Jump to content
Dogomania

Sonya-Nero

Members
  • Posts

    2819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sonya-Nero

  1. Ja jako typowy urzędas pracuję od 7 do 15 i niestety NIE WYOBRAŻAM SOBIE ŻEBY SZCZENIAKI MOGŁY ZOSTAĆ SAME W DOMU bez opieki człowieka :evil: . Dlatego w mojej hodowli szczenięta są tylko raz na kilka lat, bo muszę mieć pewność, że ktoś czytaj moja mama będzie ze szczeniętami gdy jestem w pracy.
  2. Ja też :D , bo zamiast zajmować się poważnymi urzędowymi sprawami, to ja gmeram na Dogomanii :shake: Tak mi się przypomina, że to ziajanie może być związane z obkurczaniem się macicy po porodzie (mnie wet zostawił oksytocynę, którą podawałam Natalce przez nos co jakiś tam czas- nie pamiętam już jaki), albo może też być jednym z objawów niedoboru wapna-tężyczki. Ale to już musisz spytać weta albo naszych bardziej doświadczonych koleżanek. Teraz już wiesz dlaczego u mnie są tylko pojedyncze mioty, następny planuję dopiero na 2007 rok i będzie to Tatiana :D Szata Natalki - bardzo często ją kąpałam (częściami) bo jednak stale się brudziła (tylne łapy lub ogon), na bieżąco rozsupływałam zmechacenia, a sierść zabezpieczałam po kąpieli Silk Coat Oil (tylko rozcieńczonym olejkiem ze względu na szczenięta)
  3. Ależ mogę ci całkiem nie dyskretnie odpowiedzieć :wink: Ad.1 .... z różnych powodów, ale przede wszystkim dlatego. że lepiej się sprawdzają na sierści pudla, szczególnie BODIFIER I MAGIC TOUCH. Podstawowymi teraz kosmetykami pielęgnacyjnymi i do przygotowania na wystawę są te z Crown Royale, ale uzupełniamy je też innymi z Pet Silk (linia wybielająca, silk coat oil, liquit silk, hold Phase III). Ad. 2 Nie da się tak do końca porównać tych dwóch kosmetyków, bo są zbyt różne od siebie: ale Magic Touch ma o wiele silniejsze działanie "przeciwkołtunowe", zaś Silk Coat Oil jest olejkiem, który najlepiej się sprawdza przy pielęgnacji yorków, maltańczyków (papilotowanie), itp. Ja osobiście uważam, że sierść pudla nie wymaga "oliwienia", olejki są trudne do usunięcia z sierści, do ich usunięcia wymagają użycia szamponów typu "deep cleasing", włos bardzo szybko łapie bród. Wystarczające do jej pielęgnacji są odżywki nadające śliskość włosom, a więc zabezpieczające je przed wpływem czynników atmosferycznych i przed kołtunieniem. Obecnie Silk coat oil (Liqui silk) od czasu do czasu nanoszę tylko na samą skórę za pomocą aplikatora. Ad. 3 Ja też się bałam tego silikonu, ale wg wyjaśnień europejskiej dystrybutorki Crown Royale silikon zawarty w Magic Touch jest w formie tak zemulgowanej, że jest usuwany całkowicie z włosa przez zmycie szamponem. Nie nawarstwia się na włosie. Magic touch stosujemy tylko na świeży umyty włos. To właśnie silikon nadaje temu preparatowi takie "magiczne" w stosunku do kołtunów działanie. Silikon to sztuczny odpowiednik jedwabiu (silk), bez nadawania jedwabistości. Podsumowanie: Jak na razie jesteśmy w 100% zadowolone z tych kosmetyków.
  4. A te :( , ze względu na drastyczność scen nie ściągnęłam ich do nas, dla mnie to już jest wynaturzenie... :( :( :flop:
  5. Ja zapłaciłam 25 zł za JEDEN tatuaż :o , a miałam pięć psiaków, czy ktoś płacił więcej :o ??? Psiaki mają 20 miesięcy i tatuaże są czytelne.
  6. Ponieważ wszelkie próby podzielenia Lucky'ego spełzły na niczym uradziłyśmy, że pozostanie w jednym kawałku :wink: A teraz na serio: Lucky to pudel miniaturowy (widziałaś go na wystawie w Sopocie) , a urodził się w jednej z największych hodowli pudli w Europie (pudle żyją z właścicielami w domu i są prawidłowo socjalizowane) Lucky ma bardzo mocną psychikę, jest odważny i bardzo pewny siebie, dominant, a z drugiej strony bardzo ciekawski, bardzo kontaktowy pies, wiecznie zadowolony i "uśmiechnięty". Ja i BiBi mieszkamy w różnych miastach ale razem jeździmy na wystawy i przez to widujemy się przynajmniej raz na tydzień i nasze psy również. Lucky większość czasu między wystawami spędza ze mną, natomiast do BiBi przyjeżdża gdy u mnie zaczyna się okres cieczkowy. Ponieważ jadą we dwójkę z moim drugim psem, można powiedzieć, że mamy z BiBi już dwa wspólne psy, a do "wakacji" u niej jest też przyzwyczajona jedna z moich suczek. Jak znoszą zmiany domów - bardzo dobrze, nie tęsknią, właściwie wszędzie czują się dobrze i wszędzie są kochane a pobyt u BiBi jest dla nich bardzo atrakcyjny: duży ogród do biegania i na więcej mogą sobie pozwolić :wink: i same znajome osoby. Do tych wyjazdów i do różnych domów były przyzwyczajane od szczenięctwa. Strona prawna: w rodowodzie Lucky'ego jesteśmy wpisane obie jako współwłaścicielki, natomiast jest zarejestrowany w ZKwP w oddziale BiBi i tylko na nią (na razie jesteśmy członkami dwóch różnych oddziałów), ale ... dyplom Młodzieżowego Championa Polski ... przyszedł tylko na mnie :o Taka mała dygresja: po tylu latach spędzonych z psami uważam, że nie można bezgranicznie przywiązywać i uzależniać psa tylko do jednej osoby, trzeba dać mu trochę swobody i przynajmniej drugiego psa.
  7. Ja i BiBi mamy psa na współwłasność :D.: LUCKY'ego Powód: jednocześnie i wspólnie oraz beznadziejnie się nim zakochałyśmy :wink:
  8. Violonczela a gdzie obiecane zdjęcia, ja już od tego wypatrywania tak wyglądam :crazyeye:
  9. Velvia - no to GRATULACJE :new-bday: :BIG: :new-bday: fajna drużyna :D , no to cię czeka stały dyżur przy karmieniu szczeniaków :D A jakie mają kolorki? ... szkoda tej małej dziewczynki :cry:
  10. No to czekamy z niecierpliwością na fotki maluszek, bo chcemy je też wysłać babci O. w Czechach, a co :wink: :D
  11. Strasznie sie cieszę :D :D :D
  12. Właśnie, a jak tam nasze dziewczynki z czarnej włóczki :question:
  13. Sonya-Nero

    klub pudla

    Faktycznie by się przydała taka paraklubowa stronka, o większej swobodzie działania. Ale do tego trzeba poświęcenia jednej osoby umiejącej robić strony w internecie, mającej czas i chęć :D A może przyszły rok nam przyniesie kogoś takiego :question: Bardzo podoba mi się tego typu stona o lwich pyszczkach :wink: tj. o lewkach. Zajrzyjcie sobie na http://www.lowchenworld.com Bardzo fajnie jest zbudowana podstrona zawierająca rodowody :D
  14. Violonczela, a jak tam dziewczynki :question: Velvia na wszelki wypadek trzymam kciuki :thumbs: :thumbs: :thumbs: , a może mamy już więcej morelek w Polsce :question:
  15. A ja ze swej strony życzę Wam, aby te wszystkie życzenia świąteczne się spełniły :D
  16. Czekamy z niecierpliwością na pierwsze zdjęcia dziewczynek :D :D i przekazujemy gratulacje ze Swarzędza i z Katowic (Iwona od mojego Ti Amo) :D
  17. Gratulacje dla takiego zdolnego położnika :klacz: :klacz: :klacz:
  18. DWIE DZIEWCZYNKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Buźki od tatusia :buzi: Gratulacje!!!!!!!!!!!!! :new-bday: A napisz coś o nich więcej, czy są małe czy duże, bo są chyba czarne :wink:
  19. Jest już jeden szczeniaczek.... super, to ja juz waruję na Dogomanii :D :D :D i ściskam mocno kciuki :thumbs: :thumbs: :thumbs:
  20. Violonczela, a właściwie to który to jest dzień?
  21. Violonczela i no jak tam z Melasią :question:
  22. :oops: :oops: :oops: siła przyzwyczajenia, od zawsze te dwie wystawy były w jednym terminie, szkoda, że sie to w przyszłym roku zmieniło :evil:
  23. No, chciałam cię trochę pocieszyć :roll: :lol:
  24. To ma również swoje dobre strony :wink: ... najwyżej trochę zeszczupleje :diabloti:
  25. V grupa też jest sędziowana w Brnie w niedzielę :D
×
×
  • Create New...