Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Witam Wszytkich po dłuuuuuuuuugiej, dłuuuuuuuuugiej przerwie. Niestety byłam zawalona pracą, ale już trochę mi ię przewaliło i znowu może bede miala więcej czasu na pogaduszki z Wami./ Nie wiem, czy uda mi się przeczytać wszystkie Wasze wypowiedzi do tyłu, ale mam nadzieję, że i bez tego jakoś mi się uda za Wami nadążyć. Pozdrawiam serdecznie od siebie i Amigi :smilecol:
  2. Malawaszko, jesteś fantastyczna - trudno, nie udało się zabrać Marsa do domu, ale i tak robisz dla niego więcej, niż wiele innych ludzi. Masz u mnie duży PLUS :iloveyou: :calus: :klacz:
  3. Malawaszko, mnie wet poradził na te lekko zaczerwienione uszka kupić w aptece mydło Protex. To jest takie bakteriobójcze mydełko, którym od czasu do czasu przemywam jej kłapciaste uszka - tylko małżowinki a nie w środku :hand:
  4. Amiga ma niecięte uszka i też często ma je dość czerwone na załamaniu. Co do kleszczy, to właśnie tak podobno działają te wszystkie środki antykleszczowe - powinny się te badziejstwa nie łapać, ale jak już się złapią, to szybko się zatruwają i odpadają! A co do tabletek przeciwpawikowych! Słyszałam od weta, że Aviomarin może uszkadzać wątrobę. My dość często jeździmy samochodem, więc bałabym się stosować Aviomarin. Ja podaję Amide Avioplant, albo Locomotion. To są środki ziołowe, rzeczywiście trzeba je podawać już dzień przed wyjazdem, bo jak podawałam jej na godzinę przed podróżą to chociaż była na czczo, i tak pawikowała tabletką :-?
  5. Marto, ja po stracie mojego psa powiedziałam sobie - nigdy więcej! Nie chcę przezywać następnej straty, żalu i pustki. Ale mijały dnie i noce i coraz bardziej mi brakowało radosnych przywitań po powrocie do domu, jego tuptania, kiedy otwierałam lodówkę, jego ciepło przy moich nogach, kiedy siedziałam przy mikroskopie i pracowałam! I mam teraz Amigę - wzięłam ją w niecałe 4 miesiące po stracie poprzedniego psa! I kocham ja, chociaż cały czas mi się gardło ściska, kiedy myślę o Fazim. Ale dzięki Amidze łatwiej przeszłam najgorsze smutki i ona mi pomogła jakoś odzyskać chęć do życia. Wiem, że teraz jeszcze inaczej myślisz, ale miej nadzieję, że znowu będziesz mogła kogoś pokochać i ktoś Cię pokocha równie mocno jak Chester :iloveyou:
  6. Marto, to co przeżyłaś to naprawdę dla Ciebie wielka, wielka próba i ciężkie doświadczenie. Wiem jak przeżywałam stratę swojego psa, a miał już 19 lat! Wiedz, że jesteśmy razem z Tobą, jest nam też okropnie smutno i przykro. I trzymam za Ciebie kciuki, żeby Twój smutek jakoś się ułożył i zelżał
  7. Justo, no i dobrze, z postrzelonymi ludźmi życie jest ciekawsze! Ty Sobie będziesz jechać na obóz, a my się będziemy smazyc na wystawie w N.Sączu!!! Na szczęście tam podobno jest wystawa w parku, więc jest teren zacieniony! :D
  8. Oj Agatko, Agatko, ja tak czekałam na jakieś wieści!!!!! Ale serdecznie gratuluję sukcesów Twojego Stadka!!! :popcorn: :klacz: Idziecie jak burza!!!!! I tak trzymajcie dalej!!!!!! A dostałas mojego sms-a?
  9. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    No to wreszcie mam czas, żeby się tu trochę oderwać od codziennych zajęć. Bo dotychczas to tylko szkółka i szkółka. Madziorko pytałaś ile Amiga ma - ona jest w porównaniu z Twoim Deniskiem stara kopa, bo właśnie 17 lipca skończyła 19 miesięcy. No a teraz czas na pochwalenie się - w niedzielę zdałyśmy egzamin PT1 na piątkę!!! Stresu było co niemiara, nie wierzyłam, że w ogóle zdamy, ale Amiga stanęła na wysokości zadania i naprawdę bardzo pięknie się pokazała. Gorzej ze mną, bo niepotrzebnie (tak odruchowo) dawałam jej dodatkowe komendy przez klepanie się po udzie i to już było zaliczane jako punkty karne! Ale jestem bardzo zadowolona, bo obawiałam się, że w ten straszliwy upał jaki był w niedzielę koło południa Amiga całkowicie zastrajkuje!! Bo ja na jej miejscu olałabym cały ten egzamin :lol:
  10. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Madziorko - z tego powodu we wrześniu, że w sierpniu mam urlop i wyjeżdżam do mojego staruszka (90-letniego) ojca. Więc nie będę mogła być w Krakowie. A zresztą spokojnie sobie jeszcze trochę poćwiczymy to chodzenie przy nodze na smyczy - bo jednak ona wciąż za bardzo jeszcze ciągnie tę smycz, nie idzie ładnie przy nodze, tylko za daleko. No i to zostawanie też musimy poćwiczyć. A za dwa mkesiące i ona będzier troszeczkę starsza (może chociaż trochę spoważnieje :lol: . A może też już będzie po cieczce. Trenerka powiedziała, że sunie tuż przed cieczką mają "burzę hormonów" i są bardziej rozkojarzone. A ona miała swoją pierwszą w życiu cieczkę w styczniu, więc pewnie zbliża się pora jej drugiej cieczki. :P
  11. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Madziorko, chyba wszystko może być aportem. Tylko uczenie aportowania polegało zawsze na tym, że najpierw trzeba było "odbawiać" psa czyli trochę się z psem poszarpać tym aportem, więc lepiej, jak mu coś wystaje z pychola! Jutro idziemy na ostatnie przed wakacjami zajęcia w szkółce, Zobaczę jaka będzie ostateczna decyzja co do zdawania, ale raczej napweno odpuscimy sobie ten egzamin teraz i poczekamy do września. Wtedy też weźmiemy parę indywidualnych lekcji "przypominających" i będziemy potem zdawać :Dog_run:
  12. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Oj i znowu mam zaległości! Strasznie mnie czas goni! Madziorko, wszystkie metody szkolenia są dobre, tylko pamiętaj, że na egzaminie nie wolno dawać psiakowi żadnych smakołyków. I chwalić można też dopiero po skończonym ćwiczeniu. Ta opłata 200 i 250 zł jest mniej więcej za dwa - do trzech miesięcy - to zależy, czy się chodzi dwa, czy trzy razy w tygodniu. Jesteśmy już po próbnym egzaminie PT1. Amiga zdała go niby na 4, ale chyba jednak "zarepetujemy" jeszcze do wrześnie. Amiga robi wszystko pokazując jednak, że w każdej chwili może odmówić współpracy ze mną:-)) Usiedzieć oczywiście nie mogła spokojnie, tym bardziej, że dookoła był dość spory ruch i w bardzo niewielkiej odległości tresowany był bernardyn! Trenerka stwierdziła, że Amiga jest egzemplarzem, który trzeba przed użyciem wstrząsnąć. Musi być bardzo zmęczona, żeby chciała spokojnie siedzieć. Ale wczoraj była przed egzaminem tak zmęczona, że piła z miseczki na leżąco. Ale ona regeneruje siły w sekundzie, więc i tak to wybieganie nic nie dało! Aaaa, Madziorko - jednak aporty się przynosi swoje, tylko nie wolno go trzymać w kieszeni, jak to robimy na normalnych zajęciach. Po aporcik musi się podejść z psem w odpowiednim momencie, patrząc, żeby nie dostał "głupawki" i nie pognał gdzieś na drugi koniec stadionu!!! Ciężka sprawa :roll:
  13. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Oj przepraszam, muszę naprawić pomyłkę :oops: Nie wiem, skąd mi się wzięło to, że szkoła jest Jacka Twardowskiego. Bo to przecież szkoła HITT DOG JACKA LEWKOWICZA!! :o Ewo, dlaczego piszesz, że "Psy" się popsuły? Przecież byłam tam i pisałam i jest wszystko ok?
  14. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Jorgus, Amiga i ja życzymy, żeby maluchy się chowały jak najlepiej i żeby wyrosły na suuuper średniaczki - niech biorą ze mnie przykład :lukdot: :lol: Madziorko my chodzimy do szkółki na stadionie Juvenia - tam jest szkoła Jacka Twardowskiego HITT DOG. Te szkołe mi poelcono w Związku Kynologicznym jak byłam składać papiery na rodowód. A co do zapłaty, to ciężko mi powiedzieć, bo myślmy chodziły tam strasznie różnie. Najpierw do grupy szczeniaczkó - tam płaciłam chyba 200 zł (ale już nie pamiętam dokłdnie). Potem jako ciągłość przeszłyśmy do szkółki i chyba tam płaciłam 250 zł (ale jako nowa "uczennica" płaciłabym więcej) Potem ukradli mi samochód i przerwałam szkółkę - to było we wrześniu. No i teraz - od maja chodzimy i zaliczyli mi część tamtej wpłaty tak więc trudno mi powiedzieć ile tak naprawdę tam kosztuje "turnus" :hand: :hand:
  15. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Wiesz co Madziorka? Przecież zawsze możesz sobie zrobić tak, że będziesz Deniska sama szkolić, a poświęcić się z raz czy dwa przed egzaminem i podjechać sobie do jakiejś szkółki i już pod okiem fachowca sprawdzić, czy wszystko jest oK. Dzięki doroto za "dpbre słowo" GHratulujemy Atoskowi zdanego egzaminu. My wiemy, że meldować się trzeba, nie było mowy o sprawdaniu tauażu, ale ząbki będzie trzeba pokazać. Ja się najbardziej boję tego zostawania w momencie jak drugi pies ćwiczy, bo dla Amigi takie długie siedzenie w miejscu to ponad jej siły, nawet jak jest mocno wybiegana. Ona regeneruje siły w sekundę i już zaraz jest gotowa dom następnej rundy i szaleństw!!!
  16. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Dzieki za słowa otuchy :D Madziorka, nie martw się, nie trzeba na PT1 umieć zmian pozycji na odległość!! Własnie wczoraj dostałam pisemną instrukcję co trzeba umieć i ile można za to dostać punktów ! Razem mozna zdobyć 200 punktów, a jeszcze najpierw Ty się musisz nauczyć kolejności i meldowania się przed i po egzaminie :evil:
  17. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Dzięki za gratulacje! Teraz gorsza próba przed nami! Najprawdopodobniej za 2 tygodnie (już niecałe!!!!!!! :eek: ) Mamy egzamin PT1 !!!!!!!! To się dopiero okaże, co ta moja szalona potrafi!!!!!!!! :cunao:
  18. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Ok, to się chwalę - Amiga dostała 1 miejsce w klasie i CWC, tym samym mamy zrobiony pierwszy, najważniejszy krok do dorosłego championatu :multi:
  19. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    To może ja powiem za Bastera, bo jej zupełnie odcięłi sieć w domu, że Baster zebrał na tej wystawie piękne laury, ale dokładnie to niech Marysia sama się pochwali, jak już się włączy w życie internetowe.
  20. Wprawdzie absolutnie nie znam się na "obsprawianiu" włosków u psiaków, ale od wielu już słyszałam, że strzyżenie psów które mają mieć szorstką sierść psuje jakość tej sierści. Staje się ona miękka. Brat mojej Amigi przez to, że jest cały czas od urodzenia tylko strzyżony maszynką, jest zupełnie do niej niepodobny. Ma zupełnie inny kolor - jest jasno-beżowy i np ostatnio na wystawie w Lublinie dostał z powodu złej jakości sierści ocenę bardzo dobrą, a nie doskonałą. A mam takie pytanie - po co jeszcze strzyc włoski, jak już się wcześniej wytrymuje?????
  21. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Madziorko, fajnie radzisz, tylko np jak trzymać tak wysoko smakołyk, jeśli np Amiga potrafi skakać aż do wysokości mojego nosa???
  22. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Cwaniaki z nich okrutne! Amiga jest wprawdzie niejadkiem strasznym, ale dla smakołyka zrobiłaby wszystko> Teraz robi naraz - łapa, siad, głos i co się jeszcze da, bylebym tylko jej dała coś dobrego. A w szkółce, jak tylko się skończyło dawanie za każdą dobrze wykonaną rzecz smakołyków, to teraz ona zaczyna olewać! Ma siadać i szostać, ja odchodzę a ona się zrywa i wolniutkimi kroczkami podąża za mną. Ma siedzieć i czekać na mnie, to ona się kładzie - co się bedzier męczyć, przeciez na leżąco w upale jest wygodniej :cunao:
  23. Jak kupiłam pierwszy raz Amidze piszczącą zabawkę, to myślłam, że jej się coś z psychiką poprzestawia! Bo ona się kładła koło tej piszczałki i piszczała i płakała razem z nią! Aż jej w końcu zabierałam te piszczałki, bo żal mi było że ona się tak razem z ta zabawką smuci! Teraz piszczy raczej zamiast zabawki! Ma taką ulubioną piłeczkę która piszczała - to jej najstarsza piszcząca zabawka. I kiedy się niedawno popsuła = przestała piszczeć, to Amiga piszczy za nią :roflt: Dzisiaj idziemy do Izy i robimy się na bóstwo!!! Pozdrawiamy przedwystawowo :hand:
  24. I ja jestem "holiczką" w sprawach psiozakupowych! Idę po jedzonko, a zawsze muszę coś dokupić - albo jakąś zabawkę - Amiga uwielbia piszczące zabawki, które na szczęście szybko przestają piszczeć! albo coś dobrego do jedzonka - gryzaczki, albo ciasteczka! A chyba zdjęcie, które mi się udało tu umieścić, jest nieco za duże, prawda? :cry:
  25. AMIGA

    SZNAUCERY(ŚREDNIE)

    Bożeno, a myślisz, że Amiga nie jak kangurzyca? Ja nie mogę mieć całkiem otwartego okna w pokoju, bo nie daj Bóg jakby usłyszała jakiegoś psa, albo zobaczyła ptaszka, to bez problemów by wyskoczyła i miałabym fruwającą za oknem kangurzycę :angel:
×
×
  • Create New...