiego czego nie zna. Uwielbia spacery ze mną, ale jego reakcji na inne zwierzęta nie jestem w stanie przewidzieć. Czasem gdy na horyzoncie pojawi się mały pies - udaje mi się go odwołać, innym razem nie. Nie wiem od czego to zależy.
  11. niestety...mój pies nie ma styczności z innymi haszczakami, bo po prostu nikt w okolicy nie ma.. reszta psów prowadzana jest na smyczy, a z jedynym swoim kolegą widuje się bardzo rzadko.. Czasem bardzo ciężko bywa na spacerach - oczy wokół głowy i bardzo silne ręce. Prawdopodobnie poełniłam jakieś błędy...ale naprawdę się staram.. :roll: Mój pies boi się wszelkich zabiegów, nawet wycierania oczu wacikiem..a dlaczego? nie wiem..nigdy na niego nie krzyczałam w takich sytuacjach, a mówiłam spokojnie.. podczas szczepień jest OK chociaż panicznie się boi. Kiedyś chyba podczas wyciągania kleszczy u weta trzeba było mu założyć kaganiec, bo sie wyrywał bardzo.. ech...
  12. Szamanka

    szyje z indyka

    Dlatego ja nie mam takiego problemu, bo mój haszczak kręci nochalem na karmy. I je gotowane żarełko.. ale o bilansowanie to już mnie nie pytajcie.. :roll:
  13. Szamanka

    szyje z indyka

    W karmach na pewno dają jakieś mięcho...;) przeciez pies nie królik - warzywami żyć nie będzie ..;)
  14. No własnie ostatnio wyniknęła taka sytuacja: przyjechał do nas Maciek Tuszkiewicz by przymierzyć Szamanowi szelki, bo nie mogliśmy się dogadać co do rozmiaru. No i zonk: Szaman zaczął na niego srogo warczeć i nie dał się dotknąć, rzucał się z zębami.. a to były tylko szelki... :(
  15. Szamanka

    szyje z indyka

    Jaka choroba?? co to takiego?
  16. Chciałabym kiedyś wziąć udział w wystawie z moim haszczakiem. Jest tylko jeden problem: mój pies nie potrafi przejść spokojnie koło innego psa. Puszy się, jeży i za wszelką cenę próbuje dominować. Nie wyobrażam sobie wystawy z nim, bo chyba by wywalili mnie z nim z ringu :( Jak nauczyć psa by nie zwracał na inne uwagi. Pominę też fakt, że raczej nie da się dotknąć obcemu - więc jak sędzia obejrzałby mu zęby i jajka?... :( Mój tata ostatnio uparł się, żeby jechac na wystawę, ale prawdę powiedziawszy nie ma zielonego pojęcia, że czeka nas jawna dyskwalifikacja... :(
  17. Też pierwsze słyszę. Ja po szczepieniu usłyszałam tylko, że może być troszkę osowiały przez kilka dni ale nic więcej..
  18. Szamanka

    szyje z indyka

    Hmmm...surowe mówicie? no mój po surowych kościach ma taaaką biegunkę, że tylko gotowane mu daję...
  19. Szamanka

    szyje z indyka

    Mój husky ma 13 miesięcy a za taką indyczą szyję dałby się pociąć ;) Uwielbia i dostaję od wielu miesięcy. Nie sądzę by mogła jakoś zaszkodzić Twemu wielkiemu przecież psiurkowi ;)
  20. Mój haszczak ma swego ulubionego kolegę boksera. Zasze świetnie się bawiły, ale ostatnio ostro się pożarły.. :-? Kłaki fruwały. Bokser ma 18 miesięcy mój 13. Zauważyłam, że w czasie zabawy mój Szaman nie pozwala bokserowi zbliżyć się do mnie. Ale jednocześnie sam chętnie korzysta z pogłaskania u właściciela boksera :roll: Taki jest cwany. Straszny z niego zazdrośnik.
  21. :( Biedny dziczek.. ciekawe dlaczego pies go zagryzł? Chociaż w sumie mój husky ma swego ulubionego kolegę boksera ale zdarza się, że dochodzi między nimi do potężnych walk i kłaki sypią się gęsto.. :roll: Przypuszczam, że to walka o dominację.. może dzik nie umiał się obronić..
  22. Na pewno zaakceptuje, a jak nie - to i tak będzie musiał go tolerować. ;) Przecież pies szybko kota przerosnie ;) Gdy w moim domu pojawił się husky miałam 2 koty. Najpierw, dziś 8 lat temu, przygarnęliśmy malutką koteczkę. 2 lata później kocurka malutkiego. Myśleliśmy, że kotka się nim zajmie. Ale nie :-? Była niezadowolona, fukała na niego, i nawet na jego zabawki. Miała przez jakieś 2 lata kocią depresję przez niego. Nie lubi go, ale toleruje. Wiedziałam, że jak pojawi się pies to będzie tak samo. No ale przecież kot nie będzie mną rządził ;) Koty psa nie lubią, ale tolerują, czasem nawet się z nim pobawią. Ale nie mam co liczyć na to, że np. słodko będą spały wszystkie 3 razem... trudno..
  23. Mój pies też bardzo wybrzydza. Myślałam o tym, by przejść z gotowanego na suche, bo wiadomo: wszystkie potrzebne składniki dostaje i nie ma problemów z przechowywaniem. Niestety mój pies przy drugiej porcji suchej już dziękuje i nie zjada .. :roll: Dlatego nie odważyłam się kupić wora suchej karmy, która przeważnie jest bardzo droga, bo wiem że te pozostałe 14,5 kg musiałabym chyba chrupać sama ...np. przed tv :evil: ciekawe czy miałabym ładniejsze włosy...hihihihi... :wink: Żartowałam ;)
  24. Hie hie hie...skąd ja to znam ;) Droga do mojego bloku jest znaczona białymi kłaczkami. A ile tego mam na wycieraczce?.. ;) Naprawdę nie da się nadążyć z odkurzaniem.. a ja myślałam, że moje koty się bardzo lenią.. :roll: wybaczcie koteczki ;)
  25. Mój haszczak też swego czasu bardzo mnie martwił: w ogóle nie szczekał. Było to dla mnie bardzo dziwne bo przecież każdy pies szczeka! - tak mi się przynajmniej wydawało ;) Dziś uwielbiam go za tę cechę, gdyż: nie szczeka gdy ktoś chodzi po klatce, nie szczeka na wchodzących do mieszkania ludzi, nie szczeka na mój widok, nie szczeka na samochody :) Szczeka za to na kota, którego zaczepia chcąc się z nim bawić, czasem też na dworze, gdy coś wybitnie go wystraszy. Ale generalnie sporadyczne to przypadki. Kiedyś piętro niżej miałam sąsiadów z wilczurowatym mixem, który zawsze ujadał jak tylko coś stuknęło na klatce, przez okno i w ogóle. Koszmar. Bardzo doceniam mojego hasiora :)
×
×
  • Create New...