Jump to content
Dogomania

Taysha

Members
  • Posts

    343
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Taysha

  1. ja nie rozumiem, ale pytałam się o kogoś kto ma nie wykastrowanego psa i jest zadowolony bo juz sie dość naczytałam o kastracji. nie martw sie Agrado nie dolewasz oliwy do ognia bo spor zakonczony pojednaniem
  2. Chodziło mi o to że niektórzy nie zdają sobie sprawy z tego że to zabronione i może gdyby ktoś im powiedział zmienili by zdanie. Weterynarz moim zdaniem powinien ponformować o wszystkich za i przeciw takiego zabiegu
  3. Posłuchaj skończ ten temat bo to jest żałosne [gratuluje postu o wiatrach :lol: ] [b]A Capo jest dla mnie najwspanialszy i nic bym nie zmieniła. Nie chodzi o to czy jest oryginalnym kanarkiem czy nie, WAŻNE ŻE JEST MÓJ I BARDZO GO KOCHAM I ZE MA DOBRY DOM, jak dla mnie to on może być amstfem, buldogiem, nieważne, ma być taki jaki jest dlateo właśnie mam dość słuchanie ciebie bo oceniasz psy pod kontem rodowodu, chodzisz i krytykujesz każdego psa który go nie ma ZROZUM TO CZY PIES JEST WSPANIAŁY NIE ZALEŻY OD TEGO CZY MA RODOWÓD ja nie mam i nie żałuje i nie muszę się z tego tłumaczyć ps. a CO CI PRZYSZŁO DO GŁOWY Z TYM PUKANIEM LUNY, PRZECIEŻ ONA JEST NIEZRÓWNOWAŻONA A JAK JUŻ MÓWILAM JA NIE ZAMIERZAM CAPO ROZMNAZAC
  4. Acha pisałąś czy obcinać czy nie. Ja co prawda mam doga kanaryjskiego ale też mu uszka obcięłam. Jest kilka powodów takiego zabiegu i nie mam na myśli tylko estetyki. Uszy takich piesków są oklapnięte przez co się zatykają, jest słaba wentylacja takiego ucha co może ale nie musi prowadzić do różnego rodzaju schorzeń. W przypadku gdy do ucha dostanie się woda (u nas to jest normalne bo mój capo kocha nurkować) takie obcięte ucho od razu wysycha, a w przypadku klapniętego może wystąpić zapalenie ucha. Pieski "bojowe" zazwyczaj preferują inny rodzaj zabawy, często się gryzą i szarpią, między innymi dlatego że są mało wyczulone na ból i w czasie takiej zabawy może dojść do uszkodzenia takiego uszka. Albo inny przykład mój capo lubi biegać po domu, a mamy sporo mebli, w każdej chwili mógłby zachaczyć takim uchem o jakiś kant i wtedy może zrobić się krwiak. Uważam że leczenie chorego, pokaleczonego lub obitego ucha jest dla pieska dużo bardziej bolesne i nie jednorazowe. Taki zabieg nie jest bolesny dla psa (mówie to z doświadczenia ponieważ dzień po zabiegu wcierałam capo maść w uszka i nic nie czuł) Oparunki zdejmuje się ok 2 godz po zabiegu, uszka mogą ale nie muszą swędzieć dlatego czasem stosuje się kołnierze a po 7 dniach zdejmuje się szwy. Uszka powinny stanąć same ale to zależy od cięcia i od ucha. Najlepiej zrobić to w wieku 3 do 4 m-ce ponieważ ucho jest wystarczająco mocne zeby stanąć a jednocześnie wystarczająco miękkie żeby się szybko zagoiły. Weterynarz który przeprowadza zabieg powinien poinformować cię o tym że to zabronione. Lekarz tuż przed zabiegiem sprawdza unerwienie ucha. Podczas zabiegu ucho nie krwawi ponieważ naczynka krwionośne zostają odzielane, końcówka uszka może troszką krwawić bo tam naczynka są malutkie i nie da się ich oddzielić. Byłam nie pewna przed zabiegiem, ale teraz jestem ZA, mówie to tylko z doświadczenia. :wink: Pozdrawiam
  5. Ostatnie :lol: maile dostalam przed wczoraj mixów nie robie :o a rok na kastracje to za wcześniezeby stwierdzic czy jest ona konieczna a kinga wykastrowala hantera i dobrze :wink: jak juz mowilam : w ostatecznosci a co do klotni :lol: to ty zaczynasz bo ja tylko zadalam pytanie anonimowo nie mowiac ze Hanya mnie przesladuje aty musialas od razu sie wtracic zamiast napisac mi na priv a nie rozmawiam z toba bo mam dosyc sluchania o tym ze mam kundla z krzywymi lapami i mam go wykastrowac io ze luna ma nadprzyrodzone instynkty i jest z rodowodem!!! rodowód mozna kupic!!!!!
  6. Witaj Hanya, zanim doszłaś do tego, że to nie twoja sprawa dostałam kilkanaście maili o kastracji i kilkadziesiąt razy mówiłaśżeby to zrobić, nawet 2 m-ce temu kiedy capo miał operacje na oczka pod narkozą mówiłaś żebyśmy go wykastrowali bo "jedna narkoza". Ja nie każe ci zmieniać zdanie a ty nie zmuszaj do tego mnie, ja to uważam za kaleczenie zwiarzaka, chyba że jest to ostateczność to mogę ustąpić, ale przede wszystkim powinno się starać tak wychować psa aby nie było to konieczne. Rozumiem kastrować psy które błąkają się po osiedlu i nikt się nimi nie zajmuje, ALE JA SWOJEGO PSA ZAMIERZAM WYCHOWAĆ I NIE DOPUSZCZE DO TEGO ZEBY GDZIEŚ SIĘ SAM BŁĄKAŁ. Poza tym sama mówiłaś że jak przyszła do ciebie babka z niewychowanym psem to poradziłaś jej kastracje i ona w końcu to zrobiła i niby "skończyły się z nim problemy" w co nie wierze bo kastracja to n ie rozwiązanie problemów wychowawczych. Więc jednak mówiłaś że to zmienia psa. I co z tego że capo nie ma rodowodu, TO NIE JEGO WINA I ZA TO GO NIE OKALECZE!!! Brzydkich i chorych ludzi też byś wykastrowałą. Pies jest nawet lepszy od człowieka ale mniejsza z tym, wiem że on by mi tego nie zrobił. A jeśli chcesz cytować mi J.Fishera to oszczędź sobie bo uważam że dopuszczanie psa raz na rok kiedy ktoś ma ochote na szczeniaki też nie jest fair. A co do pani małgosi to się z tobą nie zgadzam, bo ona ma zdominowanego psa który nie lata za cieczkami i ona ma na to dowód, a z tego co mowiłaś to twoja pani treser ma nie wychowane psy, ale nie o to chodzi. Pani małgosia ma żywy dowód na to co mówi. A co do pani Agaty, mówiłaś że jej psy są zdominowane a mimo to bzykają - jak zamkniesz nawet najbardziej zdominowanego psa w klatce z cieczką to bez względu na zdominowanie będzie bzykał to normalne!!! Ja ci tłumacze sytuacje na spacerach a nie w zamkniętej klatce! Kiedyś faktycznie uświadomiłaś mi to z piotrkiem ale od tamej pory ciągle mi o tym przypominasz, wysyłasz maile itp. Krzyczałąś że pracujesz nad ustawą dzięki której będziemy MUSIELI wykastrować capo bo jak nie to będziemy płacić wysoką karę! To fakt że powiedziałaś że nie poradze sobie z wychowaniem go - mam na myśli sytuację z cieczkami Powiedziałaś że będzie agresywny jeśli w okolicy będzie cieczka - i że będzie się gryzł na serio! Nie powiedziałaś że może uciekać ale że BĘDZIE uciekał. Powiedziałaś że nie da się zdominować tak jak mówi pani małgosia o swoim psie, że to nie możliwe. I GDZIE TU KŁAMSTWO?! Miej sobie swoje zdanie ale daj mi spokój z tą kastracją!!! ON ma dopiero 9,5 miesiąca!!! Pozdrawiam
  7. ja nie mowie ze to cos zlego kastrowac psa ale uwazam to za ostatecznosc, czyli najpierwszkolenie i ciezka praca a potem jezeli w wieku mniej wiecej 3 lat bedzie zle to ewentualnie kastracja ale uwazam ze jak ktos sie decyduje na samca to nie po to zeby od razu go kastrowac a moj psiak to dog kanaryjski i nazywa sie Capo
  8. masz racje Zaba ja sobie z nim swietnie radze i ide z nim na szkolenie, chcemy isc tez na egzamin psa twarzyszacego, on jest opanowany nawet bardzo narazie, a poza tym to moj przyjeciel i napewno on by mi tego nie zrobil. poza tym slyszalam ze w stadzie rozmnaza sie tylko para alfa, wiec jak ja bede alfa to wszystkie suki i cieczki beda sie mi nalezaly tak mysle :D
  9. mam znajoma ktora meczy mnie zebym wykastrowala swojego pieska (on ma 9,5 m-ca) twierdzi ze nie poradze sobiez wychowaniem go, ze będzie agresywny i będzie uciekał i nie da się zdominować, aj się z tym nie zgadzam i szukam osoby która podziela moje zdanie i ma doświadczenie z niewykastrowanym psem
  10. i co z nią, czy jej pies jest grzeczny mimo to?
  11. Jestem ciekawa czy jest na dogomanii osoba, któa ma nie wykastrowanego psa i jest ze swojego wyboru zadowolona?! :roll:
×
×
  • Create New...