Jump to content
Dogomania

azzie5

Members
  • Posts

    811
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by azzie5

  1. a może ktoś ma pomysł na Złomka- co dalej robić, jak szukać mu domu? [img]http://foto.onet.pl/upload/41/76/_584626_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/47/93/_584625_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/8/94/_584630_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/33/56/_584632_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/5/61/_584627_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/49/66/_584633_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/9/11/_584628_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/32/12/_584631_n.jpg[/img]
  2. nic się nie stało Tweety - dziękuję Ci za znalezienie pani Zosi, jestem z nią w stałym kontakcie.
  3. Nika, no oczywiście że tak.:) Bardzo dziękuję Pixie za szczegółowy opis dojazdu pod WOT!
  4. to jest ulica Jasna w Warszawie, dokładnego numeru nie znam. :oops: Haloo, kto pomoże i podpowie??
  5. no tak, a miała być niespodzianka.... trzymacjcie kciuki za Liska w piątek!;)
  6. [quote]Na niedziele kombinujemy auto?[/quote]samochód oczywiście bardzo potrzebny, jeśli Nikak uda się go załatwić - byłoby wspaniale! :) U Johna wszystko w porządku. Już nikt nawet nie dzwoni, nie pyta, czy to może jego pies... Jest grzeczny, tak jak pisałam bardzo lubi się bawić i zrobiłam nowe fotki, muszę wstawić. Ma tylko jeden mankament - bardzo dużo szczeka. Może na normalnym, większym terenie zachowywałby się spokojniej.
  7. myślę że to już nie jest moja wina, że właściwie nikt się nim tutaj nie interesuje.:roll::( Złomek jest na allegro, na alegratce, na [URL="http://www.psy.pl"]www.psy.pl[/URL] , oczywiście na stronie schroniska w Milanówku i jeszcze w paru innych miejscach - i nic...
  8. [quote]Azzie Zlomek jest bardzo podobny do border teriera, moze na terierki go wrzucic? [URL="http://www.cz-pes.cz/border-terier/imag/adela2.jpg"]http://www.cz-pes.cz/border-terier/imag/adela2.jpg[/URL] tak wyglada border terier [/quote]z głowy podobny, ale napewno dużo potężniejszy. Spróbować zawsze można. Kiwi, ja nie przestałam szukać domu dla Złomka.
  9. czy ktoś jeszcze pamięta o Złomku...?
  10. Nikak, a może dopiszesz w tytule wątku coś w rodzaju 'kto zawiezie Johna pod Wot?' ? może to pomoże. Do jutra już dużo czasu nie zostało, ale może ktoś zgłosi się zawieźć Johna do Wotu w przyszłą niedzielę?
  11. pamiętajmy o Johnie. Zrobię jakieś nowe zdjęcia.
  12. to nowe zdjęcia http://foto.onet.pl/upload/34/91/_582491_n.jpg http://foto.onet.pl/upload/20/26/_582492_n.jpg
  13. dziękujemy za 50 zł na Johna od Fony!
  14. pod Wotem trzeba być o 9.00. Ja niestety nie mam możliwości zawiezienia Johna.
  15. podnoszę. Kto mógłby zawieźć Johna pod Wot?
  16. w piątek nikt nie dzwonił. No właśnie, może ktoś mógłby zawieźć Johna w niedzielę pod Wot?
  17. rozumiem o czym mówisz Frotko. Wypowiedziałam się w tej kwestii gdzieś powyżej w tym wątku, uważam że warto szukać mu domu bo on sam tego chce, chce mieć człowieka dla którego miałby po co żyć. To na podstawie moich obserwacji Liska, o których pisałam powyżej.
  18. no to dla odmiany kilka dobrych wiadomości:)John jest BARDZO zabawowym psem, teraz kiedy śnieg stopniał, na świat wyłoniło się wiele ciekawych rzeczy typu patyczki, które John uwielbia nosić w pysku i dopominać się, żeby mu je rzucać, przeciągać się, uciekać ze 'zdobyczą' itd. Uczę go aportować i fajnie to wychodzi. Rozumie też komendę 'szukaj patyczka' i szybko nauczył się skakać w górę na polecenie. Pozwala sobie wyjmować różne rzeczy w pyska i nie jest zazdrosny o jedzenie. Bierze w pysk moje ręce i bardzo delikatnie przesuwa je między zębami, zachowuje się trochę jak szczeniak. Tak myślę że John musiał mieć, przynajmniej kiedyś, jakiś w miarę normalny dom, jest prawidłowo zsocjalizowany.
  19. pan ze stróżówki, jak się okazało, nie podchodził do sprawy poważnie- widocznie nie zależało mu na Johnie
  20. dałam ogłoszenia na alegratkę oraz [url]www.psy.pl[/url] John był uwiązany tylko wczoraj na kilka godzin z przerwami. Dzisiaj kolejny raz poprawiamy ogrodzenie, robimy takie daszki na górze płotu, skierowane do wewnątrz.
  21. niestety jest bardzo źle. John cały czas przeskakuje przez ogrodzenie, już nie tylko za mną, ale też sam dla siebie. Miał spięcie z moimi psami, zdominował je i sterroryzował, psy siedzą w domu i boją się wyjść na zewnątrz. W akcie desperacji uwiązałam go do budy.:-( :-( Dostał dużą kość, odeszłam, teraz ją ogryza i jeszcze niczego nie zauważył. Ale już za chwilę zauważy. :placz:
  22. Diana jest na allegro non stop http://www.allegro.pl/item88862170_kochana_sunia_bezdomna_od_8_lat_.html
  23. nie zapominajmy o Dianie. Dzisiaj odwiedziła ją ciocia Milady.:)
  24. tak jak pisałam, zabranie Johna na spacer to jest dla mnie problem, ale postaram się mu to jakoś zorganizować. Grażyno dziękuję za chęć pomocy, narazie niczego nie potrzeba, John je to co jedzą moje psy, rano suchą karmę, wieczorem gotowane. Rebelio ja też dziękuję za ten tekst! napewno bardzo się przyda.:) John nadal wyskakuje, uskuteczniamy cały czas płot. To bardzo miły pies- taki że do serca przytul. Chyba się u mnie zadomowił.
×
×
  • Create New...