Jump to content
Dogomania

kyane

Members
  • Posts

    352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kyane

  1. Elfik , sikanie psa na spacerze, to nie tylko potrzeba fizjologiczna, to w duzej mierze oznaczanie terenu (na furtce tez zostawia znak, ze to ON tu mieszka i wara innym samcom od tego miejsca :wink: ). Nie przejmowalabym sie wiec zbytnio ta czestotliwoscia, pewnie pierwsze dwa czy trzy "podejscia" i swoje potrzeby juz zalatwil :D , reszta to tylko zostawianie sygnalow :wink:
  2. mirela, ja tez mam klopoty z moim psiakiem, ale na szczescie innego rodzaju :wink: . I tez oczywiscie go bardzo kocham, co nie oznacza, ze nie pracuje 8) . Charakter jest waznym elementem, ale nie wszystko nalezy pod to podciagac i warto zmieniac pewne zachowania psa, bo i jemu to ulatwi zrozumienie, na czym polega uklad on - ja. Tez walczylam ze skakaniem, bo pies sie cieszyl z kazdej osoby, ktora przychodzila do domu. Zaproponowalam mu "zachowanie zastepcze" i teraz on wie, co ma zrobic, a ja nie musze mu zwracac uwagi :P , czyli nikt na tym nie stracil :wink: . Zycze powodzenia i wytrwalosci, bo ta na pewno bedzie Ci potrzebna :wink: A poki co, kanape zabezpieczaj, zeby sobie nie utrwalal tego, ze mu wolno :wink:
  3. kyane

    witanie gości

    mirela, wszyscy staraja Ci sie uswiadomic, ze masz o wiele wiekszy problem i jest nim brak wychowania. Ty za wszelka cene chcesz tylko uchronic swoja kanape przed zniszczeniem, a tak naprawde pies wymyka Ci sie z rak. Brakuje mu ustalonych zasad i karnosci (vide np. skakanie na przychodzacych gosci). Wychowanie to caly proces, jedno wynika z drugiego... Oczywiscie czasem psy wykorzystuja nieobecnosc wlasciciela do tego, by "robic po swojemu" i nie ma na to rady. Jesli stosujesz tylko i wylacznie zapobieganie (zamykanie w drugim pokoju na przyklad), to pies nigdy nie bedzie wiedzial, jak ma wygladac to, czego od niego oczekujesz. Kayla udzielila Ci rady, zeby psa zamykac w drugim pokoju, ale napisala tez, ze to ma byc NA POCZATKU, a nie przez caly czas. Zacznij od uczenia go zachowan, ktore akceptujesz w miejsce tych, ktore Ci sie nie podobaja. To bedzie pewnie dlugi proces, ale moim skromnym zdaniem. oplaca sie :D
  4. Mozna kupic w sklepie suszona watrobke i podziabac na mniejsze (ale nie wszystko sie da, twarde jak diabli :wink: ). Ja po prostu pieke ciasteczka albo susze sama watrobke 8) . Poszukaj na forum, przepis teoretycznie powinien byc gdzies w dziale "zywienie" pod haslem "ciaseczka" :D . A jak bedziesz miala klopoty, to moge Ci przeslac na pw:-) Trzymam kciuki za powodzenie akcji i czekam na wiesci :D .
  5. kyane

    witanie gości

    wniosek jest prosty - nie ma wspaniale opanowanego :-? . Jesli tak by bylo, to wykonywalby to ZAWSZE i w kazdych warunkach.. Pies z natury nie generalizuje swoich zachowan. To, ze waruje czy siedzi w domu nie oznacza, ze bedzie to robil np. w obecnosci innego psa czy obcego czlowieka. Kazde rozproszenie jest dla psa dodatkowym utrudnieniem, wiec nauke zaczynamy bez mala od poczatku w nowym otoczeniu i wprowadzamy stopniowo coraz wieksze rozproszenia. I dopiero wtedy, gdy wykonuje polecenie bezwarunkowo mozna powiedziec, ze ma to opanowane.
  6. No to juz mamy jeden z powodow zachowan psa - wychowywanie przez kilka osob i to roznymi metodami :roll: . Tak naprawde to pies nie ma ustalonych norm, nie wie, czego sie trzymac. Pies bardzo lubi okreslone rytualy i jasne zasady, jest mu po prostu latwiej z tym zyc. Mysle, ze powinniscie zaczac wszystko prawie od poczatku i nie pozwolic, by ktos inny sie Wam do tego wtracal (z calym szacunkiem dla Twojego taty). Zajrzalam na watek, do ktorego podawalas link - czy probowalas wcielic te rady w zycie? To, co powiedziala Flaire chyba jest kluczem do wielu waszych problemow, a mianowicie rewelacyjne wykonywanie przynajmniej jednej komendy i najlepiej, gdy laczy sie to z zostawaniem psa, czyli np. waruj - zostan. Jest to wytrych na prawie kazda podbramkowa sytuacje. W ogole podstawa jest zaproponowanie psu zachowania zastepczego w zamian za zachowanie, ktorego nie akceptujemy. Nie wystarczy powiedziec - nie skacz, trzeba jeszcze psu pokazac, co ma zrobic zamiast. Widze, ze chyba nie macie z nim latwego zycia :roll: , wiec warto poswiecic troche wysilku, by i Wam i jemu bylo przyjemniej istniec pod jednym dachem.
  7. Pare podpowiedzi o wstawianiu zdjec: http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=15516 bo sama jestem ciekawa, jak ten potfoor wyglada :wink: :D
  8. To moze zacznijcie od tego, zeby wychodzic z nia wspolnie, tzn. Ty i syn. I to on powinien trzymac smycz i dawac jej smakolyki, zeby byc bardziej atrakcyjnym od Ciebie. W domu tez niech poswieca jej sporo czasu. Pies wybiera to, co mu sie oplaca i nie ma to nic wspolnego z przekupstwem (bo takie opinie tez sa, niestety :( ). A smaczki potrafia zdzialac cuda (szczegolnie te watrobkowe :wink: ).
  9. cos mi sie wydaje, ze ten blad wychowawczy ciagnie sie juz od dosc dawna :wink: :o :o Nie radzisz sobie najwyrazniej, skoro Twoj pies potrafi, czy tez potrafilby warknac na kogos z Was, gdybyscie np. zapomnieli o tym, ze psa sie z fotela nie spycha...a karnosc i brak agresji to skladnik wychowania psa. Wiem, ze czasem jest ciezko przyjac takie rzeczy do wiadomosci, ale mysle, ze im szybciej sie ockniecie, tym lepiej. Macie trudny orzech do zgryzienia i naprawde nie jest to spanie na nowej kanapie. Mysle, ze bezpieczniej jest miec kanape nawet pogryziona niz pogryzionych najblizszych, bo do tego predzej czy pozniej dojdzie :-? To taki maly poczatek....ciekawe, gdzie Wy zaczniecie sie kiedys zamykac?? :-?
  10. espeso, mysle, ze powinnas powolutku jej pokazywac, ze to, co wokol, wcale nie jest takie straszne 8) . Ma to kojarzyc z czyms przyjemnym - smakolyk, zabawka, cos, co baaardzo lubi. Przyzwyczajaj stopniowo do dziwnych halasow i tlumu ludzi. Nic na sile, sama wyczujesz, gdzie jest granica, ktorej akurat tego dnia nie przekroczy, ale...jest tez dzien nastepny :D . Nie uspokajaj jej, bo tylko utwierdzisz ja w przekonaniu, ze faktycznie jest sie czego bac. A i Ty sama nie stresuj sie cala sytuacja, bo psica z pewnoscia tez to wyczuwa. Male kroczki, cierpliwe i wytrwale, mow do niej wtedy duzo i z usmiechem :D . Powodzenia :D
  11. :o :o chyba nie tylko, bo: Cos mi sie wydaje, ze sama nie wiesz, czego chcesz. Kolejny pies to kolejny obowiazek, a szczeniak tym bardziej. Skoro juz na starcie okazuje sie, ze powstaje problem, to chyba w ogole powinnas sobie dac spokoj :evil: A to: pozostawie bez komentarza...
  12. malawaszka, mysle, ze musisz ja odczulic na to konkretne miejsce. Powinno jej sie zaczac kojarzyc z czyms super przyjemnym, czyli, tak jak pisze Bajka&Adas , cos fajnego do szamania;-), moze byc tez i zabawka, za ktora przepada. Sadze, ze bardzo wazne jest tez zaczynanie w miejscu, w ktorym sie jeszcze bac nie zaczyna, zeby odwrocic jej uwage, ze wlasnie wkraczacie na "STRASZNY teren" i oczywiscie nic na sile. Jesli zrezygnujesz ze spacerow w tym miejscu, to pewnie tylko utwierdzisz psice w jej obawach. Podejrzewam, ze to moze troche potrwac, jak to walka ze strachami :wink: , ale za to potem psiunia bedzie Ci wdzieczna za pokonanie zlych demonow, ktore ja przesladuja :P :wink:
  13. Cockerek , ja bym to zinterpretowala jako sygnal "uspokoj sie, nic ci nie zrobie, ale nie mam ochoty na zabawe z toba". Na pewno nie ma to nic wspolnego z dominacja (a tak swoja droga, to wydaje mi sie, ze slowo "dominacja" to jakas wszechogarniajaca obsesja :roll: ) Agnes, samo nic nie minie, to niestety ciagla, zmudna praca :wink:
  14. Agnes, psy najczesciej maja trzy sposoby zabaw ze soba: 1/gonienie sie; 2/silowanie; 3/straszenie (ja cie przestasze, ty mnie gonisz, a potem zmiana;-); Byc moze Twoj pies wybral akurat ten drugi sposob :wink: . Poza tym najprawdopodobniej dobek bronil dostepu do swojej ukochanej pileczki. Ja na Twoim miejscu zostawilam sprawy w psich lapach i dopoki nie ma wyraznych sygnalow agresji, pozwolilabym im na ustalanie zasad miedzy soba. I nie przejmuj sie az tak TD czy to w stosunku do psow, czy do ludzi :wink: , co nie oznacza, ze nie powinnas byc czujna :D
  15. jenn, ja mieszam ocet lub cytryne z miodem, to wprawdzie sposob na ukaszenia u ludzi (sprawdza sie znakomicie), ale powinien pomoc rowniez psu :D
  16. A ja chcialam serdecznie podziekowac za goscine :D Flaire, wcale sie nie dziwie, ze Twoj tort jest slynny na wszystkich kontynentach, bo jest tego wart :D My na razie, ze wzgledu przede wszystkim na pogode, musimy zapomniec o jakichkolwiek cwiczeniach :( , zdecydowanie moj pies nalezy do tych, ktore sa stworzeniami "zimowymi" 8) Pozdrowienia dla calego Klubu :P
  17. bravaś, my jestesmy z Woli, mamy ok. 1.5-2 lata i ok. 70 cm w klebie (wiem, wiem, daleko nam do Was :wink: ), ale i tak jestesmy sporawi jak na wielorasowca 8) . A jak tam u Twojego pupila ze stosunkiem do innych, duzych psow? Bo u mojego to roznie, nie wiem, czy to kwestia "sympatii od pierwszego wejrzenia" :wink: czy tez wyczuwanie cech dominacyjnych u innych, wiec ewentualne spotkanie mogloby byc ciekawe :D
  18. Agnes, to przeciez nieistotne, co jest dalej, to one przyjezdzaja do Ciebie, wiec nie martw sie na zapas :D Namiary wysylam Ci na pw.
  19. No to ja kupowalam u "konkurencji", bo "moja" dystrybutorka Acany ma na imie Beata 8) (ale tez jest baaardzo mila :D ) i, o ile sie nie myle, jest z Grodziska :P
  20. Agnes, to sie ciesz, ze mozesz u dystrybutora 8) . Masz przywieziona karme do domu, nie dzwigasz i jeszcze nic za dostawe nie placisz:-). Zyc nie umierac :lol: . A cena spadla ze wzgledu na clo i dystrybutorzy tez sie z tego ciesza, bo moga byc jeszcze bardziej konkurencyjni :D
  21. kyane

    Smakolyki

    pancelot , a ja Ci mowie, postaw na watrobkowe ciasteczka 8) . Przepis znajdziesz na Dgm, a jak masz lenia za kolnierzem jak ja, to odwiedz najblizszy sklep zoologiczny i zobaczysz, ze Dima sie im nie oprze :lol:
  22. Tez sie wybieram zasilic grono kibicujacych :thumbs: :klacz: Robull, czy 10-ta w sobote to pewnik, czy tez jeszcze mamy czekac na potwierdzenie?
  23. kyane

    Smakolyki

    pancelot, a to maja byc takie tylko dla zrobienia przyjemnosci psu od czasu do czasu czy tez jako nagrody przy szkoleniu? Jako te drugie moje psisko uwielbia "psia" czekolade (kroje na malutkie kawalki) oraz polamane suszone watrobki (je tez kupuje, bo jakos nie moge sie zebrac do upieczenia wlasnorecznie :oops: ). A jako frajda, to moj da sie pokroic za Denta Stick i za...sucha kajzerke :o
  24. ['] ['] [']
×
×
  • Create New...