Jump to content
Dogomania

kiwi

Members
  • Posts

    5698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kiwi

  1. rany boskie, tylko blagam dziewczyny nie dajcie jej juz nikomu wczesniej :modla: to juz adopcja na 100%
  2. do konca bolusiowych dni, ktore mam nadzieje nie nadejda przez najblizszych 20 lat :)
  3. kiedy bedziecie jechac? mam kuzyna w balinie to przy autostradzie na katowice, on czesto bywa w krakowie a i ja jezdze tam do mojej babci :)
  4. nic sie nie martwcie, po prostu narazie u bolusia bez zmian ma najbardziej troskliwych i kochajacych opiekunow jakich mozna sobie wymarzyc, jest najszczesliwszym psem na swiecie, ktoremu wolno lezec nawet na parapecie jak ma ochote ;) bolus nie mogl lepiej trafic :)
  5. Rezerwuje :loveu: ale dopiero po swietach bedziemy mogli odebrac... teraz taki okres, ze ja tez sie staram nie dawac psow, ludzie zabiegani, masa ludzi w domu, goscie... co bedzie z sunia do srody? no i jakby ktos jechal do krakowa to byloby najlepiej bo mamy troche problem z czasem sasiadow na wyprawe do czestochowy :) poza tym zmoe ktos chce zobaczyc domek ? :) za ten domek recze glowa poza tym jestem na miejscu i w razie problemow pomoge :)
  6. co do rottkow :) an tomek z hotelu w ktorym tzrymamy bezdomne psy opowiedzial mi kiedys ze przyjechala kobieta oddac mu rottka, bo rottki maja taka kosc w czaszce, ktora caly zcas rosnie i akurat jak konczy 6 lat to wtedy ta kosc wbija sie do mozgu i rottek zagryza wasciciela :lol: no a jej juz mial 5 lat i ona sie bala ze zaraz mu sie kosc wbije :mdleje: :) czy wasz pies to jest osobna rasa, czy po prostu tak sie mixuje i wychodzi?
  7. noemik, trzymasz sie tak dzielnie z eja bym juz chyba odjechała :) bedzie dobre, ja doskonale pamietam jak trudno bylo u Patii... i juz jest coraz lepiej, choc babelek wogole zawsze byl "zawieszony" :loveu: elik sie przyzwyczai i bedzie jak nowy :thumbs: :)
  8. florida, moj demon ma uszka czerwone jak sie czyms podekscytuje, wtedy mu płona dosłownie i pulsuja najczesciej po ekscytuajacym spacerze tak ma
  9. arka ma szpital, ale jesli o mnie chodzi to nie mam dobrych doswiadczen z ta klinika zwlaszcza wymienionym doktorem.....
  10. tak wyglada regulamin adopcji na odleglosc krakowskiego schroniska, juz nie powiem ze 100 zl miesiecznie to niewielu moze dac, wszystkie inne schroniska maja po 35 zl i dzieki temu ludzie adoptuja. u nas o tymz e wogole jest taka mozliwosc jest napisane na samym dole strony [QUOTE] [LIST=1] [*] [*]Adoptujący jest uprawniony do:[LIST] [*] odwiedzania zwierzęcia w godzinach urzędowania Schroniska lub w innych godzinach, ustalonych z Kierownikiem Schroniska albo uprawnionym pracownikiem, [*] uzyskiwania ustnych informacji odnośnie kondycji zwierzęcia, jego stanu zdrowia, przebiegu leczenia itp. [*] fotografowania zwierzęcia. [*] uzyskiwania pisemnych informacji odnośnie kondycji, stanu zdrowia , leczenia zwierzęcia oraz jego zdjęcia raz na dwa miesiące. [*] umieszczenia informacji o adopcji na odległość wraz z nazwiskiem (nazwą) adoptującego na pomieszczeniu , w którym zwierzę przebywa (wyłącznie za zgodą adoptującego) [*] umieszczenia informacji o adopcji na odległość wraz z nazwiskiem (nazwą) adoptującego na tablicy sponsorów (wyłącznie za zgodą adoptującego) [*] podjęcia we własnym zakresie wszelkich możliwych działań zmierzających do znalezienia adoptowanemu zwierzęciu nowego, dobrego domu. [*] niezwłocznego uzyskania informacji o znalezieniu przez zwierzę nowego dobrego domu lub jego śmierci; w przypadku takim adoptujący jest uprawniony do adoptowania innego, dowolnie wybranego zwierzęcia.[/LIST] [*]Adoptujący jest zobowiązany do:[LIST] [*] zawarcia umowy adopcyjnej na dowolny okres, nie krótszy niż 3 miesiące; w wypadkach szczególnie uzasadnionych dopuszczalne jest ustalenie krótszego okresu; [*] łożenie na utrzymanie zwierzęcia kwoty co najmniej 100 zł miesięcznie w przypadku adopcji psa, co najmniej 50 zł miesięcznie w wypadku adopcji kota, co najmniej 20 zł miesięcznie w przypadku adopcji innego zwierzęcia; w przypadkach szczególnie uzasadnionych dopuszczalne jest ustalenie niższych stawek lub przekazywanie darów rzeczowych o tej samej wartości (w szczególności karmy)[/LIST] [*]Środki zaoszczędzone przez Krakowskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami dzięki idei ,,Adopcji na odległość" zostaną przeznaczone na budowę szpitala dla zwierząt na terenie Schroniska. [/LIST] [/QUOTE]
  11. moze byc, najwyzej poprosze mame zeby wam przekazala, bo mnie moze nie byc
  12. narazie Pani widziala jedno zdjecie, zwinietej na słomie w schronisku, i to co ja opowiedzialam, musza poczekac na syna jak wroci po poludniu zeby im wiecej zdjec pokazal, juz im wyslalam, to odpowiedzialni ludzie i chca przemyslec decyzje, zwlaszcza ze teraz zamieszanie swiateczne i wiecie co sie dzieje w kazdym domu, nie sadze zbye dzisiaj sie wybrali do czestochowy, nie oszukujmy sie, wiec jak musi isc do hoteliku to chyba nie ma wyjscia :( wzielabym ja do krakowa do hotelu, bo u nas boksery ida szybko, ale nie ma miejsc wewnatrz a na zewnatrz to dla boksia zdecydowanie za simno... mamy 3 psy z ktorymi nie mamy co zrobic bo hotel pelny :(
  13. no to ładnie a tu hotel pełny! :cry:
  14. masz zajecia dzisiaj :o o jak dobrze ze ja nie na agh :p
  15. jasne ze mozesz, chwilowo jestem w domu a jakby mnie nie bylo to ci zostawie w reklamoweczce :)
  16. oj jak wy nic nie wiecie, przeciez asdopcje wirtualne sa w krakowskim schronisku, tylko jest koszt 100 zl za psa i nikt nie napisal nawet bannerk nna stronie schronisko nie dba o takie rzeczy - mowilam juz o tym zeby byla aktualna strona, i zeby byly adopcje wiryalne - zobaczcie na strone schroniska w wieluniu, jak tam potrafia mowilam to juz naszy kierownikom wiele razu i jak grochem o sciane po jakims czasie zaczelam sie zajmowac tylko psami, bo co innego nie mialo sensu.
  17. ojej jaka fajna, rozmwialam wlasnie z sasiadami, musza sie zastanowic, ale bardzo im sie podoba :)
  18. ojej a skad krew byla? florida a co z nia robisz jutro? bo wiesz, ja wlansie pokazalamw iecej zdjec sasiadom i czekam na decyzje... pewnoe zobacza jutro bo jak wrocilam do domu i im wyslalam to juz bylo ciemno w domu :( wiec nic nie obiecuje :(
  19. o kurcze no to musimy sie spieszyc
  20. miala byc stronka, moja agi .ani. i patii, ale ucichło bo niestety my z aga nawet nie mamy czasu przygotowac opisow psiakow ich historii a nawet dopasowac zdjec ja zawsze jak sie za to zabieram to wyskakuje cos waznijeszego - bo jak tzreba jechac do psa to wole jechac niz pisac :( nie mamy po prostu an to zcasu :( ktos chce przegladnac wszytskie watki krakowskie na dogo, w skrocie przepisac historie i dodac zdjecia tych, ktore juz maja domy?
  21. powiem ci ze nie wiem, tak uslyszalam, nie wiem ile w tym prawdy, ale moj poprzedni jamol umarl na serduszko i mam fobie, u wszystkich widze powiekszona klatke, a zawsze moje jamniki chodzily po schodach (zreszta czy ktokolwiek mieszkajacy w domu pietrowym powstrzymal jamniki od tego bez zabraniania im wychodzenia na pietro? chetnie kupie pomysl, byle bym tylko nie musiala za nimi chodzic calymi dniami i nosic tam i z powrotem) nie wiem czy u pelasi trzeba badac, tak z ciekawosci pytalam :) napewno w weciej rodzinie jej sie przygladacie ciagle :)
  22. za dom moich sasiadow recze głowa :) dom z ogrodkiem i miloscia :) z tym grzybkiem to zarazliwe? bo oni maja starsza jamniczke, zeby nie bylo epidemii. ostatni nasz pudel co byl na tymczasie, z grzybem na calym ciele, takim ze byl prawie caly lysy nie zarazil innego rezydenta ani opiekunow, wiec nie taki grzyb straszny ;) jak dlugo moze byc jeszcze u ciebie?
  23. dajcie dajcie ntr telefonu! to idealna kandydatka! ojej zbey sie udalo :)
  24. ja mowie, przepraszam nie moge teraz rozmawiac, oddzwonie... :lol:
×
×
  • Create New...