Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. A w Łodzi pozwalają na wyprowadzanie piesków na jakieś spacerki???
  2. [quote name='BIANKA1']Czy ona nie jest piękna ? :loveu: Sierść pod brzuszkiem ma teraz prawie do ziemi :lol: Czy to aby faktycznie sierść sięga do samej ziemi?? :evil_lol: Frycia jest śliczna nawet z tą "przydługawą sierścią". Najsłodsze są te zmrużone oczęta w chwilach rozkoszy, kiedy jest głaskana :loveu: A Puniek to faktycznie agent pierwsza klasa. Te psy doskonale wiedzą co mają robić, żeby u Ciebie zostać! Niech ktoś nie uwierzy, że psy to inteligentne bestie :lol:
  3. [B]Haili [/B]jesteś wielka. I Wy wszystkie [B]Cioteczki[/B] jesteście wielkie!!!! :loveu:
  4. Kwiatki też by się przydały, bo zeszłego lata mój synuś mi wszystkie zasuszył, jak byłam przez 3 tygodnie poza domem, ale mogło by tym kwiatkom w tym roku grozić to samo :shake:
  5. Pobudka sforko. Trzeba coś zszamać no i pobroić troszeczkę :loveu:
  6. Wnuuuki, ja kcem wnuuuuuuki, a tak dokładniej, to wnusię. Wstawać sforko! Już słonko wysoko :p
  7. O kuuurcze, to ze mną jest strasznie cieniutko! 2 psy, zadnego kota, zadnego rybika no i jeden stary syn ale zadnego wnuka!!!!!:oops:
  8. EEeeeeeeeeee pewnie Bulince w koncu przejdzie ten pęd do budy, jak odkryje jakieś miejsce np od ławą, czy narazie pod fotelem, Potem poczuje się jak u siebie w domu i zapomni o budzie.:p
  9. Achaaaaaa. Bo ja się podparłam jego książęczką zdrowia, która ma datę wystawienia grudzień 2006
  10. Bo z tego co wiem, to on w schronisku byl od grudnia 2006?? Ja tego nie czytalam, co pisałaś Ago, ale przyznam się szczerze, że nie śledziłam wątku Bonusika od początku. Dopiero weszka mi zwróciła uwagę na neigo. Więc to wszystko przez weszkę :mad: Orka nie jest taka straszna Ago. Tylko muszę pamiętać, żeby dużo do niego gadać (co dla mnie nie jest jakąś najgorszą karą :oops: ) i wszystko robić powolutku. Już i tak mam satysfakcję, bo już dostałam kilka buziaków od Bonusika. chociaż największą miłością on pała do mnie wtedy, gdy trzymam w ręce coś dobrego do zjedzenia:p
  11. Bianko1 żeby tak naprawdę wypocząć to ze dwa tygodnie tej ciupy by się przydały! To te upały tak są męcząze. Bono też odmówił współpracy i padł na chwilkę pod drzewkiem. Amiga jest przy tym najbiedniejsza, bo jest kompletnie niewybiegana, bo toto małe tak drypciulka statecznie :p
  12. Pewnie, że chcemy!!! Już tam pędzimy :p
  13. Bianko1 też mnie to bardzo ciekawiło, ale podobno (tak napisał kiedyś Matusz) jeśli cokolwiek ktoś wie, to tylko Aga_Mazury. Ale ona albo nie doczytała mojego pytania, albo tez nie za bardzo zna historię Bonusika. Pozostaję więc w gębokiej niewiedzy i zżerana ciekawością. A co do oczek to Halu sama już nie wiem. Wydaje mi się, że te oczka są jakby takie bardziej "żywe", czerwone "ciałko" dookoła operowanego oczka jest jakby mniej zaognione, ale jakoś nie wygląda mi żeby się to ewidentnie zmniejszało:shake:
  14. Bianko1 chyba się spotkamy razem w ciupie - Ty za gnębienie psów, bo się nie moga podgryzać i begać, a ja za obdzieranie Bono ze skóry 2 x dziennie. Tam sobie w spokoju poplotkujemy :evil_lol:
  15. Haili nie ma narazie netu! To kiedy my się coś dowiemy???:placz: :placz:
  16. Mam taką nadzieję. Bo jak zobaczyłam, jak on się biedak skulił, jak zobaczył moją podniesioną rękę, to mi sie go tak szkoda zrobiło!! :shake: Co on biedak już musiał przejść :shake: Nie mozna sie na niego gniewać za te demonu, bo one nie są napewno bez przyczyny
  17. [quote name='juzzztine']Cieszę się bardzo,że ma już nowy domek.:multi: Wreszcie...udało się. Ale teraz ,bez niej jest tak pusto.Przywiązałam się do niej, po kochałam :loveu: i już jej pewnie nie zobacze. no ale taki jest los domków tymczasowych.... Cieszę się,że mogłam pomóc. ;)[/quote] Nawet nie wiesz, jak ja Cię rozumiem. Już sama się szykuję do takiego rozstania i w głębi duszy mam nadzieję, że może nikt odpowiedni się po "mojego" Bono nie zgłosi :roll: [B]juzzztine :Rose: :Rose: :Rose: :buzi:[/B] za to co dałaś Perełce
  18. Słuchajcie! Nastepny kroczek do przodu - dał mi sie mały wziąć na kolanka! Wprawdzie zesztywniał, dał się łaskawie podrapać za uszkiem ale zaraz zeskoczył! Ale o dziwo - ręce mam całe!!! :multi: No a rano już się tak okropnie nie wydzierał jak mu kropiłam oczka. Nie wiem, czy to tylko wyjątkowe zdarzenie, czy może pomawłu zrozumiał, że nie ma inego wyjścia i jakoś to kropienie musi przeżyć :mad:
  19. [quote name='monita'] [B]AMIGA[/B] wiesz może, gdzie mogę zrobić dzisiaj, badanie krwi ??[/quote] M[B]onito -[/B] myślę, ze może w "krakvecie", albo w tym całodobowej klinice na Centralnej. Ale może Sobie przedzwoń tam najpierw
  20. Ależ ona jest śliczna - taka czekoladkowa z pięknymi oczkami. Historia Kuli daje mi kopa, bo wciaż się biję z myślami, czy powinno się oddawać pieska z domu tymczasowego dalej (zwlaszcza, jeśli w tymczasowym dłużej zabawił). Czy to nie jest narażanie psa na następny stres? A tu proszę! Ufne, spokojne oczka - cuuudo :loveu:
  21. Co to za jakaś ssmutna passa???? Bianko proszę Cię - patrz na Frycię całkiem normalnie, ona napewno nie od tej chwili na to choruje i skorow schronie jej się nic takiego nagłego nie stało, to u Ciebie, pod taką opieką napewno jej się nic nie stanie. Wręcz jest bardziej bezpieczna, bo jest wreszcie leczona i może być tylko lepiej. Mizianka dla niej, biednego Rokisia i dla CAŁEJ RESZTY dwu i czteronożnej:loveu:
  22. Witamy w następnu upalny dzionek. Bonuś mi grzecznie dał się wyspać do 7. Chyba ma już jakoś tak nastawiony budzik wewnętrzny - w powszedni dzień - 5,15, a w wolne dni - 7 godz. Burzy u nas nie było, bo jest całkiem sucho. AniuG myślisz, że nie rozważam zostawienia Bonusika na stałe? Cały czas o tym myślę, ale z drugiej strony też wiem, że wtedy już mój dom nie mógłby być domem tymczasowym dla żadnej innej biedy. A tyle ich przecież potrzebuje wyjścia ze schronu, wykąpania, ostrzyżenia, bo tylko wtedy mają większe szanse na nowy, prawdziwy i kochający domek.
  23. Moja śliczna dziewczynka-chudzinka. Chyba ją by trzeba było na dwie godziny po jedzeniu jakoś pacyfikować, żeby troszkę jej poszło to jedzonko w sadełko ;)
  24. Ooooooo jakie wspaniałe zdjęcia. To Bulinka wcale nie jest taka malutka, Ja myślałam,że to maleńka suczka. A jak się jej pięknie na zdjęciach sierść błyszczy!!! Taką samą adresówkę chciałam zamówić dla Bono i Amigi, jak oczekiwalam na przyjazd Bonusika, ale akurat im padł komputer i musialam kupić najzwyklejszą adresóweczkę. Bulonka już pewnie w nowym domku poznaje wszystkie kąty. Bądź szczęśliwa Bulinko i Haili - bądź szczęśliwa z Bulinką :loveu:
×
×
  • Create New...