Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Ale macie piękne te zdjęcia!!! Dlaczego ja tak nie potrafię???:placz:
  2. Amiga była przecież już niejednokrotnie trymowana i to przez kilka róznych osób i nigdy jeszcze nie miała żadnej rany na skórze! Owszem - widać po niej, że tego nie za bardzo lubi, ale przecież widzę po niej różnicę - jak reaguje, gdy ją coś zaboli,a jak tylko czegoś nie lubi. Bardziej dla niej jest męczące stanie w jednym miejscu przez dłuższy czas, bo ona jest :evil_lol: i ją energia rozpiera
  3. Dorotak, to nie ja wyszukałam, to ja zostalam wyszukana! I myślę, że to chyba przeznaczenie - tak miało być, ze nie trafił do poprzednich osób, które go zamawiały, odmawiały, nabierały wody w usta itd. On miał trafić właśnie do Anety! :lol: I w momencie, kiedy już byłam do niego taka przywiązana, że własciwie już się pogodziłam z tym, że on u mnie zostanie - znalazła się Aneta. I choć bardzo cierpimy, bo nam bardzo jest brak jego tuptania i kochanej mordki, to wiem, że tam mu naprawdę jest lepiej. Ma zapewnioną odpowiednią dawkę ruchu, ma więcej sób, które się nim zajmują no i ma czworonożne towarzystwo do szaleństw. A jeszcze jakbym się doczekała, że młody będzie wystawiony, to juz by była pełnia mojego szczęścia. A że już umie wiele rzeczy to tylko dlatego, że już tak długo byl u mnie i wiem, że w tym wieku najłatwiej pieski się uczą. No i starałam się, żeby mu zapewnić kontakty z innymi psami i z wieloma ludźmi, więc nie jest to dla niego szok, jak ktoś się do niego zbliży. Bo Amiga niestety na początku bardzo bała się obcych osób. Aneto, jak będziesz przyjeżdżać na Aqillity to mam nadzieję, że dasz znać i będę mogła się z Wami spotkać. Bo narazie pewnie gdybym skorzystała z zaproszenia, to powtórne pożegnanie z młodym byłoby chyba dla mnie za trudne. Widzę cały czas jego łebek w oknie jak odjeżdżaliście i robią mi się oczy na mokrym miejscu:oops:
  4. A mnie też skrzydełka rosną jak to czytam Aneto, bo staralam się go już dość nauczyć. Niestety jak z nimi szłam na spacer i oba były na smyczy, to on raczej trzymał się mamusi, więc jakoś mi nie wpadło do głowy, żeby go usilnie uczyć "równaj". Tak samo jak mi się nie udało go nauczyć "noga". Ale przynajmniej trener ma się czym zająć, bo tak, to by się nudził przy nim :evil_lol: Niestety nie jestem specjalistką od trymowania i nie powinnam tu zabierać głosu. A może Aneta poradzi jak i czym trymować szczeniaczki miniaturki,bo przecież zajmuje się tym na codzień
  5. Kto mówi, że broda sznucka bardzo szybko odrasta? Moja sunia po szczeniakach miała prawie całkiem obskubaną brodę. I załamać się chcę ze tak długo to odrasta. A taką już miała piękną! A niech tam chlapie, wytrze się, ale zeby miała porządna brodę!!
  6. A ja używam grabek - wprawdzie mam średniaczkę a nie miniaturę. Ale te grabki używam tylko w momencie, kiedy Amiga jest bardzo zarośnięta. Do krótszych włosków te grabki chyba się raczej nie nadają. Aneto, a Asterix jest razem z innymi psami na tym szkoleniu? Jeśli są inne psy to on nie leci żeby się z nimi bawić???
  7. Strasznie dawno tu nie zaglądałam, ale skoro tu się znalazła wiadomość o "moim synusiu", to musze i ja się przypomnieć. Asterix Srebrna Burza to własnie syn mojej Amigi i baaaardzo się cieszę, że znalażł taki wspaniały dom. Pozdrawiam Aneto:-))):smile:
  8. Aleksandra zagląda, zagląda :-))) Strasznie jest ta mała Afrodyta podobna do mamuśki!!!:lol:
  9. Mek - Zgadza się co do miejsca pracy, ale pierwsza część Twojej dedukcji - to nie za bardzo. Nie jestem lawirantką, tylko biologiem-cytologiem i niestety "to" też moja robota, chcociaż ostatnio nastąpiły u nas pewne zmiany i od roku faktycznie część tej roboty przeszło na ginekologów. Ale lata całe niestety "to" była moja robota. Elitesse :nono: Żegnam się z Wami na caaaaaaaaałe długie dni. Niestety jadę do "strefy bezkomputerowej" a głównym moim zajęciem będzie mieszanie w garach i w makutrze :hand:
  10. Gorzej!!! :oops: Pracuję na babskiej klinice i jestem cytologiem :oops:
  11. Lepiej Mek nie pytaj, bo mnie znielubisz!
  12. Niestety chyba niedziela w tej ustawie nie jest brana pod uwagę. U mnie w pracy pół pracowników ma poniedziałek wolny (to pracownicy Akademii Medycznej) a druga połowa (pracownicy Szpitala Klinicznego) nie ma wolnego. I jak chcą to mogą wziąć urlop - łaskę mi robią! A niech tam!
  13. Romas, zdjęcia będa, ale po weekendzie, bo wyjeżdżam jutro rano i nie będę miała dostępu do kompa:-(( Jak ja to przeżyje ???
  14. Amidze też się zdarzało aż do roku siknąć sobie w mieszkaniu. Z dywanów zrezygnowałam już przy poprzednim psie, więc Amidze bardzo świetnie posikiwało sie po panelach! A już ewidentnie każde wyjście na balkon kończyło się załatwianiem. Ona chyba myślała, że skoro czuje świeże powietrze, to już jest na spacerku :o
  15. Malawaszko - skubana, skubana nawet nie tylko trymerem, ale i palcami!
  16. Dzięki Florance :modla: Dlaczego ja jestem taka stara i taka głupia, że nie potrafię tego zrobić. A może nie - może to jest po prostu strach przed tymi róznymi zabiegami i machinacjami przy kompie! Pamiętajcie, że jak ja chodziłam do szkoły to wielkim osiągnięciem były kalkulatory. Mam nadzieję, że mnie rozgrzeszycie, że jestem taka do tyłu :oops:
  17. Łomatko - nadążyć za Wami nie mogę!!! Florance, obiecałam fotki, ale obiecała mi je wstawić Madziorka. Prosiłam ją o adres mailowy, bo chciałam jej przesłać te zdjęcia, ale ona jakoś się od kilku dni nie odzywa. Tak, że fotki takie ogromniaste siedzą u mnie na dysku i czekają na dobra duszę, która je będzie umiala porządnie przerobić i wstawić tutaj. Ja niestety nie potrafię. A zresztą na tych zdjęciach Amiga wcale nie jest różówa, nie widać jej skóry, więc zaraz po trymowaniu nie wyglądało to tak strasznie, jak się obawiałam: :multi: :D
  18. Wpadłam, żeby wszystkim wszystkiego jeszcze raz pogratulować - strzyżenia, championatów, maluszków i w ogóle wszystkiego i wracam ładowac taczki- uppppps, ślipić w mikroskop. A zdjęcia Amigi po wytrymowaniu prześlę, jak tylko mi Madziorka poda Swój adres, pliiiiiiiiiiiiiis :D
  19. Gratulacje,gratulacje dla wystawowiczów z Opola :bigok: :thumbs: :klacz:
  20. Dzięki Jostro. Przepraszam, ale jaka to rasa na tej fotce? Bo tu jest topik sznaucerów :cunao: Agatko, jeszcze raz bardzo serdecznie gratuluję - SUPER !!!!!!!!!!
  21. Biedactwa te sunie! Aż się w głowie nie mieści, ile takich biedactw plącze się i błąka gdzieś, a ile ich siedzi w tych strasznych schroniskach!! I pomysleć, że mówimy, ze te w schroniskach mają szczęście, w porównaniu z tymi, które się błąkają!!! Agatko - ściskam te kciuki i ściskam, bez przerwy przypominam Amidze, żeby ściskała łapki i czekamy na wieści! Pomyslne oczywiście :D :bigok: :D
  22. Agnieszko! Jaka niedziela wieczorem? Jaka niedziela wieczorem? To by znaczyło,że tylko 1 raz się przespię i trzeba by było iść do pracy! Ja nie chcęęęęęęęęę. Głosujmy - kto chce, żeby to już była niedziela wieczorem?? :roll:
  23. A Amiga była "torturowana" przez ok. 3 godziny przez Agatkę. Nie tylko trymerem, ale na grzbiecie głównie palcami! Że jej się to wcale nie podobało, to było widać (bo ja też siedziałam przy tym, a nawet jej trzymałam łapy) Ale podejrzewam, że gdyby to było bardzo bolesne, to ona by sobie nie pozwoliła na te tortury. Jakbym widziała, że za bardzo ją boli, to pewnie bym treż zdezerterowała. Agatko - Ty przecież wiesz, że ja mam też za miękkie serce jak na sznaucera! Jostro, dzięki za dobre słowo :angel: Ale z tym zaproszeniem lepiej uważaj, bo pewnie jak zwykle spędzę jeden miesiąc wakacji w Rzeszowie u mojego staruszka ojca i nie daj Bóg się Wanm zwalę na to depetanie grządek :lol:
  24. O BOGOWIE - trzeba by było iść an wcześniejszą emeryturę, żeby być na bieżąco z Waszymi wpisami! Jostro, mam nadzieję, że mnie nie zaliczasz do obcych, którzy nachodzili Twój dom i zniszczyli grządki (jeszcze ich chyba nei było ?? :shocked!: ) Bo ja siedziałam grzecznie na swoim miejscu i starałam się tak skulić, zeby wyglądało, że mnie tam wcale nie ma! A wiesz Sama jakie to trudne dla mnie, z moją posturą :rainbowa: I nawet nie pokazałam Amidze, że ma parę ptaszków przed nosem do upolowania!!! Taka byłam grzeczna jak :baby:
  25. Milczałam jako ta mumia, kiedy szła licytacja na temat wieku, bo po co będę zabierać głos w tak drażliwej dla mnie sprawie. Jostra, to była chyba kokieteria, przecież mnie znasz!!! :nerwy: Amiga już jest łysolkiem, zrobiłam jej wczoraj zdjęcia, ale mam taki zapchany dysk, że nie moge ich przerzucić do kompa. A nie mogę się doprosić syna, żeby mi przerzucił stare zdjęcia na cd. One mi zajmują okropnie dużo miejsca na dysku.
×
×
  • Create New...