Jump to content
Dogomania

azzie5

Members
  • Posts

    811
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by azzie5

  1. fona, dzisiaj byłam w Warszawie i widziałam pełno Twoich plakatów.;) Na niektórych karteczki z telefonem trochę pozrywane, gdzie indziej nietknięte, ale zupełnie nikt nie dzwoni.... Mi póki co drukarka odmówiła współpracy i nie mogę powiesić nowych ogłoszeń.:( Acha, na plakacie jest mały błąd, John został znaleziony w lutym a nie w styczniu. A u Johna wszystko po staremu, ten psiak pała niesamowitą miłością do wszelkich patyczków i tworów patykopodobnych. Ma swój jeden, wielki i gruby, ukochany patyczek, którego strzeże jak oka w głowie. Kiedy mówię 'szukaj patyczka' wyciąga go z jednej ze swoich kryjówek, lata z nim w pysku dookoła mnie, wywijając ogonem, podchodzi blisko, ale za nic w świecie nie daje zabrać sobie cennego skarba- tylko chciałby żeby w nieskończoność za nim ganiać, cwaniak. W końcu umęczona ciocia azzie wraca do domu, John płacze, ale szybko zakopuje skarba w ziemi, tak żeby nikt go nie znalazł- aż do następnej zabawy...
  2. no to jesteśmy umówione.:) Diana, szykuj się powoli.;)
  3. straszne dużo tych psów. Narazie zajęłam się połową, czyli pierwszymi sześcioma. Napiszę tekst na allegro i dam Ci do wglądu, ok?
  4. dostałam od Zosi nowe zdjęcia :multi: jestem takim szczęśliwym psem podlewam iglaki;) na łóżku jest super wychodzę na przechadzki po ogrodzie a Zosia gotuje mi pyszne jedzonko!:)
  5. czy uwierzycie? wczoraj z pomocą pracownika schroniska udało się zabrać Złomka na prawdziwy spacer. Nawet nie wydawał tych swoich piskliwych ultradźwięków. Do psów rwie się straszliwie, ale kiedy znaleźliśmy się w lesie- niewiarygodna przemiana!:o W lesie Złomek chodził grzecznie przy nodze na całkowicie luźnej smyczy i pilnował się mnie. Niesamowite. Powoli jest też uczony obcowania z różnymi obcymi osobami. [img]http://foto.onet.pl/upload/2/23/_586496_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/25/13/_586497_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/41/71/_586498_n.jpg[/img]
  6. brawo Zosiu, mądre słowa. bierzmy się do roboty, żeby takich szczęśliwych Lisków i szczęśliwych zakończeń mogło być jeszcze wiele wiele więcej.
  7. ja mam jeszcze takie zdjęcie [img]http://foto.onet.pl/upload/11/99/_586428_n.jpg[/img] również widzialam tą sunię na żywo, jest bardzo zagubiona, w schronisku nie potrafi się totalnie odnaleźć, jej bardzo potrzebny jest własny dom i troskliwi właściciele. W normalnym domu napewno wyszłaby ze swojej skorupy nieufności wobec świata i poznała radość życia.
  8. gwoli wyjaśnienia John nie był ranny w łapę, czyli nie miał na niej żadnej rany, ale bolała go do tego stopnia, że na nią utykał i nie pozwalał jej dotykać, broniąc się zębami. Stwierdził to także weterynarz, mówiąc, że może być to efekt pobicia. Na szczęście łapa przestała boleć już po paru dniach. wyszło nieporozumienie.
  9. trzeba być już pod Wotem na kilka minut przed 9.00 rano
  10. ok. a czy potrafisz cośkolwiek o tych psach napisać- jakie są. Charakter, zachowanie itd.
  11. [quote name='Nikak']Mnie też się nie udało obejrzeć Johna :( Jak wypadł? Azzie, czy wybrali te ujęcia, kiedy był spokojniejszy?[/QUOTE] zgadza się, były te ujęcia, gdy pod koniec się uspokoił- na szczęście;) John wypadł więc spokojnie i dostojnie.:) Nikt nie zadzwonił.... Będzie chyba jeszcze powtórka chyba w niedzielę o 8.45.
  12. wklejam oczekiwane zdjęcia od Zosi :) tutaj jeszcze w schronisku, odbywa się psio-ludzkie zapoznanie a tutaj już Lisek hasa po swoim własnym ogrodzie i we własnym domu jaki on jest szczęśliwy i zrelaksowany! te zdjęcia to poprostu sama radość, mogłabym patrzeć na nie godzinami.
  13. Widziałam Johna dzisiaj na Wocie.:) Jutro o 17.10 będzie powtórka. Oby ktoś się nim zainteresował.
  14. słuchajcie, a może ktoś dysponujący samochodem i czasem mógłby ze mną zawieźć w którąś niedzielę Dianę pod Wot?
  15. to prawda, Psi Los odmówił pomocy, poradzili nam zadzwonić do straży miejskiej. :roll: Jutro jedziemy z Nikak i Johnem pod Wot, mam nadzieję, że coś nam z tego wyjdzie.:)
  16. a ja ponawiam pytanie, czy ktoś ma pomysł na Złomka? jak szukać mu domu, co jeszcze można zrobić?:roll:
  17. jakie rewelacyjne wiadomości! zastanawiałyśmy się z Zosią, czy Lisek będzie wolał przebywać w domu czy na dworze i proszę, co wybrał, mądry chłopak. Siedzi w domu i ma stałą możliwość wychodzenia na ogród, ale bardziej podoba mu się w domu- bo oczywiście tam jest u boku Zosi. A to mruczenie, to taki jego charakterystyczny dźwięk, niepowtarzalna psia mowa.;) Aaaale jest mu tam dobrze!
  18. a ja dziękuję za śliczny plakacik, oby przyniósł Johnowi szczęście.:cool3: Ważna i na 100% pewna informacja: John nie jest Torysem, zostało to potwierdzone przez panią Torysa, która widziała Johna. Psy są do siebie naprawdę bardzo podobne, ale nie identyczne. Torys jest trochę bardziej kudłaty i ma 14 lat.
  19. no już jestem.:) Lisek od początku dnia był podekscytowany, chyba przeczuwał, że coś się będzie działo. Przed podróżą dostał na wszelki wypadek aviomarin. Kiedy przyjechała Zosia ze swoim wspaniałym synem, odbyło się psio-ludzkie powitanie i zapoznanie, a potem wyszliśmy na spacer. Lisek z zadowoleniem chciał oznaczać wszystkie napotkane drzewa i wciąż znajdował różne ciekawe zapachy koniecznie do dokładnego obwąchania. Następnie wróciliśmy do schroniska, Zosia i syn zostali ugoszczeni w biurze, gdzie choć trochę mogli odsapnąć po długiej podróży. Pani pracująca w schronisku uważa, że być może Lisek może być nawet trochę młodszy, niż na to wskazuje zapis w kartotece- nie może uwierzyć w to, że on ma tyle lat. No i czas tak szybko leciał, już musieli wracać... Lisek został posadzony na tylnym siedzeniu przez syna Zosi, troszkę się bał, ale był bardzo grzeczny. Jak ruszyliśmy to mordka już mu się uśmiechała, a ja zostałam podwieziona kawałek do miasta i mogłam choć chwilę obserwować, jak zachowuje się w samochodzie- był grzeczny. A potem pojechali do domu, a ja patrzyłam za szybko malejącym samochodem i nie mogłam uwierzyć, że to już się stało. Że Lisek jest od tej pory kochanym, szczęśliwym psem i że ma teraz dla kogo żyć. Do tej pory nie mogę w to uwierzyć, tak bardzo się cieszę, że nie da się tego wyrazić słowami. Jest mi ogromnie miło, że mogłam poznać tak wspaniałych ludzi, jakimi są Zosia oraz jej syn - dziękuję Wam za wszystko.
  20. i już pojechał! wpadłam tylko na chwilę do domu, zaraz jadę na uczelnię, więc tylko króciutka relacja. Zosia i jej syn są poprostu fantastycznymi ludźmi. Po świecie chodzą ludzie, którzy już za życia stają się aniołami, i naprawdę Zosia jest jedną z nich. Dziękuję Zosiu! Ogromne podziękowania należą się też Tweety, która mnóstwo swojego czasu poświęciła na ogłaszanie Liska w internecie, przez co znalazła Zosię. Lisek był bardzo szczęśliwy, trochę podekscytowany, w samochodzie grzeczny i uśmiechnięty, oglądał z ciekawością świat przelatujący za oknem, a kiedy już wysiadłam z samochodu, od razu wskoczył na przednie siedzenie, cwaniak!;) Jestem taaaaaaka szczęśliwa....:)
  21. Zosia wszystko załatwi w jeden dzień, po adopcji Liska w schronisku pojedzie z nim do domku. To niesamowita osoba, chylę przed nią czoła.
  22. Diana bardzo chciałaby znaleźć się już w swoim domu. Jest smutna, wygląda przez kraty czekając na swego jedynego człowieka. Tylko gdzie ten człowiek i gdzie jest ten dom...?
  23. nie boi się, na obcych sobie ludzi rzuca się całym ciałem przez kraty (co wygląda groźnie), ale robi to tylko na postrach, bo nie jest zdolny do prawdziwej agresji. Natomiast kiedy obca osoba nic sobie nie robi z jego ostrzeżeń i ataków i zdecydowanie wchodzi do jego boksu, Złomek ustępuje i wycofuje się do tyłu.
  24. fona, czy mogę prosić plakacik jeszcze raz? coś mi się pokićkało w poczcie... A to nowe zdjęcia: [URL="http://foto.onet.pl/upload/42/30/_584640_n.jpg"]http://foto.onet.pl/upload/42/30/_584640_n.jpg[/URL] [URL="http://foto.onet.pl/upload/24/51/_584639_n.jpg"]http://foto.onet.pl/upload/24/51/_584639_n.jpg[/URL] [URL="http://foto.onet.pl/upload/10/65/_584638_n.jpg"]http://foto.onet.pl/upload/10/65/_584638_n.jpg[/URL] [URL="http://foto.onet.pl/upload/43/59/_584643_n.jpg"]http://foto.onet.pl/upload/43/59/_584643_n.jpg[/URL] [URL="http://foto.onet.pl/upload/26/64/_584637_n.jpg"]http://foto.onet.pl/upload/26/64/_584637_n.jpg[/URL] [URL="http://foto.onet.pl/upload/36/2/_584642_n.jpg"]http://foto.onet.pl/upload/36/2/_584642_n.jpg[/URL]
×
×
  • Create New...