Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Amiga też kursuje w nocy. Nauczyłam ją, że nie wolno jej spać ze mną. Kiedy się kładę spać, ona przychodzi do mnie na wersaleczkę, troche się pobawimy, a potem ona sama schodzi i idzie na swój ulubiony foltelik. I tam zasypia. A kiedy się budzę rano, to ona śpi u mnie na wersalce. potrafi tak cichutko do mnie wskoczyć, że nawet nie wiem kiedy! A sen mam naprawdę taki, że własciwie kaś\żdy szelest mnie budzi. Cwaniaczka jedna!!! :lol:
  2. Kochana Basiu, wiem co przechodzicie, sama niedawno przez to przechodziłam z moim poprzednim psem - Fazim. Też z dnia na dzień stracił całe swoje siły! Bardzo, bardzo mi przykro i trzymam za Was mocno kciuki, żebyście się jakoś trzymali!!! Pomyslcie Sobie, że on już nie będzie cierpieć i niech to będzie dla Was jakies pocieszenie. Była to jedyna moja motywacja do podjęcia decyzji uśpienia Faziego, który już przestał siusiać, wstawać i bardzo cierpiał. Och było to około rok temu, a łzy się do dzisiaj leją z oczu :(
  3. Te tabletki na padaczkę tez były starej generacji, bo to się wszystko działo w latach 80-tych. Ale widać Bąbelkowi aż tak nie zaszkodziły, bo dożył pięknie do wieku 16 lat! Chociaż napewno jakoś te tabletki na niego wpływały, bo był coraz bardziej jakiś dziwny - taki "nieobecny". Juz się tak nie cieszył jak wcześniej na mój ptrzyjazd do domu rodzinego, potrafił obok mnie przejść na ulicy i nie rozpoznac mnie wcale. Strasznie to było smutne! :(
  4. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Naprawdę strasznie jestem ciekawa, jak te sznaucero-pinczery będą wyglądały!!! Mam nadzieję, że się dowiemy po fakcie :smhair2:
  5. Co tu dużo mówić, ogólnie trzeba z takimi maluszkami uważać. Moi rodzice mieli terierka i on jako kilkumiesięczny szczeniaczek został lekko potrącon przez samochód (bo oczywiście im większy był samochód, albo im więcej hałasu robił, tym bardziej trzeba było go obszczekać!). Poza tym, że miał łapkę profilaktycznie włożoną w gips, bo akurat były takie czasy, że na półkach w sklepie stał tylko ocet, a w szpitalach nie było klisz do prześwietleń rentgenowskich, nie było żadnych skutków tego starcia Bąbelka z samochodem. Ale niestety po kilku latach okazało się, że psiak ma padaczkę! Na szczęście dzięki lekom przeciwpadaczkowym Bąbelek przeżył 16 lat, ale objawy tej choroby, zwłaszcza na początku były straszne. Nikt z nas nie wiedział, co się z tym psem dzieje!
  6. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Sorry :oops: , nie doczytałam że to sznaucerka miniaturka! To jednak nie musiał się aż tak gimnastykować ten pinczerek. Ale swoją drogą ciekawe co z tego połączenia wyniknie! :crazyeye:
  7. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Malawaszko, Ty się bałaś o psa, a ja się autentycznie bałam o kozy! Bo Amiga jest tak szybka i skoczna - skacze jak kangur, a kierunek biegu zmienia dosłownie w sekundzie i ma tak zastraszające tempo, że napewno nie dałaby się skopać ani zrobić krzywdy przez kozy. A co do kóz miałam wielkie obawy, że padną na jakiś zawał serca! Ale wszystko skończyło się szczęśliwie! Madziorko, ja się też dołączam do próś o zdjęcie tego "błękitnego". A co do połącznie - tatuś pinczer, a mama sznaucerka :o To mam pytanie - czy ta mama sznaucerka to miniaturka, czy średniak? Bo jak średniak, to ten pinczer musi być chyba niezłym akrobatą! :lol:
  8. Z tym siusianiem to jest bardzo różnie. Amiga już jak ją przywiozłam do domu wiedziała, po co wychodzi na trawniczek. Ale tak czy siak w domu lubiała się wysiusiać. I chwalona była za załatwianie się na polku i wychodziło się z nią co chwileczkę. Ale ona musiała zawsze pokazać, kto tu rządzi! Potem, kiedy już skapitulowała z siusianiem w mieszkaniu to jeszcze wziąż myslała, że jak jest na balkonie, to już można!!! Już myślałam, że się nigdy nie nauczy!!! Ale jakoś te ciężkie czasy minęły :D
  9. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Hehehe Amiga ostatnio to przerabiała z kozami. Z tym, że więcej głosu wydawał tam jamnik, Amiga bardziej trenowała okrążanie biednych zestresowanych kóz. A do pogotowia weterynaryjnego było stamtąd bardzo daleko! Naprawdę bardzo się obawiałam o serca tych biednych kóz!!!! :lol:
  10. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Mnie też właśnie nie odpowiada szczekanie takich małych psiaków. Amiga obszczekuje wszystkich roznosicieli ulotek i rowerzystów, ale przynajmniej ona ma GŁOS!!!! :lol:
  11. Coś na temat uzależnienia od Dogomanii i ja wiem :oops: Marto, pamiętaj, tylko nic na siłę, żeby się maluch nie zniechęcił. Amiga, kiedy ją przywiozłam do domu panicznie bała się wejść do windy i przez to dość negatywnie reagowała na oznaki wychodzenia na spacerki. Ale to trwało naprawdę bardzo króciutko, bo ją zagadywałam, bralam na ręce kiedy trzeba było wejść do windy. I bardzo szybciutko sutuacja się odmieniła - to ona mnie wyprowadza na spacery, a nie ja ją :lol: Co do tych zapachów "pocieczkowych". Ja byłam z Amigą na wystawie tuz po zakończonej cieczce, ale rzeczywiście była calutka wykąpana (raz na jakiś czas przecież nic się nie stanie jej szorstkiej sierści). Ale pani, która ją "fryzuje " radziła zaopatrzyć się w taki specjalny dezodorant, który zabija ten najciekawszy dla psów zapach. Radziła zresztą użyc zwykłego miętowegoi dezodorantu do ust, ale ja się jakoś na to nie odważyłam. Bałam się, że jej podrażnię pupkę. I pozostałam tylko na kąpieli i żaden pies nie reagował na nią na wystawie jakoś szczególnie. Pozdrowionka :hand:
  12. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Justa, dobrze Ci się wydaje - Amiga jest średniakiem, a to zdjęcie jest zrobione jak miała 13 miesięcy - upamiętnia jej pierwszą cieczkę - stąd te majtałasy. A głucha cisza w postach sznaucerowych chyba wynika stąd, że w ogóle średniaków jest najmniej. Sadząc po wystawach na których byłysmy - najwięcej jest miniuszek. A co do pińczerów miniaturowych, to nawet nie miałam takich zakusów w momencie, kiedy przeżywałam rozterki co do kupna psa. Moi znajomi mają właśnie takiego pińczerka i nie daj Bóg, jak się ktoś obcy pojawi blisko jego zębów. Takie to małe, a ostre jak najgroźniejszy pies obronny. A ja chciałam psa, którego nie trzeba by było tak całkiem ostro trzymać, bo mam za miękkie serce. I tak już rozpuściłam Amigę jak dziadowski bicz!!! :oops:
  13. Naprawdę jesteście kochani!!! Matt, dzięki za "ofertę". Ty już mi raz pomogłeś we wstawieniu emblematu - wtedy sprawę wzięła w ręce Marysia od Bastera i to ona Ciebie prosiła o wstawienie zdjęcia Amigi. Dzięęęęki. A tak swoją drogą - coś się Marysia tu przestała "udzielać"? Maklawaszko! Bo się zabawię w starą zrzędę i zacznę Cię strofować!!! Najpierw praca, potem przyjemności! :oops: Juz nic nie mówię! Pozdrawiam Wszystkich :hand:
  14. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    I ja dziękuję za pozdrowionka. Tamto Forum powstało znowu po wielkich perypetiach, jest tam sporo osób, ale są wciąż te same tematy - jaka rasa jest najśliczniejsza, itd. W grupie sznauceromaniaków pojawiają się wciąż te same trzy, czasem trochę więcej osób a jak przyjdzie "łikend" to temat już całkowicie zamiera! A ja jestem niepoprawną gadułą i strasznie cierpię, jak wchodzę i widzę, że nikt się nic nie odezwał i nie ma komu odpowiedzieć :oops:
  15. No i dobrze mówiłam, że to ja jestem najstarsza!!!!!!!! Mam 50 lat i trochę!!!!!!! No ale trudno, nic tego nie zmieni. A faktycznie rozmawia się tu wspaniale, a nasze psiaczki nas łączą! Tylko się proszę teraz nie dziwcie, jak Wam piszę, że przerasta moje umiejętności np. wstawienie zdjęcia albo inne jakieś komputerowe wariacje :roll:
  16. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    To ja może też opowiem o swoim wdepnięciu tutaj. Otóż mialam do lutego 2003 psa znajdkę - wielorasowca. Był to tak ogólnie biorąc "pudlopointerosznaucerolbrzym". Był wspaniały, spokojny miał niesamowity charakter i w ogóle naj-naj-naj. Był u mnie 18 lat, a w sumie przeżył około 19 lat. Po jego stracie szukałam i przeżywałam rozterki podobne do rozterek Justy. W końcu ktoś mi poradził, żeby wejść do Dogomanii i troche poczytac. Zdecydowałam się na psa, który by troche z wyglądu przypominał poprzedniego, ale był mniejszy. Amigę znalazłam w Forum "Mój Pies" (tak, tak - Amiga to moja sunia, a ja mam na imię Aleksandra). I po tym już zostałam w forum Mój pies. A tutaj trafiłam w momencie, jak tamto forum się calkowicie "skopało" i nie dało się już tam dyskutować. I wcale nie żałuję - tu się jakoś żywiej toczą rozmowy, jest więcej osób i wszystkie pozdrawiam :D
  17. Justo, ale na to chyba też nie ma reguły. Mamusia mojej Amigi wręcz kwitła po uriodzeniu i wykarmieniu 6 szczeniaczków. Trzeba ją było potem odchudzać. A moja Amiga jest okropnym chuderlakiem i tak hodowca, jak i babka, która Amigę "fryzuje (zresztą zawsze nazywa Amigę chińskim grzywaczem) twierdzi, że dla poprawienia jej figury trzeba jej będzie sprawić maluszki=gremlinki. Malawaszko - lepiej Ty się przyznaj, ile masz lat, to ja wtedy powiem Ci, że jestem starsza. Bo nie wyobrazam sobie, że może być ktoś starszy ode mnie :cry:
  18. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Treserko, owszem Fazi zył tak długo, ale tez był kilkakrotnie operowany. Stale gdzieś mu wychodził jakiś guz - większy, czy mniejszy, ale zawsze po operacji na jakiś czas sytuacja się poprawiała. Więc nie trać nadziei! Mnie jakies 5 lat przed śmiercią Faziego jakiś wet kazał go uśpić z powodu guza u nasady ogona. Ale po usunięciu tego guza - trzeba było z całym ogonem to usunąć, było jeszcze przez ponad 5 lat całkiem dobrze :D
  19. Witajcie, ponieważ ja tu pewnie jestem najstarsza, więc składam WSZYSTKIM spóźnione, ale bardzo, bardzo serdeczne życzenia z okazji Dnia Dziecka. Nie mogłam wczoraj tutaj zwitać, więc robię to zaraz z rana dzisiaj. Ale może dzieki temu, że jestem spóźniona, będziecie mieli wrażenie, że ten dzień Waszego święta trwa trochę dłużej :lol:
  20. Mój wet w pierwszym momencie ocenił Amigę jako piękną sznauceropodobną sunię!!! A pani fryzjerka która ją trymowała stale narzekała, jak to może być sznaucer z ogonem. Ale przy strzyżeniu okolic dupki baaaaardzo jej się ten ogonek przydał!! :lol:
  21. Czy możecie coś więcej napisać o tej akcji pomocy psiakom, bo nie za bardzo mam czas buszować po innych topikach. A przede wszystkim gdzie się robi wpłaty i jak można odebrać obróżki, a poza tym, jak i gdzie ma ta pomoc trafć?? :D
  22. Dzięki Justo. Szkopuł jest w tym, że ja, jako ta "leciwa matrona" nie za bardzo jestem za pan brat z komputerem. I stronę też nie robiłam sama, tylko mam taką przemiłą "webmasterkę". Nic nie przeoczyłaś, Amiga na ogonek, tylko jakoś go nie lubi pokazywać wszystkim, więc ma tak smiesznie skręcony - że nie powiem brzydko - jak prosiaczek :lol:
  23. A czy mógłby mnie ktoś pouczyć, jak z dysku, albo ze strony przenieść tutaj zdjęcie Amigi? A tak w ogóle to zapraszam Wszystkich chętnych do wizyty na stronie http://www.amisia.republika.pl/ :D
  24. O Bogowie!!! To jakiś anorektyk z czerwonymi włosami!!! :o A w ogóle to dziękuję za przemiłe przywitanie :D
  25. Skorzystałam z przemiłego zaproszenia i weszłam tu, jak do Europy :lol: Sądząc z tego, co dotychczas czytałam, tu rozmowa toczy się najbardziej wartko i zywo w porównaniu z innymi tematami i innymi "Forumami" :wink: Nie wiem, czy wszyscy sznauceromaniacy nagle zrobili się tak strasznie zajęci, że nie mają czasu na napisanie jednego zdania? Pozdrawiam Wszystkich dwu i czworonożnych :D
×
×
  • Create New...