-
Posts
352 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kyane
-
adda, gratulacje dla Ciebie i Irydka :D fiu, fiu....ocena doskonala....tylko pozazdroscic :D
-
:o :o :o w taka pogode??? przeciez poruszenie reka czy noga to juz nadmierny wysilek...
-
buddah, coby nie zasmiecac topicu, odsylam do lektury dzialu Weterynaria, znajdziesz tam naprawde sporo na ten temat. Ja stoje na stanowisku, ze jednak przed pierwsza cieczka, bo wtedy np. praktycznie w 100% eliminujesz ryzyko raka gruczolu mlekowego (zajrzyj tez na Vet Servis - link w linkowni Wterynarii). A to, ze sunia powinna miec raz w zyciu male, to stary przesad, ktory wciaz niestety fukcjonuje i ma sie calkiem dobrze :(
-
buddah, to jest kundelek! Kazdy pies bez rodowodu nim jest! Ale rozumiem Twoje poszukiwania, ja tez to przechodzilam, gdy nastala "era Atreya", ale raczej ze wzgledu na to, by dojsc, jakie cechy charakteru moga u niego przewazac :P Do mnie argument - moj pies je tansza karme i zyje juz 12-scie lat jakos nie przemawia. Sa ludzie, ktorzy pala i nie zachorowali na raka, dozywajac pieknego wieku, sa niekastrowane psy, ktore nigdy nie mialy problemow np. z prostata czy niesterylizowane suczki, ktorych nigdy nie dopadl rak...ale czy to jest powod, by palic czy tez by nie kastrowac swoich psiakow? to, ze innym sie poszczescilo, nie znaczy, ze tak bedzie w naszym przypadku i jesli mozna zwiekszyc szanse zapobiezenia problemom zdrowotnym, to chyba warto to zrobic (a tak BTW, zastanawialers sie nad tym?).....to samo dotyczy tanszej i drozszej karmy. Ja kiedys ze zwyklej ciekawosci policzylam, ile kosztowaloby mnie karmienie psa Chappi i Acana - i okazalo sie, ze taniej jest Acana :D
-
buddah, poniewaz raczej nie ma w Polsce hodowli anatolianow, to jest praktycznie zerowa mozliwosc, by pies takiej rasy trafil do schroniska. Wiec moze jednak wrzuc na luz z tym potwierdzaniem przez sedziego 8) . Ja na Twoim miejscu po prostu poczytalabym o charakterze molosow, bo z pewnoscia z tymi rasami Twoja psica ma najwiecej wspolnego :D A w temacie karmy - pewnie, ze nie trzeba koniecznie kupowac Eukanuby, ale warto poczytac topiki na Zywieniu i sie pozastanawiac nad tematem. Ja przeszlam wlasnie z Eukanuby na Acane i jestem zadowolona ja i moj pies, no i mam pewnosc, ze dostaje wszystko, co trzeba. Do karm z marketow po prostu nie mam absolutnie zadnego zaufania.
-
Trzustka zdrowa jak byk, tylko kosci juz stare :wink: buddah, upojnego wieczoru pelnego marzen... :wink: :D
-
Qrcze, ale mnie latwo skresliles z listy :evil: Uwazaj, bo zagrales na mojej ambicji, ze nie kocham sprawiac mojemu futrzakowi frajdy, a od tego do zmiany zdania tuz, tuz... :wink:
-
arima, uwazaj, bo jeszcze ktoregos pieknego dnia mozesz sie mocno zdziwic :crazyeye: Ale z mojej strony jestes raczej bezpieczna, bo ja niezmotoryzowana jestem ( :( ), a poza tym juz za stara na takie 230-kilometrowe szalenstwa :roll:
-
a to wszystko napisal: no to co, kiedy ta impreza....ekhm....zapoznawcza ma byc??? :wink: 8) :lol: :lol:
-
adda, zlecone, wykonane (nawet blisko mialam, bo przeniosl sie teraz do mnie pod kompa :wink: ) podziekowaniem bylo uprzejme mrukniecie :lol:
-
adda , czy Ty aby nie za duzo chcesz wiedziec????? zreszta juz Ci buddah wyczerpujaco opisal polozenie legendarnych Debow (jakos mi sie z "Przeminelo z wiatrem" skojarzylo niechcacy;-P) buddah , widze, ze masz dla mnie specjalny nick....tak mi jakos z indianska brzmi :wink:
-
buddah, cala madrosc tych "lepszych stworzen" polega na tym, by przypalac kotlety, juz nie wspominajac o wodzie na herbate...dajemy wam wtedy pelne pole do popisu, zebyscie pokazali, jacy to jestescie wspaniali i niezastapieni :wink: A Twoja Dzina w ilosci futra przegrywa z moim w przedbiegach :wink:
-
Oj, arima, przeciez sie jakos dogadamy, ja tak tylko oficjalnie na Forum unikam szczegolow 8) :wink:
-
A tak swoja droga, buddah, to Ci powiem, ze o wiele fajniej jest miec wielokwiatowego kundelka niz prawie rasowca, bo ten drugi to taka niedorobka :wink: (chociaz mnie i tak nie chca wierzyc, ze moj to kundelek, bo po pierwsze za duzy :o a po drugie - nie ma takich ladnych :o )
-
jaaasne, przeciez stwarzanie zaslony dymnej to podstawa 8) (tylko prosze mnie nie pytac, gdzie ten Lasek Debowy, bo i tak nie powiem :evilbat: ) Ja juz bym przezyla brak ochlody, gorzej z moim futrzakiem, ktory dogorywa na kafelkach w lazience :( i to jest wlasnie prawidlowy podzial rol :wink: :D
-
buddah, odsylam do dzialu "kundelki" - grupa 10-ta :wink: :D Ja tez sobie myslalam, zeby moze kiedys z Atreyem sprobowac sil na takiej wystawie, mogloby byc calkiem fajnie :D
-
Ha, zeby to kyane biegala po parku, echhh...i to z Dzinia na dodatek :wink: Niestety, wspolnie z Atreyem meczymy sie w naszych czterech scianach i czekamy na chlodek :( arima, alez Ci zazdroszcze tego zbiornika wodnego...no, moze jeszcze bardziej zazdrosci Atrey :lol: Buddah, witaj, kope lat :wink: :lol: :lol:
-
A musi byc od razu leos?? nie wystarczy Wam na razie jakas nowa, futrzasta krew? :roll: :wink: arima, bardzo licze ma twoje poparcie, lubie rodzynki 8) :wink: adda, czy ja sugerowalam, ze nie kochasz swoich leosi?? :o , ja przeciez tylko niesmialo o wspolnym spacerku z...ekhm...psami wspomnialam :roll: :lol:
-
arima, trzeba go podpytac, gdzie ten "Debowy Lasek", to moze na przeszpiegi sie wybiore i oblookam, czy taki fajniuski :wink: :wink: . No, chyba, ze on juz adda.....w tym lasku...no...ten...hmmm....ojjj, juz nic nie mowie :great:
-
No to juz mamy i pieszczotliwe zdrobnienia - dziunia, dzinia, dziniusia.... :roll: :wink: , ale jest i pewnosc: hmm....jak to dziewczyna, nie?? :wink: wiec najwazniejsze juz jest, teraz tylko domek i zalatwione :lol:
-
arima, kto wie, moze to zalezy od wiedzy o leosiach, od liczby leosi na stanie, a moze jednak od samochodu?? 8) :lol: :lol: :lol:
-
adda, buddah, mam nadzieje, ze bez urazy.... :D
-
Moze i tak, ale: wiec moze to przelamie strach...i: to: rzecz jasna, juz po tej udanej adopcji :wink: :lol: :lol: :lol:
-
arima, :cunao: :cunao: :cunao: a poza tym, Ty im sie nie wcinaj :nono: , bo: :wink: