-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
U nas wichrzysko było takie, że myślałam, że przy wymianie okien mnie calkiem wywieje z mojego 8 piętra.
-
Pewnie jej biedaczce i tak wciąż za mało z jej temperamentem:-(
-
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Wielkie mizianka proszę przekazać wszystkim pięknościom, a mojej Tijusi w szczególności :loveu: -
Nie narzekajcie, nie narzekajcie. Bono do teraz podsikuje mi w domu, a uwierzcie mi - jak na takiego małego pieska pęcherz ma niezły, oj niezły
-
Tak będę musiała zrobić. Chociaż w ten upał to się długo nie wytrzyma. Fachowcy zadzwonili właśnie, że mają pewne opóźnienie i będa po 10. A ja siedzę na foliach. Amiga spanikowana, bo boi się szelestu folii, łazi za mną, a Bonito wlazł pod ławę przykrytą folią i cały szczęśliwy, że ma budkę :evil_lol:
-
12 Letnia Bulinka Od Urodzenia w schronie. Pojechała do domu w Krakowie!
AMIGA replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Powolutku, powolutku aż do skutku. Takiemu pieskowi po całym życiu w schronisku potrzeba napewno więcej czasu niż jakiemuś młodziankowi:p Tylko cierpliwości a napewno efekty przyjdą :p -
No właśnie - słyszalam,że ekipa oprzychodzi taka, że bedą robić wszędzie naraz, więc nie mam gdzie "zadekować" psów. Najlepiej by było, gdyby syn wyciągnął je na nieustający, parogodzinny spacer. Ale to jest niestety niewykonalne. Już oczami wyobraźni widzę jego wzrok, jak mu to proponuję. A zresztą upał zaczyna się u nas już teraz nieziemski, psy by popadaly gdzieś. Co to będzie za tydzień - mamy wystawę psów w Krakowie. Przewiduję jak co roku okropny upał! A na stadionie żywcem nie ma się gdzie schować w cieniu:shake:
-
Fiona - cudny kudłaczek z lasu pojechała do super domu!
AMIGA replied to iwop's topic in Już w nowym domu
A ten menel Was wpuszcza na swoje "włości"??? Czy może Fiona już jest znowu gdzieś w lesie? -
Z czego ona się tak śmieje na cały głos? Tak od ucha do ucha??? Siedziało biedactwo w Ligocie, ale właściwie gdyby nie wolontariuszki, to nikt by jej nie dojrzał. Ona była wciśnięta w kąt budy i wcale stamtąd nie wychodziła. Tam było takie okrutne błoto zmieszane z odchodami ponad setki psów, a ona miała suche łapeczki jak hrabianka, bo wcale nawet noska nie wystawiała poza budę:shake:
-
Myśę, że teraz jest bardzo głupi okres na adopcje, bo przed wakacjami to raczej ludzie up:-( ychają gdzieś psy, niż biorą
-
[quote name='Romek-Zamość']Tsukuś jest taki piękny, ale chyba jakiś pechowy. :roll: To już druga jego adopcja, która nie wypaliła. :shake:[/quote] A ja wierzę w to, że nic sie nie dzieje bez przyczyny i beżcelowo. Miałam szczeniaczki i ostatni czekał u mnie na nowy domek aż 8 miesięcy. Juz byłam załamana, bo kto dzwonił, to pytał o suczki. A on był taki wspaniały i kochany i najgrzeczniejszy z wszystkich. Kilka osób było go oglądać, ale jakos nikt sę nie decydował. Już się przyzwyczajałam do mysli,że Asterix zosatnie z nami na zawsze. Aż znalazła nas pewna rodzina z Chrzanowa. I okazało się, że tak miało być! Młody nie mógł lepiej trafić!!! On po prostu czekał na ten dom. I tak będzie z Waszymi maluszkami. Wierzę w to święcie :loveu:
-
Chyba minki to ona umie piękne stroić. już sobie wyobrażam jej minkę, jak jej pachnie jakiś smakołyk :evil_lol: