Jump to content
Dogomania

Szamanka

Moderators
  • Posts

    2270
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Szamanka

  1. Hehe... ale chyba i tak nie chciałabym takiego wielkiego futrzaka ;) No a przynajmniej na pewno nie w bloku ;)
  2. No mój Szaman linieje i linieje i jakoś końca nie widzę... :roll: Tej sierści, której już się pozbył starczyłoby na porządnego nowofunlanda.. A prawdę powiedziawszy szczerze współczuję właścicielom owych psów .. :wink: A patrząc na zdjęcie ogolonego haszczaka....doszłam jednak do wniosku, że w sumie moja psina wcale tak źle nie wygląda z tymi sterczącymi ciagle kłaczkami ..;)
  3. Czy u was juz koniec? :roll: Bo u mnie ciagle nie... :( Odkurzać muszę już prawie codziennie, a on ani myśli skończyć... czy haszczaka można ogolić? tak jak kundelki się goli... :D żartowałam oczywiście :wink: Ale czasem naprawdę mam ochotę to zrobić... :wink:
  4. [quote name='"Nor(a)"'][quote name='madzia18sosnowiec'] Psy maja tez gusty...niech sie tylko trafi w misce jakas brukselka (uzywam mieszanek wazyw mrozonych..ugotowane oczywiscie)..to jest plucie, krzywienie sie..i koniec jedzenia...[/quote] No proszę jaki mądry pies :D Jak najbardziej popieram :D BRUKSELKOM WSZELAKIM STANOWCZO MÓWIMY NIEEEEE !!!!! :P :wink: :P
  5. Ciekawe zjawisko... :roll: Często zdarza się przecież, że nawet psiaki bezdomne piją wodę choćby z kałuży... mój pies mleka nie pije w ogóle. Popieram przedmówczynię - można mu mleko stopniowo rozwadniać. Ewentualnie można dać jakiegoś rosołku. Ja czasami dolewam rosołu do ryżu lub makaronu, który podaję psiakowi. Najważniejsze, że psinka w ogóle coś pije. Zapewne musisz ją też powoli przyzwyczajać do normalnego jedzonka... wiadomo, że taka znajdka jadła co popadnie i w ilościach dających wiele do życzenia.. :( Ale na pewno powolutku przyzwyczaisz pieska do wszystkiego, stopniowo.. :wink: życzę powodzenia i duuuużo miłości oraz cierpliwości dla psiaczka :)
  6. Szamanka

    Frontline

    Hmmm... a mnie się wydawało, że to daje większą skuteczność :roll: nawet jest tutaj w dziale z ankietami ankieta dotycząca środków na pchły i kleszcze i największa ilość dogomaniaków stosuje ochronę kombinowana czyli preparaty + obroże...
  7. Szamanka

    Oczekiwanie

    Gratulacje Matagi !! :D To superowo że psiaczki już są, acz szkoda tego jednego maleństwa :(( Najważniejsze jednak, że reszta czuje się dobrze :) Niech chowają się zdrowo :) pozdrawiamy Szamanka i Szaman
  8. Szamanka

    Frontline

    Hmmm... Ja stosuję na Szamanie Frontline. Ale dołączę jeszcze obrożę Preventic..tak dla większej skuteczności.. a nóż widelec na mojego psiaka to podziała..bo mimo psikania zdarzają się okazy spacerujące po moim psie :x
  9. Pajęczak to pajęczak. Ja go palcami wyciągac nie będę :x fuuuj... Jak tylko łazi po sierści, taki nie wbity to mogę go złapać, a najlepiej strzepnąć. Ale nie wyobrażam sobie bym miała go palcami wyciągnąć - juz nawet nie przez obrzydzenie, a przez totalny brak zręczności.. Tak mi się przynajmniej wydaje. :roll:
  10. Hahaha...się uśmiałam czytając perypetie waszych zwierzaków :D Mój psiak niestety nie ma w domu towarzystwa w postaci innych psów, ale jak juz to ma do dyspozycji dwa...koty ;) Kocica go nie toleruje i wystarczy by Szaman znalazł się w zasięgu jej wzroku, a ona już biegnie za nim, jak conajmniej mały rottwailerek :D choć jest od niego kilka razy mniejsza.. Ale Szaman sam ją zaczepia, jest to coś między wyciem a szczekaniem, acz zawsze działa tak samo skutkując widokiem małego (wielkościowo ;) ) kota goniącego haszczaka. jednakże scenariusz jest zawsze ten sam, po chwili role się odmieniają i pies goni kota ;) ten drugi przewaznie chroni się wskakując na telewizor. Drugi kot bywa tylko ofiarą gonitw ;) Kilka razy zdarzyło się że kocica zagoniła Szamana w kozi róg i tam okładała go pazurkami. Tudzież on wbiegł za łóżko, ona usiadła na łóżku cierliwie na niego czekając..a gdy tylko próbował stamtąd głowę - ta go - PAC - więc potem juz tylko tam leżał wciśnięty w kąt warcząc z niezadowolenia ;)
  11. Hmm..przyznam, że poczytawszy ten topic - zajrzałam na allegro. rzeczywiście są tam takie przyrządy. Nigdy czegoś takiego nie widziałam. Są tam takie na baterie, które napięciem elektrycznym zabijają kleszcze. Jakoś strasznawo to brzmi i dziwnie wygląda. Ale może rzeczywiście warto się w to zaopatrzyć... :roll: Ja używam pensety, bo palcami bym kleszczora nie wyciągnęła.. fuuuuj :-?
  12. Mój pies nie znosi ryżu z warzywami i mięskiem. Znaczy się - zje wszystko - oprócz ryżu - który ostentacyjnie wypluwa. Mówiąc, że mój psiak zje wszystko co ja jem - miałam na myśli, że absolutnie ufa mi w tej kwestii ;) i jak ja coś jem - to znaczy, że to zjadliwe jest. Dlatego często muszę odstawiać teatrzyk przygotowując mu jego michę ;) Bez obaw - nie jestem osoba, która napycha swojego psa ziemniakami z sosem z obiadu... Co to to nie. Mój pies nie jadł nigdy czekolady ani innych ludzkich przysmaków, bo dbam o to by jadł zdrowo, ale nie to co zostaje po obiedzie. Ma ustalone godziny jedzenia, a więdzyczasie dostaje tylko warzywa, owoce, czasem jakąś kość do obgryzienia. Chciałam tylko podkreślić, że psy często uważają, że to co my jemy jest znacznie smaczniejsze niż to co ma w misce ;) Tak przynajmniej uważa mój pies ;)
  13. Fakt...i tak zrobi co zechce. My nie mamy na to żadnego wpływu. Szkoda mi tylko psa, bo wcale się nie zdziwię - gdy zaczną się problemy a Pilip nie da sobie z nimi rady - wkurzeni rodzice oddadzą psa do schroniska. I nie krzyczcie na mnie - taki scenariusz może mieć miejsce. Kwestia charakteru psa...i rodziców.. w wieku 15 lat to jednak ma się mniej do powiedzenia niz kilka lat później.. polecałabym jednak psa mniejszego..i spokojniejszego..
  14. Psy najczęściej lubią to, co my jemy... Mój zje prawie wszystko co ja jem..;) Może tej metody spróbuj ;)
  15. Moja kumpela w zeszłym tygodniu sterylizowała swoją 14 - letnią sunie z powodu ropomacicza - i wszystko jest OK :)
  16. Szamanka

    Ropomacicze?

    Sunia mojej znajomej też miała upławy. Na poczatku rodzinka myslała że to cieczka, ale strasznie długo to trwało i bardzo dużo tego było. Mówi że jak psina szła po schodach to z niej kapało. :-? Pojechali do weta - ten stwierdził zapalenie macicy i wziął się za leczenie. Zastrzyki, tabletki, zastrzyki... Poszli do innego weta: a ten stwierdził że w ten sposób leczone sa tylko objawy, a nie przyczyny. I kazał psinę operować. Bardzo się o nią bali bo psina 14 lat ma i mogła nie przetrzymać. Ale udało się :D wszystko OK.
  17. Hmmm....czytam...i co widzę? ano to co widzimy najczęściej: totalna niewiedza i zauroczenie błękitnymi oczami... pies to nie zabawka. Robi co chce. Jakoś mi się nie wydaje by husky uznał za Alfę piętnastolatkę.. Dlatego jak najbardziej popieram przedmówców: husky jako pierwszy pies - to rzeczywiście może skończyć się katastrofą. Uderzyła mnie też jedna rzecz: dlaczego pierwsze Twoje dotyczyło tabliczki na furtce? To ostatnia rzecz o jaką bym zapytała :-? Ksiązki, rozmowy na gg...to strasznie, ale to strasznie mało...wierz mi. Mój husky nie jest moim pierwszym psem. Ale gdybym wiedziała rok temu to, co wiem dzisiaj - zastanowiłabym się nad kupnem psa tej rasy znacznie DOGŁĘBNIEJ.... Piękny pies ale ...To rasa trudna, niezależna, krnąbrna. Pies to nie zabawka. Wiem, że zdenerwuje Cię mój post więc uprzedzając: napisz dlaczego takiego psa własnie chcesz.
  18. :):):) Ależ mnie wspominki naszły :) Pamiętam, że kiedys ja załozyłam gdzieś tu podobny topik :) martwiłam się czkawkami mojego małego hasiorka :) też często je miewał, ale przeszło nawet nie wiem kiedy :) Dziś jest juz dużym rocznym huskim i czasami mu się jeszcze zdarzy mieć czkawkę ;) ale szybciutko przechodzi. Nie masz sie czym martwić, bo to taki urok małego szczeniaczka - jak mi ktos kiedyś napisał :) pozdrówki dla Ciebie i maluszka
  19. Wczoraj po raz pierwszy przypięłam mojego haszczaka do roweru. Najpierw poganiał za samym rowerem, a dopiero jak się już zmęczył to przypięłam go do roweru. Dziś patrzę - a psiak kuleje. Obejrzałam jego łapy i widzę, że ma troszkę zdartą poduszkę na przedniej łapie. Może przesadziliśmy wczoraj i stąd owe skaleczenie. Czy przecieranie środkiem odkażającym wystarczy? Czy nie rozhula się to w jakieś zapalenie?
  20. Pierwsze słyszę by psu mielić kości :o BARF BARFem ale daje się surowe, ale DUŻE - więc pies nie ma możliwości zadławienia się nią.
  21. Tak się zastanawiam nad tą wodą utlenioną - wiadomo że jak przemywa się nią rany to bardzo piecze. Czy można więc zaaplikować ją psiakowi w TAKIM miejscu? :roll:
  22. Nie, nie czytałam. A jaki ma tytuł? Chętnie przeczytam.
  23. No u mnie nie ma możliwości żeby żarelko się zepsulo - albo zjada albo nie zjada. Jak nie zje to do lodówy - i dostanie później. A jak się zdąży jednak zepsuć po np. kilku takich podejściach to idzie do kosza a nie dla psa..
  24. To tylko moje zdanie.. ;)
  25. Ja też przeważnie zapominam ;) Może warto sobie jakąś przypominajkę w komórce ustawić ;)
×
×
  • Create New...