Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Zapraszam do Krakowa, u nas ani nie pada, ani nie zanosi się na burzę, ani nawet nie ma duchoty. Powiewa leciutki wiaterek. Pewnie to zapowiedź burzy, ale narazie jest cudownie
  2. Wycałuje oczywiście, bo całowaćsię pozwala. Dzisiaj, jak się domagał pieszczotek i wsparł się przednimi łapkami na moich kolanach, to go wziełam pod paszki i posadzilam na swoich kolanach. I o dziwo - nie odgryzł mi rąk, ale też bardzo szybciutko zrezygnował z moich pieszczotek. Stanowczo jednak lepiej się czuje na podłodze, czy na fotelu. A z tym "podaj dalej" to wcale nie wiem, jak to będzie. Musiałabym miec 100 a nawet i 200 % pewności, że nowy dom będzie naprawdę wspaniały, że będa tam z cierpliwością uczyć go zaufania do rąk ludzkich, że będą z cierpliwością codziennie wykonywac wszystko, co okulista zlecił, bo jak nie, to nie oddam biedaka nikomu :shake: On przeciez już musiał niejedno w życiu przeżyć! Wyraźnie boi się podniesionej ręki, boi się skrępowania, boi się zakladania kagańca - wręcz jet to niemożliwe! Już wystarczy tych nieszczęść jak na takiego małego pieska!
  3. [quote name='Romek-Zamość']Ja to zawsze obrywam , jak nie od Ciebie, to od Iwony :diabloti:[/quote] Widocznie zasługujesz :evil_lol:
  4. Napewno w jakiś piątek, bo wtedy jest ten dział ogłoszeń o psach. Tylko nie wiem jeszcze dokładnie w który piątek
  5. No widzisz Bono, widzisz - nikt nas już tu nie odwiedza :shake:
  6. Nie mogę się napatrzyć! Jakie to słodziaczki!!!!!:loveu:
  7. Nawet tak nie mów, że ona w schronie miała lepiej! Sama chyba w to nie wierzysz! Skąd wiesz, czy gdyby nadal była w schronie, to czy w ogle jeszcze by żyła? Jakby jej się tam przyplątało zapalenie uszu,a nikt by tego nie zauważył> Cierpiałaby okrutnie, a jakby doszła ta choroba, która ma teraz, to napewno nikt by tak szybko tego nie odkrył i nie wiadomo jak by się to dla niej skończyło!
  8. Po sterydach napewno sie tyje niestety. Owszem, ja bylam przygotowana na to, że Bono ma chore oczka, ale nie przypuszczałam,że to elczenie aż tyle potrwa. Myślałam, że każą na przyjechac do dr Garncarza, naprawią mu np. operacyjnie te oczka i już bęzie wszystko ok. A tu figa z makiem. Ale dla mnie jeszcze bardziej stresujace to, na co nie bylam aż tak przygotowana, że tyle trzeba będzie zabiegów i starań, żeby Bono poczuł się bepiecznie. Wiesz, że on ma do dziiaj nie wyjęte dwa szwy po sterylce? Wet powiedział, że dziewczyny sobie z tym same poradzą, a on tak z nami walczył, że w trzy nie potarfiłyśmy go spacyfikować! On się boi podniesionej ręki, nie da się wziąć na kolanka, straszy mnie zębami, jak usiłuję go na siłę przytrzymać w miejscu. To mnei najbardziej dołuje :shake:
  9. Z tego, co mnie się zawsze wydawało, to pies się nie poci, ale może to taki sam zabobon jak to, że suczka powinna chociaż raz w życiu mieć szczeniaczki
  10. Lepiej nie czytaj tam nic, bo wszystkiego się doszukasz!
  11. Ja myslę, że jeżeli masz wetkę, której ufasz, to trzymaj się jej zaleceń i rób te badania, które ona Fryci zleca. Nie mam pojęcia, jakie moga być przyczyny małopłytkowości. Ale pisalaś coś o układie immunologicznym Fryci. Popatrz, tego się do niedawna wcale nie słyszało - ale np Bono też cierpi na autoagresję i dlatego jegop oczko nie może się zagoić. A polega to na tym,że jego uklad immunologiczny odrzuca własne komórki jako obce. I żeby to oczko się zagoiło, to trzeba mu osłabić jego własny układ immunologiczny. Co jest dla mnie trochę przerażające, bo przecież w ten sposób (na mój laicki rozum) osłabia się też jego odpornośc przed chorobami!
  12. No własnie - to jest szkopuł obroży ! Psy się łatwo z nich rozbierają. A Haili jechała sama z Bulinką samochodem? Czy miała kogoś do pomocy??? Teraz czekamy na wieści z podrózy no i pierwsze zdjątka z nowego domu Bulinki. Ale to pewnie otrzymamy dopiero jutro
  13. [B]Gonitwo[/B]! Co się stało???? Nie możesz się załamywać, bo trzeba dalej działać!!!
  14. Trzy naprawdę piękne psy! [B]Halu [/B]nikt nie gwarantuje, że miłość nie łączy się z cierpieniem :evil_lol:
  15. No iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii????????????
  16. Czekamy, czekamy na wieści. Co tam oddech - opowiadaj !!
  17. Szkoda, że nie ma gdzieś bliżej miejsca dla Mopka. Bo odpadłby już koszt transportu, a przecież hotel też kosztuje! Byłoby więcej w razie, gdyby pobyt Mopa w hoteliku się miał przedłużyć (tfu tfu tfu - trzy razy przez lewe ramię)
  18. Taką miałam nadzieję, że malutka się dziiaj wybiega. [B]Halu [/B]naprawdę jesteście tam Wszyscy wspaniali :loveu:
  19. Mojego syna kolega w dziecięcym wieku tez cierpial na małopłytkowość. Nie mógł chodzić do zwykłej szkoły - miał indywidualny program nauczania. Leczyli go lekarze i leczyli, aż w końcu gdzieś się pobił pod blokiem z kolegami. No i dostał się do szpitala, gdzie musieli mu usunąć sledzionę. I od tego czasu wszelkie kłopoty się skończyły. Ale nigdy nie mówił, że go coś boli. Wiadomo, że to wszystko zależy od przyczyny tej małopłytkowości. Prosze o łagodne wymizianie Fryciuli od nas. A jak biedny kontuzjowany Roki? Ale masz szpital w domu! Współczuję!
  20. Ja sie naprawdę bardzo mocno zstanawiam, czy Bono jest naprawdę z 2003 roku. Wydaje mi się, że on jest starszy, sądząc po ząbkach, po zaćmie w oczach i po sposobie jego zachowania. On w ogóle nie chce się bawić, a przecież w schronisku był dopiero od 2006 roku od grudnia. Ja uważam, że na tę sterylke trzeba się złożyć. tylko najpierw niech Fryciula sie trochę podreperuje
  21. Bono mimo upału nadal capie przy kropieniu oczek
  22. Teraz czekamy na wiadomości z nowego domku Dafi
  23. Tijusiu - pewnie już biegasz sobie i kąpiesz się w zimnej wodzie. Wyszalej się biedulko, wyszalej, żebyś jakoś przetrwała nastepne dni w schronisku. A może już nie będzie wielu tych następnych dni??? OBY!!!!
×
×
  • Create New...