-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
Wycałuje oczywiście, bo całowaćsię pozwala. Dzisiaj, jak się domagał pieszczotek i wsparł się przednimi łapkami na moich kolanach, to go wziełam pod paszki i posadzilam na swoich kolanach. I o dziwo - nie odgryzł mi rąk, ale też bardzo szybciutko zrezygnował z moich pieszczotek. Stanowczo jednak lepiej się czuje na podłodze, czy na fotelu. A z tym "podaj dalej" to wcale nie wiem, jak to będzie. Musiałabym miec 100 a nawet i 200 % pewności, że nowy dom będzie naprawdę wspaniały, że będa tam z cierpliwością uczyć go zaufania do rąk ludzkich, że będą z cierpliwością codziennie wykonywac wszystko, co okulista zlecił, bo jak nie, to nie oddam biedaka nikomu :shake: On przeciez już musiał niejedno w życiu przeżyć! Wyraźnie boi się podniesionej ręki, boi się skrępowania, boi się zakladania kagańca - wręcz jet to niemożliwe! Już wystarczy tych nieszczęść jak na takiego małego pieska!
-
[quote name='Romek-Zamość']Ja to zawsze obrywam , jak nie od Ciebie, to od Iwony :diabloti:[/quote] Widocznie zasługujesz :evil_lol:
-
Nie mogę się napatrzyć! Jakie to słodziaczki!!!!!:loveu:
-
Nawet tak nie mów, że ona w schronie miała lepiej! Sama chyba w to nie wierzysz! Skąd wiesz, czy gdyby nadal była w schronie, to czy w ogle jeszcze by żyła? Jakby jej się tam przyplątało zapalenie uszu,a nikt by tego nie zauważył> Cierpiałaby okrutnie, a jakby doszła ta choroba, która ma teraz, to napewno nikt by tak szybko tego nie odkrył i nie wiadomo jak by się to dla niej skończyło!
-
Po sterydach napewno sie tyje niestety. Owszem, ja bylam przygotowana na to, że Bono ma chore oczka, ale nie przypuszczałam,że to elczenie aż tyle potrwa. Myślałam, że każą na przyjechac do dr Garncarza, naprawią mu np. operacyjnie te oczka i już bęzie wszystko ok. A tu figa z makiem. Ale dla mnie jeszcze bardziej stresujace to, na co nie bylam aż tak przygotowana, że tyle trzeba będzie zabiegów i starań, żeby Bono poczuł się bepiecznie. Wiesz, że on ma do dziiaj nie wyjęte dwa szwy po sterylce? Wet powiedział, że dziewczyny sobie z tym same poradzą, a on tak z nami walczył, że w trzy nie potarfiłyśmy go spacyfikować! On się boi podniesionej ręki, nie da się wziąć na kolanka, straszy mnie zębami, jak usiłuję go na siłę przytrzymać w miejscu. To mnei najbardziej dołuje :shake:
-
Ja myslę, że jeżeli masz wetkę, której ufasz, to trzymaj się jej zaleceń i rób te badania, które ona Fryci zleca. Nie mam pojęcia, jakie moga być przyczyny małopłytkowości. Ale pisalaś coś o układie immunologicznym Fryci. Popatrz, tego się do niedawna wcale nie słyszało - ale np Bono też cierpi na autoagresję i dlatego jegop oczko nie może się zagoić. A polega to na tym,że jego uklad immunologiczny odrzuca własne komórki jako obce. I żeby to oczko się zagoiło, to trzeba mu osłabić jego własny układ immunologiczny. Co jest dla mnie trochę przerażające, bo przecież w ten sposób (na mój laicki rozum) osłabia się też jego odpornośc przed chorobami!
-
12 Letnia Bulinka Od Urodzenia w schronie. Pojechała do domu w Krakowie!
AMIGA replied to iwop's topic in Już w nowym domu
No własnie - to jest szkopuł obroży ! Psy się łatwo z nich rozbierają. A Haili jechała sama z Bulinką samochodem? Czy miała kogoś do pomocy??? Teraz czekamy na wieści z podrózy no i pierwsze zdjątka z nowego domu Bulinki. Ale to pewnie otrzymamy dopiero jutro -
12 Letnia Bulinka Od Urodzenia w schronie. Pojechała do domu w Krakowie!
AMIGA replied to iwop's topic in Już w nowym domu
[b]haluuuuuuuuuuuuu[/b] -
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Trzy naprawdę piękne psy! [B]Halu [/B]nikt nie gwarantuje, że miłość nie łączy się z cierpieniem :evil_lol: -
12 Letnia Bulinka Od Urodzenia w schronie. Pojechała do domu w Krakowie!
AMIGA replied to iwop's topic in Już w nowym domu
No iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii???????????? -
12 Letnia Bulinka Od Urodzenia w schronie. Pojechała do domu w Krakowie!
AMIGA replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Czekamy, czekamy na wieści. Co tam oddech - opowiadaj !! -
Taką miałam nadzieję, że malutka się dziiaj wybiega. [B]Halu [/B]naprawdę jesteście tam Wszyscy wspaniali :loveu:
-
Mojego syna kolega w dziecięcym wieku tez cierpial na małopłytkowość. Nie mógł chodzić do zwykłej szkoły - miał indywidualny program nauczania. Leczyli go lekarze i leczyli, aż w końcu gdzieś się pobił pod blokiem z kolegami. No i dostał się do szpitala, gdzie musieli mu usunąć sledzionę. I od tego czasu wszelkie kłopoty się skończyły. Ale nigdy nie mówił, że go coś boli. Wiadomo, że to wszystko zależy od przyczyny tej małopłytkowości. Prosze o łagodne wymizianie Fryciuli od nas. A jak biedny kontuzjowany Roki? Ale masz szpital w domu! Współczuję!
-
Ja sie naprawdę bardzo mocno zstanawiam, czy Bono jest naprawdę z 2003 roku. Wydaje mi się, że on jest starszy, sądząc po ząbkach, po zaćmie w oczach i po sposobie jego zachowania. On w ogóle nie chce się bawić, a przecież w schronisku był dopiero od 2006 roku od grudnia. Ja uważam, że na tę sterylke trzeba się złożyć. tylko najpierw niech Fryciula sie trochę podreperuje
-
Kraków! DAFI szorstkowłose cudeńko trafiło do dobrego domu. Kciuki!
AMIGA replied to weszka's topic in Już w nowym domu
Teraz czekamy na wiadomości z nowego domku Dafi -
Tijusiu - pewnie już biegasz sobie i kąpiesz się w zimnej wodzie. Wyszalej się biedulko, wyszalej, żebyś jakoś przetrwała nastepne dni w schronisku. A może już nie będzie wielu tych następnych dni??? OBY!!!!