Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Witam wczesnym świtem Ale jakby ktoś myślał, że jest jeszcze fajny chłodek, to się grubo myli :shake:
  2. Miejmy nadzieję, że nabierze ciałka jak jeszcze lepiej się poczuje. Trzymaj się Maksiu :loveu:
  3. Kolczyki śliczne, szkoda, że nie mam przekłutych uszów. Mopku - trzymaj się dzielnie. :p
  4. Ciiiiiiiiiiiiii witam wszystkich rekonwalescentów i śpiochów na paluszkach. Niech spią, bo na zewnątrz już upał, to po co mają się i Ciocię Bianke męczyć:p
  5. No tak, już dobrze ponad miesiąc. Przyjechał 5 maja o ile mnie pamięć nie myli. tyle już u mnie jest, ale żebymnie wiem co miala w ręce, to on za smakołykiem na moje kolana nie wejdzie! Nie i już. Skręca go, drypciulka tymi nożynkami, ale nie wejdzie i koniec:shake:
  6. To super - przynajmniej wiadomo, że te ogłoszenia gdzieś jednak docierają :p
  7. Ależ tam macie piękne psiaczki! :loveu:
  8. Trzymam kciuki za ślicznego Maksia :thumbs: Nie chudnij już więcej, bo i tak jesteś malutki :loveu:
  9. [quote name='weszka']Ja mam chyba obsesję... bo ciągle tylko czekam na złe wieści. Całe szczęście tych nie ma. I mam nadzieję że tak już zostanie na zawsze.[/quote] Nie kracz!!! Trzeba myśleć pozytywnie:p
  10. Bianko1 mam kilka zdjęć, które Tobie mają udowodnić, że Bonuś nie jest taki biedny i nie musi z miseczką czekać na jedzonko, ani Amiga tez nie :evil_lol: A tu już zadowolony po konsumpcji Wprawdzie to ostatnie zdjęcie było robione kilka dni przed rzeczoną konsumpcją, ale napewno po jakiejś innej konsupcji :p
  11. Jaka ona tłusta - ona tylko dobrze odżywiona :evil_lol:
  12. Oj słusznie, słusznie. Jakby maluszek uraził Bonusika w oczko, to by się to mogło nieprzyjemnie skończyć.
  13. No widzisz [B]weszko [/B]a tak się martwiłaś!!! Cudowne wiadomości i oby wciąż więcej takich wiadomości!!!:multi: :multi: :multi: Oczywiście czekamy na zdjęcia :loveu:
  14. Oby rzeczywiście tak się super złożyło, że to już będzie koniec leczenia. Albo chocaż jakby sie okazało, że to leczenie nie będzie musiało być prowadzone aż do końca jej życia.:p
  15. Bez miseczek siedzą. Ale napewno znasz ten wzrok, który wchodzi w środek człowieka! A jak już mam kromeczkę w ręce, to one siedzą jak widzowie na kortach tenisowych. Ich głowy przesuwają się wraz z moją ręką, śledzą każdy centymetr ruchu mojej ręki z kromeczka
  16. Ale piękna jest ta rozanielona Saga. Jak to dobrze, że znalazła swój dom. Bądź szczęśliwa. A to maleństwo??? Następna bidusia, która się chowała przed ludźmi, czy też dopiero od niedawna jest w schronie? I dziękuję bardzo za wymizianie Tijusi. Ona jest taka młoda i już dawno powinna znaleźć domek. A tu nic...:shake:
  17. No i proszę, nawet Brutusik zaczął coś tam szamać. A Banieczka to faktycznie banieczka! ma się te gabaryty :evil_lol: A kiedy szczonki będa do wydania? Ja już trzymam kciuki za to żeby nowy domek był najwspanialszy dla Tsukiego. On jest taki słodziaczek!!!:loveu:
  18. [quote name='iwop']Co do kontaktowania się z Rybka wysłałam priva gdy tylko było o tym wspominane ale niestety nie dostałam odpowiedzi.:oops:[/quote] A czy ktoś maz Rybką kontakt taki trochę bliższy? Ktoś ma do niej nr telefonu? Bo może ona ma jakieś kłopoty z internetem i nie wchodzi na dogo?
  19. O 10 z minutami poranne??? Toż to samo południe ;) A Fryciastej lepiej nie pytać na temat jej chęci do zmiany lokum, bo odpowiedź jest z góry znana wszystkim. Trzymam kciuki za Fryciastą,żeby jutro badania wykazały poprawę :thumbs: :cool2:
  20. Biję się w pierś - o słychać jak dudni??? Bogowie, ależ ta Tijusia jest chudzieńka! A wyrosła!!!! Śliczna dziewczynka! Tijusiu - może nie biegaj tyle, tylko po jedzonku kładź się i zawiązuj sadełko! ;)
  21. I my witamy o poranku - wprawdzie wg Bianki to już pewnie samo południe ;) Jak tam rekonwalescenci? Dalej paradują w pięknych strojach? A Rokiś mam nadzieję już ma zdrową łapkę i już może poszaleć?
  22. Witam,. witam. Fatalnie się spało, co chwilkę się budziłam, a w końcu nad ranem już mnie zaczęła boleć głowa i tak jest do teraz. A na zewnątrz duchota już od samego rana :shake: Ale spacerek już się odbył, pieski obniuchały co się dało a teraz siedzą wpatrzone we mnie- prosto w moje oczy w oczekiwaniu - co też ta pańcia sobie zrobi na śniadanko i któremu się uda więcej wyżebrać :p
  23. I ja nie cierpię remontów, ale teraz - oprócz długu, jestem zadowolona,że się wreszcie sprężyłam. Bo moje staruszki okna były już naprawdę w stanie wołającym o pomstę do nieba
  24. A dzięki weszko. Przeszło nawet wszystko bezboleśnie, oprócz malego faktu, że mi fachowcy niechcąco wypuścili Amigę z mieszkania (ja byłam na zakupach). Wróciłam sobie spokojnie z zakupami do domu, Amigi nie było przy drzwiach, ale myślałam,że siedzi zamknięta z Bartkiem w pokoju. Spokojnie więc wyszłam na druga turę zakupów i nagle patrzę, a przed blokiem biega sobie Amiga. Była tka spanikowana, że jak ją zawołałam, to wpadła jak szalona i prosto do windy i do mieszkania!A przecież gdybym drugi raz nie wychodziła, to nie wiem, kiedy bym się zorientowała, że jej w domu nie ma. Bo przez to, ze wszystkie okna były wyjęte naraz z futryn, to musiałam pozamykać wszystkie drzwi, żeby nam głów nie pourywało! I nadal bym sobie myślała, że ona jest u Bartka w pokoju, albo siedzi na balkonie. :crazyeye:
×
×
  • Create New...