-
Posts
6911 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pysia
-
I ja znowu przypomominam- bo rasa nieznana i w/g mnie niesłusznie- puli. Pies 10-15 kg. Rasa zdrowa bo niemodna. Psychika typowa dla pastuchów. Nieufność wpisana we wzorzec jest osobnicza i wynika z genetyki. Po ufnych rodzicach raczej przyjacielskie puliki są ( kuna czasami aż za bardzo!). Dobrze zsocjalizowane, mieszkajace w miescie są super psami. Uczą sie blyskawicznie. Uwielbiają kontakt z człowiekiem. To on dla nich jest najważniejszy. Ale nie mają też takiego ADHD jak bordery. Dwa puli- oba nie demolowały i oba nie wymagały jakiegoś super poswięcenia czasu. Smarkula normalnie jak każdy szczeniak. Delikatna psychika jak u PONa i tyle. Mają super pamięć więc lepiej aby nie sparzyły sie do czegoś. Dredy? No cóż. Można ścinać. Nożyczkami samodzielnie ;) Plus że to nie linieje totalnie. Nie wolno tego czesać. Obsługa wcale nie jest problematyczna i przecietny człowiek spokojnie sobie poradzi. Kolejny plus, że za 200 euro mozna już kupić psa PETa ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
Polo Cocte chociaż tam masz? -
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
Witamy :) Dzisiaj sie wypogodziło :) Aż lepiej na serduszku :) Koniec świata jak Zirce brakuje psa do szaleństw. -
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
Ubranko trzeba poprawić. Ma za długie nogawki ;) -
No rzeczywiście to Ty hahaha :) Ale dwie pierwsze na bank ja :) Zwłaszcza Piździe ja bo robiłam przedziwną figure aby ją cyknąć ;)
-
[attachment=7146:_MG_8684.JPG][attachment=7147:_MG_8694.JPG][attachment=7148:_MG_8697.JPG][attachment=7149:_MG_8698.JPG][attachment=7150:_MG_8699.JPG][attachment=7151:_MG_8704.JPG] Takie fotki popełniłam dzisiaj w ciemny, ponury dzień. Tinka jest ....aaaaaaaaaaaaaa
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
Dzisiaj miałysmy rano jechać na naukę sztuczek z Zirką. Ale rano miałam atrakcje więc kicha. Mimo to miałysmy chwilkę dla siebie z Zirką :) Pojechalismy do Moniki na chwilkę. Zdira miała wybieganie z psami jak należy ;) Ruda rwała się jak szalona do biegania. Gdy już ją Monika spuściła ze smyczy to zaczęły się szaleństwa [attachment=7124:_MG_8668.JPG] Ruda jak zwykle zwiewała, a Drops próbował usadzić Zirke na miejscu ganiając za nią [attachment=7125:_MG_8651.JPG] Ruda była przebiegła. Naprowadzała Zirke na Dropsa a ten dawał wciry Zdzirce. I kto tu Zdzirą jest- hę? [attachment=7131:_MG_8678.JPG] Czasami Zirka przebiegała pod pysiem Tinki i ta tez ją próbowała złapać. Ale szybkość nie ta [attachment=7134:_MG_8708.JPG] Zresztą Zira wyczuła, że Tina jest dobra i nic sobie z jej straszenia nie robiła Oczywiscie Drops i Ruda okazali się baaaaaaaaaaaardzo gościnni ;) [attachment=7136:_MG_8716.JPG] [attachment=7137:_MG_8717.JPG] [attachment=7135:_MG_8715.JPG] Tinka za to bardzo chętnie sępiła [attachment=7138:_MG_8695.JPG] Zreszta nie tylko ona [attachment=7139:_MG_8697.JPG] [attachment=7140:_MG_8698.JPG] [attachment=7141:_MG_8699.JPG] I tak sobie biegali [attachment=7125:_MG_8651.JPG] [attachment=7126:_MG_8653.JPG] [attachment=7127:_MG_8668.JPG] [attachment=7129:_MG_8675.JPG] [attachment=7130:_MG_8676.JPG] [attachment=7131:_MG_8678.JPG] [attachment=7132:_MG_8679.JPG] [attachment=7127:_MG_8668.JPG] Szkoda ze nie mieszkamy obok siebie :( Krótko, ale bardzo fajnie :) -
Ja napiszę tak: Tinka jest cudna, wspaniała, przekochana, najcudniejsza i.... brakło mi słów hahaha Jest tak cudownie cierpliwa. Chodzi jak staruszka i tyle. Chciała najpierw postraszyc Zdzirke no bo w końcu jakis latawiec w jej stadzie sie pojawił, ale tylko postraszyć. A Zirka od razu wiedziała ze duza nie jest groźna :) Zachowywała się w stosunku do niej identycznie jak w stosunku do Zmorki :) Wyczuła Dobrą Dusze <3
-
Dobrze że to lękowa agresja a nie taka gangreniasta. Pozna Cie, pozna świat to sie ogarnie. Ale z adopcja będzie cieżko bo kazda zmiana może tak na niego wpływać :(
-
Z tego co wiem to jest sam. Towarzyszka przyjedzie za tydzień bo będzie ( lub jest) sterylizowana. Monika teraz by nie ogarnęła sterylki bo czasu jej brak. Nie wytrzymam i chyba do niej zadzwonie bo martwię się!
-
Ja się tam nie dziwię. Nie wyobrażam sobie mieć psa pod opieką którego się boję. To jedno jest dla nie NIE do przejścia. Dlatego BARDZO mocno trzymam kciuki aby to Sedalin był. A jest bardzo duże prawdopodobieńsdtwo ze to on.
-
Mnie zdumiewa działanie niektórych i brak wiedzy i wyobraźni .... Trzymam mocno kciuki aby Tofik się ogarnął!
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
Takie idiotyzmy poznałam przez ostatnie lata. Jest ich masa. Ale koniec. Dzisiaj zrobiłam sobie " piżamowy dzień". Od jutra koniec narzekania bo dołuje sama siebie. Fakt- wyżalić sie ludzka rzecz gdy wali się cały świat. Moja Zdziruchna jest moim cieniem, przychlastem, moją rybeńką najcudniejszą. Widzę ze brakuje jej bardzo psiego towarzystwa. Zmorka sie dla niej nie liczy niestety. Nie ten wiek, nie ten temperament na ta chwilę. A ja nie sprowadzę teraz tymczasa. No trudno. Jakoś sobie musimy radzić ;) Od wczoraj uczymy się slalomu pomiędzy nogami :) Dzisiaj z powodu piżamowego dnia przerwa. Ale jest tunel i różne rzeczy ;) Wiecie czego mi bardzo brak w domu? Wspominam czas, kiedy dwie niufki w zbliżonym wieku razem szalały. Brakuje mi relacji bardzo podobnych do siebie psów. Wzajemnych relacji. Uśmiałam sie wtedy z nich do łez. Oczywiscie obie przescigały sie w pomysłach i to właśnie było najlepsze. -
Pytam sie, bo u tej niufki nawet podczas leżenia odwrócenipodniesienie głowy też wywołuje charczenie. No i charczy jak śpi czy jak stoi- tylko cichutko i nie krztusi się. A Zmorka też tak ma. Jak sie zmeczy za bardzo to kaszle i krztusi się. I nie mam pojęcia o co chodzi, bo czasami wcale tego nie robi a w inne dni znowu robi częściej i wystarczy obchód dookoła domu powolny. Tylko że Zmorka tak mocno nie chrapi jak Tina. Tak mocno to tylko jak zmęczyła sie na spacerze. Ale ja już z nią nie wychodzę. Czasami ją zabieramy na jazdę gdzies tylko. Tak jak do Ciebie wtedy. Tylko że wtedy to jeszcze łaziła ze mną do sklepu codziennie. Teraz już nie :( Da radę, ale... No to cholerne charczenie i duszenie się.
-
Posłuchałam. Identycznie "chrapi" jak ja to mówie niufka adoptpowana przez moich znajomych. Ona ma wade podniebienia czy jakiejs cholery. Ale to wcale nie musi byc to. Jednak zrobiłabym to RTG czy serducho jest ok bo widać, że jak szybciej idzie to mocniej ( choc akurat to u niufki też tak wygląda). Czy ona też tak charczy jak nie rusza sie? Bo ja przestałam kompletnie wychodzic ze Zmorką poza plac. Bo ona wszystko chciała szybko zwiedzic i męczyła sie mocno. Potem jak wracała to miałam wrażenie że się udusi- tak charczała. I zdziwiłabyś sie jak ona potrafi szybko chodzić jak ją coś zaciekawi. Nie te lata i nie te siły.... Choć ogólnie jak na wiek serduszko nie jest takie złe. A przednie łapinki też sie Tince placzą jak Zmoreczce. I jest cudna! A Silverek jest tak cudny, że klekajcie Narody! Piździa wymiata :) Tez sie zaczełam śmiać jak pobiegła taka naprężona z tą typową miną i postawą hahaha Dropsik jest taki kozak jak Zdzira. Kozaczy, a jak pies postraszy to : " Nie ja! To nie byłam ja! Wydawało ci się" ;)
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
Na chorego rodzica należy sie wyłącznie 14 dni w roku opieki. A mama miała w tym roku dwa zabiegi. Wybrałam po 7 dni na każdy choc powinnam być w domu 2 tyg. za kazdym razem. Wyczerpałam limit. W Polsce nie ma absolutnie żadnej pomocy dla osób opiekujących sie niepełnosprawnymi rodzicami albo obłożnie chorymi. Np tylko wola mojego kierownika powoduje, że nie dostaję nakazów pracy w nadgodzinach. Tylko dobra wola daje mi przepustki, wolne dni nagłe bez limitu 4 dniowego tzw " żetonów" itd. Kiedy sie skończy jego cierpliwość - nie wiem. Jak tata umierał mi w domu to dostałam 14 dni opieki na niego. Umarł w 13-tym dniu. Tak jakby wiedział, że po upływie tych dni nie będę mogła sie nim zająć... To zresztą wszystko jest paranoja. Np karty parkingowe dla niepełnosprawnych. Wiadomo że musimy podjeżdżać autem blisko wejscia. Na teren szpitala wjazd jest płatny, chyba ze ma sie kartę parkingową niepełnosprawnego. Nie ma mama tej karty bo... Bo teraz nie dostaje sie jej automatycznie przy przyznaniu I-wszej grupy inwalidzkiej. Teraz trzeba złożyć papiery do TEFRONu ( czy jak ta cholerna instytucja sie nazywa) tak samo jak do ZUSu. Czyli skserowane wszystkie wyniki, karty od specjalistów, wszystkie RTG i inne licha. Czyli trzeba odwiedzic kolejny raz wszystkie przychodnie specjalistyczne. I staje sie ponownie na identycznej komisji jak w ZUSie. I oni identycznie orzekaja czy ta grupa sie należy czy nie. Jak tak, to czy jest wystarczajaco osoba niepełnosprawna żeby tą karte dostać. Na to kochane idą nasze ciężko zapracowane pieniążki ajkie nam zabierają z wypłat..... Na kretyńskie podwójne komisje w których mają ciepluteńkie posadki po znajomości lekarze.... Ja nie mam czasu znowu 3-4 m-cy tracić na odkopywanie dokumentacji. Nie mam pieniędzy na opłacanie parkingów w tym celu. Więc karty nie ma. I 3 x w tygodniu opłacam 5 zł za parking .... Pod warunkiem ze się w 1 godz. zmieścimy bo jak nie, to juz 7 zł. I nie jest ważne że w przepisać stoi że osoba z widoczna niepełnosprawnością ( no wóżek inwalidzki raczej widać...) nie musi mieć karty. Interpretacja prawa jest w/g uznania. O dziwo to " uznanie" jest najtwardsze w przypadku parkingów słuzby zdrowia. -
To nie wygląda tak do końca jak dysplazja. Raczej zerwane więzadło stawowe ( krzyżowe tylnie) . Albo coś z rzepkami. Czasami u duzych psów które nie dostały witamin w chwili najszybszego wzrostu stawy kolanowe xle sie rozwijają. Biodra przy okazji też pewnie, bo to wszystko się ze sobą wiąże. Źle stawiana łapa bardzo szybko "wpomaga" degradację bioder. Jak mama przestanie oglądać film to włączę głośniki i posłucham charczenia. Teraz nie moge.
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Pysia replied to arima's topic in Foto Blogi
Spróbuję. Tylko że ja juz nie mam siły. To daleko. Ja pracuję. Chciałabym trochę odetchnąć bo sie posypałam psychicznie. Żyję od 2,5 roku wyłącznie życiem mamy. Jedyna chwiladla mnie to wystawa ( 5 w tym roku....) i te 6 dni wczasów. Nie chodzimy w gosci, nie chodzimy do kina, nie wychodzimy z domu między ludzi nawetjak Ju jest. Jedynie jeździmy na spacery 2 godzinne weekendowo. Atak to tylko mama, mama, mama, mama. I brak pieniędzy bo wysysa wszystko. A mielibyśmy już dobrze. Syn żyje w mieszkaniu jak w melinie. Nie ma pieniedzy na remont a ja nie jestem w stanie mu pomóc bo....mama pochłania wszystko. Na jej operacje tez muszę pozyczke brać bo mnie nie stać. Z czego spłacę to nie wiem. Ale muszę ją ratować. -
Wszystkie psy pokazane sa ruchliwei wymagają sporo zajeć- najbardziej nie tych ruchowych bez sensu, ale zajęć konstruktywnych. Pomysleliscie o puli? To średni pies. Pastuch jak ta reszta. Ale nie ma az takiego ADHD i potrafi się dużo lepiej przystosować do życia rodzinnego. Dobrze zsocjalizowany i z dobrym charakterem i do dzieci będzie ok ( pod warunkiem ze juz bedzie dorosły bo szczeniak jak to pastuch lubi podgryzac w typowy dla pastucha sposó :cool1:.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Może to być też jej taka uroda. Jakaś niewielka wada podniebienia, krtani itp. Budowa pyska- różne rzeczy. Ale sprawdzić trzeba. Serduszko też.