Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. Za DWA tygodnie, nie za trzy. 7-8 lutego.
  2. Sprawdziłam po jej radysowskim numerze - wychodzi na to, ze do schroniska trafiła jako szczeniak (siedziała tam prawdopodobnie początku 2013 ) - czyli być może nigdy nie miała normalnego kontaktu z człowiekiem, i wszystko, co zna - to schroniskowy kojec.
  3. Państwo zainteresowani Sherry dzwonili w ub. weekend do schroniska i umawiali sie na osobisty przyjazd w okolicy najbliższego weekendu. Sherry mieszkałaby w Trójmieście.
  4. o - to oby się udało!
  5. nie ma szans, żeby sprawdzić, naprawdę.
  6. AŻ sprawdziłam w notatkach z października - mieszkają w sąsiednich boksach, nie w tym samym (Popcorn XVI - 32, Pianka XVI - 33)
  7. o ile pamiętam, Popcorn to typowy średniak - coś jak sznaucer średni? na pewno mniejsza od haszczaków.
  8. dziewczyny, z rezerwacją Gwiazdy nie wiem, czy to ja nie wprowadziłam zamieszania. rozmawiałam m. in. na temat transportu, który wciąż w opłakanym stanie liczebnym, i powiedziałam, że prawdopodobnie Gwiazda też będzie jechała, żeby ją wstępnie doliczyć - a ktoś zadzwoni i ją zarezerwuje oficjalnie. Mam nadzieję, że to chodziło o tę "rezerwację", a nie o kogoś zupełnie innego? - Nutusiu, podawali ci jakieś szczegóły?
  9. Może jechać więcej psów - są samochody różnej wielkości. Myślę, że nawet im więcej, tym lepiej - tyle, ze to raczej mało prawdopodobne, aby aż taki hurt się uzbierał.
  10. No właśnie nie bardzo,\; żeby transport doszedł do skutku, musi się uzbierać jakieś 7-8 psów. Na razie zapisane są tylko te trzy. Ale jeszcze mamy tydzień.
  11. najlepiej ustalcie bezpośrednio z Radysami. jak do tej pory są tylko dwa psy zapisane - Cyprys i Pianka, trzeci się zastanawia - no i Krab czwarty. mało...
  12. Precyzuję po dzisiejszej rozmowie z Radysami: transport do Marek będzie w niedzielę, 18-tego stycznia
  13. dziewczyny, ja robiłam mu zdjęcia. niestety, specyfika naszej współpracy z Radysami jest taka, że de facto niewiele możemy powiedzieć o psach, które prezentujemy. jesteśmy mocno zamiejscowe, do Radys jeździmy raz na 1,5 - 2 miesiące - i tam przez kilka godzin staramy się ogarnąć jak najwięcej psów - na ile pozwala światło dzienne. co w praktyce przekłada się na to, ze na danego psa mamy - od wyprowadzenia z kojca, poprzez zdjęcia i pobieżne notatki dot. wieku i charakteru - dosłownie kilka minut. straszliwie mało, ale innej opcji nie ma. jeśli chodzi o Kraba - to był rzeczywiście wycofany i przestraszony, trudno mi powiedzieć, czy ten stan mógłby się zmienić po pół godzinie, bo jest tylko przestraszony i zbity z tropu, czy jednak jest bardziej niesocjalny i wymagałby więcej pracy. kilka minut (5-6) dla takiego "zapomnianego" psa to sporo za mało. zwłaszcza, że w schronisku jest zamieszanie, psy reagują, jak reagują, pracownicy działają szybko, bo czas nagli - - niestety, każde kolejne kilka minut na rozpracowanie trudniejszych psów oznaczałoby, że kolejne psy nie dostaną tej szansy, bo dla nich braknie czasu. więc zdecydowałyśmy, że idziemy na ilość, modląc się, aby w tych warunkach jakość nie ucierpiała nie wiemy, jak on ze zdrowiem - to już jest do sprawdzenia poza schroniskiem. w kojcu z innymi psami żyje sobie jakoś (w kojcach średnio są 3-4 psy) - ale nie znamy szczegółów jest średnio-duży (raczej większy, ale o ile pamiętam, mniejszy od owczarka) jeśli mogłabym jeszcze coś doradzić - nie zmieniajcie mu imienia, póki jest w schronisku. tam ma założoną swoją kartę pod tym właśnie imieniem (zakładamy psom, które wypuszczamy w net), w dodatku na fb również tak występuje. łatwo o chaos i zamieszanie, zwłaszcza póki jest w tak dużym schronisku. a jak już wyjdzie na wolnośc - to niech dostaje nowe imię na nową drogę
  14. dziewczyny, co do szczepionki p. wirusówkom - to najprawdopodobniej Pepitka trafiła z gminy, która dostarcza psy tak zaszczepione, na full (już nieoczekiwanie takie psy z dodatkowym pakietem miałyśmy z Radys). Niektóre gminy przywożą też zachipowane, a niektóre - ciachnięte psy. Wszystko zależy, skąd one trafiają.
  15. została komisyjnie przegłosowana w trakcie robienia zdjęć - że collie, nie border :) (głosami 2:1)
  16. Jeśli chodzi o pomoc w transporcie - najlepiej dzwonić do schroniska i dogadywać się osobiście. Tak zaproponowało kierownictwo. Od czasu do czasu (w miarę regularnie) organizowany jest transport do Warszawy, ale może odpłatnie można też zorganizować do innych miast - tzreba rozmawiać. Wolontariusze niestety w tym przypadku nie pomogą, bo nikt nie jest miejscowy.
  17. a ile jeszcze masz tych bliskich znajomych? - tak na zaś pytam...
  18. Najsłodziej wygląda biały pudliszon - obstawiam, że to on jest tym potworem.
  19. [quote name='brazowa1'] Kinga, zaczarujmy rzeczywistość i zmień tytuł, na jaki chcesz:) .[/QUOTE] Kiedy nie mogę. Próbowałam edytować tytuł całości, ale mi edytowało tylko w pierwszym poście :-( I jak tu zaklinać rzeczywistość???
  20. Powiem tyle: jeśli któryś pies ma diabła, który mu siedzi na (obciętym) ogonie i psuje wszystko przez całe życie - to Libra vel Lira właśnie go ma. I jeśli któryś pies ma nad sobą Anioła Stróża, który nad nim czuwa - to Lira ma go w postaci brązowej. brązowa - po raz kolejny chylę czoła.
  21. W kojcu podobno tylko nocuje, dzień spędza luzem z pracownikami na terenie gospodarstwa, bo trafił na farmę krów. I podobno do tych krów strasznie go ciągnie, bardzo jest nimi zafascynowany:-).
  22. [quote name='Malgoska'] Kinga jak Twoja bernardynka????Nic juz nie piszesz o niej a miała być książka...[/QUOTE] śpi i chrapie :) jedna i druga. napiszę, obiecuję, opowiem o jej bardzo urozmaiconym życiu pt: spanie - siku - spanie - jedzenie - spanie - kupa - spanie, ...ale schron w Białogardzie wessał mnie po uszy. Wydobędę się chociaż trochę - i napiszę.
×
×
  • Create New...