-
Posts
6911 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pysia
-
Zabierzesz mnie w majówkę do siebie na łazenie z psami? Plisssssssssssss... Będę sama jak palec tylko ze Zmorką ;( Chyba ze mi psa sprowadzisz jakiegoś do domu :evil_lol: Ale teraz przydałby się taki, który może spacerować.... Okropnie mi tego brak....
-
FRASZKA i Panny P - Premia i Promocja -MAJĄ DOMY!!!
Pysia replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ja bez kasy, ale pomagam jak potrafię ;) Fraszka ma już imie, więc bazarek imienny odpada.... -
FRASZKA i Panny P - Premia i Promocja -MAJĄ DOMY!!!
Pysia replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
To że mała wyjedzie ze schronu to pewniak bo malawaszka sie za to wzięła ;) Kasa potrzebna bardzo no i.... największe kciuki za samą sunieczke. -
FRASZKA i Panny P - Premia i Promocja -MAJĄ DOMY!!!
Pysia replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ela przyszła :multi: [B]kiyoshi[/B] jak to dobrze, ze ja wypatrzyłaś. Marne byłoby to jej życie tam :-( Malutka- otwiera sie szansa dla Ciebie. Potrzebne wsparcie dobrych ludzi i Twoja dobra wola zaufać człowiekowi. Jejku jak trzymam mocno kciuki aby się udało! -
Zmorka dzisiaj jakby mniej kaszle i ożywiła sie. Tfu tfu! W niedzielę wizyta p/a w drugim potencjalnym domku. Po niej napiszę wiesci. Jutro wizyta kontrolna Nany u weta. Wejdźcie do tej bidy [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242716-Kołtun-brudas-dzikus-czy-uda-nam-się-sprawić-że-zmieni-się-w-sznaucerkę-HELP[/url]!! Serce się kraje ;( Co ona musi przeżywać skoro jest taka :( Pomóżcie....
-
[quote name='maciaszek']O kurcze :(. Aria, znajdź się! No właśnie nie wiem jak to było, bo w schronie usłyszałam już 3 wersje ;) - że właściciel zmarł, że jest w szpitalu i że to on przyprowadził obie suki, bo musiał się przeprowadzić, a w nowym miejscu nie zgodzono się na psy. ! ;)[/QUOTE] Ja byłam przy przyprowadzeniu suczek przez właściciela. Przyszedł "pachnący" procentami ( niedużo ale jednak). Płakał bardzo. Mimo hym... swojego wyglądu sprawiał wrażenie dobrego człowieka ( no takiego ....nie do końca odnajdujacego sie w rzeczywistości delikatnie mówiąc). Zanim je oddał rozmawiał ze mną na korytarzu. Powiedział, że wynajmuje mieszkanie i właściciel nie zgadza sie na psy w nim. Kazał mu psy na podwórku trzymać i zakazał wprowadzać do domu. Umowy ponoć z nim jeszcze nie podpisał. Podejrzewam, ze to wynajęcie to jakiś pokój i tyle. Próbowałam porozmawiać, ale wyszła pracownica i przerwała mi. Naopowiadała mu ze psy będą miały ciepło i dobrze... No cóż.... A że z nim jednak trochę rozmawiałam to pytałam o wiek psa i o wszystko bo nie wydawało mi sie ze mówi prawdę co do tych 16 lat. Dumny jak paw to mówił. W/g mnie dodał jej grubo lat a że nie do końca rozumny to... Bo naprawdę nie wyglądał na rozumnego. Taki dzieciak 5 lat w skórze faceta trzydziestoletniego.
-
FRASZKA i Panny P - Premia i Promocja -MAJĄ DOMY!!!
Pysia replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Agusie mamy tutaj :multi: malawaszka odpowie ile potrzeba na pobyt. Ale to dopiero kropla. Sunia jest zaniedbana strasznie. Potrzebne odpchlenie, odrobaczenie konkretne, zabiegi pielęgnacyjne nie wiadomo czy nie ze " wspomagaczem" u weta ;( No i nie wiadomo czy coś sie nie wykluje jak już sie ją zobaczy. Szczepienia do tego. No i dobre papu aby odkarmić bide. Ona jest kłębkiem stresu :( Tak sobie wyobraziłam moja Lusieńkę jakby w takim miejscu wylądowała ... Nie byłaby agresywna, ale wciśnięta w kąt i uciekająca tak, ze wet tez by ją na straty spisał na pewno.... Trzymam sie tego stresu mocno, bo mam ogromną nadzieję ze jak znajdzie sie w domu i troszke przywykn ie w spokoju to wyjdzie z niej normalny, łagodny pies. I za to trzymam bardzo mocno kciuki! -
Czaki - do trzech razy sztuka - zamieszkał w stolicy i jest szczęśliwy!!!
Pysia replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Czaki to mądry pies i w tej chwili sprawdza co może ;) Kolorowo nie będzie, bo pies jak nastolatek :evil_lol: Jedna kupa to frajda a druga to...problemy :diabloti: Ale nastolatki są fantastyczne, więc warto mieć te problemy dla ogromnej dozy frajdy ;) Rada- wyszalej go wieczorem na dworze to będzie spał snem kamiennym ;) -
FRASZKA i Panny P - Premia i Promocja -MAJĄ DOMY!!!
Pysia replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Taka bida z niej że wyć się chce :placz: -
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
Pysia replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Przyszłam sprawdzić jak moje życzenie urodzinowe się sprawdza :) -
FRASZKA i Panny P - Premia i Promocja -MAJĄ DOMY!!!
Pysia replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Może bazarek dla suni ktoś zrobi z licytacją imienia? Zawsze to jakiś grosz.... Ktoś wymyśli imie i będzie miał satysfakcje a sunia zyska kase. Jest śliczna. Oby to był tylko stres związany z miejscem! Trzymam mocno za to kciuki! -
W katowickim schronisku jest pies w typie cavaliera. Ma nr. 387/13 . [url]http://www.schronisko-katowice.eu/index.php/galeria-cala?func=viewcategory&catid=1[/url] W tej chwili jest na kwarantannie. W schronie jest kk, więc po kwarantannie byłoby dobrze dla niego aby od razu poszedł do DT lub najlepiej do DS. Pomożecie psiakowi? Ja nie mogę, bo mam kwarantanne w domu... Przywlokłam kk wraz z tymczasowiczka ze schroniska katowickiego.
-
[quote name='malawaszka']aaa to Karol całą drogę nadawał - ja z nim jak z Tobą - niewiele razy daję rady wydać z siebie jakikolwiek dźwięk :lol:[/QUOTE] Uwierz, że ja przy nim i przy Ju tez nie mam szans wydać dźwięku jakiegokolwiek :evil_lol:
-
Ja wiem coś na temat jej charakteru bop została przyprowadzona przy mnie przez właściciela z inną suczką. Jest bardzo lagodna i przyjazna do ludzi. Żyła z drugą- młodszą suczka bez problemów u człowieka. Ja nie wiem czy ona ma 16 lat. Zęby wskazują na góra 10! Ba... Niektóre psy nawet w wieku 6 lat takich nie mają. A nie miała czyszczonych na bank. Zreszta pytałam. Mam też wątpliwości co do wieku bo właściciel był... no widać ze luboi spożywać. Był młody- tak około 30 lat choć zniszczony a twierdził że ją ma od " maleńkości" w dorosłym życiu. Sunia pewnie ma jakieś problemy. Wtedy po ruchu nie było widać jakichkolwiek zdrowotnych. Żywotność i ruchowość w dzień przyjęcia absolutnie nie wskazywała na wiek i problemy. Teraz może być różnie. Powtarzam- gdyby została odłowiona to dostałaby 10 lat mniej od weta i pod względem zębów i zachowania - i temperamentu. Do schronu weszła zadowolona, machajac ogonkiem. Pan "pachnący" alkoholem płakał że musi oddać psy a pani przyjmująca go...pocieszała. Serio. A ja miałam ochotę przywalic obu! I ona raczej nie PONowa ale w typie sznupa średniaka ... Chociaż też nie do końca.
-
Czaki - do trzech razy sztuka - zamieszkał w stolicy i jest szczęśliwy!!!
Pysia replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Czaki to fajny pies z charakterem. I tulaśny :) Nie miał chłopak szczęścia i w poprzednim domku nie pasował do wizji.... Pies jak człowiek- ma swoje dobre i złe strony. A z ideałami byłoby bardzo nudno! Znam wieeeeeeele psów dużo trudniejszych od niego. On jest po prostu psem. I to sympatycznym do tego. Damian- życzę Czakiemu i Wam wiele lat wspólnego życia z uśmiechem :) Temu psu należy się w koncu dom, w którym będzie kochany za to że jest a nie postrzegany jako pluszowa zabawka! -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Pysia replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Ja prowadziłam z moja Zmorką kilka lat takie zajecia w szkołach i przedszkolach. Niestety czasowo teraz to niemożliwe, a i sunia to starowinka. Tzn były to zajecia na temat nauki dzieci zachowań psich i przy psach. No i uświadamianie co to jest pies ;) -
Musi! Przez kk będę musiała zrobić przerwę w tymczasach .... Dowiem sie dokładnie ile czasu będę musiała mieć domowej kwarantanny po ustąpieniu objawów u Zmorki, ale wiem na bank, że w najbliższym czasie każdy pies który tutaj zamieszka moze na to zachorować. Nie podejmę takiego wyzwania... Nie kosztem psa ani potem Zmorki.
-
Ten zaginiony psiak to na pewno nie Pufi :( On śliczny jest.
-
Zmorką byłam u weta. Temperatury brak, morfologia w normie. Krtań ma ckliwą ale gardełko nie jest czerwone. Na razie aby ją nie obciążać niepotrzebnie antybiotykami dostała zastrzyki p/zapalne na wszelki wypadek i musiałam zakupic ImmunoDol dla niej znowu. I mam nadzieję ze będzie dobrze i szybciutko kaszel zniknie. Za Nane nadal kciuki ;)
-
Przecież we Wrocławiu nasz słynne kliniki wrocławskie! Ile razy ja tam do specjalistów jechałam ponad 200 km.... Ty masz to na miejscu i nie wiesz? Niemożebne....
-
Szkoda że nie ma zdjęć psa. Czytałam jakiś czas temu że zaginął PONek na śląsku. Może to on? Trochę zapamiętałam zdjęcie psa zaginionego.