Jump to content
Dogomania

Taysha

Members
  • Posts

    343
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Taysha

  1. Wiem wiem, jak zawsze i jak zawsze dzialaja twoje magiczne kciuki, lece dzis po oliwe, a poki co dodam szczypte wanilii zamiast cukru, tez bedzie ladnie pachniec :wink:
  2. aha... dziekuje za tak mocno trzymane kciuki :wink: :angel:
  3. oj o tym ze wieprzowina jest tlusta to nie wiedzialam :( ale czesciej jada podroby wiec chyba zle nie jest ale nastepnym razem poprosze o chuda i sprawdze ta jagnięcine. a skoro juz tu mowimy o zywieniu to ja sie zapytam czy cukier w malej ilosci do jedzenia mozna podawac? to znaczy ja mu robie ryz ze smietana twarozkiem i cukrem a bez cukru nie chce jesc a z cukrem to przysmak, nie codziennie ale co pare dni, albo na sniadanko
  4. poczekam jeszcze z 1,5 tygodnia bo wtedy wypada termin szczepienia a poki co karmie go codziennie tym samym (ryz+serca) :wink: mam nadzieje ze pomoze
  5. dziekuje bardzo dziewczyny za rady, nie wiem co dodać bo Malawaszka juz wytlumaczyla za mnie, dziekuje. Podsumowujac; wydaje mi sie ze wiem na co jest uczulony, moj wet powiedzial zeby czekac jeszcze, nie podaje mu uczulajacych pokarmow i problemem nie jest biegunka bo ona znika tylko problemy skorne (ale dzisiaj jakby odrobinke lepiej wygladal :) ), dzieki :D
  6. podnosze.... czy ktos mi moze pomoc :(
  7. Jako przewodnik stada nie powinnas prosic psa aby jadl, jasli podajesz mu po swoim posilku jedzenie i przestrzegasz hierarchii to pies nie wybrzydza, on sie nawet jeszcze bardziej cieszy z tego ze szef mu tyle zostawil i zjada wszystko szybciutko co by nikt mu nie zabral, psy nie rozpatruja kwestii jedzenia czy cos jest smaczne czy nie, wiadomo ze jedne rzeczy lepiej pachna a inne gorzej, ale w normalnym stadzie wilkow watpie zeby ktorys zrezygnowal z jakiegos upolowanego zwierzaka bo mu brzydko pachnie. odwdzieczasz sie wtedy kiedy pkreslone zachowanie w odpowiednim momencie nagradzasz, rowniez odwdzieczasz sie wtedy kiedy jako szef zdejmujesz z glowy psiaka wszystkie jego obowiazki i bierzesz je na siebie co by psina mogla spac calymi dniami i sie nie martwic o pilnowanie stada, a to ze ty dorzucisz sera do kulek to pies odbiera to tak "aha... nie jem tego, wole inne, to daje mi pańcia cos innego, bo tego chce" czyli wykonujesz jego polecenie, jak to zadziala to z czasem sprobuje cos wymusic na tobie w innych sytuacjach. pozdrawiam :wink:
  8. a mowi sie ze mlodziez nie kulturalna :evilbat:
  9. Musze sie przyznac ze ja taka metode mam wsiadajac do autobusu kiedy to tlumy zwariowanych starcow robia wyscig o miejsce, wtedy puszczam Capka przodem (albo w metalowym kagancu co by nikt mu noska nie kopnal albo w kantarku bo wtedy czuja respekt przed tak cieniutkim "kagancem" :wink: ) wtedy nagle spokoj i ludzie moga sie spokojnie poruszac bo zdiczale babska nieco sie uspokajaja :evilbat: , raz nawet nikt nie chcial sie przesunac w zatloczonym tramwaju bo niby nie ma miejsca, ale jak capo kilku osobom otarl sie oslinionym pyskiem po spodniach to jakos znalazlo sie tyle miejsca ze nawet mogl sie polozyc :evilbat: wiem ze to z mojej str niegrzeczne, ale ludzie sa jeszcze gorsi
  10. Adamie, moze to nie to ale jak moj piesio urzadzal glodowki bo mu cos nie smakowalo to po prostu chodzil glodny i tez go to nie ruszalo, wtedy zaczelismy karmic go bezposrednio po naszym pachnacym obiedzie, gdzie jego miska stala rowniez na naszym stole potem na wierzch jego jedzenia wrzucalismy mu nasze "resztki" to znaczy zeby czul ze je po nas i to co my, podem "dziamdzialismy nad miska, oj jakie to dobre, potem miska byla zostawiana w kuchni i nagle jedzonko zasmakowalo, bron boze nie pros go by jadl bo nie ruszy, zignoruj go, powinien zaczac, mozesz sprobowac :wink:
  11. fajnie ze rozwialyscie moje watpliwosci, bo tez mialam wrazenie ze cos niak z dieta ale nie chcialam nic palnac :roll: ale dalej nie wiem po co ona i w jakim wieku jest pies, bo jesli mlody to nie powinno sie go tak przekarmiac, mowie z doswiadczenia,moj byl bardzo wychudly i powoli wraca do formy i to jest tylko z korzyscia dla zdrowia ale nie znam tej sytuacji :roll:
  12. a w jakim wieku jest twoj piesio i dlaczego jest chudy?? strasznie duzo tego dostaje :roll:
  13. mi tez ja odradzali wszyscy a jakos po niej Capo czuje sie najlepiej, tak mysle oj nie, wogole nie slyszalam o nich jezeli to by bylo dla niego dobre to bym potrafila i moze faktycznie sprobuje, ale musze sie jeszcze do tego psychicznie przygotowac :roll:
  14. Matti nie martw sie, moi przyjaciele adoptowali 9 miesiecznego psa rasy Ast/DC taki mixiu i pewnego dnia bylam na poczcie a Karol z piesiem czekali na przed wejciem jakis inny bezpanski kundel podbiegl do mojego Capo warczac i kopulujac, Capo nic sobie z tego nie zrobil bo to takie male gowienko ale jak piesio mojego kolegi to zobaczyl to sie strasznie zdenerwowal i zaczal bardzo brzydko warczec i sie wyrywac, takie zachowanie jest bardzo zle wiec dostal tzw "musztre" od mojego kolegi za takie zachowanie, czyli padnij powstan - siad waruj, niech wie ze zaczepiac brzydko pieski sie nie oplaca (polecam te metode - bo nie wyladowuje sie zlosci swojej na psie, nie dochodzi do rekoczynow a pies wie ze lepiej nie zaczynac bo bedzie musial pracowac zamiast sobie lezec i obserwowac), a wracajac do poczty... panie za okienkami i ludnosc przed okienkami jaka zrobili wrzawe ze jakis duren na psie sie zneca, niech go idzie do siebie tresowac a nie kolo poczty, ze to jego ktos powinien tresowac :evilbat: hmmm... no pewnie niech nie reaguje na takie zachowania psa bo po co, przed poczta przeciez mozna grzyzc sie, oczywiscie powszechnie komendy siad waruj uwazane sa za znecanie sie :evilbat: jakby tak sie sluchac tego co ludzie mowia... ufff szkoda mowic a potem byloby ze pies pogryz kogos :evilbat: dodam ze piesio mojego kolegi jest po przejsciach i stad takie zachowanie :D
  15. Flaire juz sama nie wiem :cry: moze opisz mu to co napisalam, moze chociaz cos zasugeruje :( w kazdym razie dziekuje ci bardzo :fadein:
  16. Ale ten artykol to i tak jest lepszy niz poprzedni, kobieta ze zwiazku kynologicznego napisala bardzo dobrze, ewidentnie opisana jest tu wina wlasciciela a nie psa, super :wink: Silver ja sie z toba zgadzam, moja kolezanka ma pieska 15 letniego staruszka - miezanka labka czarnego, taki slabiutki i chudziutki jak u mnie na zdjeciu, ostatnio pogryzl go amstaf bo facet 1 paluszkiem trzymal smyczke i mial w doopie to co sie stanie, innym razem z wsciekloscia podbiegl do nas ON a jego panii, hihi on nic nie zrobi :evilbat: , a kiedy chodzimy razem na spacery, to nie ma ze ktos nie zabierze swojego psa, kazdy ucieka jak idziemy z ta trojeczka co w podpisie i dobze nie ch pilnuja swoich psow! a co do glaskania to do capo potrafi podbiec banda dzieci i to jeszcze na rolkach czy z lopatkami i capo wyraznie sie ich boi, raz wybuchlam i nakrzyczalam ze maja sie tak nie zachowywac bo jak go tak wystrasza to moze je ugryzc... i co myslicie ze podzialalo, a skad dalej go napastuja, a jeden facet w autobusie w 30 stopniowy upal przez 10 min cmokal i wolal capo bo mu sie spodobalo ze pies na przystanku pil z butelki a jak nie zadzialalo to mu paluchy do kaganca wsadzal :evilbat: powiedzialam temu panu ze jak mu sie na czulosci zbiera to ma pojechac do schroniska bo tam wiele psiakow potrzebuje czulosci i kontaktu z ludzmi :angel: i wtedy uslyszalam jakies wulgarne slowko od jego zony :evilbat: ale zadzialalo :wink:
  17. Zrobilam wlasnie tak jak mowisz Flaire z ta glodowka dwa tyg temy i wyszlo mi wlasnie ze moze jesc warzywa, podroby, wieprzowine, twarog ze smietana i ryz, po tym kupe ma ladna ale miekkom ale to chyba normalne bo gotowanych jedzeniach, tym bardziej ja mu je robie w formie gestych zupek. Co jakis czas prubuje dodawac inne skladniki, np sprobowalam raz zamiast ryzu platkow kukurydzianych (moj drugi piesio zawsze je jada) i dostal takiego rozwolnienia :roll: sama woda, jak dam cos zle to znowu robi kupe woda. dostal wegielek, dieta (twarog z ryzem i smietana - w jego przypadku swietnie dziala na rozwolnienie razem z wegielkiem) i znowu oki. Ale jakby z dnia na dzien po tych platkach siersc mu tak zmatowiala (nie wiem czy napewno po platkach) i w niektorych miejscach na karku pojawil sie lupierz lub rozowa skorka, i jeszcze jedno nagle zaczalmiec podrazniona skore od lancuszka szkoleniowego gdzie nigdy to sie nie zdarzalo (a nie szarpie ani ciagnie) a wole go nosic bo Capo miewa glupie pomysly i lepiej z lancuszkiem mi jest zareagowac, ale to zawsze moge zmienic w razie potrzeby. Zlosnico 250 zl za worek dla 50 kg psa to chyba jedzonko na tydzien? a ile on ma kilo? choc wolalabym domowymi sposobami, capo zawsze duzo chorowali na poczatku kazdy wet chcial go lekami faszerowac, antybiotykami po malym skaleczeniu, az w koncu zaczelismy leczyc i pomagac mu domowymi sposobami i rezultaty byly lepsze za zwyczaj, po prostu nie znosze chemii, sama nie lecze sie takimi srodkami czyba ze juz musze i Capo tez, uwazam ze odpowiednio dobrane ziola, witaminki, pokarmy moga cuda zdzialac, ale jak widac nie w tym wypadku :( Jeszcze jedno z witamin podaje mu tylko tran, vit C, teraz zaczelam podawac siemie lniane do posilkow w malych ilosciach z mysla o poprawie sierci, mam nadzieje ze to mu pomoze w odbudowie wlosa. Flaire bylabym wdzieczna gdybys porozmawiala ze swoim wetem :fadein:
  18. witam, napisales ze psina chetnie jadla domowe jedzonko, a dlaczego ty jej nie gotujesz, czy to kwestia czasu??? gotowane jedzonko jest duzo zdrowsze - czyt. naturalne dla pieska a nie kulki suche gdzie na opakowaniu jest napisane bez konserwantow a ta karma tak moze stac miesiacami i nic sie z nia nie dzieje, nie zastanawialo cie to nigdy?? poza tym gotowane jedzonko wychodzi taniej i mozna diete urozmaicac w zaleznosci od potrzeb psa. suche karmy - z najwyzszej polki oki dla psow pracujacych, ktore gdzies ta energie spozytkuja ale dla domowego pupila?? Nie chce sie czepiac i przepraszam jesli cie urazilam, a co do pedigree to unikaj jak ognia bo to naprawde jest "feeee" :wink:
  19. nie chcialabym byc natretna, ale wtakim razie dlaczego suki sterylizuje sie dopiero po pierwszej cieczce a psy po skonczeniu x-miesiacy :roll: moge sie mylic tak tylko slyszalam :wink:
  20. Witam Jezeli taki temat juz istnieje to bardzo przepraszam i przosze o pokierowanie mnie do niego. Mam problem z moim psiakiem (DC 11,5 m-czny), polega on na tym ze psina jest uczulona na mieso, prawdopodobnie na drob i wolowine, ale nie moge tego zagwarantowac, to tylko moje obserwacje poniewaz po kazdym z tych mies dostaje niesamowitej biegunki. Dlugo nie wiedzielismy ze Capo ma na to uczulenie poniewaz biegunka wystepowala u niego dosc czesto i to w godzinach przyjcia calej rodziny do domu po pracy wiec podejzewalismy ze to moze byc na tle nerwowym. Po konsultacji z pierwszym wetem dowiedzielismy sie ze jedynym ratunkiem jest przerzucenia sie na karme Royala antyalergiczna, niestety karma jest tak droga ze nawet nie mam co o tym myslec, wedlug nie go innego rozwiazania nie ma. Po konsultacji z pania "szkoleniowcem" dowiedzialam sie ze ona ze swoim rottwailerem tez miala taki problem ale rozwiazala go w ten sposob ze po takiej biegunce dieta - ryz z rosolkiem i stopniowo dodawane mieso - po kolei rozne i jak wystepowala biegunka to juz bylo wiadomo, dodam ze jej piesek ma juz 11 lat i problem sie wiecej nie powtorzyl. Ja rowniez tak zrobilam i dlatego wyzej napisalam ze wydaje mi sie ze w moim przypadku uczulenie jest na drob i wolowine. Natomiast trzecia osoba z ktora rozmawialam, drugi bdb lekarz weterynarii powiedzial mi ze sama nie jestem w stanie tego ocenic na co on jest naprawde uczulony, ale mozemy zasugerowac sie moimi obserwacjami i poczekac jeszcze co bedzie, rowniez powiedzial ze faktycznie inwestycja w taka sucha karme bylaby ogromna dlatego narazie sprobujemy inaczej rozwiazac ten problem. Dodal rowniez ze problemy na jekie cierpi Capo (chce dodac ze dopiero teraz znacznie :roll: sie nasilily!!!) to znaczy: lzawiace oczka, problemy z gruczolami, wysypka pod pachami i w pachwinnach (wczesniej zdarzalay sie tylko odparzenia jak bylo goraco) oraz gdzieniegdzie pod sierscia miejsca z zarozowiona skora, gdzieniegdzie luszczaca sie to sa typowe objawy alergii a nie choroby. I to mnie strasznie martwi bo staram sie jak moge zeby dobrze, zdrowo go karmic, nie przesadzam z iloscia jedzenia a tu taki klopot, a co gorsza siersc mu zmatowiala i narazie malutkie (ale zawsze :roll: ) przeswity mu sie robia tam gdzie sie dluzej drapie :( Prosze moze ktos ma z czyms podobnym doswiadczenie i moze mi cos doradzic, bylabym bardzo wdzieczna
  21. Uwazam ze to bardzo dobre rozwiazanie, ale mam pytanko; czy mozna tak mlode szczeniaczki sterylizowac/kastrowac czy nie?? :roll:
  22. Ludzie!!! Nie macie o czym pisac teraz bedziecie robic nagonke na pekinczyki ja na psy bojowe co uczynil Super Expres?! Kazdy pies moze byc agresywny i odwrotnie, to jest kwestia wychowania psa oraz zachowania hierarhii w stadzie, ale bywa tez ze i kosmici sie do tego przyczyniaja 0X
  23. tu jeszcze jedno z moim zabojcom a tu moj zabojca swietuje atak hehe ale fajne psiaki macie :D :D :D
  24. A to nasi trzej nie wykastrowani mordercy
  25. Światowa Deklaracja Praw Zwierząt Art.1. Wszystkie zwierzęta rodzą się równe wobec życia i mają te same prawa do egzystencji. Art.2. a) każde zwierzę ma prawo do szacunku b) człowiek, jako gatunek zwierzęcy, nie może rościć sobie prawa do tępienia innych zwierząt lub do ich wyzyskiwania. Ma natomiast obowiązek wykorzystania calej swej wiedzy w służbie zwierząt, c) każde zwierzę ma prawo oczekiwać od człowieka poszanowania, opieki i ochrony. Art.5. a) każde zwierzę należące do gatunku, które żyje zazwyczaj w środowisku ludzkim, ma prawo żyć i rosnąć zgodnie z rytmem i warunkami życia i wolności właściwymi dla swego gatunku, b) każde zakłucenie tego rytmu i tych warunków przez człowieka w celachmerkantylnych jest z tym prawem sprzeczne. Art.6. a) każde zwierzę, które człowiek wybrał na swego towarzysza, ma prawo żyć tak długo, jak długo pozwala na to jego gatunkowa natura, USTAWA z dnia 21 sierpnia 1997 o ochronie zwierząt Art. 1. 1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. 2... 3. Organy administracji publicznej podejmują działania na rzecz ochrony zwierząt, współdziałając w tym zakresie z odpowiednimi instytucjami i organizacjami krajowymi i międzynarodowymi. Art. 5. Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania. Art. 8. 1. Programy nauczania i wychowania szkolnego we wszystkich typach szkół powinny uwzględniać problematykę ochrony zwierząt oraz tworzenie szkolnych organizacji przyjaciół zwierząt. Art. 9. 1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody. 2. Uwięź, na której jest trzymane zwierzę, nie może powodować u niego urazów ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu. Art. 10. 1. Utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną wymaga zezwolenia właściwego organu gminy. 2. Wykaz ras psów, o których mowa w ust. 1, oraz warunki wydawania zezwoleń określi, w drodze rozporządzenia, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, po zasięgnięciu opinii Związku Kynologicznego w Polsce. ... PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Aleksander Kwaśniewski ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne (Dz. U. z dnia 8 maja 2003 r.) § 1. Wykaz ras psów uznawanych za agresywne obejmuje następujące rasy psów: 1) amerykański pit bull terrier; 2) pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin); 3) buldog amerykański; 4) dog argentyński; 5) pies kanaryjski (Perro de Presa Canario); 6) tosa inu; 7) rottweiler; 8) akbash dog; 9) anatolian karabash; 10) moskiewski stróżujący; 11) owczarek kaukaski. oj tylko shar peia, bullika, dobka i zdaje sie ze paru jeszcze brakuje :roll: Takie jest nasze prawo :D
×
×
  • Create New...