Jump to content
Dogomania

Pysia

Members
  • Posts

    6911
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pysia

  1. Taki może być? [url]http://www.facebook.com/events/461937600515625/[/url] Albo tekst z pierwszej strony tematu: " Mój pan znikł. Zostałam ja i mój młodszy brat. Na szczęście jest syn mojego pana. Przeciez on nas nie skrzywdzi- prawda? Codziennie podchodzę do syna mojego pana, opieram łapki na jego nogach i wzrokiem pytam kiedy zobaczę mojego ukochanego człowieka. On mówi" Umarł".Co znaczy " umarł" ? Nie rozumiem.... Syn naszego pana zabrał nas do auta. O jak cieszylismy się oboje! Pewnie nas wiezie do domu. Do pana! Hura! No ale co to? Gdy wysiedliśmy z auta przywitały nas jakies przykre zapachy. I szczekanie wielu psów. Nie szczekały wesoło. Boję się.... Mój braciszek też. Przytuliliśmy się do siebie.... Zostawił nas. Do tego rozdzielono mnie z bratem. Nie podoba mi się tu. Ale na pewno on wróci. No dobrze- poczekam. Mija dzień za dniem. Jest mi źle. Tęsknię. Ale nadal wierzę ze on wróci i zawiezie mnie i brata do naszego ukochanego pana. Pani weterynarz dzisiaj wszczepiła mi chipa. Zaszczypało. Dostałam też szczepionke. Bałam się, ale tęsknota jest większa od strachu przed weterynarzem. A po tym wszystkim wsadzono mnie do boksu. Co ja tu robię? Jest tak przeraźliwie zimno! Jest mi źle! Mokry beton, inne suczki wkoło, hałas i ten przejmujący chłód. Nigdy w życiu nie było mi tak przeraźliwie zimno.... Czy jestem w piekle? Nie... Tam na pewno jest cieplo. Co ja zrobiłam że mnie syn pana przywiózł tutaj? Przecież byłam grzeczną, spokojną sunią. Jakie musiałam jednak okropne przestępstwo popełnić.... Moze weszłam pod nogi o jeden raz za duzo? Albo mój brat? Nie wiem. Nie mogę myśleć. Jest mi tak okropnie zimno że nie mogę myśleć.... Zamykam oczy i widzę łóżko, kołderkę. Żyję tylko tą jedną myślą. Idzie Dobra Dziewczyna z jakaś panią. Psy szczekają. Pani podchodzi i patrzy. Ja w kaciku na trzech łapkach. Zmarznięta. Inne sunie podchodzą do krat. Ja nie mam siły tak mi zimno. Ale czuję ze to ważne abym podeszła. Trzęsąc sie z zimna idę i patrzę w jej oczy.... " Weź mnie stąd" - mówi mój wzrok. Wzięła. Do domu tymczasowego. To taki dom, w którym pozostanę tak długo jak będzie można aż ktoś się we mnie zakocha. Człowieku! Nie pozwól mi wracać do schroniska- proszę.... " Kiki zachowije czystość w domu, zostaje sama, Kocha ludzi, zgadza sie z psami, uwielbia spać w łóżku, je domowe jedzenie, waży 6 kg. i ma niesamowita mimike i spojrzenie łabądka :) Jak na razie u mnie w domu nie było człowieka który by się jej oparł ;)
  2. [quote name='iwonamaj']Fajne te psinki ... Jakbym nie miała, to wzięłabym oboje...[/QUOTE] Ja myślę, że taki dwupak byłby bardzo fajny :) [quote name='Handzia55']Zaglądam do psiaków[/QUOTE] Zapraszamy :) [quote name='wilczy zew']masz rację;moja psica to sznauc średni;znaczenie też ma jakiej płci był pierwszy dobry właściciel o teściowej się nie wypowiem oba psiaki są śliczne i powinny szybko znaleź domki[/QUOTE] Tesciowa po prostu rozpieszczała, nynała i... Zero konsekwencji. A to był pies z twardym charakterem ;) I sobkowaty. Typowy sznup :) Kikulina znowu była grzeczna jak aniołek pozostawiona sama w domu. Wystarczy że jej stanowczo mówię : " Zostajesz!" i sama idzie do sypialni na łóżko. Syn przyjechał w odwiedziny i też sie w małej zakochał. Był zachwycony ze nie szczekała jak wszedł tylko aż spryndała sie z radości do niego :) Ona kocha wszystkich :) Ideał nie pies. Ktoś kto ją weźmie będzie miał pocieche z niej. Uważam, że tak samo będzie z jej bratem. A my byliśmy jeszcze z Perełką moich rodziców u weta. Staruszka ma kaszel kennelowy. Gdzieś podłapała. Ona z tego samego miejsca co Kiki i Kali- czyli ze schronu w Sosnowcu. Zabrana w październiku 11 lat temu ( o ile pamiętam). Teraz ma gdzieś około 13 lat. Może ciut więcej. Dostała leki. Bidulinka. Perełka jest dwa razy taka jak Kiki. Też neiwielka ale jednak wieksza. I nadal wulkan energii . Kiki to przy niej anioł :)
  3. Biedak :( Tak zimno na dworze :( A Kikulina pojadła, pospała ( odwrotnie ;) ) i teraz chodzi i prosi o głaski. Na dworze chwilke tylko pobyła i pod drzwi. Doopinka marzła.
  4. On jest chyba drobniejszy jeszcze od Kiki- prawda? I na pewno ładniejszy :) Bidulek wystraszony :( Nie rozumie jak mógł sie tam znaleźć :( Te łapinki wygolone :( On ma wade zgryzu? Grzecznie chodził na smyczy? Jaki jest?
  5. Powtarzam- spróbujcie ją zwabić do kojca i tam łapać. Ewentualnie do garazu. Pewnie maja taki na placu.
  6. Szybko chwalę Kikusię i zmykam do TZta. Otóż mała coraz ładniej przychodzi na zawołanie :) Przed chwilką na dworze jeden raz tylko nie przyszła. I to dlatego, że po raz pierwszy u mnie podjęła zabawę. Rzucałam Luśce pluszaka i ona aportowała go. W pewnym momencie pluszakowi urwała sie noga. Została mi w ręce. Zanęciłam więc Kikusie i rzuciłam jej. Popatrzyła, podopingowałam i pobiegła do niej :) W pycholek i w noooooooooogiiiiiiiiiiiiiiii :evil_lol: I można było sobie wołać :diabloti: Poszła za iglaki, schowała i dopiero przybiegła ;)
  7. Rózia [*] :-( Trzymam kciuki aby jacyś cudowni ludzie jutro przyszli i zakochali się w Kalim! Trzymam kciuki aby mase cudownych ludzi jutro do schronu trafiło i aby te najbardziej potrzebujące znalazły cudowne domy!
  8. Nie. Popatrzyłam na nie i chyba większość z nich bardziej potrzebują domu niż Kiki.... Choćby Kali. Szybko muszę stworzyc jakies plakaty i porozsyłać ludziom do druku i rozwieszania.
  9. [quote name='wilczy zew']dla mojej psicy liczę się tylko ja,mężczyźni ją nie interesują[/QUOTE] Wszystko zależy od charakteru lub rasy psa. Nowofundlandy są np bardzo rodzinnymi psami i będą kochać każdego z członków rodziny jakby równo. Taka jest Zmorka. Puli to owczarek- typowy. Czyli pies lubiący rodzine ale wpatrzony w jedną osobę. I taka jest Luśka. A Kiki chyba kocha facetów. Tylko że mnie zna już te kilka dni a TZta nie. No i nastąpiło rozdarcie. Na szczęście umęczony TZ poszedł spać a Kiki kochając najbardziej sypialnie razem z nim :) Tesciowa miała sznupke olbrzymke i dla ironii to ja byłam tą najwazniejszą dla niej, mimo iż widywała mnie tylko w weekendy.
  10. Śliczny jest :) Dzięki :) A Kikusia nie wie co ma robić. Wpatrywać sie w TZta czy chodzić za mną. Jest rozdarta.
  11. A moje czarne dziewczyny kochaja najbardziej mnie :) Czekam na fotki w albumie. Zrobimy Kali wydarzenie na FB . Może sie uda. Napiszesz coś o nim? To co zauważyłas. Jak sie zachowuje itd. Chcę go też wstawic w ogłoszenia Kiki które będą drukowane.
  12. On ładniejszy od Kikusi :loveu: Oby znalazł dom już natychmiast! A ja juz Kiki nie mam. Przyjechał TZ i.... Kiki nie opuszcza go na krok. Zakochała się w nim od razu :crazyeye:
  13. Z fotki się cieszę, ale z drugiego faktu- ;( Chociaż może mu się uda i go ktoś jutro zaadoptuje? Oby :Help_2:
  14. Super :) Dzięki :) Kikulina właśnie pomaga mi w porzadkach domowych. Chodzi krok w krok za mną i patrzy co robię. Miotły i Viledy troch ę sie obawia, ale nie ucieka przed nimi.
  15. Ja nie wiedzieć jak zmienić :oops: Ja umieć tylko edytować pierwszy post i wstawiać fotki :oops: Ja myśleć, ze ta ostatnia fotka wstawiona jest najfajniejsza i najbardziej Kiki jest na niej słodka. Ewentualnie ta z brzuniem do góry na dywanie. Wybierz sama :) Bo na tym głównym portreciku to ona jak atletka wygląda a to drobinka :) Tylko ze ona ma coś z jamnika. Ma jamnoiczą klatke piersiową i mocną szyje. le nóżki już zgrabne są :) I wciecie kobiece ;) I delikatny pysio z małą głowinką.
  16. Jak na razie to ani jednego telefonu :( Ona jest tak totalnie zwyczajna z wyglądu. Tak myślę żeby zmienić fotke tą główna w temacie na ładniejszą. Na FB. To psiak, którego trzeba zobaczyć na żywo. Ma naprawde cudne sarnie oczy. I naprawdę jest słodka! No i bardzo przyjacielska do ludzi. Dzisiaj omalże nie spryndała się z radosci do sąsiadkki za siatką :) Zobaczymy jak przywita dzisiaj TZta. Muszę iść sprzątać i gotować obiad. Bleah.
  17. No cóż. Syn kiedyś powiedział że u nas w domu żyje się dla psów, z psami i poprzez psy :evil_lol: I tylko stwierdził że mam na tyle rozsądku ze tych psów mam jeszcze względną ilość ;) Kikulina dzisiaj jeszcze nie warknęła na czarnuchy. Ogonka też nie spuściła nawet jak dwa burki wpadły do domu prawie ja tratujac. I po raz pierwszy starała sie obie powąchać od tyłu. I do tego biegała razem z Luśką goniąc za płotem koty :) A Luśka była przeszczęśliwa że nareszcie ma obok siebie drugiego psa który to z nią robi :diabloti: Muszę Kiki sprawdzić na koty. Bo tak za płotem jest niemiarodajne. Luśka za płotem goni koty a na placu jak jakis stanie to się wycofuje. W domu nie ma wcale problemu. To kot rządził a nie ona chociaż był bez agresji. Tak samo może być z Kiki. Pójdę więc z nią do sąsiadki która ma 5 kotów i zobaczymy reakcje małej.
  18. Najwspanialszą na świecie :loveu: Zmorka to starowinka już. Leci jej 11-ty rok już. Dla niufa to bardzo dużo. Ale jest z nami i tfu tfu trzyma sie ;) Troche widać po sierści ostatnio starość. Ale jak tylko wygląd się zmieni to dla mnie pestka. Zawsze b ędzie tą najcudniejszą. Wywołuje takie ciepło na sercu... Luśka dredziara, mop, potargana szmata itp :evil_lol: Pies- wulkan radości :loveu: Nie sposób sie z niej nie śmiać. A ona ten śmiech kocha i robi wszystko aby go usłyszeć :) Jazgot przy każdym wyjściu bo emocje dziecko rozsadzają :evil_lol: Możnaby oduczyć szczekania- ale po co? Tutaj może ;) No i tak bardzo jej podnosiłam samoocene ze teraz nie mam ochoty tegoo zniszczyc ;) Na końcu Kikulina. Słodzinka malutka. Kazdy dziwny ( dla niej) dźwięk wywołuje niepewność. Szukam czegoś na co udałoby mi sie ją nakręcić. Na razie nie znalazłam. Gdy mi się uda to podniesiemy wartość dziecku ;) Wszystkie trzy burki zjadły śniadanko właśnie. Dwa pobiegły na dwór a trzeci odmówił :mad: Kiki o 6-tej rano też odmawiała wyjścia. Musiałam w szlafroku ją wynieść i pochodzić z damą :razz: Jaśnie wielmożna Hrabinia patrzała na mnie takimi wielkimi, sarnimi oczami z wielkim wyrzutem ze klękajcie narody! Jak mogłam ją o tak wczesnej porze na takie zimno zabrać na siłe :evil_lol:
  19. Podmienili psa i tyle :diabloti: Bo przecież każdy widzi ze ten na fotach jest całkiem inny ;)
  20. Z mopem raźniej ;) Czyli dwie doopinki :) [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l9-23.jpg[/IMG] Pasuję! ten mop szalony jest! [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l7-24.jpg[/IMG] Doopinka mi zmarzła już [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l8-27.jpg[/IMG] Ktoś mnie śledzi [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l35-9.jpg[/IMG]
  21. Raz ogonek w górze a raz w dole [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l15-26.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l13-22.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l6-22.jpg[/IMG] Czy te oczy mogą kłamać? :loveu: [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l40-10.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l27-13.jpg[/IMG]
  22. Kiki z Babcią Zmorką a w oddali upiorny Mop ;) [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l-32.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l3-27.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l4-24.jpg[/IMG] Idziesz? [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l21-13.jpg[/IMG] Siq [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l23-17.jpg[/IMG]
  23. [quote name='iwonamaj']Super... Po prostu mała zapatrzona w człowieka :)[/QUOTE] Jest, ale nie do chorobliwej przesady na szczęście :) [quote name='gosia2313']Pysia - w sobotę będziemy robić kolejne podejście do wyprowadzenia boksu Kaliego :) Mam nadzieję, że pogoda bedzie i tym razem uda się porobić zdjęcia[/QUOTE] Tfu tfu trzymam kciuki! [quote name='Alicja']mała to smakoszka ;) gdzieś na dogo są mikropieski , ona by się chyba nadawała na taki wątek ??[/QUOTE] Smakoszka znowu zjadła :) Apetyt ma ale trzeba ją zachęcić ;) Ona wazy 6 kg. Tzn ze smyczą i szelkami 6,2 kg. Jako ze smycz spora to zakładam że 6 kg równo. Czyli by się nadawała :) [quote name='wilczy zew']zaglądamy,zaglądamy...[/QUOTE] Cieszymy się :) Zaraz postaram się wstawic dzisiejsze fotki. Przed chwilą skończył sie film. Kiki leżała ze mną na sofie- obie pod kocykiem. Dwa futrzaki pod kanapą bo ciepło w domu ;) A! Ktoś puszczał petardy na dworze. Moje burki mają je w głębokim poważaniu. Obserwowałam Kiki. Wskoczyła najpierw wysoko na fotek zaglądajac do okna co to. Potem cicho, ostrzegawczo jakby zaszczekała i zeskoczyła z fotela. Potem położyła sie obok mnie. Paniki nie było, ale jednak zwróciła na to uwage. Oba moje psy nawet głów nie podniosły. Wnioskuję, ze w domu nie ma paniki z wystrzałami, ale lepiej zeby tuz obok nie była.
  24. Kiki prawie nikt nie odwiedza :( Znalazłam na małą sposób aby jadła. Najchętniej wcinałaby to co ja jem i to w trakcie mojego posiłku. Widać tak była karmiona. Miseczka " gryzie" ja. Zależy mi na tym, aby jadła to co jej daję w misce bo dodaję tam witaminki z Vetfoodu. A ona na odległość najczęściej podchodzi a potem pochlipie i tyle. Przed chwilą zachciało mi się płatków kukurydzianych z mlekiem. Pogrzałam sobie. Oczywiscia mała obok mnie. Wpadłam wiec na pomysł aby jej dać na zęba do innej miseczki i podrażnić podniebienie ;) W jej misce było już przygotowane papu: mięsko z kurczaka pomieszane z warzywami i puszką Royala do tego zalane rosołkiem. Podałam jej dosłownie dwie łyżki tych płatków w drugiej misce. Wylizała natychmiast do czysta. Zabrałam. Popatrzyła przez chwile na mnie. Ja nic. Pobiegła wiec do miski i...wymiotła wszystko! Hura :) Mam sposób na kurdupla :lol:
  25. Czyta czyta. Niestety w tym przypadku przyrząd do łapania psów jaki ma hycel byłby dobry. Ewentualnie wzięcie psów z kojca do domu i otwarcie go i zwabienie tam czarnej. W kocu łatwij ją będzie złapać.
×
×
  • Create New...