Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. [quote name='Camara']a skąd masz takiego fajnego piegusa, Ani@ :hmmmm: :cool3:[/QUOTE] po wczorajszej rozmowie z Camarą (wieczornej i niezbyt miłym tonem) informuję: - NIE ode mnie... :-P
  2. [quote name='karina1002'] Georgia, Georgia, a jakieś zdrobnienie do tego jest ??? :)[/QUOTE] na razie łamiemy sobie język na imieniu w wersji niezdrobnionej...:diabloti: (wiem, wiem :oops: - bez sensu, trudne do wymówienia, pretensjonalne, ale W PEWNYM WIEKU :p mogę sobie na durnoty pozwolić :eviltong:) ...zdrabniam na razie: Cielętnik... :evil_lol:
  3. [quote name='zuzlikowa'] [B]ps...domeczku, a imię zmieniać będziesz?[/B]...sorry za niedyskretne pytanie...ale, a co tam-Twoja Ci to decyzja więc nie będę nic narzucać...:shake:[/QUOTE] Ano właśnie. Imię: Bona - jakoś nam się nie przyjęło w rodzinie, choć próbowaliśmy... ;). Doszło do tego, ze mówiliśmy o niej: Mała - i nawet padła propozycja, zeby ją tak nazwać... :diabloti: Ale ostatecznie imię znalazło sie samo... Dziś rano przed pracą w łazience myślałam sobie nad tymi koleżankami, tymi NIEDOBRYMI kolezankami :diabloti:, co to mi się wyśmiewają w słuchawkę po obejrzeniu zdjęć Najpiękniejszego Bernardyna Na Świecie, że: "ładny ten dog, tylko jak na doga nietypowo umaszczony", i że "ona od początku na doga im wyglądała..." Głupie, i tyle :p. Więc wymyśliłam sobie rano w tej łazience, że "Mała" otrzyma imię [B]GEORGIA[/B]. Będę o niej mówiła, ze jest rasy: bernardyn południowoamerykanski :evil_lol: ( bernardyny południowoamerykańskie są lżejszej budowy, mają dłuższe nogi i dogowatą mordę :p). I będzie miała nawet swój własny hymn, a co. "Georgia On My Mind" - jedną z najpiękniejszych piosenek świata - której nieodmiennie wysłuchuję na kolanach, i na cześć której imię otrzymała ;): [url]http://www.youtube.com/watch?v=IumnmhnPJKQ&feature=related[/url] Żaden Wzorcowy Bernardyn nie ma swojego hymnu, a co. ...tylko te południowoamerykańskie :evil_lol:
  4. [quote name='zuzlikowa']a cały czas wierzę ,że domek się odezwie...!![/QUOTE] domkowi w sobotę rano padł Ostatni Laptop W Domu, idąc w ślady swojego Kuzyna Komputera i kategorycznie odmawiając wszelkiej współpracy :shake:. Stąd taka cisza - bo wszystko sprowadza sie do tego, ze trochę techniki - i się gubimy :cool3:. I nijak nie można się pochwalić... Teraz będzie w telegraficznym skrócie, bom w pracy. (a swoją drogą, kto wymyslił pracę, gdy się nabywa Nowego Psa? :shake:) Panie I Panowie - przedstawiam Wam Najpiękniejszego Bernardyna Na Świecie :eviltong:: Poznajecie bohaterkę wątku?:lol::loveu::loveu: [URL=http://img821.imageshack.us/i/20869763.jpg/][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/9987/20869763.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img191.imageshack.us/i/44653149.jpg/][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/6484/44653149.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img525.imageshack.us/i/25835393.jpg/][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/4466/25835393.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img840.imageshack.us/i/90963375.jpg/][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/1048/90963375.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img28.imageshack.us/i/96519617.jpg/][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/6503/96519617.jpg[/IMG][/URL]
  5. Dziewczyny, spokojnie, już wyjaśniam. Choć ja nie lubię kłapac jezorem "przed" :eviltong:. Zeby nie robić zbędnego dymu i nie zapeszyć. Zawsze to, co najważniejsze, załatwia się w kuluarach ;). zuzlikowa - nie gniewaj się, ze pominęłam kontakt z Tobą, tylko uderzyłam bezpośrednio do Beaty. Po prostu na tyle długo siedzę w psach w potrzebie, ze wiele informacji dociera do mnie różnymi kanalami - a najlepiej jest pewne sprawy załatwiać po prostu u żródła ;) - i, jak pisałam, póki klamka nie zapada - nie lubię sie opowiadać wszem i wobec - dotyczy to przede wszystkim sytuacji, gdy to ja wyadoptowuję psy komuś ( bo tym się przede wszystkim param ;)). Wątki, założone przeze mnie na dogo, koszalińskich psów, które znalazły cudne domy w całej Polsce - można odszukać na dogo - nie będę linkowała, bo uzbierało się tego trochę przez pare lat. Strona koszalińskiego schronu, współredagowana przeze mnie - do wglądu w moim podpisie ( dowód na to, że w psach i kotach siedzę po uszy :lol:) Mała będzie miała do towarzystwa kudłatą Tajgę - najtrudniejszy poschroniskowy przypadek, z jakim się zetknęłam (urodzoną i wychowaną w schronisku, które opuściła, gdy miała 1,5 roku - niestety, traumy były zbyt duże, aby sie z nich wyleczyła, mimo 7 lat, przeżytych z nami) oraz Liptona, psa, którego znalazłam 5 lat temu zimową nocą, i którego nikt nie szukał. Plus 2,5 kota ( połowa to 3-miesięczny gówniarz, który psy traktuje z buta, krótko mówiąc). Mąż szt. jeden, dzieci szt. dwa :lol:. Ogrodzone dobrze ze wszech stron ;). Pokastrowane, posterylizowane. Ilość stopni do pokonania przez bernardyna z potencjalną dysplazją - jeden. Ogród do szlajania się po nim, w przypadku braku ochoty na zorganizowany spacer ( brak ochoty - częsty u bernardynów) - b. duży. Informacje poadopcyjne tudzież zdjecia - zapewnione w dawce wyczerpującej. Nie rozmnożę. Nie przetopię na smalec. Słowo :evil_lol:.
  6. [quote name='Malwi']ja dobrze rozumiem ? BONA jedzie do Koszalina ?[/QUOTE] Dobrze ;););).
  7. Mała znalazła już Dom ;). ...musi tylko jeszcze do niego dojechać, bo Dom jest na dokładnie przeciwległym krańcu Polski - więc "fizycznie" potrwa to jeszcze troszkę. Po śmierci mojej Drachmy - tej z awatarka - obiecałam sobie, ze znajdę kiedyś najbardziej sponiewieraną bernardynkę na świecie. I ta chwila właśnie nadeszła ;).
  8. dzięki bardzo! :loveu: Z tą Grandą to była straszna wtopa. Pojawił sie w naszym schronie kaukaz, taki szkielet, ze ledwie stał na nogach. Chłopak?, pytam - Chłopak - odpowiadają. Jako, ze kaukaz - położyłam na nim łapę, ochrzciłam pięknie: Gandalf, zrobiłam dużo zdjęć z każdej (!) strony, poszedł pakiet ogłoszeniowy w necie. Po jakimś czasie odwiedzam Gandalfa z parowkami ;), stanął na chwiejnych nogach, po czym kucnął i zrobił siku. Dwa dni zajęło nam z dziewczynami rozważanie, czemu on nawet porządnie nogi nie podniesie do sikania. Nieodzowny brak drzewa? Słabe stawy? Ki czort? Po dwóch dniach (!) doznalam olśnienia. Dzwonię do kierowniczki, czy jest pewna, że ten stary kaukaz to NA PEWNO samiec? W tzw między czasie zaczęłam przeglądać wnikliwie stertę tych zdjęć, zrobionych prawie łysemu (!) kaukazowi - i myślałam, ze umrę ze wstydu. Przyczyną był nie brak drzewa, a ... brak siusiaka :oops:. A że: Gandalfina - brzmiało zbyt długo, Gandalf został Grandą. Sorry za ten off :oops:, ale nie mogłam sie powstrzymać ;).
  9. [quote name='3 x']Dakota po drugie że przy próbie zbliżenia się do kojca Dakoty trzeba prześć koło Grandy ;) 3x, kochana, czy mogłabyś - przy kolejnej próbie zbliżenia sie do kojca Dakoty, jeśli ową podejmiesz :) - cyknąć kiedyś Grandę? Granda jest ode mnie... Biafra ją brała, jak była w ciąży z Emilką, wyjaśniając, ze chyba w tej ciąży jej hormony buzowały strasznie, bo widok wychudzonej Grandy tak ją ścinał z nóg, że nie mogła jej sobie wybić z głowy :) ( co mówi teraz nt Grandy - przezornie zmilczę :diabloti:)... Jako, ze Granda nie do adopcji - omiajają ją sesje fotograficzne - Biafrze nie ośmieliłabym się głowy zawracać - ale z wielką, wielką radością obejrzałabym ją sobie...- "swoje" zawsze sie ogląda w nowych domach ze szczególnym wzruszeniem... ;)
  10. dziewczyny, dopiero dziś w nocy przelałam kaskę na chłopaków - z powodu złośliwości rzeczy martwych :-(. Czyli skończenia się ...haseł jednorazowych. Uzyskanie nowych - to wyczyn nie lada :-P, dlatego tak długo mi zeszło.
  11. margaret - a moze Ty byś od czasu do czasu cos nam o Petrze napisała? żeby nie wyjść z wprawy????
  12. [quote name='tanitka']Kinga, ja myślałam, że Ty na psy całkiem zeszłaś, a Ty teraz w kotach robisz?? ;)[/QUOTE] Przyganiał kocioł garnkowi....:diabloti:
  13. [quote name='Natalisko']Ale takie najfajniejsze!Ubaw z taka wenecka po pachy masz z pewnoscia[/QUOTE] Wczoraj byłam o krok od ukręcenia jej głowki. Na amen :( W ramach tego ubawu :diabloti:. Półdiablę nic sobie nie robi z domowych psów. Odkąd stanęło pewnie na nogach, regularnie tłucze je po pyskach, bez żadnego szacunku i atencji. Mało tego, ostatnio wymyśliło nową rozrywkę. Zaczaja się przy miskach psów - w porze posiłku! czyli w miejscu i czasie, w którym koci gówniarze zdecydowanie powinni się zdematerializować. Co moja Tajga - suka kudłata i gapowata - pochyla głowę do miski - półdiablę przypuszcza na nią atak. Ze szczególnym uwzględnieniem wplątując się w jej frędzelkowate uszy, z których później nie może się wyplątać. No i pokarało. Wczoraj Tajga nieoczekiwanie podniosła łeb, i półdiablę, wykonując morderczy skok - skończyło w misce z jedzeniem. Dużej misce z rzadkim, gotowanym jedzeniem :diabloti:. Widok małej post factum - bezcenny :p.
  14. [quote name='Natalisko']Caramba-miodzio![/QUOTE] Caramba to moje kocię na wydaniu: [URL]http://www.adoptuj-psa.cba.pl/caramba.html[/URL] Półdiablę weneckie, proszę nie dać sie zwieść niewinnemu wyglądowi :diabloti:. [SIZE=1]ps: Następnego kociaka nazwę Pusia lub Mruczysia :-P. Będzie mi grzecznie leżał na kolanach i mruczał :)[/SIZE]
  15. Wstawiajcie dalej, wstawiajcie :diabloti:. Baaardzo mi się podoba to wasze wstawianie :eviltong:. Natalisko - wina na 1/4 domu nie wybaczaj :mad:. Każda bezczelność ma swoje granice. Jak chciała być Psem Domowym Zachodnioeuropejskim - to niech się zachowuje. margaret - dawaj te bazarki samodzielne. Kupić, pewnie nie kupimy - ale co se popatrzymy, to nasze :p
  16. [quote name='kinia098']Miejmy nadzieję, że do końca lipca wróci :cool3:[/QUOTE] he he, z koncem lipca dopiero wyjeżdża :oops:. Dziewczyny, tłumaczyłam już sie trochę na pw - że z różnych powodów losowych zniknęłam na chwilę z dogo. Teraz wracam, ale też na niedługo - bo potem urlop. A propos bazarku ogłoszeniowego - Ghana ma wykupiony właśnie taki bazarek ( trochę mniej ogłoszeń, jednak i tak sporo), razem z nią wykupiłam drugiej suczce Szancie. O Szantę miałam dwa zapytania, z czego jedno bardzo konkretne - które się jakoś potem rozmyło. O Ghanę zero. I niestety z Ghaną trzeba będzie poczekać na koncówkę sierpnia - bo nie dam rady z daleka monitorować potencjalnej adopcji. Trudno - musi poczekać, zresztą i tak to może być droga przez ugór, ta jej adopcja. Za to na jesieni wezmę się za to ogłaszanie ostro ;). A z dobrych wieści - Ghana jest juz wysterylizowana.
  17. dziewczyny - tanitka! - dajcie mi nr konta, na pw albo mailem. Prosiłam już o to na jakimś innym wyzełku :) Ps: nie dałam rady przelecieć uważnie całego wątku, więc jeśli konto było - nie zauważyłam. Prosze o podesłanie!
  18. [B] Dziś umarł Merlin. MÓJ Merlin, NASZ Merlin - bo jakiś czas temu zdecydowaliśmy, że zostaje z nami na zawsze. Ale mimo, że był to starszy, schorowany pies - do głowy nam nie przyszło, że przyjdzie nam się tak szybko pożegnać. Przeżyliśmy razem rok i cztery miesiące. Na smyczy potrafił chodzić tak pięknie, jak żaden z moich psów, które kiedykolwiek miałam. I fantastycznie podawał dwie łapy naraz, a potem wtulał łeb pod pachę. Odszedł w niecały rok po Drachmie, która jest w jego tle na zdjęciu. Dwa nasze psy, które już są TAM.
  19. dzięki kinia098 za hopsanie Ghany :). No, martwy adopcyjnie okres... wiem. Ale w końcu KTOŚ mógłby juz skończyć te wakacje - i do mnie zadzwonić. Na ten telefon nieustannie czekam!
  20. dziewczyny, muszę, po prostu MUSZĘ :oops: Wam pokazać bazarek, jaki przez przypadek odkryłam. Cel - jak zawsze na dogo - szczytny. A cudeńka hand made - po prostu niepowtarzalne ;). Ja wczoraj nabylam na analogicznym bazarku podobne cacko. Moze ktoś szuka wysmakowanych gadżetów z branży psiej, i nie tylko? Albo ma dziecko, które ma ulubionego psa :evil_lol:, i które chciałoby mieć np. psi albumik? Zajrzyjcie, ja ciągle zauroczona - polecam! [url]http://www.dogomania.pl/threads/187790-Dla-Kielc-tort-psi-album-owocowy-sorbet-gad%C5%BCety-RC-do-8-lipca-2010-g.-23.00[/url]
  21. [quote name='Natalisko']Kinga!Komu Ty psa dalas???!!![/QUOTE] No właśnie. Może powinnyśmy dać margaret na czarne kwiatki, z komentarzem: - Oto, co zostało z suki po paru miesiącach :( ( na przyszłość - margaret - testuj, proszę, wstawianie zdjeć na jakiejś innej książce. Np "Mój przyjaciel pies" albo coś w tym rodzaju :evil_lol:) A propos tresury - no właśnie miałam Cię juz od jakiegoś czasu zapytać, jak w szkole Petra sobie radzi. Opisuj, opisuj - ja już widzę oczyma wyobraźni, jak ona wychowuje te szczeniaki :lol:
  22. [quote name='margaret'] przy okazji to Petra w górach Sokolikach - towarzyszyła wspinaczkom:) po skałakach jak kozica brykała, a niby ona z Pomorza?:)[/QUOTE] margaret - sądzac po zdjęciu, które W KOŃCU :eviltong: wstawiłaś, i komentarzu - to Petra u Was przeszła dość dużą metamorfozę...:evil_lol:
  23. Ghana jest ogłaszana ;) Ma zrobiony pakiet ogłoszeniowy - no i pozostaje nam modlić się i czekać :)
×
×
  • Create New...