Jump to content
Dogomania

Pysia

Members
  • Posts

    6911
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pysia

  1. Kolejna alergiczka na psa. Tzn na wydzieliny psie ;) Psy zawsze były w domu. Mam ciężką alergię na trawy i wele zielska pylącego się. Mniejsza na koty i psy. Na szczęście moi rodzice po testach nadal zabierali mnie na łąki i nie trzymali w zamknięciu wiosną/latem a zwierzaki nie wydali. Miałam nawet astme. Jako dziecko. Postać dość ciężką. Dalej w domu były psy. Ba! Rodzice gdy dostali do ręki zaświadczenie ze nie mam uczęszczać na zajecia WF to poszli do nauczyciela. pokazali owo zaświadczenie i zapytali czy da radę aby mnie po prostu pilnował. Dało. Ćwiczyłam chociaż każdy wie jak sie WF szkolny kocha :evil_lol: A rodzice powiedzieli alergologowi ze będę biegać po dworze i spać ze zwierzakami i ma mi pomóc z tym żyć. Pomógł. A było to wieeeele lat temu. Teraz są lepsze środki nawet. Alergia to taka super wymówka i tyle. Oczywiscie nie piszę o skrajnych przypadkach bo i taki znam.... Teraz umiarkowana na psa. Potem na roztocza, na pleśnie itd. Co maja zrobić ludzie uczuleni na te dwie ostatnie rzeczy? One są wszędzie i niemożliwe do wyeliminowania. Mój syn jest w bardzo wysokim stopniu na pleśnie uczulony. Żyje. Miał tez astme. Te choroby mają też podłoże psychiczne ;) Jezu... Stosowałam u syna na ataki astmy ...wit C i pomagała! Natychmiastowo.... Kąpać psa często. Dbać o zdrowie. Aby wydzielin bylo jak najmniej. Mnie naprawdę bardziej uczulaja krótkowłose . Np mam teraz tymczasowiczke i już na twarzy krosty przeradzajace sie w egzemy. Na szyi też :) Ale wiem że za jakiś czas mi przejdzie. Łykam Calcium Panthodenicum ( mogłam nieprawidłowo napisać ;) ). I to mi zawsze pomaga. Nie wpadajmy w paranoje. Od wielu alergenów nie da sie uciec i jakoś się żyje ;) A umiarkowana alergia to nie zadna tragedia ;) I niepotrzebnie te testy robił... Serio.... Miliony osób żyją z alergiami i są szczęśliwsi że o nich nie wiedzą ;)
  2. Należę do Klubu Royala ;) Gdzieś miałam ich oferte i cennik. Mam w wiaderku Gianta nawet :evil_lol: Ale wątpię aby takie krokieciska Kiki zjadła ;) Coś małego. Tylko kasy za bardzo nie ma aby worek kupić. Na wage nie zakupię karmy za nic w świecie bo to stoi licho wie ile pootwierane w sklepach! Najlepsze byłyby próbki. Kto się wybiera do Kielc na wystawe? Tam będą dawać próbki jak sie poprosi ;) Zobaczyłabym co jej podc hodzi przynajmniej.
  3. Właśnie doczytałam na watku sosnowieckiego schronu że Kali dzisiaj został adoptowany ! Aaaaaaa:multi::multi::multi: Niech mu szczęście w życiu sprzyja :loveu:
  4. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! Kali adoptowany? Co, gdzie, jak, kto? :itości .... Poproszę wiecej info o tym. Kali ma wydarzenie na FB i ogłoszenia po necie. No i leży mi bardzo na sercu bo mam jego siostrzyczke na tymczasie.... Kalutku kochany :loveu: Niech Ci szczęście sprzyja do końca Twoich dni. Abyś był kochany i to mądrze! Wszystkim nich to szczeście sprzyja :) I super ze starsze psiaki też znalazły domki :)
  5. Ha! Dzisiaj nastąpił zwrot w szamaniu Kiki :) Zawsze po przyjściu z pracy burki dostają mega dopalacza bo chcą jeść. Dzisiaj Kiki tańcowała z nimi. Szłam do mich z kubkami suchej karmy a Kiki prosiła. To dałam skobelek. Zjadła! :crazyeye: Pierwszy raz się chyciła tego! No to wsypałam kolejny kubek i dałam do jej miseczki. A ona w momencie zjadła porcje prawie taką jak dla Luśki! Nie grymasiła, nie cudowała ani nie zastanawiała sie. Zjadła w tempie takim jak czarnuchy :crazyeye: No i teraz muszę jej kupi c jakąś karme bo czarnuchy dostaja seniora. Co prawda Luśka młoda baba, ale zaczeła tyć a na seniorku wygląda pięknie ;) Kiki szczuplutka i młodziutka. Jej trzeba karmy wysokoenergetycznej. Co kurduple lubią? Bo nie mam w malcach doświadczenia....
  6. Ale moim zdaniem teraz ona nie jest zbyt chuda. Raczej taka byc powinna. Jak przyjec hała ze mną to żebra jej było gołym okiem widać. Teraz jest inaczej. Żeberka wyczuwalne, ale jest ok. Masa jest jej zbędna ;) Fajnie namawia do zabawy. Zabawa polega na cudowaniu łącznie z kuperkiem u góry. Brzunio wywalony i wiercimy się aby jak najlepszą poze przybrać do mizianek :evil_lol: I te wywracanie oczami! Zmorka starowinka słabiutka dzisiaj. Chyba tez czuje wtorkowy spacer. Za daleko.... Za to Lusiosława bardzo chętnie na dworze bawiła sie ze mną. Aporty, skakanie przez wszystko co możliwe, turlanie się i różne takie ;) Ten pies jest nieustannie chętny do współpracy :) I wywołuje śmiech :) Kikulina od czasu do czasu wydaje z siebie warkot jak potargana szmata w ferworze zabawy wpadnie na nią niechcący :evil_lol: Ale ogonek calutki czas na grzbiecie. No i nikt nie jest cały czas zainteresowany ani Kiki ani Kali ;(
  7. Miejsce zrobione :) Ona w poprzednim domu jadła na bank śniadanko to co ludzie, obiad to co ludzie i tak samo kolacje. Wczoraj w nocy złamała się i oczysciła michę, którą na noc zostawiłam jednak. Dzisiaj powtórka z rozrywki. Księżniczka nadal nic nie jadła ;) Wynynałam Kiki, Zmorke. Obie poszły ze mną do sklepu. Z nimi dwiema daję radę, bo jednak Zmorki praktycznie nie prowadzi się. Ona idzie przy nodze i już. Potem poszłam z Luśką. Ja mam dość, a ona jest w stanie rozbawienia. Do tego popracowałyśmy nad przynoszeniem patyczków. Luśka bała sie ich do tej pory. Dzisiaj nastąpił przełom i dziewcze apotowała pięknie patol 40 cm długi :loveu: Kiki jest na Furaginie bo naziębiła sobie pęcherz. Po spacerku wtorkowym... Takie to delikatne.... Nie wiem co by z nią było jakby została w schronie :( Ona na chwilkę na dwór i kołdeka. Chociaż na spacerze wtorkowym nie odstawała w chodzeniu od Luśki. Do tego Kiki pilnuje porządku w psim stadzie. Ma by c spokój i koniec a nie jakiś mop ma skakać wkoło. I jest zaszokowana jak ja jej na to nie pozwalam. Tylko że u mnie w domu to ja ustalam reguły ;) Nie zrozumcie mnie źle. Kiki nie jest agresywna. Ot chwilkę pokaże ze ma być spokój bez rzucania się. Ona już wie, że zadna z suk jej nic nie zrobi. Ba! Każda zejdzie z drogi ;) Idę sobie obiad gotować bo dopiero teraz mam czas .... Jestem ledwo żywa i tak sobie pomyślałam że może sprowadzę sobie jeszcze z 5 psów to wtedy całkiem przestanę myśleć o sobie :evil_lol:
  8. Kiki i Kali dostali pakiety ogłoszeń od selenga. Dziękujemy :loveu: [SIZE=3][B]Pakiecik dla Kiki od Selenga: [/B][/SIZE] [LIST=1] [*]Gumtree- w moderacji [*][URL="http://www.morusek.pl/ogloszenie/134223/Malenka-Kiki-czeka-wlasnie-na-Ciebie/"]http://www.morusek.pl/ogloszenie/134...nie-na-Ciebie/[/URL] [*][URL="http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/134223/Malenka-Kiki-czeka-wlasnie-na-Ciebie/"]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/1...nie-na-Ciebie/[/URL] [*][URL="http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Malenka-Kiki-czeka-wlasnie-na-Ciebie,76568"]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...a-Ciebie,76568[/URL] [*]tablica- do aktywacji [*][URL="http://do-adopcji.pl/psy/osoby-prywatne/malenka-kiki-czeka-wlasnie-na-ciebie_i433"]http://do-adopcji.pl/psy/osoby-prywa...na-ciebie_i433[/URL] [*][URL="http://www.piesek.org/ogloszenie,malenka-kiki-czeka-wlasnie-na-ciebie,004IuA0bufjBD8L056uyK,1226.html"]http://www.piesek.org/ogloszenie,mal...6uyK,1226.html[/URL] [*][URL="http://www.e-pupilek.pl/ogloszenie,malenka-kiki-czeka-wlasnie-na-ciebie,06erBp622w07cj25J6Z92,1349.html"]http://www.e-pupilek.pl/ogloszenie,m...6Z92,1349.html[/URL] [*][URL="http://tlenek.pl/ogloszenie/malenka-kiki-czeka-wlasnie-na-ciebie.html"]http://tlenek.pl/ogloszenie/malenka-...na-ciebie.html[/URL] [*][URL="http://gliwice.freecf.pl/malenka-kiki-czeka-wlasnie-na-ciebie_a80685"]http://gliwice.freecf.pl/malenka-kik...-ciebie_a80685[/URL] [*][URL="http://naszezwierzaki.info/15-oddam/5151-malenka-kiki-czeka-wlasnie-na-.html"]http://naszezwierzaki.info/15-oddam/...asnie-na-.html[/URL] [*]pupil.com.pl- do aktywacji [*][URL]http://gliwice.kokosy.pl/zwierzaki/psy/66166.html[/URL] [*][URL="http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Malenka-Kiki-czeka-wlasnie-na-Ciebie-id52744.html"]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/og...e-id52744.html[/URL] [*]zwierzaki.nasza-lista.com- do aktywacji [*][URL="http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/1954708584/gliwice-Malenka-Kiki-czeka-wlasnie-na-Ciebie.html"]http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie...na-Ciebie.html[/URL] [*][URL="http://gliwice.lento.pl/malenka-kiki-czeka-wlasnie-na-ciebie,650338.html"]http://gliwice.lento.pl/malenka-kiki...ie,650338.html[/URL] [*][URL="http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2387795-malenka-kiki-czeka-wlasnie-na-ciebie/"]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2387...nie-na-ciebie/[/URL] [*][URL="http://gliwice.olx.pl/malenka-kiki-czeka-wlasnie-na-ciebie-iid-453691024"]http://gliwice.olx.pl/malenka-kiki-c...-iid-453691024[/URL] [*][URL="http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,63907,Lw==.html"]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...3907,Lw==.html[/URL] [*]petsy.pl- do aktywacji [*][URL="http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/46414/malenka-kiki-czeka-wlasnie-na-ciebie/"]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/4...nie-na-ciebie/[/URL] [*][URL="http://adsy.pl/ogloszenia/70/posts/6_Spo_eczno_/10_Oddam_zwierzaka/75706_Male_ka_Kiki_czeka_w_a_nie_na_Ciebie.html"]http://adsy.pl/ogloszenia/70/posts/6...na_Ciebie.html[/URL] [*]petworld.pl- do aktywacji [*][URL="http://alegratka.pl/ogloszenie/malenka-kiki-czeka-wlasnie-na-ciebie-21392679.html"]http://alegratka.pl/ogloszenie/malen...-21392679.html[/URL] [*]pineska.pl- do aktywacji [*][URL="http://www.psy.pl/adopcje/art13912,malenka-kiki-czeka-wlasnie-na-ciebie.html"]http://www.psy.pl/adopcje/art13912,m...na-ciebie.html[/URL] [*][URL="http://katowice.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/malenka-kiki-czeka-wlasnie-na-ciebie,id778705k729ab8.html"]http://katowice.cwirek.pl/oddam-przy...05k729ab8.html[/URL] [*][URL]http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/45897/[/URL] [*][URL="http://www.eoferty.com.pl/malenka_kiki_czeka_wlasnie_na_ciebie_307323.html"]http://www.eoferty.com.pl/malenka_ki...ie_307323.html[/URL] [/LIST] [SIZE=3][B] Pakiet Kaliego od Selenga:[/B][/SIZE] [LIST=1] [*]gumtree- w moderacji [*][URL="http://www.morusek.pl/ogloszenie/134234/Kali--cudny-wyjatkowy-oddany-do-schronu-po-smierci-pana/"]http://www.morusek.pl/ogloszenie/134...-smierci-pana/[/URL] [*][URL="http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/134234/Kali--cudny-wyjatkowy-oddany-do-schronu-po-smierci-pana/"]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/1...-smierci-pana/[/URL] [*][URL="http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Kali-cudny-wyjatkowy-oddany-do-schronu-po-smierci-pana,76574"]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...rci-pana,76574[/URL] [*]tablica- do aktywacji [*][URL="http://do-adopcji.pl/psy/osoby-prywatne/kali-cudny-wyjatkowy-oddany-do-schronu-po-smierci-pana_i434"]http://do-adopcji.pl/psy/osoby-prywa...erci-pana_i434[/URL] [*][URL="http://www.piesek.org/ogloszenie,kali-cudny-wyjatkowy-oddany-do-schronu-po-smierci-pana,0dsA88FE1xcBSPlBH3s0M,1226.html"]http://www.piesek.org/ogloszenie,kal...3s0M,1226.html[/URL] [*][URL="http://www.e-pupilek.pl/ogloszenie,kali-cudny-wyjatkowy-oddany-do-schronu-po-smierci-pana,0rnfO6yAik92pHDwtR4r2,1349.html"]http://www.e-pupilek.pl/ogloszenie,k...R4r2,1349.html[/URL] [*][URL="http://tlenek.pl/ogloszenie/kali-cudny-wyjatkowy-oddany-do-schronu-po-smierci-pana.html"]http://tlenek.pl/ogloszenie/kali-cud...erci-pana.html[/URL] [*][URL="http://gliwice.freecf.pl/kali-cudny-wyjatkowy-oddany-do-schronu-po-smierci-pana_a80690"]http://gliwice.freecf.pl/kali-cudny-...ci-pana_a80690[/URL] [*][URL="http://naszezwierzaki.info/15-oddam/5154-kali-cudny-wyjatkowy-oddany-do.html"]http://naszezwierzaki.info/15-oddam/...oddany-do.html[/URL] [*]pupil.com.pl- do aktywacji [*][URL]http://gliwice.kokosy.pl/zwierzaki/psy/66170.html[/URL] [*][URL="http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Kali--cudny,-wyjatkowy,-oddany-do-schronu-po-smierci-pana-id52751.html"]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/og...a-id52751.html[/URL] [*]zwierzaki.nasza-lista.com- do aktywacji [*][URL="http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/2002789044/gliwice-Kali-cudny-wyjatkowy-oddany-do-schronu-po-smierci-pana.html"]http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie...erci-pana.html[/URL] [*][URL="http://gliwice.lento.pl/kali-cudny-wyjatkowy-oddany-do-schronu,650457.html"]http://gliwice.lento.pl/kali-cudny-w...nu,650457.html[/URL] [*][URL="http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2387857-kali-cudny-wyjatkowy-oddany-do-schronu-po-smierci-pana/"]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2387...-smierci-pana/[/URL] [*][URL="http://gliwice.olx.pl/kali-cudny-wyjatkowy-oddany-do-schronu-po-smierci-pana-iid-453706362"]http://gliwice.olx.pl/kali-cudny-wyj...-iid-453706362[/URL] [*][URL="http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,63909,Lw==.html"]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...3909,Lw==.html[/URL] [*]petsy.pl- do aktywacji [*][URL="http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/46416/kali--cudny_-wyjatkowy_-oddany-do-schronu-po-smierci-pana/"]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/4...-smierci-pana/[/URL] [*][URL="http://adsy.pl/ogloszenia/70/posts/6_Spo_eczno_/10_Oddam_zwierzaka/75707_Kali_cudny_wyj_tkowy_oddany_do_schronu_po_mierci_pana.html"]http://adsy.pl/ogloszenia/70/posts/6...erci_pana.html[/URL] [*]petworld.pl- do aktywacji [*][URL="http://alegratka.pl/ogloszenie/kali-cudny-wyjatkowy-oddany-do-schronu-21392887.html"]http://alegratka.pl/ogloszenie/kali-...-21392887.html[/URL] [*]pineska.pl- do aktywacji [*][URL="http://katowice.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/kali-cudny-wyjatkowy-oddany-do-schronu-po,id730625k729aba.html"]http://katowice.cwirek.pl/oddam-przy...25k729aba.html[/URL] [*][URL]http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/45899/[/URL] [*][URL="http://www.eoferty.com.pl/kali_cudny_wyjatkowy_oddany_do_schronu_po_smier_307325.html"]http://www.eoferty.com.pl/kali_cudny...er_307325.html[/URL] [*][URL="http://sloniu.pl/9/darmowe-ogloszenia/15-Zwierzaki/108-Psy/34662-Kali_cudny_wyjatkowy_oddany_do_schronu_po_smier.html"]http://sloniu.pl/9/darmowe-ogloszeni..._po_smier.html[/URL] [/LIST]
  9. [quote name='iwonamaj']:loveu::loveu::loveu:......[/QUOTE] Chesz wszystkie trzy? :diabloti: [quote name='wilczy zew']Ja jestem bardziej wredna.Jak Mordziasta przyjechała to suchego nie chciała a na suchy chleb to nawet nie spojrzała a teraz i suche i chlebek rąbie aż dym idzie.[/QUOTE] Niestety, ale kazdy pies jest inny. Zanam przypadek, kiedy pies nie jadł 6 dni - bo nie miał tego co lubi.... Zobaczę na ile jestem wredna. Na razie Kiki podeszła do papu jak jej teraz dałam i chlipła ciut. Dzisiaj nie zjadła nic jeszcze. Głodujemy. [quote name='Handzia55']Szelki odblaskowe jej kup:lol:[/QUOTE] Jasne. I te odblaski na tych szelkach będa pokazywać dredom od spodu gdzie Luśka jest :diabloti: Przypominam- to puli. Na niej szelek NIE widać bo zakrywają je dredy ;) Kikulina nadstawiła mi brzunio do głasków na podłodze. Luśka podeszła aby wywąchać i Kiki nie protestowała. Teraz nawiazywana jest nić zabawowa. Luśka kombinuje ze wszystkich sił aby małą namówić do szaleństw. Wytoczyła ciężki kaliber i mała jakby ciut zaczyna się łamać. Mop przyniosła nawet misia w pysiu aby Kikulina z nią poszalała ( niebywałe, bo nawet ze Zmorka misiami się nie bawi - jedynie z ludźmi! ). Kiki stwierdziła ze też sobie zabawkę znajdzie i przywlekła wielkiego liścia którego wniosła na kudłach Luśka. Fajny pies.... Liść jako zabawka :crazyeye: I juz po zabawie. Pieskowi się przypomniało że kolanka to jest to, co Kiki kocha najbardziej :cool3: Ale myślę, że z czasem Kikulina w koncu się złamie bo nie sposób oprzec sie wesołemu dredowi ;)
  10. U nas leje :angryy: Przyszłam z pracy, nakarmiłam trzode ( Zmorka, Luśka) i chciałam na spacer. A tu kicha! Nawet Luśka nie lubi deszczu. Nie dziwię sie bo namakają jej dredy i ciężko wtedy dziecińce... Oczywiscie przywitały mnie trzy burki. Zmorowatość zaspiewała arie, Luśka też próbowała, ale głosik nie ten ;) Kikulina skakała mi prosto do ust całując jak tylko się pochyliłam zeby sciagnać buty. Wszystkie trzy uniemozliwiały mi rozebranie się :evil_lol: Uwielbiam ten moment powrotu do domu :loveu: I nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy chcą aby ich pies siedział spokojnie na miejscu jak wracają. Taka psia radość daje fajnego, pozytywnego kopa :) Nawet jak człowiek padnięty wraca to micha sie cieszy - bo jakże inaczej? Kikulina też dostała papu. Ale strajk. Kupiłam jej psie puszki bo nie mogę jej ekstra ciągle gotować. Szkoda na to czasu. Miałam jeszcze trochę ryżu i rosołku, więc zalałam ta puszkę tym. Tak chociaż dla zapachu. Kiki pochlipała rosołek i obraza majestetu. Nie będzie jeść i już! Nie to nie. Zdrowa jest, więc sie cackać nie będę. Schowałam miche. Dam za 2 godz. Nie zje to dostanie znowu wieczorem i tak do skutku. Kiedys sie chyci tego. Królewna skubana :mad: W życiu mi żaden pies nie przepierdywał. Naumiemy i ją jeść :diabloti: Wredna jestem. A co! Przed chwilą jak usiadłam na fotelu przy kompie to Kikulina popiszczała abym jej udostępniła kolanka. Co tez niezwłocznie uczyniłam. Zmorka i Luśka ciągle obserwują. Nie minęła nawet minuta jak podszedł malusieńki piesek zwany Zmorką i ...też zapiszczał :crazyeye: Przekręciłam się na bok a tu misiaczek zaczał próbować ładowania sie na me niewielkich rozmiarów nóżki :lying: I tu mój sprzeci był dość wyraźny :lmaa: Chcę żyć w koncu :grin: Obrazona na mnie Zmorowatość legła zadkiem w moją strone i teraz nawet na wołanie nie reaguje. A Kiki przepchnełam z kolan na tył fotela aby nie było ze jeden może a inne nie ;) Dosłownie jak z dziećmi! Mam nadzieję ze przestanie padać bo już praktycznie ciemno. Muszę Luśce kupić świecącą lampke i przypinać do szelek bo mam problem ze zlokalizowaniem jej na wieczornych spacerach...
  11. [quote name='Beatkaa']Kiki ma u Ciebie jak u Pana Boga za piecem :) aż miło się czyta ;)[/QUOTE] Jasne. Jak je wypcham wszystkie trzy też będzie miło? :diabloti: Boli mnie kciuk od prowadzenia dwóch chartów. Masakra. Byłam teraz z nimi na dworze i próbowałam zmęczyc Luśke. Niedoczekanie moje. Dziewcze nadal radosne i pełne zycia :evil_lol: Uwielbiam pinde jedną. Zmorka jednak zmęczona. Przesadziłam ze spacerem dzisiaj. Ale tak było ładnie... Kikulina też zmęczona. Ale dzielnie szłas przecież. Do tego ciągnac. Terraz Luśka robi mi przedstawienie. Znaczy sie wszystkie sztuczki jakie zna łącznie z przeskakiwaniem przez leżącą Zmorke. Kii zaczyna mieć tego dość i robi " uśmiech" :diabloti: A Luśka prosi o pozwolenie wejscia na góre. O nie! Myłam dzisiaj podłogi :mad: Jestem na dole w pokoju i ma być ze mną a nie obdarzać darami natury góre domu. Niedoczekanie! Zmorowatość oczywiście wie że te swoje głaski dostanie tak czy siak. Nie musi cudować. A Kiki siedzi w progu pokoju robiąc te swoje " oczy" . Mam iść już spać! Wywraca i wywraca tymi gałami :crazyeye: Chętnie bym jej posłuchała, ale muszę najpierw ululać Zmorke a potem chociaż spróbować Luśke. Dopiero przyjdzie na nas dwie kolej ;) O! Kiki poszła sobie do góry. Poddała sie ;) [quote name='iwonamaj']Pysia, pisz bloga, będę Twoja fanką :)[/QUOTE] E tam. Wypcham wszystkie trzy i nie będzie o czym ;) Swoją drogą były dwie niufki i świat był piękny. Ciekawy, interesujący. Nieustannie sie coś działo. Mop i niuf ( stary) to nie to samo. Lusiosława kulturalna do obrzydliwosci. Zero kradzieży, włamów, przyciagania wykopanych drzewek pod drzwi itd. Tylko radośc, radość, radość ;) Teraz doszła Kiki i zrobiło sie ciekawie. Co prawda ona też kulturalna do obrzydliwosci, ale drze jape z Luśką, ciagnie z Luśką i znowu jest wesoło :evil_lol: Chyba jestem chora psychicznie :crazyeye: [quote name='Pegaza']Ja za Pysia chodze jak cien;) jestem jej fanką już od lat choc może slabo mnie kojarzy bo na dogo wolalałam czytac niz pisac a na tym drugim Pysia wie o co cho to tylko czytałam.. a zaczełam jak Zmorka miala male..dla przypomnienia..;) jedynie żaluje że Ewa(Pysia wie o kogo mi cho) nie wchodzi na dogo i nie wiem co u niej czy ma nadal tą sunie czy moze są juz jakies nowe psiaki;)[/QUOTE] Pamiętam Cię doskonale :) Ewa ma nadal Kilera i tą sunie kaukaza. [quote name='gosia2313']Panikarz Kali był dzisiaj na kontroli po kastracji :) Ma już wszczepionego czipa. Dałam mu jeszcze potem mięso z puszki bo siedzi w miejscu gdzie mało kto zagląda i trzeba psów doglądać[/QUOTE] Rozumiem ze wszystko ok :) Kiki też chciała panikować u weta ale ze mną nie ma paniki. Rozpuszczam psy ale są sytuacje kiedy nie ma " to tamto" ;) To jego siedzenie w odosobnieniu mnie naprawde martwi. Nikt go tam nie wypatrzy. A jest śliczny i bardzo fajny. Może spodobałby sie jakimś fajnym ludziom? No ale jak ma marznąć znowu to ja juz nie wiem.... Ok. Idę lulać psy a potem sama siebie ;) Dobranoc.
  12. Jest ok :) Kiki cuduje abym się położyła. Najbardziej lubi jak jest więcej osób w domu. Teraz zbyt cicho dla niej. Na spacerze cieszyła się na każdego przechodnia. Zupełnie inaczej niż nieufna Luśka. Teraz widać że zmęczona. Piesek nie chodził na takie długie spacery i nieprzyzwyczajony. Chyba będę ją brała razem ze Zmorką na krótkie a długi będzie dla Luśki. Jakoś sie rozdwoję bo i tak to często robię. Zmorka stara.... Damy dostały papu. Czarne na dwór poszły. Zaczął lać deszcz. Będzie mokry niuf i namoczony mop. Kiki odmówiła wyjścia. Księżniczka deszczu nie lubi i już!
  13. Wielkie dzięki za wydarzenie dla Kali. Nr. tel pewnie podać do mnie. Chyba tak najprościej. Zaraz go udostępnię tylko dopiero przyszłam z dłuuuuuugiego spaceru z psami. Chyba przesadziłam bo starowinka Zmorka ledwqo zipie. Kiki też widać zmęczona. Tylko Luśka nadal w formie. A ja... Ja nie mam kręgosłupa! Ogłaszam swiatu ze NIE mam zamaru chodzic na spacery z Luśką i Kiki na raz! Luśka ze Zmorką albo sama idzie znośnie. Wystarczająco abym nie cudowała. Zmorka idzie idealnie. Ją prowadzic może dziecko dwuletnie. Kiki ciągnie. No i Kiki z Luśką postanowiła że każda będzie przed tą drugą :angryy: I szłam z dwoma chartami z lewej strony szarpiac się z nimi ( pierwszy raz na spacerze rzucałam mięsem i to czasami głosno! ) . Próbowałam Kiki prowadzic ze Zmorką ale ona malutka i sobie chodziła pod niufką, pomiędzy jej przednimi łapami i jak tylko :mad: Nie plątała się tylko z Luśką. Ale ciągnęły tak, że spokojnie je mozna ylo do auta podpiąć i by dały radę! Wypcham obie!!! I już nigdy z nimi obiema nie pójdę na spacer. Dopiero miałam spokój kiedy doszlismy do łąk. Wtedy mopa mogłam spuscić ze smyczy i mi został chart Kiki. A chart ciagnął dalej bo przecież trzeba było byc tam gdzie Luśka. Ale jednak uciag sama Kiki ma niewielki ;) Potem znowu musiałam je prowadzić na smyczach. Było łatwiej bo jednak troszkę pobiegały ( 2 godz. ) i jednak coś tam się zmęczyły. Teraz Kiki padła. Zmorka to juz po drodze do domu człaspała. Luśka niby też sie położyła, ale chęć do zabawy widzę dalej. Nic z tego. Teraz JA muszę odpocząć! Uwielbiam wielkie psy :)
  14. [quote name='malawaszka']uff znaczy nie jest taka całkiem idealna :D bo już myślałam, że nierzeczywista :D[/QUOTE] Ja nie lubię pluszaki tylko psy ;P Ale rzeczywiście oprócz szczekania nie widzę nic co trzeba korygować u niej. Na PT sie nie nadaje bo delikatesik. Uczymy i nawet wychodzi. Ale dla aktywnych ludzi Kiki nie bardzo. Tzn spacerki jak najbardziej. Biegać też umie. Ale jednak najchetniej spędza czas wtulona i tyle. I przez okno lubi wyglądać. Szczekania nie skoryguję bo najpierw musiałabym mopa oduczyc tego. A mop został wziety aby ktoś w koncu u nas szczekał :evil_lol: Ale na serio wziełam psa ze schroniska nawet nie bardzo patrzac na jej zachowanie. Ot popatrzyła mi w oczy i koniec. Spodziewałam się różnych zachowań. Nie spodziewałam sie takiego obrotu sprawy. Nie wiem co z tymi ludźmi jest ze oddaja takie fajne psy!
  15. Byłoby dobrze....
  16. Musiałabym pociać cos w czym chodzimy. 2 tyg. temu była zbiórka ciuchów i wsio poleciało do wora. A reszta w piecu :oops: Czekam aż przyjdzie do mnie zalicytowane tutaj ubranko. I mam nadzieje że będzie pasowało ;) Co do charakteru to trafiają mi sie cudowne zwierzaki :loveu: Nowi właściciele Tuptusia nieustannie twierdzą że dałam im zaczarowanego kota bo żaden tak kulturalny i miziasty nie jest jak on :evil_lol: Kikulina jak jej sie przed noisem zamknie drzwi na dworze to stosuje otwierane przez " wykopanie dziury w dzwiach" :mad: Na szczęście jak zostaje sama w domu to idzie po prostu spać :) Kochana pchła :) Ale domku przybywaj bo zaczyna drzec jape już na całego jak sie Lusiosława rozszczeka. Mam stareo teraz :angryy: Tylko nie wiem czy ona jest szczekliwa czy szczeka bo Luśka szczeka. W sumia jak na razie to Luśka zaczyna a Kiki kończy.
  17. [quote name='iwonamaj']Piękne te zdjęcia :)... A co do rodziny to u mnie jest tak, że mam 2 dorosłych dzieci i nigdy bym nie przypuszczała, że kiedyś zostanę sama. Syn już od ponad 8 lat mieszka w Warszawie, a córka od ponad 5 w Duisburgu. Widujemy się co 2- 3 miesiące, a na co dzień mam właśnie psiaki... Mąż dużo pracuje, również w weekendy często, ja nie pracuję od ponad 3 lat, nie mam bliskiej rodziny. Czy Kali ma już wydarzenie, chętnie dołączę ;)[/QUOTE] Tak to bywa.... Kali jest na wydarzeniu Kiki na FB. Nie umiem robić osobnego. [quote name='gosia2313']Podesłałam album Kaliego do Beaty, która pomaga nam w adopcjach przede wszystkim Spanieli (ale nie tylko). Mówiła, że ma kilka osób chętnych na adopcje jakichś psiaków - a nóż komuś Kali wpadnie w oko :)[/QUOTE] Dziękuję w imieniu psiak ( i moim bo mi na wątrobie leży ...). Czym wiecej wiesci tym większe możliwości. [quote name='wilczy zew']A rodzice Antosia nie chcą psiaka :)[/QUOTE] Rodzice Antosia maja trzy. Najmnniejszy waży 40 kg..... I wszystkie " kochaja inaczej" małe pchły ;) A! W porywach to tych psów maja i 11 w sumie bo prowadzą kameralny, malutki hotelik dla psów i salon SPA psi ;) Kikunia przywitała mnie pięknie jak z pracy przyszłam. Wcieła od razu papu. Miseczka wymieciona w mig . Ja jej chyba przez te wolne dni po prostu za duzo dawałam. Nigdy nie miałam psa o dorosłej wadze 6 kg. Teraz byłyśmy na dworze i zrobiła pięknie co miała zrobic. Trochę odsapnę i pójdę z burkami na psacer. Kukula jeszcze zostanie zeby nie zmarzła. 10 dni miałam ją nie ziebić. To do czwartku. Po kichaniu i kaszelku ani śladu. Tfu tfu!
  18. No tak. Najważniejsze że nie marznie. Wysyłam o nim maile gdzie mogę. Najpierw chciałabym aby on znalazł dom bo jest bardziej potrzebujący od Kiki..... Antoś i Kiki. Antoś ma trzy latka :) [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l38-5.jpg[/IMG] Jak on się pojawił u nas przestaliśmy dla niej istnieć. Calutki czas siedziała lub leżała obok, chociaż mogła przecież wszędzie. [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l57-9.jpg[/IMG] Antoś ją całował, pieścił. Nie zawsze delikatnie- jak to trzylatek ;) [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l47-8.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l42-7.jpg[/IMG] Nawet nie próbowała uciekać tylko cierpliwie znosiła wszystko. Musieliśmy pilnować...Antosia ;) No i trochę Kiki aby mu całusów nie dawała ;) [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l31-13.jpg[/IMG] A pod wieczór towarzystwo zmęczone usnęło [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l64-4.jpg[/IMG]
  19. [quote name='Handzia55']Pysiu, jak Ty pięknie piszesz o swoich zwierzakach:lol: Czytam wątek Kikuni codziennie i kibicuję pięknotce.:thumbs:[/QUOTE] Bo moje zwierzaki to moje życie. Mimo iż w prywatnym znalazłam szczęście, syna mam naprawde fajnego to chyba za mało dzieci było ;) Nie wiem. Wiem, że od małego dziecka moim największym umiłowaniem były psy. Koleżanki i koledzy rozmawiali o zespołach itd a ja... ja zbierałam wiedze o psach i nie wiedziałam kto co gra ;) Kocham te moje burki.... Teraz stanowią dla mnie rodzine jak syna i męża nie ma w domu. Kikunia dzisiaj zdała cudownie egzamin ;) [quote name='gosia2313']Dzisiaj Kali siedział sobie na szczeniakarni, czyli wewnątrz :) Jest przypięty smyczą do rury od kaloryfera, więc chociaż trochę mu tam ciepło :) Ma jakieś szmatki, miseczki :)[/QUOTE] Bardzo mnie cieszy ze malec siedzi w cieple ! Chociaż tyle.... A dlaczego jest przypięty? Rozrabia? Byli dzisiaj u nas goście. Jeden ma trzy latka. No i Kikunia okazuje się świetnym psem do dzieci. Przywitała Antosia cudownie i radośnie i nie odstępowała go na krok. Wygląda na to, że uwielbia dzieci. I nawet jak Antoś ( przyzwyczajony do wielkich psów) zbyt bardzo przytulił się do niej ( dosłownie położył się na niej a ona jednak 6 kg tylko waży...) to wszyscy dorośli skoczyli na ratunek psu. Dziecka ratować nie trzeba było bo ZERO agresji u Kiki z powodu dyskonfortu!! Ja myślałam że dzieci małe bedą ja onieśmielać. Moje zdziwienie jest wielkie.... Kiki uwielbia dzieci. Nawet takie trzylatki :loveu: Fotki juz sie "robią". Zaraz wstawie.
  20. Nie od rasy zależy długość życia. Od wagi bardziej. Małe psy zyją długo a te wielkie- krótko. Czym większe tym krócej. Chi znajomej ma 23 lata. Rasowy. Koleżanka pozegnała tydzień temu kundelka ważącego tyle co moja niufka Zmorka - majacego dopiero 5 lat :( W zeszłym roku odeszła Saba znajomych mająca coś w sobie z niufa ( ale tylko cos ;) ) w wieku 7 lat. Moja Zmorka ma 10 i tfu tfu! Kazdy organizm jest inny. Ze statystyk weterynaryjnych wynika, ze zadbane psy rasowe zyja dłuzej od kundelków. Maja najczęściej zapewnianą lepszą opiekę lekarską. Jest też inna strona medalu. CXzęsto psy rasowe ( zwłaszcza te małe...) są traktowane jak pluszaki i za bardzo przez to wydelikacone. Ale to samo jest i z małymi kundelkami tiutianymi przez swoich ludzi. Nowotwory nie wybierają... Kundel, rasowy, interchampion. Wszystko jedno. A to nowotwory są najczęstszymi przypadkami krótszego życia....
  21. Kolejny dzień :) Kikulina przespała oczywiscie z nami w sypialni całą noc. Rano musiałam dwie hrabianki namawiać na wyjście na dwór. Jedna ( Zmorka) postanowiła spać dalej a druga ( Kiki) stwierdziła ze na dworze zimno :mad: Jedynie Luśka chętna była od razu. Udało mi się za pomocą smaczków namówić Zmorke to i Kiki poszła ;) Kikulina postanowiła drzeć jape na dworze :diabloti: Mam teraz stereo :evil_lol: O dziwo ten głosik ma znośny choć mała jest. Nie jest piskliwy. Teraz wszystkie trzy psy zagrabiają z TZtem liście na dworze. Kiki stwierdzam jest niejadkiem. Moje burki od samego świtu zebrają o papu. Dostały wszystkie jeść. Czarnuchy wcieły w sekunde. A w miseczce Kiki nadal pełno. I to domowe jedzonko. Kurczaczek z ryzem i marchewką .... Nie to nie!
  22. Uroczy chłopak :loveu: Jest brudno i trzebba sprzątać duzo częściej niż normalnie jak ma się niedźwiedzia i mopa w domu ;) Kiki jest totalnym przeciwieństwem obu moich dam. Luśka z wszelakimi darami natury wplątanymi w sznurki wpada do domu, Zmorka ze starości juz sie nie otrzepuje, więc też ma na sobie trochę tego. A Kiki mała, krótkowłosa wchodzi do domu jakby była na dywanach a nie w jesienny, mokry dzień na dworze :crazyeye: I jest pachnaca szamponem mimo kąpieli 8 dni temu! Przyznam się, że mam z nią nowe doznania :evil_lol: Na jasnej podłodze nawet malutki ślad łapek po spacerze nie zostawia :crazyeye: Nowe doznania dotyczą też siersci. Po raz pierwszy w życiu muszę czyscić swoje ciuchy z włosów. Długowłose psy są jednak o niebo tej kwestii lepsze ;) Kiki u nas nie zostanie na pewno na zawsze. To wiem. Mimo iż serce chce, to jednak dwa psy wystarcza. Tym bardziej ze jestem skazana sama na siebie. A do tego uważam, że jak ma sie jednego, dwa to psy mają wiecej człowieka dla siebie. Mam tylko dwie ręce do głaskania i mam teraz problem która głaskać a która nie.... Do tego każda jest inna i wymaga specjalnego traktowania. Zmorka to staruszka. Dzisiaj np ma gorszy dzień i nawet raz nie po biegła. Tylko idzie powoli. To dobroduszny misiak patrzacy na swiat pozytywnie. Nigdy nie zaznała niczego złego w życiu. Luśka znowu to wulkan energii. Pozytywnej. Mimo iż jestem jej trzecim domem to dziewcze zmieniło sie od zeszłego roku totalnie. Jest psem nieustannie radosnym. Mówimy, ze ona składa się z tylu radości ile ma sznurków. A tych ostatnich ma tak dużo że niemożliwe jest je policzyć :) Kikula delikatna, krucha dzieweczka. Przytul, ucałuj, pogłaskaj- tak bym ją określiła. Każda wymaga swojej chwili dla siebie.
  23. A co u Kiki? Zavhwycona jest zachowaniem TZta. On zmęczony idzie wczesnie spać. Oczywiscie Kiki strzela tymi swoimi łabędzimi oczami do niego aby szedł szybcij. No to poszedł. Teraz śpią razem w sypialni. Ledwo mi się udało hrabianke namówić aby poszła na dwór ;) Oczywiscie na dworku pięknie sie załatwiła i nawet chwilkę pobiegała ze mną i mopem. Ogonek calutki czas w górze radośnie. Po wejsciu do domu natychmiast się zdematerializowała zanim zauważyłam że gdzieś idzie. Zgadnijcie gdzie poszła? :evil_lol: TZ ( muszę dopisać ze przeciwny tymczasom ) kiwa głową jak można było tak kochanego i fajnego psa skazać na wyrok zamknięcia w schronisku :roll: A przewracać oczami to ona potrafi po mistrzowsku. Co na nią popatrzę to mi sie bajki Dysneya przypominaja o sarence. Ona też taki wzrok miała i takie oczy jak Kiki robiła. Nie da sie tego złapać na zdjęciu. Ją trzeba poznać osobiście żeby tego jej " łabadka" wzrokowego zobaczyc :loveu:
  24. A można do niego dopisać podobny tekst? Mam oczami jego - podobny do Kiki: " Mój pan znikł. Zostałem, ja i moja starsza siostra. Na szczęście jest syn mojego pana. Przeciez on nas nie skrzywdzi- prawda? Codziennie podchodzę do syna mojego pana, opieram łapki na jego nogach i wzrokiem pytam kiedy zobaczę mojego ukochanego człowieka. On mówi" Umarł".Co znaczy " umarł" ? Nie rozumiem.... Syn naszego pana zabrał nas do auta. O jak cieszylismy się oboje! Pewnie nas wiezie do domu. Do pana! Hura! No ale co to? Gdy wysiedliśmy z auta przywitały nas jakies przykre zapachy. I szczekanie wielu psów. Nie szczekały wesoło. Boję się.... Moja siostrzyczka też. Przytuliliśmy się do siebie.... Zostawił nas. Do tego rozdzielono mnie z siostrą. Nie podoba mi się tu. Ale na pewno on wróci. No dobrze- poczekam. Mija dzień za dniem. Jest mi źle. Tęsknię. Ale nadal wierzę ze on wróci i zawiezie mnie i siostrędo naszego ukochanego pana. Zostałem wykastrowany. Ale to chyba dobrze bo będzie mi łatwiej w życiu. Mimo to bałem się, ale tęsknota jest większa od strachu przed weterynarzem. A po tym wszystkim wsadzono mnie do klatki. Co ja tu robię? Jest tak przeraźliwie zimno! Jest mi źle! Mokry beton, inne psyi wkoło, hałas i ten przejmujący chłód. Nigdy w życiu nie było mi tak przeraźliwie zimno.... Czy jestem w piekle? Nie... Tam na pewno jest cieplo. Co ja zrobiłem że mnie syn pana przywiózł tutaj? Przecież byłem grzecznym, spokojnym psem. Jakie musiałem jednak okropne przestępstwo popełnić.... Moze wszedłem pod nogi o jeden raz za duzo? Albo moja siostra? Nie wiem. Nie mogę myśleć. Jest mi tak okropnie zimno że nie mogę myśleć.... Zamykam oczy i widzę łóżko, kołderkę. Żyję tylko tą jedną myślą. Trzęsąc się z zimna i szoku śnię o swoim życiu. O spacerach z panem i siostrą, o łóżku, miseczce pełnej ciepłego jedzonka, o dłoni wędrującej po mym ciele i o tej dobroci która na mnie spływała a ja odwdzieczałem się merdajac ogonkiem i kochajac ile tylko moje malutkie psie serduszko pozwoliło. Kto mnie znowu pokocha? Jestem małym, grzecznym psem nauczonym życia w domu. Chce kochać i byc kochanym. I chce aby znowu mi było ciepło.... Codziennie przychodzą ludzie nas oglądać. Omijają mnie. Jestem kundelkiem zwyczajnym. Ale kochać potrafię nadzwyczajnie! "
×
×
  • Create New...