Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Witamy wywietrzoną sforkę. U nas było takie ładne słoneczko, a teraz sę zrobiło ciemno jak późnym wieczorem i mamy piękną ulewę. Człowiek by się najchętniej walnął jeszcze w bety, a tu trzeba do pracy buuuuuuuuuuu
  2. Witamy witamy, A my wyszliśmy w piękne słoneczko na siusianko, a wrciliśmy zlani deszczem. Po jednym, jedynym grzmocie spadł taki rzęsisty deszcz, że przemokłam do suchej nitki. A te łobuzy nic sobie z tego nie robiły - niuchały sobie spokojnie, zatrzymywały przy każdej kępce trawy i strasznie się dziwiły dlaczego ja je nagle tak poganiam
  3. Dzwoniłam dzisiaj wg zaleceń do gabinetu dr Garncarza. Z mojego opisu stwierdziono, że chłopak bardzo dobrze zareagował na leczenie. Ogolnie więc leczenie nadal jest to samo. Tylko ta roznica, ze skoro tak dobrze zareagowal na leczenie, to nie powtarzamy mu juz sterydu. Mam przedluzyc zakrapianie jednymi (łatwiejszymi w podawaniu) kopelkami i przedluzyc leczenie mascia. A te geste kropelki - cyclosporyne mam uzywac narazie do zakonczenia buteleczki, czyli pewnie jeszcze tydzien. Potem mam znowu dzwonic i pytac co dalej. Nadal nie wolno mi go na nic szczepić :shake: A ja mam obsesje, że on taki nieuodporniony chodzi po brudnych i zapsionych trawniczkach :shake:
  4. [quote name='weszka']A kiedy wyjazd? Ja mam urlop w lipcu. jeszcze nie wiem dokladnie kiedy wyruszęm bo mam troche spraw do załątwienia. Ale z początkiem lipca napewno wyjeziemy, a urlopu mam aż 30 dni, tylko pewnie ich wszystkich nie wykorzystm, bo czasami potem mogą się przydać. A relacje napewno będę pisać, a może nawet fotorelacje, bo dopiero dzięki weszce się nauczyłam jak się wysyła zdjęcia z komórki na pocztę
  5. Halu - może Ty nie wychodź w ogóle z domu!!;) Bo zawsze na takiego biedaka natrafisz!
  6. Napewno Hala jest teraz bardziej zajęta, ale myślę, że gdyby ktoś zadzwonił, to by nam to powiedziała. Ja mysle, żeby zostawić allegro takie jak jest. Bo nowych fajnych zdjęć nie mamy, a tekst chyba jest dobry. Szczerze mówiąc nie zaglądałam tam ,żebym nie podnosiła niepotrzebnie oglądalności
  7. [quote name='Hakita']No ja właśnie nic nie wiem. W ogłoszeniu był podany kontakt do Hali, może ktoś się z nią kontaktował??? :cool3:[/quote] Pewnie by nam zaraz napisała Hala, gdyby ktoś się zgłosił
  8. Frytencja w staniku oczywiście koło jedzonka :evil_lol:
  9. Aaaa no własnie A ja ogłaszam oficjalnie, że w lipcu Bonusik bedzie porwany do Rzeszowa. Ja mam urlop, który musze spędzić z moim 93 letnim ojcem. Już go uprzedziłam, że tym razem przyjeżdżam z dwoma psami. Baaaaardzo się ucieszył :evil_lol: Tam niestety nie mam żadnych możliwości dojścia do internetu. Wiem,że istnieją kafejki internetowe, ale moja zołzeczka (mówię teraz o Amidze) nie pozwoli mi się na krok od siebie oddalić. A z nią nie da się spokonie gdzieś zasiąść :shake:
  10. A czy by się nie dało go chociaz ogłosić w "Kundlu burym" ? Bo zabrać go tam chyba nie da rady, bo on by cały czas szczekał na inne pieski. No i może w tym Dzienniku? Wiem,że tak sie jest ciężko dopchać, ale może jednak w końcu się uda:p
  11. Aż się nie chce wierzyć, że ta rozkoszna mała dziewczynka wykładająca się na plecki potrafi protestować przeciw nożyczkom:shake:
  12. Kurcze, że tez nie ma szans na znalezienie jakiegoś tańszego hoteliku gdzieś bliżej nie w Krakowie. Przynajmniej by można było go ostrzyc! :shake:
  13. Z tego co tu czytamy to chyba nie grzeje doopki, bo byla w sobotę miziana w schronisku
  14. A co z obserwatorem?
  15. Oj tak, tak, to prawda. On się coraz bardziej zako****e we mnie, a ja w nim:-( Nie odstępuje mnie na krok, pilnuje moich rzeczy - nawet przed Amigą. Nie boi się wcale twego, że ona jest mocniejsza od niego. Jak się położy obok mojej torebki, albo jakiejś siatki z zakupami, to już on zaczyna tego pilnować. I nie ustępuje w zażartości Amidze :p
  16. [quote name='nikador']Amiga,kochasz go bardzo,co?Cieszę się,że jest u Ciebie,że dałaś mu domek,że ma tam koleżankę i z tego co czytam na jego wątku po cichutku,cudownie się nim zajmujesz.Dziekuję Ci za to wszystko,wspaniała osóbka z Ciebie.:loveu: Mam nadzieję,że pieniążki które wysyłam przydadzą się na leczenie jego biednych oczek,to właśnie te jego oczka zadecydowały o tym,że wybrałam Bonusia jako podopiecznego.Żeby jeszcze ten najlepszy właściwy domek się znalazł,trzymam za to kciuki,on tak na to zasługuje.Wycałuj tego łobuza ode mnie.:loveu: Oczywiście, że wycałuję, tylko w tym celu muszę w tym celu położyć się na podłodze, bo na ręce się go nadal nie da wziąć:evil_lol: Dzięki Ci za wirtualną opiekę nad Bonusikiem i za pieniążki. Mam nadzieję, że częściej będziesz się tu odzywać, bo tak szczerze mówiąć nawet nie wiedziałam, że Bonusik ma jakiegoś wirtualnego opiekuna;)
  17. [quote name='BIANKA1']Ojej ................. a dlaczego ? Boi się , że ją zostawisz ? Własnie ja tego nie ogę zrozumieć! Ona się tak zachowuje, jakbym ją notorycznie gdzieś zostawiała. A w Rzeszowie w moim domu rodzinnym jestem z nią przecież na każdych wakacjach, na każde święta tam jadę i średnio staram się chociaz raz na miesiąc, czy półtora odwiedzać mojego 93 letniego ojczulka. Mimo to, ona tam się nie czuje absolutnie bezpieczna! Nikador Bonuś się czuje całkiem całkiem. jest prześmieszny jak idziemy na spacerki, bo jak tylko mu się gdzieś smycz zaplącze, to on siada i patrzy łebolkiem do góry na mnie z wyrzutem, musze się natychmisat rzucać, żeby go rozplatac, bo on nie zrobi ani kroku dalej W domu cały czas leży pod moimi nogami, więc w końcu mam całkiem ścierpnięte bo nie mogę się ruszyć. Uwielbia kłaść łebek na moim pantoflu, Jestemwięc kompletnie obłożona ciepłymi ciałkami, bo z jednej strony Bono, a z drugiej Amiga, o ile Bono jej skutecznie nie przegoni! :diabloti:
  18. Może ona ma tą nadprodukcję prze te leki? Może głupio myślę, nie znam się na tym absolutnie. Zapowiadali na dzisiaj burze i u nas do południa było kilka takich slidnych ulew z piorunami. Teraz świeci słoneczko i zrobila się szklarnia :shake:
  19. Tylko ona by się u Ciebie zachowywała jak pies po straszliwych przejściach - wyłaby, drapała w drzwi, szczekałaby. Ona jak z nią jadę do ojczulka, to nie zostanie sama nawet jak tylko idę do ubikacji! Ojciec mnie tylko błaga - nie zostawiaj mi jej samej!!!
  20. One przecież musiały miec czas na zaaklimatyzowanie się u Ciebie. W tym jeszcze ten stres związany ze szczeniaczkiem!
  21. Pewnie, że wytrzymacie. Wierzę w Was bardzo mocno. A Frycia pod taką opieką napewno dojdzie do siebie. Moja Amiga po każdej cieczce ma ciąże urojone, nawet po pierwszej po szczeniakach cieczce! Ale jakoś udaje się przecz to przebrnąć bez leczenia
  22. Super Bianko - zamienimy się - ja Ci dam Amigę, ona będzie przeszczęśliwa z powodu codziennych spacerów po łakach i lasach, a ja się położę z Frycia na kanapie i będziemy obie przeszczęśliwe, że nikt nie będzie nam kazał sie ruszać :multi:
  23. A to cfffaniara jedna ta nasza Fryciula. Przecież ona dobrze zna Twoje serducho i wie, że ją na pastwe losu nie rzucisz, dopóki nie wyzdrowieje. No to po co ona ma zdrowiec? No nie, żarty żartami, ale życzę jej zdrówka i jeszcze raz zdrówka. własnie miałam napisać, że ja podziwiam, że tak sobie stoi w tym fartuszku, bo Amiga to by wściku dostala w czymś takim!!:shake:
×
×
  • Create New...