-
Posts
343 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Taysha
-
:lol: pewnie jakbys mial takie dlugie co ona to tez bys gubil :lol: :wink:
-
i co o tym sadzisz? czy to jest naprawde dobry wet? moze skontaktuj sie z kims jeszcze? moj pies nie raz sie najadl siersci alaskana i nic mu nie bylo
-
Prosze o rade - problemy ze wstawaniem u 10 miesięcznego psa
Taysha replied to Nadia&Rambo's topic in Ortopedia
dziekuje w imieniu Nadii poniewaz nie ma chwilowo internetu, dzis wszystko jej przekaze skorcze znowu sie pojawiaja i we wtorek do weta jedzie, zobaczymy co on powie, choc ostatnio nic nie stwierdzil, mam nadzieje ze to nic powaznego :( -
Moze jak sie przewroci kiedys bo Capek na nia skoczy, albo jej zakupy wywali, niech tylko sprobuje wtedy powiedziec "zabierz go" :evilbat: chyba bym smiechem ja zabila :lol:
-
:lol: to zalezy czy pytasz o gosci czy o psa :lol: jak uda mi sie gosci z ziemi poniesc :evilbat: (bo tak sie ciesza) to i z psem sobie radze :D niestety na moja mame zadne tlumaczenia nie dzialaja, wiec kiedy ona wraca to ja wychodze na balkon zeby Capo myslal ze ja nie widze i niech oni sonbie robia co chca :evilbat: wtedy wracam po chwili i mowie siad i juz super mama i capo przywitani a pies nie czuje ze pozwolilam mu zlamac polecenie lepiej nie potrafie przy mamie :(
-
Heh z Capo to faktycznie na tych zdjeciach mizernie wyglada bo jest po chorobie po ktorej 6 kg schudl, ale nie chce zeby zbyt gwaltownie wrocil do wagi tym bardziej ze jest tak cieplo i boje sie go przekarmic :wink:
-
no wlasnie ten kolor niektorym asta przypomina, choc asty tak ciemne raczej nie sa :wink: a Capo jest mlody wiec poki co moge wybaczyc jak ktos sie kopnie z rasa ale zeby doroslego argentyna pomylic :o o kurcze, ktos chcial sie wykazac znajomoscia ras ale mu nie wyszlo :lol: :lol: :lol:
-
:o a moglabym zobaczyc fotke tego malenstwa??
-
Ja mam doga kanaryjskiego, tego co na zdjeciach, ale przyznac trzeba ze kolor ma rzadko spotykany, do tej pory 4 takie widzialam (z internetem wlacznie) :wink: zeby pomylic argentyna z pittbullem :evilbat: mam nadzieje ze szczeniaka, to mozna zrozumiec
-
Bosze drogi tym ludziom to na mozg chyba padlo!!! Ja tez ciagle slysze o moim dogu, jaki amstaf, zobvacz jaki ptt idzie, staford, mastif itp A raz to slyszalam komentarz w stylu "Tyyy zobaaacz jaki amstaff, on chyba po sterydach..." :o :o :o o kurcze brak mi slow Ale zeby nie zauwazyc plci to mi sie nie zdarzylo jeszcze :roll: pozostaje wspolczuc geniuszom :evilbat: :wink:
-
nic dziwnego ze sa taki listy ras agresywnych, rozne dziwne ustawy i tyle okropnie wychowanych psow na ulicach, po prostu kazdy uwaza sie za eksperta i nic innego nawet do wiadomosci nie przyjmuje :evilbat: :evilbat: :evilbat:
-
no napewno :D ale ja jeszcze na frajde musze poczekac po Capo ma roczek dopiero i jeszcze gluchnie na moje komendy :wink: ale wracajac do gosci to oni sa zawsze zachwyceni jaki pies jest dobrze wychowany, tylko ja taka wredota i ciagle nie zadowolona i ciagle mi malo :D :evilbat: hehe biedny pies jeszcze niktorzy mowia ze go mecze a na ulicy to patrza jak na wariatke :evilbat: :D ale zobaczymy za dwa lata :D szczeny im opadna i juz moze nie bede "wariatka co psa meczy" :lol: :lol: :lol:
-
i tu sie bardzo zgadzam, wlasnie to chcialam napisac ale chyba za bardzo zakrecilam :oops: :wink: my nawet na szkoleniu mamy takie cwiczenia ze ja npzostawiam psa w pozycji waruj i odchodze a inni obcy, inni wlasciciele czy szkoleniowccy podchodza do niego i karza mu np zrobic siad, czy mu daja smakolyk, wolaja, bawia sie pileczka i on ma wtedy lezec i ignorowac, dopiero kiedy ja powiem wolny czy baw sie to moze (ale jedzenia nigdy) to dluga i ciezka praca, ale warto :wink:
-
Bardzo sie ciesze ze wszyscy doszlismy do porozumienia :D ja bede za ciebie trzymac kciuki a ty sie pochwal jakie sa rezultaty twojego szkolenia, troche dobrych manier nikomu nie zaszkodzi :wink:
-
na fotelach to ja sie niestety nie znam :( , moj nie spi u mnie nalozku dopoki go nie zaprosze a u rodzicow wolno mu wszystko bo ja tego nie widze :wink:
-
a czy ja moge sie zapisac teraz a pojsc dopiero na wiosne bo teraz na innym szkoelniu jestem?? ale bardzo bym chciala cus takiego, gdzie sie popisac??
-
no wlasnie, ja tym bardziej przy obcym bym go nie zamknela, po pierwsze nich sobie nie mysli ze dzieje sie cos nie tak, i powod jego zamkniecia kreci sie po domu, po drugie to moj i psa dom a to ze jakis tam pan ma swoje obawy to moze mnie poprosic abym sama mu spisala ten licznik, badz co badz ale to obcy facet i niech sie nie czuje zbyt pewnie w moim domu, mamy takie a nie inne czasy. do mojego psa tez nic przy gosciach nie docieralo, na poczatku wcale, potem przez 10 min, teraz 2 min okolo polecam, czasem chodzi z taka malutka przypieta wrazie co jakby sie posluchal, nie jestem zwolenniczka szarpania psa, krzyku i tp, a jak ma smyczke to zawsze mozna go zlapac zrobic, siad, waruj, noga, zostan itp powodzenia :wink:
-
Waruj - zostań. Po pewnym czasie, jeśli gość chce się z psem przywitać, to gość podchodzi do psa, a nie na odwrót. A jak nie, to pies dalej robi waruj-zostań. Można go zwolnić, jak ochłonie, albo jak gość sobie pójdzie :wink: .Mirello ale to samo ci napisalam w innym temacie, a ty nie chcesz tego zrozumiec, ze zamykanie to nie jest metoda, a tu moje rady potwierdza Flaire ktora jest naprawde dla wielu osob autorytetem :wink: powinnas wyslac jej link na ktorym pytasz o te kanape, jestem pewna ze ona ci cos podpowie prosze cie zle mnie nie odbieraj, ale w wielu postach sama sobie zaprzeczasz, moze jak jeszcze raz przeczytasz swoj temat o kanapach to zrozumiesz co mialam na mysli :wink: po prostu jesli masz z nim problem czasami warto skorzystac z czyichs rad a nie tylko zaprzeczac ze go nie masz (a jesli nawet uwazasz ze go nie masz to takie rady ci sie zawsze na przyszlość przydadza)
-
powiedz mi jak ty moglas pozwolic wsojemu ojcu bic twojego psa :evilbat: to nienormalne :evil: moze nie doczytalam tego o twoim ojcu ale wydaje mi sie jednak ze nie wspominalasz :roll: natomiast wspominalas ze z agresja nie masz zadnych problemow :-? i specjalnie dla tych kilku razy w roku klamki zmienilas :-? ja tam zostaje przy swoim, komenda na miejsce i spokoj juz wtedy powinniscie byli nad tym pracowa nie chce byc nie grzeczna, ale czy chodzi o to ze pies sam idzie sobie do lodowki i wyjada tluste rzeczy :wink:
-
ZLosnico, ja wychodze z zalozenia za malymi kroczkami do celu, jezeli piesio byl tak wybredny a zaczyna cus innego jesc to dobrze, przeciez jak poje to kilka razy taki mix to nic mu nie bedzie a potem cus innego zacznie i sie w koncu nauczy :wink: zle mnie zrozumialas zlosnico, to nie byl komentarz do konca na serio :D
-
Gratuluje :angel: napisz jak do tego go przekonales :wink:
-
To taki maly poczatek....ciekawe, gdzie Wy zaczniecie sie kiedys zamykac?? :-? a to nie jest smieszne bo ja znam taki przypadek!!! znajomy pani szkoleniowca kupil sobie file pomimo tego ze pani mu odradzala (nie krytykuje tu psa lecz pana) i nawet poszedl z nia na dwa szkolenia i mowil ze sobie radzi, az tu pewnego dnia zamkneli sie z rodzina w pokoju bo filce sie cus nie spodobalo i zaczela sie agresywnie zachowywac :evilbat: no i ja oddali :evilbat: dlatego dobrze jest czasem szczerych rad posluchac :wink:
-
ja jestem bardzo zainteresowana!!!!!!!!!!!!!!! :D
-
ja bede caly czas trzymac kciuki a moj capo juz zakreca ogonek na powodzenie :wink: :angel:
-
a no tutaj :-? i co ty na to? :-?