-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
[quote name='ani@']Wieści z BDT. Koka okazała się fanką grzybobrania. :[/QUOTE] ciesz się kobieto, że na tym kończy. Seta kariny1002 - też bernardynka - posunęła się do konsumpcji znaleziątek, które rosną sobie pogodnie na karinowej działce. W nocy uznała, że one nie były z tych jadalnych... W sypialni Kariny, niestety.
-
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']No, co Ty, zaraz śmietniki? Mnie idzie o WITAMINY gdy Georgia - wbrew prawom logiki - [B]je sery pleśniowe rodziny[/B]![/QUOTE] A gdy trawi te sery pleśniowe (przypominając krowę)... - Czasem huknie o ścianę ogonem. Nieowłosionem. - Gdy słota- z nudów pogoni kota. W suchym domu - nie na dworze, broń Boże. - Dyskretnie zamiast zmywarki oczyści garnki. - I próbuje łapa po łapie, zamieszkać na kanapie. Robi się bardzo niewielka, i z wdziękiem udaje yorka czy pudelka. ...Niepomna, że gabaryty nie te... I zdziwiona, że ciągle słyszy: - GeorgiaFe ! ;) -
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Wizja klęski spożywczej z żarłoczności bernardziej sprawia pewnie, że Kindze por smakuje bardziej:evil_lol:[/QUOTE] Trzymając się tego wiersza i jego pokrętnej logiki - powinnam opróżniać pierwsza ...miski kotów tudzież śmietniki. :stupid::stupid::stupid: -
[quote name='PaulinaT'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/338/6c61c0c0397b88ad.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Paulina, jesteś wielkości konia! ...aż tak urosłaś? :shake:
-
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
zuzlikowa - czapki z głów, widzę, jak dzielnie walczysz na wszystkich frontach o Lincolna... Niestety, nie mam żadnego pomysłu, jak pomóc ;-( Co do Bernardyna Południowoamerykanskiego ;): 1. Gnieciuch i domator. Wywalenie na siku, gdy na dworze choćby mżawka - graniczy z cudem. Inna sprawa, ze nigdy nie zrobiła niczego w domu :multi:, wczoraj przyobserwowałam ją, jak grzecznie grzmotnęła łapę w przeszklone drzwi, informując, że prosi o wypuszczenie na kupkę ;). 2. Powoli, powoli otłuszcza się :loveu:. Znaczy, grubieje, można już pogłaskać bez załamki, że jeno kości czuć pod skórą. Powoli, powoli zaczyna wygladać, jak... gruby dog :evil_lol:. 3. Jeszcze nadzieja w sierści, że zechce urosnąć na zimę. Zwłaszcza na ogonie :mad: 4. Natomiast charakter ma iście bernardyni :loveu:, niektóre gesty i nawyki chyba telepatycznie po śp. Drachmie przejęła, bo są identyczne. 5. Z nawyków złych... złodziej, i tyle. Organizuje sobie Indywidualny System Dożywiania. Któregoś popołudnia wracam do domu, a na środku podłogi... pusty garnek, w którym było ugotowane żarcie dla trzech (!) psów. Obok pustego garnka leżały smętnie... rozgotowane pory. Pory jej, kurczę, nie smakowały, hrabinie :angryy:. Zastanawiałam się mściwie, czy pęknie po tym potrójnym obiedzie. Nie pękła :crazyeye:. Zdarzają sie nam już przespane noce :loveu:, czym cieszę się niemal jak matka niemowlęcia. Noce BEZ buszowania po worach z karmą i koszach na śmieci. Ale wtedy odbija to sobie za dnia, choć czujni jesteśmy juz niczym indianie. Bilans dnia wczorajszego: zeżarta kostka masła, i - co gorsze - kawał mojego ukochanego sera pleśniowego rokpol, który za cieżkie pieniądze zakupiłam na kolację :placz:. A potem robi maślane oczy i nostalgiczną mordę, i wzdycha sentymentalnie :evil_lol:, że niby nikt ma nie wpaść na to, że cokolwiek złego dzieje sie za jej sprawą. -
[quote name='ani@'] Czy ja wyglądam jakbym zjadła kanarka :cool1: [URL=http://img180.imageshack.us/i/002xoz.jpg/][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/5499/002xoz.jpg[/IMG][/URL] ;)[/QUOTE] ...wygląda, jakby kanarek był dobrze nasączony uprzednio alkoholem.
-
No to trzymamy kciuki.
-
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']. A ona nie ma coś [B]ze spaniela[/B]?[/QUOTE] :mdleje::mdleje::mdleje: :placz::placz::placz: -
KOSZALIN - czarna GHANA. Powieszona... na drucie. Wreszcie znalazła DOM :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
...a przy okazji wyjaśniem i usprawiedliwiam milczenie na wątku. Proszę o przychylne spojrzenie :-) Po urlopie trochę się u mnie działo... To "Trochę" właśnie chrapie na swoim posłaniu, aż dom trzeszczy... :-) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191046-BONA_dostojne-spojrzenie-KRÓLOWEJ_już-BEZPIECZNA-w-domu-w-Koszalinie!_Ma-Swój-Dom[/URL]! -
KOSZALIN - czarna GHANA. Powieszona... na drucie. Wreszcie znalazła DOM :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='laikinia']bidulka... jak mozna cos takiego zrobic... ehh te ludziska... :([/QUOTE] laikinia :-) - to już wiesz... :-) -
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
Moje drogie - słów krytyki odnośnie wyglądu Georgii nie powtórzę jej - bo strapiłaby się, ze nie wygląda jak prawdziwy bernardyn. Pretensje można mieć do cioci Camary, że w jej okolicach nie biegają zagłodzone bernardyny krwi czystej - a jedynie takie, które z bernardynów mają tylko łaty :cool3: - bo, jak się okazało, Georgia pochodzi z bliskiego sąsiedztwa Camary. No cóż, wszyscy, którzy poznają ją w realu, twierdzą, że ona ma dużo z psa myśliwskiego :p. Może te południowoamerykańskie są myśliwskie? :crazyeye: Ale, jak wiadomo, nie szata zdobi... tej akurat Georgia ma niezbyt dużo, przynajmniej na razie. Liczy się charakter :loveu:. I maniery :loveu:. Maniery to ona ma, a jakże. Np obiad zwykła spożywać z talerza. Dla ścisłości: MÓJ obiad, z MOJEGO talerza :angryy:. ...pozostało mi zjadać smętne resztki po własnym psie :shake:. No i hmmmm... Georgia reaguje na swoje imię. Z tą drobną różnicą, ze jest przekonana, iz brzmi ono: GeorgiaFe! ...z akcentem na ostatniej sylabie :diabloti:. -
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']To ja niniejszym (bo jakoś w pośpiechu na pw niewyględnie chyba mi coś wyszło ;)) składam GRATULACJE Kindze i wyrazy zachwytu nad Bernardynią w domowych przytulnościach :) :) :)[/QUOTE] na pw wyszło OK, podwójnie dziękuję :loveu: salibinko - a Ty wiesz, ile kilogramów psów będę Wam teraz musiała wyslać do Krakowa, żeby zbilansować ten ubytek? :p ...a Georgia wciąż przybiera na wadze... :diabloti: -
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
No i coooo?....... Kto jest Najpiękniejszym Psem Na Swiecie? [URL=http://img707.imageshack.us/i/georgia12.jpg/][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/8865/georgia12.jpg[/IMG][/URL] -
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
Georgia On My Mind i Sir Lipton Tea :diabloti:, czyli: zaraz będziemy się nawalać :p: [U][URL="http://img148.imageshack.us/i/georgia8.jpg/"][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/4033/georgia8.jpg[/IMG][/URL] [/U] ...A może by go tak zdominować łapą i ustalić, kto tu rządzi?... [URL="http://img830.imageshack.us/i/georgia9.jpg/"][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/443/georgia9.jpg[/IMG][/URL] ...Choroba, wpadł na to samo. Nie będzie lekko... [URL="http://img230.imageshack.us/i/1georgia10.jpg/"][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/4745/1georgia10.jpg[/IMG][/URL] No to ja sobie odpocznę po nawalankach na MOIM posłaniu: [URL="http://img203.imageshack.us/i/1georgia11.jpg/"][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/8255/1georgia11.jpg[/IMG][/URL] ...Odpoczęłam. Teraz pomyślę nad życiem. Moze szybciej zleci do kolejnego posiłku... [URL="http://img195.imageshack.us/i/1georgia13.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/676/1georgia13.jpg[/IMG][/URL] -
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
UWAGA, UWAGA. Mały przerywnik w mikrusach. DUZE jest piękne :loveu: - to mówię Wam JA, GEORGIA :loveu:: [URL=http://img97.imageshack.us/i/georgia7.jpg/][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/6521/georgia7.jpg[/IMG][/URL] ogladamy sobie z Panem "Szkło kontaktowe", choć mamy lekkie kłopoty w lokalizacji telewizora: [URL=http://img819.imageshack.us/i/1georgia1.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/9884/1georgia1.jpg[/IMG][/URL] No dobrze, dobrze...już zsynchronizowaliśmy kierunki: [URL=http://img837.imageshack.us/i/1georgia2.jpg/][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/4824/1georgia2.jpg[/IMG][/URL] Aplikują mi zastrzyk przeciwświądowy. Przy operacji astystuje pielęgniarka Caramba ( na grzbiecie pana doktora): [URL=http://img443.imageshack.us/i/1georgia3.jpg/][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/2025/1georgia3.jpg[/IMG][/URL] No i nic mnie juz nie swędzi, ach. [URL=http://img529.imageshack.us/i/georgia6.jpg/][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/9971/georgia6.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Camara']mowy nie ma :diabloti: gruba zajmuje najlepsze berneńsko-podhalańskie DT i ma stamtąd znikać w trybie przyspieszonym :evil_lol: bo jak nie, to sama pojadę i wykopię do domu :cool3:[/QUOTE] a co wy takie ortodoksyjne :shake: ...że niby co - bernardyn z potrzebie to juz nie pies? :crazyeye: A CO JAK NIE PIES ???!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
-
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='monia3a']Jestem ZA nawet możemy ją uraczyć dwoma, takie małe, że nie poczuje :D[/QUOTE] drohiczyńskimi jest Camara zainteresowana :p, nawet prosiła, żeby jej wątek podesłać. walcie dziewczyny do Camary, zwłaszcza, ze Karina jedzie do tego Krakowa, i postanowiła PIERWSZY RAZ przewieźć coś pociągiem w kontenerku :diabloti:. -
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']O ja nie mogę! Kinga - gratulacje! :) :) :)[/QUOTE] a, bo ja się chciałamTobie pochwalić moim XL, ale zaczęłam czytać o Twoim XXXL - i się poczułam skarlała :-) ...a ze na koniach nie znam się za Boga nic nic, wiem tylko, ze kon ma duże kopyta, w poblize których nie należy podchodzić za blisko :-( - to i nic mądrego nie mogłam u Ciebie napisać. Zresztą ja TAM - u Ciebie na fotoblogu - tylko w połowie rozumiem, o czym piszesz... bo ja się właśnie TAK znam na koniach :-( -
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='karina1002'][SIZE=1]To ja :scared: :)[/SIZE] [SIZE=1]A na poważnie: co to jest i jak jest małe? Bo plan mamy jechać pociągiem, [B]a ja nigdy nie wiozłam zwierząt pociągiem[/B] i nie wiem czy to coś przetrwa tyle godzin w pociągu:)[/SIZE][/QUOTE] kiedyś musi być ten PIERWSZY RAZ... -
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']Karina, nie pocieszaj jej :diabloti: [B]Jak mi podrzucona (przez Kingę, rzecz jasna) Irga[/B] zmieniła ogród w coś na kształt placu budowy w etapie wstępnym,:[/SIZE][/QUOTE] ...dlatego powtarzam zawsze, ze z podhalanami nie mam nic wspólnego :shake:, no, moze poza kolezanką Camarą :diabloti:, której upłynniam te niszczycielskie psy :p. Natomiast przemiłe bernardyny rodem z Ameryki mają jedną męczącą cechę. Nad ranem dopada je olbrzymi głód. Pokonują wtedy swoje wrodzone lenistwo - i udają się Na Poszukiwanie. Otwieram jedno oko, bo słyszę łomoty, przesuwania i szelesty worków z dobrze zabezpieczonymi przed otwarciem karmami. Biorę na przeczekanie. Po czym słyszę wysypujące się ziarenka karmy. Kocie, malutkie i b. drogie. A następnie: - "pfl, pfl, pfl" - dowod niezbity, ze Georgia usiłuje je wessać co do jednego. Oczywiście w asyście pozostałych dwoch psów, bardzo podekscytowanych nieoczekiwaną odmianą w spędzaniu nudnych nocy. A jak usiłuję przemycić kotom saszetkę, to pląsom i podskokom (nie wspomnę kogo) końca nie ma :shake:. Ten pies doprowadzi mnie do ruiny :razz:. A koty do śmierci głodowej :diabloti: -
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara'] [SIZE=1]PS - Karina, nie planujesz przyjazdu do Krakowa? cosik byś przywiozła - malutkie jest, czterołapne, długie i szorstowłose :loveu:[/SIZE][/QUOTE] planuje, planuje - nawet juz we wrześniu... :-) -
[quote name='Camara'] bo Koka mogła być [B]przynajmniej[/B] zaszczepiona :diabloti:[/QUOTE] na wściekliznę jest zaszczepiona, na wirusówki będzie... :-)
-
Kokę można wykorzystywać jako psa użytkowego :-) Podczas wczorajszej podróży - wg relacji, ktorą usłyszałam przed chwilą - w oddali przejeżdżała karetka pogotowia na sygnale. Koka, ktora dotąd smacznie spała - nagle poderwała się i zaczęła wyć tak przekonywująco i przenikliwie, że Przemek - kierowca odruchowo dał po hamulcach. Stąd wniosek - mozna ją zatrudnić do karetek tudzież policji, straży pożarnej - w charakterze "koguta"... :-)
-
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
krótkie info nt cielaka Georgii ;): Dziś wiedzie piąty dzień na Północy. Jest rzeczywiście ogromnie sympatycznym psem, czeka tylko na najdrobniejszą okazję, aby swój łysy ( na razie) ogon wprawić w ruch - i grzmoci tym ogonem wszystkich i wszystko na prawo i lewo. Ze stadem skumała się doskonale. Lipton (ten na zdjęciach, w tle Georgii) przeżył intensywną, acz krótkotrwałą Miłość Swego Życia. Przez dwa dni nie istniało dla niego nic innego, nawet jak młoda spała, leżał naprzeciw niej z maślanymi oczami. Dnia trzeciego mu przeszło :p. Tajga, do której wszystko dociera powoli, uświadomiwszy sobie W KOŃCU, że pojawiła się Duża Suka - popadla w depresję, którą celebrowala w sposób, że serce się kroiło. Obecnie jest w fazie wychodzenia z. ;) Cale psie stado trzyma się kupy, stróżując dzielnie. Tzn. rezydenci stróżują z zapałem, lecąc z byle powodu do oddalonej od domu bramy i drąc pyski. Młoda się nie przemęcza. Wysunie z domu łeb, pomyśli wnikliwie, czy opłaca się podejmować wysiłek wyjścia na zewnątrz. I albo ogranicza się do szczeknięcia basem jedynie z wysuniętym łbem, albo ostatecznie wyjdzie na zewnątrz, przeciągnie się, zieeewnie - i ostatecznie podąży za resztą. Gwoli sprawiedliwości - czasem dostaje szalonej głupawki. Galop w jej wykonaniu jest przeuroczy - każda łapa w inną stronę, łeb i ogon rownież żyja wtedy życiem własnym :lol:. Moje psy wtedy schodzą jej z drogi, szybko przeliczając, że bliskie spotkania z wesolutkimi prawie 50 kilogramami niekoniecznie mogą kończyć się dobrze. Z kotami Georgia żyje dobrze. Największy respekt czuje przed trzymiesięczną Carambą, ktora ciągle zastanawia sie, czy JUZ MOŻE pohuśtać sie na łysym ogonie Młodej. Z kocimi miskami żyje jeszcze lepiej :evil_lol:. Jak nic pójdziemy z torbami, jeśli bedzie się regenerowała kocim Royalem :shake:. A z racji jej gabarytów - WSZELKIE kocie stołówki biorą w łeb, bo są dla niej osiągalne :mad:. Szczególnie upodobała sobie stołówkę na zadaszonej studni. Sytuację pogarsza fakt, ze wokół studni jest przedmiot mojej dumy - wiejska rabata, z pięknymi półtorametrowymi kwiatami. Niestety, Georgii trasa do kocich misek wypada dokładnie w poprzek łana kwiatów, które tratuje bez żadnych zahamowań, i pośrodku ktorych wydeptała sobie ścieżkę :placz:. Zniszczeń w domu natomiast nie zanotowano. Moze z wyjątkiem otwieranych szafek, kredensów, koszy na śmieci - celem inspekcji, czy spiżarnię mamy dobrze zaopatrzoną ;). To i owo znika nam stamtąd w niewyjaśnionych okolicznościach :diabloti:. Wejście do domu po kilkugodzinnej nieobecności jest czynnością trudną. Komitet powitalny pod przewodnictwem Georgii uniemożliwia zrobienie jakiegokolwiek kroku, przy czym powitanie przez bernardyna ( nawet jeśli jest południowoamerykański ;)) jest dość specyficzne, bo ładuje się to cielę wprost pod nogi, usiłując wleźć ci na kolana ;).