-
Posts
2330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeataG
-
[quote name='Wind']Dla mnie, link do fotografii jest jakby rownoznaczny z pozycja z bibliografii jakiejs pracy, natomiast umieszczenie zdjecia, to tak jakby cytowac czyjas prace i nie pokwapic sie, aby uzyskac zgode na umieszczenie tego cytatu :roll: Jednym slowem w moim rozumowaniu praw autorskich, roznica jest zasadnicza :cool3:[/quote] Tu się mylisz - na cytat zgody nie trzeba (oczywiście należy podać autora i źródło cytatu). Cytuje się drobny fragment utworu, a nie cały utwór. A zdjęcie jest całym utworem i wklejenie zdjęcia, to już nie jest cytowanie, tylko rozpowszechnianie (powielanie, kopiowanie). To tak, jakby ktoś napisał książkę, a w jej treści wkleił całą książkę kogoś innego.
-
Hehe, ja w rodowodzie mojego psa siedziałam już na 4 miesiące przed kryciem, a potem jeszcze raz na miesiąc przed kryciem, bo się plany w kwestii tatusia zmieniły. :loveu:
-
[quote name='dorotak']Generalnie faktycznie prawnicy mają problemy z "rzeczywistością wirtualną" :evil_lol: [/quote] No to chyba jestem nietypowym prawnikiem. :diabloti:
-
To sorry, ale chyba ci niektórzy prawnicy nie mają pojęcia o internecie. Przecież w linku do zdjęcia jest zawarty link do strony głównej. :roll:
-
[quote name='Romas']Naprawde bardzo lubilam ta rase zanim stala sie taka jaka jest i nikt mi nie wmowi ,ze psy z maksymalnie obnizonym zadem i wypuklym grzbietem sa zdrowe i piekne.[/quote] Romas, a ja nie rozumiem jednej rzeczy - dlaczego utożsamiasz wygląd onków z tym, w jaki sposób są one wystawiane? Popatrz sobie uważnie na zdjęcia 2 strony wcześniej. Na 1 masz onka ustawionego do zdjęcia, na 2 pozostałych onki "w naturze" w czasie zawodów pasienia. Gdzie Ty tam widzisz maksymalnie obniżone zady i wypukłe grzbiety? Powiedz wyraźnie, że nie podoba Ci się sposób wystawiania onków. I tu się z Tobą zgodzę, mnie też się nie podoba. Tak samo jak u innych ras nie podoba mi się wystawianie z podnoszeniem pyska i ogona. Ale to nie znaczy, że te psy nie są piękne i zdrowe. Dodam jeszcze dla jasności, że nie mam onka. Mam belga, a na szczęście belgi nie są ustawiane do oceny i nie ma tu żadnych wydziwień. Ale chociaż nie mam onka, to ta nagonka na onki też mnie już zaczyna denerwować. [B]W każdej rasie[/B] są psy chore, z wadami itd. Czy w związku z tym należy potępiać [B]całą rasę[/B]? Wiesz, co usłyszałam, gdy w psim parku pochwaliłam się, że kupuję belga? "Czy pani zwariowała? Przecież [B]wszystkie [/B]belgi są agresywne i chore na padaczkę!" A u onków te chore i zdeformowane egzemplarze po prostu bardziej widać. Z 3 powodów. Po pierwsze - jest to bardzo liczna rasa i choć procentowo tych psów z wadami może być tyle samo czy nawet mniej niż w niektórych innych rasach, to liczbowo będzie ich zawsze więcej. Po drugie - onki są uważane niestety za psy dla każdego. I ten "każdy" często nie potrafi wybrać odpowiednio hodowli ani odpowiednio dbać o psa. Po trzecie wreszcie - wśród pseudorasowych kundelków najwięcej jest właśnie tych onkopodobnych. I często to właśnie te psy bez papierów są obarczone różnymi wadami i dolegliwościami, a my nawet możemy nie wiedzieć, że to nie jest ON, tylko pseudorasowy kundelek. Do licha [B]DOŚĆ POTĘPIANIA W CZAMBUŁ WSZYSTKICH ONKÓW[/B] [B]JAKO RASY![/B]
-
[quote name='AM']Szkolenie zacząć jak najszybciej - przede wszystkim właściciela tej suczki.[/quote] Dokładnie tak, już i tak tydzień straciła.
-
Natychmiast!
-
Bilet dla psa w PKP Przewozy Regionalne kosztuje 4 zł, w PKP Intercity 15 zł.
-
przepisy dot.rozmnazania z papierami i bez
BeataG replied to Dorota_Fiszer's topic in Prawa hodowlane
No cóż, jeśli tworzy się statut i regulaminy po to, żeby ich nie przestrzegać, to ja pasuję.:evil_lol: Goniu, w opisanej przez Ciebie sprawie naprawdę nie są potrzebne przepisy sanitarne rangi ustawowej. Statut i regulaminy są wewnętrznymi aktami prawnymi związku i wystarczą w zupełności do tego, żeby pociągnąć kogoś do odpowiedzialności wewnątrzzwiązkowej. Ale chyba wiem, o co tu chodzi: "Jak go ukarzemy, to się wypnie na związek." A wtedy faktycznie nic mu się już nie zrobi, bo przepisy związkowe obowiązują tylko członków ZKwP. No i składki już nie będą wpływać i różnego rodzaju opłaty... :cool3: Więc nie mów mi, że nie ma przepisów. Po prostu władze ZKwP nie egzekwują ich przestrzegania. I tylko tyle i aż tyle. :angryy: -
Dla mnie rekomendowanie szkoły przez ZK oznacza ni mniej ni więcej, tylko "jeśli pójdziesz do tej szkoły to tak, jakbyś poszedł na szkolenie ZK". No to bardzo mi przykro, ale ja dziękuję! Nigdy nie poszłabym z psem na szkolenie ZK, więc tak samo nie pójdę do rekomendowanych przez ZK szkół. Kwestia zresztą czysto hipotetyczna, bo mam wybraną szkołę i nie zamierzam jej zmieniać. Aha i jeszcze jedno - jestem przeciwniczką "kursów", po których zdaje się z psem egzamin i finito - żegnaj szkoło. A to, że pies na spacerze przychodzi na komendę, jeśli mu się chce, to już nikogo nie interesuje. Mam takie psy u mnie w parku - ze zdanym PT, a jakże, i to nawet na doskonałą. Dla mnie szkolenie psa trwa całe psie życie i zawsze wybiorę szkołę, która działa na zasadzie klubu, a nie kursów funkcjonujących na zasadzie studenckich 3 Z - zakuć, zdać, zapomnieć.
-
przepisy dot.rozmnazania z papierami i bez
BeataG replied to Dorota_Fiszer's topic in Prawa hodowlane
Gonia, to nie jest kwestia zmian w statucie. Przepisy są, tylko ich egzekwowanie leży. We wszystkich dziedzinach zresztą. A w kwestiach dowodowych statut ZKwP nie pomoże, nawet jeśli znajdzie się w nim wyraźnie sformułowany zakaz rozmnażania psów bez papierów. Nie pomoże nawet ustawowy obowiązek rejestracji wszystkich psów. Bo wtedy taki hodowca może sobie zarejestrować psy bez papierów na babcię i dalej mu nic nie zrobisz. -
przepisy dot.rozmnazania z papierami i bez
BeataG replied to Dorota_Fiszer's topic in Prawa hodowlane
Dokładnie tak napisałam parę postow wyżej: [quote name='BeataG']Ale faktycznie wystarczy, że rozmnażanie bez papierów firmuje żona, matka, ciocia, babcia i już nic się nie da takiemu hodowcy zrobić. :-([/quote] Gonia, to, że nie potrafisz udowodnić takiemu hodowcy, że jest właścicielem rozmnażanych psów, nie oznacza, że wolno mu jako członkowi ZKwP rozmnażać psy bez papierów i że nie ma na to przepisów. :roll: Przepisy jak najbardziej są. -
przepisy dot.rozmnazania z papierami i bez
BeataG replied to Dorota_Fiszer's topic in Prawa hodowlane
I dalej się z Tobą nie zgodzę. Skoro w statucie jest wyraźnie powiedziane, że Sąd Koleżeński rozpatruje sprawy z zakresu naruszenia zasad etyki działalności kynologicznej, to znaczy że naruszać tych zasad nie wolno. I to jest właśnie przepis, który zabrania członkom ZKwP rozmnażania psów bez papierów. A drugim takim przepisem jest przepis stanowiący, że członek ZKwP jest obowiązany stać na straży dobrego imienia Związku. Tylko jakoś mało kto (nawet we władzach) o tych przepisach statutu pamięta. -
Pozwolę sobie zabrać głos jako osoba zupełnie nie związana z rasą, której ten temat dotyczy, ale za to jako prawnik. Całego zamieszania by nie było, gdyby regulamin wystaw posługiwał się bardziej precyzyjnym określeniem niż "pies wystawiany na danej wystawie", bądź wyjaśniał, co to określenie znaczy - czy wystarczy, że jest to pies [B]zgłoszony i opłacony[/B], czy też musi to być pies [B]oceniony przez sędziego w ringu[/B]. Czesi np. są bardziej precyzyjni i w regulaminach podają, że w konkurencjach finałowych mogą wziąć udział jedynie psy, które na danej wystawie zostały [B]ocenione przez sędziego w ringu[/B]. I nikt nie ma wątpliwości, co to oznacza. Brak precyzji w sformułowaniach regulaminu może z jednej strony prowadzić do nadużyć, a z drugiej do takich sytuacji, jak w tym temacie - czyli odsądzania kogoś od czci i wiary za to, że postąpił według subiektywnej interpretacji nieostrego pojęcia. Subiektywnej w tym sensie, że własnej, i w tym sensie, że była to również interpretacja organizatora danej wystawy, a na innej wystawie ta subiektywna interpretacja organizatora mogłaby być inna i pies nie zostałby dopuszczony do konkurencji hodowlanych. Proponowałabym osobom odpowiedzialnym za tworzenie i zmianę regulaminów wystaw zastanowienie się nad bardziej precyzyjnymi sformułowaniami lub nad wyjaśnieniem ich znaczenia w tychże regulaminach. W przeciwnym razie nie zdziwię się, jeśli takie sytaucje będą się powtarzać.
-
przepisy dot.rozmnazania z papierami i bez
BeataG replied to Dorota_Fiszer's topic in Prawa hodowlane
Owszem, członek ZKwP może mieć psy niezarejestrowane w ZKwP, a może nawet w ogóle nie mieć psów. Sama mam psa rasowego zarejestrowanego w ZKwP i kundelka ze schroniska. Ale zgodnie ze statutem członków związku obowiązują zasady etyki działalności kynologicznej, a rozmnażanie kundelków czy rozmnażanie bez papierów psów rasowych jest z tymi zasadami sprzeczne. -
przepisy dot.rozmnazania z papierami i bez
BeataG replied to Dorota_Fiszer's topic in Prawa hodowlane
[quote name='wandko']Niestety, nie ma takiego zakazu. Tzn. nie może jedynie rozmnażać beagli "bez papierów", a więc kryć rodowodowej suki bezpapierowym psem, czy też reproduktorem kryć jakąś nierodowodową sukę. Natomiast inne rasy może rozmnażać narażając ję jedynie na naganną ocenę moralną.[/quote] Nieprawda! Jeśli hodowca jest członkiem ZK to jest zobowiązany do przestrzegania statutu. A rozmnażanie psów bez papierów jest działaniem sprzecznym ze statutem. To nie psy są członkami związku tylko ich właściciele. I nie ma tak, że przy rozmnażaniu niektórych psów się statutu przestrzega, a przy rozmnażaniu innych można statutu nie przestrzegać. Ale faktycznie wystarczy, że rozmnażanie bez papierów firmuje żona, matka, ciocia, babcia i już nic się nie da takiemu hodowcy zrobić. :-( -
Owszem znam taką osobę, wysłałam Ci PW. :)
-
Możesz przejść na karmę typu light. Możesz dawać to samo, tylko mniej. Możesz też dawać to samo i tyle samo, a zwiększyć dzienną dawkę ruchu. Wypróbuj, która opcja będzie u twojej suni najbardziej skuteczna.
-
Hehe, on nie wiedział, że to do zdjęcia. A pozy ma często rzeczywiście odjazdowe, niestety ja mam tylko aparat w komórce, czyli tak jakby wcale, więc zdjęcia są tylko wtedy, jak ktoś się nad nami zlituje.
-
[quote name='resuruss']Mam kolezanke w Gdanskim odzdziale,wiec poprosze ja o poinformowanie odzdzialu.[/quote] Ta metryka była z oddziału w [B]Gdyni[/B], a nie w Gdańsku.
-
Kori, nagrodą jest tylko i wyłącznie to, co pies uważa za nagrodę, czyli to, co pies lubi. Jeśli Twoja sunia nie lubi głaskania, to nigdy głaskanie nie będzie dla niej nagrodą.
-
Mój rudzielec w wieku 13 miesięcy. :cool1: Zdjęcie autorstwa Marty Wolszczak.
-
[quote name='belgunia']W MAJU I W LIPCU! :lol: Dorota[/quote] Dorotko, jesteś boska! Jak przeczytałam o tych zawodach, to tak mi się przykro zrobiło, że oficjalne, bo jakoś Emil nie chce się zaprzyjaźnić z huśtawką i slalomem. A tu proszę, taka niespodzianka - będą zerówki. :multi::loveu::cool1:
-
Dowodem nie jest jego pies, tylko Twój. Nie ma znaczenia dla tej sprawy, czy się go pozbędzie czy nie.
-
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
BeataG replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
[quote name='YBOT']Drabster ma kocyk niuni w ktorym ja wiozlam na kolanach do Pzn, [B]na pewno nami pachnie w stopniu wystarczajacym dla psa.[/B][/quote] Podejrzewam, że teraz ten kocyk pachnie przede wszystkim Drabsterem, a nie wiadomo, jakie sunia ma z nim skojarzenia. Ybotka, czy to naprawdę tak trudno spakować i wysłać trochę znoszonych ciuchów i jakieś stare buty? :roll: