Jump to content
Dogomania

Sonya-Nero

Members
  • Posts

    2819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sonya-Nero

  1. No wreszcie... :D Gina wygląda super w nowej fryzurze... a jak dogadują się ze świnką morską?
  2. Mini reportaż z Wels :D :D
  3. Gina & Tiger.... dobry początek...no to dawaj kolejne zdjęcia :D , bo co, tylko ja się będę produkować :wink: a Velvia... też się obija, nie mówiąc o Violonczeli... mam wszystkich wywoływać po kolei?
  4. Irena&pudle dziękuję za miły komplement :oops: , coś tam na temat pudli wiem :wink: , ale jeszcze więcej nie wiem... Velvia... powiedzmy to tak... znowu miałam szczęście, a jak było... to ci napiszę jak się u ciebie urodzą :D , a nie zapomnij zaopatrzyć się wcześniej w buteleczkę do karmienia mleka i mleko w proszku dla szczeniąt (tak na wszelki wypadek) i sprane flanelowe prześcieradła, poszewki (najlepsze z ciucholandu). Strona... wiem , :oops: że moja stronka i BiBi jest chyba najdłużej powstającą stroną na świecie... ale jedno mogę powiedzeć.... że będzie :D :D :D
  5. 'Świąteczne " mioty są bardzo udane :wink: mój ostatni miot urodził się w Wielką Niedzielę, a ja się bardzo cieszyłam, że nie był to lany poniedziałek... :wink: No to może trochę wspomnień :D moje 6-dniowe maluchy i mój patent na przespane noce :wink: - kołyska :x-mas:
  6. Irena&pudle gratuluję młodzieżowego debiutu na wystawie i życzę dalszej wytrwałości :D :D :D
  7. Mini-galeria Sisi :D (...jeszcze przed wejściem na ring...)
  8. ... ale na jakim stole :question:
  9. Mamy interchampiona w lwich pieskach, :D wczoraj Sisi naszej Karki zdobyła ostatni CACIB potrzebny do tego tytułu GRATULACJE!!! :laola: :BIG:
  10. Powodzenia w łapaniu :D , ja wychodziłam z Sonią rano, miała wtedy pełny pecherz z nocy, a przy łapaniu moczu odczekajcie sekundę, żeby to nie była pierwsza struga. Mocznik we krwi-niefajna sprawa.
  11. Zwykła platikowa chochla, oczywiście wymyta i wyparzona :D , pojemniki sterylne kupuje się w aptece. Problem ten przerabiałam przez ładnych kilka lat, czasami co drugi dzień... ale gdy ceną jest przedłużenie psiego życia zapomina się o wstydzie i śmieszności...
  12. Mi też :D i cieszę się, że mogła się z tobą pokazać na MP w Poznaniu. Od tego czasu zaszły w niej same pozytywne zmiany :wink: od razu w poniedziałek dostała cieczkę, na którą czekałam ładnych parę tygodni i przestała niszczyć mi rzeczy w domu, a szkodnik z niej był niesamowity :evil:
  13. Ach te szczeniaczki... to Tatiana i Tamaris w wieku dwóch i pół miesiąca... czyli średniak i miniaturka :D
  14. Violonczela, witaj, :hand: mam jedno pytanie czy Violonczeli coś jest wiadomo na temat piesków z włóczki :question:
  15. Powspominajmy sobie te nasze pierwsze pudelki... Pudel w moim życiu to czysty przypadek. Jako dziecko bardzo chciałam mieć psa, obojętnie jakiego byle to był żywy pies. Moja mama oczywiście się zgodziła ale postawiła jeden warunek, musi to być pies rasowy, żeby od samego początku wiedziała co z niego wyrośnie. Zaczęło się wertowanie ogłoszeń w gazetach i niestety stale trafiałyśmy na nieaktualne, aż... trafiłyśmy na ogłoszenie o pudelkach średnich czarnych i brązowych. Okazało się, że jest do sprzedania jeszcze jeden piesek, czarny lub brązowy, szybka decyzja, i nazajutrz już mieliśmy nowego sześciotygodniowego domownika. Największe wrażenie na mnie jako dziecku, zrobiły warunki w jakich wychowywane były szczeniaczki: białe, czyste prześcieradełko, zadbane szczeniaczki, zadbana, pięknie wystrzyżona na federała mamusia i bardzo sympatyczne starsze małżeństwo. I tak zaczęła się psia era w moim życiu. A Nero szybko podbił serca wszystkich domownikach i sąsiadów. Niestety był strasznym niejadkiem (po części była to nasza wina :oops: ) i do ósmego roku życia główny posiłek zjadał karmiony łyżeczką, było to do momentu kiedy w jego życiu pojawił się wszystkożerny i stale głodny samobieżny odkurzacz... Sonia. Okazało się nagle, że nasz "francuski" piesek umie sam jeść. Ponieważ miał awersję do jazd autobusem, raz na pół roku jeździł na strzyżenie do P. Teresy z Salonu Strzyżenia Psów, który mieścił się na Starowiślnej w Krakowie (był to państwowy zakład). Niestety zawsze po tej wystawie był autentycznie nieszczęśliwy ze swojego wyglądu. Nie pasowała mu fryzura na federała z sumiastymi wąsami i pomponikiem na ogonie. Najlepiej się czuł w naturalnej fryzurce na PONa. Od czasu do czasu dopadała mnie chęć dokonania samodzielnych postrzyżyn nożyczkami krawieckimi :lol: , które kończyły się zwykle tak samo, trzeba było wyrównać prawie do gołej skóry. Mój talent fryzjerski był wtedy bardzo głęboko uśpiony :wink: , nawet mi się śniło, że będę kiedyś miała specjalne nożyczki do strzyżenia psów i będę strzygła na wystawy :wink: :lol: Nero był strasznym zabijaką, uwielbiał się wdawać we wszystkie możliwe awantury psie, z których wychodził bez szwanku, bo rzadko komuś udało się przedostać przez jego obfite futerko. Miał nawet swojego osobistego wroga -Cezarka, osobista narzeczoną Punię (platonicznie), która potrafiła przyjść do niego do mieszkania...
  16. Żebyście nie myśleli, że ja taka "święta " :saeek: jestem jeśli chodzi o fryzurki pudli. To mój pierwszy pudel: NERO mój towarzysz szczenięcych lat i pierwszych randek... oczywiście bez rodowodu lecz po rodowodowych rodzicach :oops: , oczywiście na bakier z jakimiś tam fryzurami :oops: skąd mogłam wiedzieć, czym to się skończy...
  17. A co sądzicie o takich fryzurkach pudli: ja osobiście wolę jednak ogolone pyski (i moje psy również) i jednak "puppy clip" :D
  18. Wiemy, wiemy, już o tym pisałyśmy na forum i gratulowałyśmy :D
  19. nie... to taka mała toyka :wink: tyle naprodukowała, ale gdzie się to w niej wszystko pomieściło :hmmmm:
  20. A ja wam mogę polecić HYPER-COAT z ROWEDO: jest to swoisty biokatalizator dla skóry wi włosów, składający się ekstraktów roślinnych, nienasyconych kwasów tłuszczowych, wit. A, D3, E. Pomaga uzyskać u utrzymać zdrową skórę i błyszczącą sierść, skraca okres wymiany włosa oraz zapobiega jego nadmiernemu wypadaniu, zapobiega i łagodzi swędzenie skóry, zapobiega i usuwa łupierz, łągodzi bóle przy artretyźmie. Przy bardzo suchej skórze i wyłysieniach można wsmarowywać w skórę. Profilaktycznie stosowany dwa razy do roku, w okresie wwymiany wlosa, lub częściej w przypadkach chorobowych. Można stosować razem z biotyną. Opakowanie 250 ml, cena 72 zł. Dawkowanie: pieski do 5 kg: 3 ml. A o to mój i BiBi Lucky po krótkiej kuracji Hyper-Coat A wiem, że niektórym yorkom, też nie obca jest ta odżywka :wink: Pozdrowienia od pudli :D
  21. Hej, hej, :hand: rozwiązał się worek ze szczeniakami, w Poznaniu sypnęło również piątką, czterech chłopaków i jedna dziewczynka, a pod względem kolorów cztery czarne i jeden brązowy :D , a zgadnijcie u kogo? :new-bday:
  22. Sonya-Nero

    klub pudla

    :hand: A podałabyś mi jakiś e-mail albo cóś...
  23. Ja jestem z południa :D , a mój głos był pierwszym oddanym na Sopot (równolegle ktoś zagłosował na Wrocław) :D W Sopocie cenię sobie szczególnie ten duży teren i to, że ringi nie są stłoczone obok siebie. Można swobodnie puścić psy aby sę wybiegaly (oczywiście już po występie na ringu)... :D
×
×
  • Create New...