Jump to content
Dogomania

kiwi

Members
  • Posts

    5698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kiwi

  1. Niezrownana AniaB pomoze w drodze Pompona do nowego domu :) przyznam ze mnie wmurowało, nigdy nie mialam tak konkretnego telefonu :o noto ciotki, odkładamy wszelakie prace domowe, i jak wroce to powiem czy juz mozna kciuki puscic :kciuki:
  2. [B]Kto Da Rade Jutro Byc Transportem W Czasie Programu?[/B]
  3. halo halo, na 15 jade po pompona. kto pomoze?
  4. w takim razie, kto pojedzie z emna zawiezc pompona do nowego domu? na 16? pompon zameszka z bardzo konkretna pania, ktora zadzwonila przed chwila z pytaniem czy ktos juz wzial pompona i ze w takim arzie ona go beirze i dzisiaj o 16 moge go przywiezc :) kto pojedzie ze mna? nie mam auta a pompon nie bardzo sie nadaje do transportu tramwajem jak cypisek...
  5. czyzby na widok pana domu wszystkie sztuki a nawet hossa zrobily sie takie grzeczne?
  6. ojej aniu, potrzebujesz jakiejs pomocy? jestem dzisiaj w domu, jakby co to dzwon to przyjade. Pigwa, nie zartuj, staruszka z ciebie ale wez sie w garsc.... jeszcze nie pora z tego domu odchodzic....
  7. koty potrafia byc uparte :) znam takiego jednego, ktoremy prawie rok temu przybyl do domu slepy lagodny pies, i do tej pory kot chodzi na "bardzo obrazonych łapach " bedzie dobrze :) takie sy jak norton maja cos w sobie, co conawte kota obłaskawi :)
  8. ojej, no to trzymamy :thumbs: a pan chce leczyc, ucinac czy co robic? jaki jest plan? wie ze on slabo widzi?
  9. no co ty, bez ciebie? co on by tam robil ;)
  10. dostalam kilka maili dotyczacych Pompona, praktycznie same pytania, czy juz sie ktos zglosil i czy mozemy go dac do hotelu... niestety hotel odpada w przypadku Pompona...:( jeszcze 3 dni aukcji....
  11. nawet nie umiem powiedziec jak bardzo sie ciesze :)
  12. jej aniu :( oby wszystko bylo dobrze.....
  13. kasiu, tak mi przykro :( wiem co czujesz, poltora roku temu moj demon sie udusił, smierc chyba najgorsza ze wszystkich i tez nie potrafilam go uspic... nawet mnie wtedy nie bylo w domu.... trzymaj sie!
  14. ojej... pigwus trzymaj sie!
  15. nie widzialam sie z domkiem przez swieta, wiec ic nie wie o chorobie no ale to nie moze trwac wiecznie, kolejne zmiany miejsc napewno malej nie pomoga....
  16. witam was kochani, jak milo widziec bolusia :)
  17. ojej, straszne rzeczy, biedna malenka.. oby bylo dobrze, musi byc dobrze! dziewczyny, nie wiem czy rozwaznie jest ja dawac do nwoego domu teraz, kolejny stres, mzoe neich lekarze najpierw opanuja sytuacje?
  18. noemik, jak dobrze takie dobre nowiny widziec od was, kochani oby tak dalej, widzisz, musi byc lepiej :kciuki:
  19. a nie mowilam JAKI DOM! :loveu:
  20. ojoj , do mnie?a to nie do tej chetnej na suczke? ja jej nie znam, ona sie z dogo odezwala
  21. zupelnie nie myslalmze to wy robiliscie zdjecia, czarny ciagle czyjes zdjecia wkleja, po prostudziwi mnie to, ze ludzierobia takie rzeczy to zwyczajnie niebezpieczne
  22. dobrze ze juz tej krwi nie ma,martwilam sie o was... rozmwialam z camara, jak rodzice mojego TZ meli szczeniaki leonbergera to tez jedna suczka robila kupke z krwia i wet mowil ze czasami tak szczeniaki maja... cos im tam peka jak sie napinaja moze to jednorazowe, choc ze szczeniakami z ostrowii nigdy nie wiadomo :( poza tym malutka jest nieziemska :loveu: ona bedzie duza i puchata? :)
  23. jej, a co wet powiedzieal, ze od czego to moze byc?
×
×
  • Create New...