Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Ciekawa jestem, kiedy się dwiemy czegoś konkretnego. Czy w ogóle się dowiemy czegoś konkretnego o Momusku??? Weszko - nadal nie dostalaś odpowiedzi od dyrekcji schroniska, przecież od chwili zniknięcia Momuska powinnaś być poinformowana, że płacisz na pieska, którego nie ma!!!
  2. A ja dzisiaj dopiero zobaczyłam, jaki z tego Ramzesa jest cyborg! To niesamowite! Po dwóch tabletkach inny piesio by się walnął na boczek i spał soie jak suseł, a ten mały skakał, dawał buzi, a jak go przytrzymywałam w czasie zabiegu, to nieźle musiałam przykładać siły, żeby go jakoś utrzymać. A co poniektóre osoby już wiedzą, że "mocarna" ze mnie kobitka. A ten biedak nie dość, że miał gmerane przy ranie to jeszcze merdał do nas ogonkiem!!!!! Aż się nie chce wierzyć! Kiwi :klacz: :Rose: - jesteś bardzo dzielna!!! Podziwiałam cię dzisiaj, jak Sobie świetnie dawałaś rady
  3. Jakoś mi tak zapadł w serce Momuś, że jestem pewna,że Mimuś to nie ten sam piesek. Żeby nie wiem jaki podobny był do Momusa, ja jestem raczej pewna, że to nie on! Jak to jest możliwe, że nie została odnotowana zmiana boksu? Czy im tam naprawde nie zalezy na tym, żeby im ubywało tych piesków? Przecież wciąż narzekają na przepełnienie w schroniskach!!!
  4. Najsmutniejsze jest to. że nie można o Momusku nic konkretnego powiedzieć już od początku lutego! To nie przysparza wielu powodów do dobrego samopoczucia :-(
  5. I mnie też się tak wydaje, że żaden z nich to nie Momus. Hanko - masz rację, tylko jak ktoś się decyduje na wzięcie pieska, to nie wiadomo, czy może wziąć suczkę. Nie było mowy nic na ten temat. Może akurat nie ma to znaczenia, a może ma.
  6. Ale na pierwszej stronie jest zdjęcie Momusa - porównaj oba te psiaki - tamten wygląda na sznaucera, ten zupełnie nie!
  7. A mnie się wydaje, że to zupełnie inny pies! Nawet wielkeigo podobieństwa między nmi nie widzę :-( Tez biedak ma smutną minkę, ale to nei "nasz" Momus
  8. Czyli znowu dołek!!!! :-( :placz: :-(
  9. Ciiiiiiiiiiii Szajbus, przecież jest nikła nadzieja. Ktoś przecież ostatnio pisał, że widział podobnego pieska. Przecież jeśli były jakieś przetasowania w boksach i nikt tego nigdzie nie odnotowal, to może to akurat Momus!!!!! Nie tracmy nadziei !!!
  10. Ja nie mam niestety ciężkiej nogi :oops: Ale wiadomośc jest naprawdę [B]SUUUUPPPEEEERRRR[/B]
  11. Nie mogę się doczekać dalszych wieści o Tobie !! Momusku - jak tylko się znajdziesz to będzie to dla nas największa radość, jaką nam będziesz mógł sprawić. A uwierz, że my potem sprawimy Tobie także największą radość - będziesz miał swój dom i miłość!! Koniec tego koczowania w schronisku!
  12. Ciapuś - wlewasz mi nową nadzieję do serca!!! Proszę sprawdźcie to bo ta rozterka jest okrrrropna!
  13. No to miały dzisiaj psiaki frajdę :multi: Aż żaluję, że nie mogłam pojechać. Ale co się odwlecze, to nie uciecze.....
  14. Momusku - my tu czekamy nadal na Ciebie!!!! :Dog_run:
  15. Czy to w ogóle jest możliwe, żeby pies, który podobno całkiem zrezygnowany leżący cały czas na budzie mógł nagle się tak sprężyć i uciec?????
  16. To jest po prostu niesamowite - co za przeistoczenie!!! To naprawdę przepiękny sznaucio!!!!! Brawo Wszystkim, którzy doprowadzili piesiula do nowego domku!!!!
  17. Uffffffff zostało mi odpuszczone :lol: No nie, ale bez przesady - to nie jest tak, ze ja wcale nie jeżdżę po "ćmoku", tylko nie lubię. Ale jak trzeba to trzeba. W czwartek jestem o 14 u dentysty, potem dysponuję czasem, w piątek nie mam po pracy żadnych konkretniejszych planów, tak że jestem do dyspozycji.
  18. Jak po ciemku, to pojadę 40-tką, ale jakoś dojedziemy :lol:
  19. Moje drogie, wspaniałe dziewczyny (kobiety??) Tak sobie czytam i czytam i cała się czerwienie ze wstydu. Dzięki Weszce i Momusiowi się tak ocknęłam z letargu! :oops: Jestem gotowa do pomocy - transportowej, "lekkofinansowej" i jakiej tam jeszcze będzie potrzeba. Jestem kobietą pracującą i "żadnej pracy się nie boję" i niestety muszę być codziennie w pracy. Ale pracuję tylko do godz. 13 (potem pracuję w domu) ale popołudniami (a już zwłaszcza od czwartku do wekendu, bo w pierwsze dni tygodnia dość ciężko mi na dłużej się wyrwać) służę swoją pomocą.
  20. I ja się zakochałam w twoich smutnych oczkach i co więcej, znalazłam Ci domek a Ty się chowasz!!!!
  21. I tu jest walka ale o jakąś malutką zdobycz [URL=http://img86.imageshack.us/my.php?image=tn17vi06021ok2.jpg][IMG]http://img86.imageshack.us/img86/7493/tn17vi06021ok2.th.jpg[/IMG][/URL]
  22. Ojeeej, tak wcześnie wstajesz???
  23. Oooooooooooo biedna Hexa - nie może sobie pogryźć wody ;-) ;-) Ale to prawda - ja też miałam kiedyś specjalną miseczkę z przykrywką z otworem na mordkę, ale mnie się wydawało, że to właścicie chroni bardziej przed zanurzeniem mordki w mokrym jedzonku, niz przed zamoczeniem brody w wodzie
  24. Taka metoda "picia pod kontrolą" jest dobra ale tylko wtedy, gdy przez cały czas jest w domu ktoś z psem. Bo przecież wszystkie mądre książki piszą, że pies ma mieć dostępne w każdej chwili picie. A jak pies jest przez kilka godzin sam w domu, to przecież musi mieć miskę z wodą.
  25. Super te zdjęcia :klacz: :klacz: :klacz:
×
×
  • Create New...