-
Posts
6911 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pysia
-
Są potencjalne dwa fajne domki ( z rozmowy fajne) Ne. 1 - Gliwicw. Dom z ogrodem. 2+ syn 13 lat. Syn bardzo żywiołowy i ruchliwy. Wet po drugiej stronie ulicy. Pani nie ma nic przeciwko aby dalej Nane leczyc. Nr 2 - Czeladź. Mieszkanie w bloku. 2+ 2 ( chłopcy 8 i 13 lat żywiołowi). Pani już na stronie schroniskowej wypatrzyła Nane. Dom nr. 2 ma przyjechać jutro ją poznać. Dom nr. 1 we wtorek. Co będzie dalej zobaczymy po tych dwóch dniach. Jak się ( mam nadzieję! ) spodoba obu domkom, to będę miała wybór. A to uważam bardzo dobrze. Za domkiem nr 1 przemawia fakt domu z ogrodem, czyli większe możliwosci spożytkowania duzej energii Nany niz na smyczy. No i pani nie widzi przeszkód w dalszym leczeniu u niej w domu. Ale wszystko wyjdzie w praniu. Mam kilka fot Nany. Dosłownie kilka, bo obiektyw odmówił po nich posłuszeństwa i przestał ostrzyć. Tylko że TZ ściaga filmy i mi te foty już wieki wchodzą na serwer! Chyba jutro je wstawię :evil_lol: Nana dzisiaj spędziła praktycznie cały dzień z nami na dworze. Wybiegała się, wybawiła. I bardzo jej się to podobało. Otwarty dom i ogród do dyspozycji w kazdej chwili sprawiał jej wielką przyjemność. Zmorka zaczyna kaszleć.... Zaczynam sie naprawdę bać! Sporadycznie, ale jednak. I dzisiaj miała luźną qoopalonke...
-
TERIERY-Nasze jedyne marzenie,to kochajace domy.
Pysia replied to rita60's topic in Już w nowym domu
U mnie na DT jest taka ślicznotka: [img]http://img833.imageshack.us/i/dsc0160bb.jpg/[/img] [img]http://img594.imageshack.us/img594/7513/dsc0166ka.jpg[/img] [img]http://img607.imageshack.us/img607/182/dsc0183yf.jpg[/img] [img]http://img593.imageshack.us/img593/2070/dsc0275lu.jpg[/img] Całe 7,30 kg wagi. Wiek rok- półtora max. Charakter? Ano ADHD totalne :evil_lol: Pewnie z kangurem zmieszane bo skacze wysoko ;) Łagodna bardzo, bez cienia agresji. Brak jej też typowej dla terierów zaciętości. Uczy sie błyskawicznie mimo ADHD. Po kilku dniach nauczyła sie aportować zabawki, siadać na komende, przychodzić na KAŻDE zawołanie. Na dworze pilnuje sie bardzo opikuna majac go ciągle na oku. Wygląd terierowaty, ruchliwosć terierowata, chęć do nauki i przywoływalność- to już wzięte z kogoś innego ;) -
Myślę, że jednak z DT dużo łatwiej znaleźć dom i to ten w którym zostanie. DT poznaje psiaka, jego charakter, upodobania i wie jakiej rodziny psu szukać. Do tego ludzie są wzrokowcami i w DT doprowadzi sie psiaka do ślicznego wyglądu. W schronie można " gdybac" jaki on jest i wtedy łatwo o powroty psa z adopcji... Nie uważam ze jak pies w DT to koniec zainteresowania. Ja miewam u siebie psy w DT którymi nikt sie nie interesował dopoki do mnie nie trafiły. Jedłuzej pies był 3 tyg. i poszedł do domu. Ta pchła co teraz jest ma kk więc pobędzie dłuzej z powodu leczenia. Powinien znaleźć DT i to taki, który sie nim zajmie- szukaniem domu na całego też. Bo nikt tego nie zrobi lepiej od osoby, która psa pozna w wielu sytuacjach. Takie jest moje zdanie.
-
Kondycje to ona ma niezmienną calutki czas ;) Wierzę, że to jej norma bo jak nie to miej nas Boże w opiece :evil_lol:
-
Odgryzłas sobie ten jęzor chyba całkiem :diabloti: Furiatka wygląda dużo lepiej niż jak u mnie była. Chociaż mnie się wtedy podobała z fryzurą jakby w nią piorun strzelił :evil_lol: I ten błysk w oku mówiący " Upie***lić czy nie" :evil_lol:
-
[quote name='Mysza2']TZ jej wybaczy, bo to taka wdzięczna suczynka:)[/QUOTE] Jakoś to będzie ;) [quote name='soboz4']Dziś nareszcie znowu słoneczko i można wyjść na dłużej na dwór[/QUOTE] Pobiegała własnie na dworku. Potem zjadła śniadanko i znowu na dwór. Nadal kaszle wrrrrrrrr. I szczeka na dworze :evil_lol:
-
Przypominamy się ;) W sumie to nie mam o czym pisać... Nana bez zmian. Tzn qoopalonki ma ładniejsze już. Humorek dopisuje i skocznosć jak zwykle ;) Przyjechał TZ i trochę kręci na nią nosem bo mu na wejściu spodnie ubrudziła bo akurat po spacerku była :oops: Najpierw naszczekała na niego a potem wylewnie go przywitała. Odkryłam jak ją karmić abym nie musiała przy niej stać. Otóż kladę jej miske tuż przy misce Zmorki i jedzą razem. Wtedy Nana pilnuje swojego i wcina bez przerw na mizianie :evil_lol: I nerwy mam że sie zimno zrobiło bo tak bardzo chciałam z nią na dworze popracować w wolne dni! Ale ze kaszle to odpada dłuzszy pobyt na dworku. Wrrrrrrrrr ! Nie wiem czy jej lepiej. Ona po prostu calutki czas jest tak samo żywa.
-
Nie mogłam go odszukać bo dogo mi nie zapisuje od marca tematów.... To że nie podchodzi do krat świadczy tylko o tym, że temperament ma taki sobie i pewnie inne psy nad nim panują. Chyba ze jest sam w boksie. Jest cudny. Jakiej on jest wielkosci? To ze ma nadal siedzieć tam wcale mnie nie dziwi. Juz mnie nic chyba w schroniskach nie zdziwi....
-
Roki ZNALAZŁ DOM w którym energia to zaleta i nikt się go nie wstydzi!
Pysia replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
Sprawa dla mnie prosta. Roki nie powinien sam wychodzic tylko zawsze z kimś pod kontrolą. Jak w bloku. Furtka brama zawsze powinny być zamknięte na klucz. Miałam wielką sukę adoptowaną. Mordowała kury i koty sąsiadów. Kury przefruwały a koty...jak to koty. Zawsze najpierw ktoś wychodził z domu i sprawdzał czy nic nie zaplatało sie na naszym placu. Dopiero wypuszczalismy sunie. To uciążliwe, ale kochalismy ją tak mocno, że nawet o tym nie myśleliśmy. Przez bardzo długi czas zanim nie zabezpieczylismy placu wychodziła wyłącznie pod nasza kontrolą. Pracujemy oboje i jakoś dalismy radę. Nie chcę oceniać. Podrzucam tylko pomysł i sposób. To będzie ogromna trauma dla psa.... Pokochał Was juz. -
Boszzzzzzz taka jest Nana :evil_lol: Biegnie po trupach i już widzisz wizje śmierci kiedy ona skręca. Ale to skrecanie nie dotyczy psów.... Kiedyś sie połamie na Zmorce :mad: Nie wierzę że Figa zrobila sie normalnym, radosnym psem :loveu:
-
Ale kochana psina. Charczy każdy moops czy podobne ;) To żaden problem no.
-
Z większym też nie może zamieszkać jak jest taki jak Zmorka. Mogłaby się pastwić do woli :mad:
-
Nana wczesniej też japy nie darła :evil_lol: A jak wiesz, Zmorka najwyżej ludzkim głosem przemawia ;) Psim cieżko ją zmusić i to przekupstwem.
-
To ja Ci podrzuce Nane :) Obie dadza rade hahahaha. Będą szaleć, szaleć, szaleć.... Spanie w łóżku to złe wzorce? :crazyeye::evil_lol: A Nana u mnie tych Twoich " złych" wzorców nie ma i drze jape na gości i na ...różne rzeczy :diabloti: Co prawda na gosci malutką chwilkę bo zaraz wita już cicho ( no bo nie da sie skakać i szczekać ;) ).
-
Nana szalona jak zwykle :) TZ dzisiaj bedzie w domu do poniedziałku. Ciekawe czy wytrzyma z nią ;) Nie ma już temperatury. Nosek zimny- nawet jej nie mierzę bo po co. Nauczyłam ja brać w pysio misia jak się ekscytuje. Wtedy nie skacze na mnie :) Siad wykonuje już po mistrzowsku. Komenda i natychmiastowy przysiad :) Nad długością siedzenia pracujemy :evil_lol: Zaraz idziemy na dwór sie wybiegać i pouczyć.
-
[quote name='Lili8522'] W opisie napisane jest że Majka jest w DT i potrzebne są pieniądze na sterylkę, ogłoszenia również ma, świeżutkie wczorajsze :) Maja jest zdrowa i zaszczepiona na wściekliznę i wirusówki.[/QUOTE] W tutule jest, że Maja szuka DT/DS a nie ze jest w DT.... Jezeli ma DT to ja tutaj nie jestem potrzebna :) Na szczęście ;) Maja znajdzie super domek. To bardzo adopcyjna sunia. Trzymam kciuki!
-
Nawet jej tego nie podsuwaj :mad: Nana dzisiaj byla 9 godz. tylko ze Zmorką :) Dom cały, nie nalane, nic nie zniszczone :) Grzeczna niunia :) Ale jak wróciłam to Kozakiewicz to taki mały szkopek w stosunku do niej w skakaniu :evil_lol: Rachunek za wczoraj i za dzisiaj Nany: [URL=http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/2299cz1l1-28_zpscfd66f2e.jpg.html][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l1-28_zpscfd66f2e.jpg[/IMG][/URL] Nana dostała na jutro i na niedziele zastrzyki do podawania w domu. Dostała też tabletki. Od jutra ma dostawać. Od poniedziałku już same tabletki bez zastrzyków. W piątek ma mieć zrobione badania kontrolne krwi. Miejmy nadzieję ze nbędą ok, bo sie zamartwie. No i domki wiecznie czekać nie będą...
-
Jest taka bardzo ważna sprawa. W schronisku w Katowicach szczepi się psy na wirusówki. Super! Ale panuje tam kaszel kennelowy. W tej szczepionce którą szczepią nie ma kaszlu kennelowego.... To przecież znikoma suma pieniężna w rozrachunku na dwie czy na trzy choroby. A w ten sposób po jakimś czasie kk by sobie poszedł precz! Można by to jakoś włączyc? Wiem ze schron to jedno a Fundacja to drugie, ale może uda sie? Przecież wiecej kosztuje leczenie kk niż szczepionka na trzy rzeczy na raz....