Jump to content
Dogomania

kyane

Members
  • Posts

    352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kyane

  1. My przeszlismy z Eukanuby na Acane i jestem bardzo zadowolona. Psiak o wiele chetniej wcina, a poza tym kupska o polowe mniejsze. Atrey ma za soba pochloniecie prawie dwoch opakowan po 20 kg i za 2 tygodnie zamawiamy kolejne :D
  2. kyane

    Skakanie

    Czyli, jak rozumiem, te niedominujace okazuja radosc inaczej...hmmm, dobrze wiedziec... Z tym, zeby oduczac w mlodosci niepozadanych zachowan w pelni sie zgadzam, jednak metoda do mnie nie przemawia :roll: . Kojarzy mi sie to z odtracaniem malego dziecka, ktore baaardzo chce dac buziaka a reakcja na to jest krzyk i danie klapsa :-?
  3. kyane

    Skakanie

    A ja naiwnie myslalam, ze szczeniak skacze dlatego, ze sie cieszy...a tu niespodzianka, okazuje sie, ze taki maluch a juz mu w glowie zdominowanie mnie...echhh, czlowiek uczy sie cale zycie :roll:
  4. ok, ok, juz znikam... 8) , ale to tylko ze wzgledu na Leona, bo kto Cie tam wie, do czego jestes zdolna :roll: :wink:
  5. :roflt: zapomnij!! 8) pierwsza to bys byla, gdybys sie bardziej pospieszyla;-)PPP
  6. coz za zgodnosc w czasie :wink: :D
  7. miedzy innymi tu: http://www.e-pet.pl/
  8. Hanas, skok od 1h do kilku godzin jest zbyt duzy :(. Szkoda, ze w trakcie uczenia go nie doszlas wlasnie do tych paru godzin. Mysle, ze cos jest nie tak w temacie Twojej atrakcyjnosci dla psa. Ja tez dosc dlugo szukalam odpowiednich smakolykow, az wreszcie sie okazalo, ze sa to ciasteczka watrobowe i mielone mieso :D . Byc moze wlasnie powinnas mu ograniczyc ilosc zabawek, niech ma niedosyt. Moze je w ogole zabrac, gdy jestes w domu a dawac tylko, gdy wychodzisz. A jak wracasz do domu, to przynajmniej poczekaj na ten moment, gdy choc na chwile przestanie wyc. Poza tym sadze, ze to jego szukanie najwezszych miejsc do lezenia, moze sie laczyc z poczuciem niepewnosci. I pewnie wlasnie dlatego wyje, czuje sie opuszczony.... A tak przy okazji, to ja tez nie widze zwiazku z TD, rowniez jako pomoc przy spokojnym zostawaniu w domu. Mysle, ze zbyt wielka wage do tego przywiazujesz. I zmien szkoleniowca :wink:
  9. kyane

    LEONBERGERY ADY

    adda , ja poprosze wiecej fotek!!! Arima Cie zdecydowanie przebija w ich ilosci, a Twoje psiury sa przeciez tez super, tylko nie dajesz im okazji, by to w pelni zaprezentowac :wink: A wiec - do dziela :D
  10. No to moze wreszcie sie zdecyduj - nie wzielas, bo chciala kase, czy dlatego, ze jedziecie na wystawe?? A mysle, ze Abi chciala napisac "napedzilabys" ale sens pozostaje i tak ten sam :-? Pseudohodowca to pseudohodowca, niezaleznie od tego, czy chce pieniadze czy tez nie, takie jest moje zdanie na ten temat.
  11. i tylko to na poczatku bylo problemem. A przeciez juz wtedy wiedzieli, ze bedzie wystawa, wiec czegos tu nie rozumiem :roll: . Popieram opinie tufi. Przygotowanie do posiadania dwoch psow nie polega na tym, ze ma sie domek z ogrodkiem i uczy sie wlasnego psa, to jednak sporo za malo...
  12. zdjecie pochodzi ze strony "Vizla Club de France"
  13. zaczelam szperac po stwierdzeniu Pati, ze jednak maja takie nosy... :D (fotka pochodzi z hodowli Sangoma)
  14. No tak, pierwszy rzut oka nie zarejestrowal czerwonego nosa :oops: . Coz, chyba powinnam pomyslec o okularach... :wink:
  15. Jeszcze jest "Psim zdaniem" i "Po obu koncach smyczy", tez takie krociutkie :P Zycze baaardzo duzo cierpliwosci i przede wszystkim konsekwencji :D
  16. Na pierwszy rzut mego niewprawnego oka, powiedzialabym, ze to RR :roll:
  17. Rybka, ja polecilabym Ci ksiazki pani Zofii Mrzewinskiej. Male objetosciowo, bez zbednych ozdobnikow, czyta sie jednym tchem :P . Z Fisherem na razie dalabyn sobie spokoj, tym bardziej, ze podobno w swojej kolejnej ksiazce dosc zdecydowanie odchodzi od swoich wczesniejszych koncepcji na temat TD :roll: (drzwi, micha, ciagniecie na smyczy, spanie w lozku i takie tam 8) . Proponowalabym Ci tez zajrzec na stronke klikerowa z ksiazka pani B.Waldoch, nawet jesli nie masz zamiaru szkolic klikerem :D
  18. Poniewaz ten topic wyplynal przy okazji innego ("po kastracji...ulga"), pozwalam sobie go odswiezyc. Moze chociaz paru wlascicieli suczek, po przeczytaniu calosci, pozbedzie sie swoich obaw co do samego zabiegu :P i dolaczy do klubu :D
  19. Na poczatku po prostu "udajesz", ze wyszlas i czekasz za drzwiami. Wracasz, rzut oka na sytuacje i jesli wszystko ok, to od razu cieszysz sie, jakbys w totka wygrala i smakolyk. W tej sytuacji ciezko Ci bedzie rozgraniczyc te radosc i powitania z psem :wink: . A tak przy okazji, nawet jak jestes z nia w domu, to staraj sie wypracowac sobie sytuacje, kiedy psa przy Tobie nie ma. Naucz ja chodzenia na jej miejsce i zostawania tam, no i niech Cie nie zlamie jej proszacy wzrok wtedy :wink:
  20. I moze wlasnie tu jest pies ( :wink: ) pogrzebany. Byc moze jej zachowanie to protest, ze nie ma Cie dla niej. Poswiecasz jej cala swoja uwage i trudno jest sie jej przestawic na to, ze Cie nie ma. Sadze, ze na poczatek powinnas schowac wszystko to, co moglaby zniszczyc, bo jej zachowanie tylko sie utrwala, i wymyslec cos zastepczego do gryzienia - kosci, uszy, wypchany kong. Jesli nie bedzie miala nic innego, to powinna na tym wyladowac swoj stres. Mysle, ze ciut za bardzo przejelas sie teoriami o dominacji, naprawde pies nie mysli wciaz o tym, jakby tu przejac wladze 8) , tym bardziej 7-miesieczny szczeniak i to golden :wink: . Ja postawilabym jednak na syndrom poczucia samotnosci i opuszczenia. A gryzie tylko Twoje rzeczy, bo pewnie wlasnie Ty spedzasz z nia najwiecej czasu i to Ciebie jej najbardziej brakuje, wiec znajduje to, co ma Twoj zapach. I stopniowo przyzwyczajaj ja do samotnosci, na poczatku chwalac nawet za pare minut spokoju, ale koniecznie usun spod jej zebow wszystko, co moglaby pogryzc - po prostu ulatw jej "bycie grzeczna" :D
  21. Kati, mysle, ze ZaHoryzontem mial raczej na mysli to, zeby nie stosowac konkretnej komendy, jesli pies nie ma wyrobionego nawyku bezwarunkowago reagowania na nia (jesli nie, to pewnie mnie poprawi :wink: ). Chodzi po prostu o to, by jej sobie nie zepsuc przez fakt, ze pies jej nie wykona. odin1983 , zacznij od uczenia psa w domu, gdzie jest mu najlatwiej sie skoncentrowac i dopiero wtedy, gdy bedziesz mial(a) 100% wykonania polecenia, przenies to do innych warunkow, na poczatku z jak najmniejsza iloscia rozproszen i nauka od nowa, ale pojdzie juz troche szybciej :wink: A zachecanie psa do przyjscia, to jak slusznie zauwazyla Kati, to nic innego, jak zwrocenie najpierw na siebie uwagi - skakanie, cmokanie, uciekanie...cokolwiek, na co pies zareaguje i dopiero wtedy, gdy juz do Ciebie biegnie, wydaj komende :P i rzecz jasna szalona radosc, smakolyk czy zabawka :D
  22. Z niufkiem juz nie chcialam przesadzic, bo raczej mam marne szanse na domek, a takie trzy to jednak niespecjalnie mialyby u mnie miejsce :( . Ale gdyby jednak stal sie cud, to niufek tez, tez, tez :D :D :D czyli upodobania jeszcze blizsze :wink:
  23. malawaszka, ciesze sie, ze wszystko ok :D . Widzisz co potrafi zrobic tyle kciukow dogomaniakow i ich kudlatych pociech? :lol: . Mlasniecia jęzorem dla malej od "towarzysza niedoli" (Atrey ma kolnierz, bo tez zanadto niecierpliwie chcial sprawdzic, czego mu tam brakuje :wink: )
  24. Bez kundelka ani rusz, wiec taki bedzie zawsze :D . A zeby mu nie bylo smutno (i vice versa :wink: ) to leonberger albo labek, obowiazkowo czekoladowy :D
  25. Ja do mojego na kazdym spacerze mowilam "zrob siusiu" albo "zrob kangurka", jak widzialam, ze sie przymierza :wink: , a potem chwalilam. Nie wiem, czy to dziala w 100%, ale jak mi sie spieszy i go prosze, to dosc szybko znajduje miejsce i robi. Moze przypadek, moze komenda dziala, nigdy tak naprawde nie przywiazywalam do tego wagi. Mysle, ze podstawa powinno byc okazanie zadowolenia z faktu, ze pies cos zrobil na komende :P Jak Ci sie uda, to daj znac, mozna bedzie opatentowac 8)
×
×
  • Create New...