Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. A Koniak? Też jechał, prawda?
  2. Marcysia do ds. Tenor i Van Gogh do dt (bądź hotelu) - dziewczyny pytały, które psy siedzą w Radysach najdłużej, bo chciałyby właśnie takie zabrać.
  3. Asia, a pan od rzekomego Szynszyla ma świadomość, ze to może być zupełnie inny pies? Rozmawiałaś z nim, co będzie, gdyby? (nasz prawdziwy Szynszyl w Radysach siedzi krótko - był co prawda bez numeru, ale to był cały kojec świeży - Fokus, Spartan, chudy owczarek)
  4. Odpisuję na prośbę AniB, która dzielnie walczy i nie ma nawet juz czasu wchodzic na dogo (kopiuję z maila) : (...) ciężko powiedzieć - weci nic nie chcą obiecywac, bo to taka wredna choroba. Jak die poprawi to zaraz potem może przyjść kryzys. Teraz Minnie czuje się nawet dobrze, kupiłam jej puszki RC recovery (16 xl za puszkę wielkości pusxeczki tunczyka!) bo nie chciała przez dwa dni jeść i miała krwawa biegunkę, tak że myślałam że to już koniec. Na szczeście kryzys udało się zwalczyć, ale jeżdżę codziennie z nią na podawanie płynów bo pić tez nie chce. Dzis wkluja jej wenflon, bo sunia ma już tak podziurawiona skórkę, że wczoraj płyn wyciekal dziurkami:(.. Codziennie do tego podaje jej antybiotyk ppdskornie wiec dziurek przybywa.. Leczenie- czyli antybiotyk plus codzienne kroplówki mają potrwać min. 3 tygodnie jeszcze, a potem się zobaczy. O ile Minnie dozyje do tego czasu. (...) Minnie jest kochana i słodka. Strasznie mi jej szkoda. Nie żałuję jej niczego, czas tez znajduje jakoś, mimo że pracuje na Śląsku i codziennie dojezdzam 90 km, ale zazwyczaj jadę na 20.00 żeby być po pacjentach- bo wtedy wet może sobie wszystko odkazic na noc. Miniusia jest bardzo cierpliwa, moja kruszynka, wczoraj jak ja ta igła tak dziurawila i ja bolało to przytulala się do mnie. I jak jej nie pomoc...! to paskudna choroba. (...) Mam nadzieje ze Minnie przetrwa to wszystko jakoś.
  5. czyli rezerwacja poważna:)
  6. Nutusiu, rozmawiałam dziś ze schroniskiem, pytałam, czy są jakiekolwiek rezerwacje, i usłyszałam, że Wiewiórka jest zarezerwowana i czeka na najbliższy transport do Wawy. (nie mam bladego pojęcia, kto i na ile poważna jest ta rezerwacja?)
  7. Wiewiórka posłana, Nutusiu. Ona dopiero czeka na swój dzień :)
  8. Nie wytrzymam i zapowiem: dzisiaj będzie DUŻO dobrych wieści :)
  9. Nutusiu, zobaczysz i oszacujesz po zdjęciach. Myślę, że przez telefon usłyszałaś dobry szacunek wagi; proszę tylko o cierpliwość do jutra.
  10. telepatia:-) Wiewióra jutro zabryluje na fb, choć czy ona jest taka tyci-tyci, to mam wątpliwości...
  11. Mamy! co prawda na razie tylko w moim laptopie, ale na jutro ją wygrzebię.
  12. Nie ma co licytować się, który bardziej biedny, który mniej. Każdy ma jakiś swój typ, który go łapie za serce. I Bogu dzięki.
  13. I mamy już piękne zdjęcia z pierwszego dnia Agresta w nowym domu. Ogolonego i wyfiokowanego :) Wygląda! (jutro wstawimy)
  14. AGREST adoptowany!!
  15. Drugą sunię "wyłapali" w schronisku dość szybko, od wczoraj ma wdrożone leczenie.
  16. Ania, ja jutro do Ciebie zadzwonię, jakoś po południu czy wieczorem.
  17. Dante jest wielkości plus minus owczarka niemieckiego (na smyczy trzyma go osoba, która ma 168 cm wzrostu). Raczej odniosłyśmy wrażenie, ze jest spokojnym psem. Nie zauważyłyśmy żadnego oszołomstwa, świrowania etc. Pewnie się rozkręci, ale myślę, ze tak pozytywnie; wrażenie z krótkiego spotkania z nim miałyśmy b. dobre. Myśl o nim, myśl - nie podejrzewamy, aby ustawiały się kolejki. Aniu, w Radysach jest całe mnóstwo mega fantastycznych psów - tylko największa bolączka, że jest ich tak masakrycznie dużo, a schronisko na końcu świata. Ciężko tam z adopcjami:-( A żal tym większy, że właściwie każdy pies, którego wyciągamy do zdjęć, okazuje się naprawdę bardzo fajnym psiakiem. A to tylko taki odsetek tego, co tam siedzi.
  18. dostałyśmy potwierdzenie - Bambino adoptowany. plus Fokus walijczyk
  19. Nie ma szansy pomóc mu zdalnie, niestety. My dojeżdżamy do Radys z bardzo daleka, raz na dwa miesiące. A schronisko wielkie... jedyną szansą jest wyciągnięcie go stamtąd, choć wiem, że to karkołomne zadanie.
  20. a także Maczek i Morelka :-) (innym transportem)
  21. A ja dostalam zdjęcia Mięty, Emki i Szarlotki z nowych domów !!! - ale nie pamiętam już, jak się wkleja na dogo. Kto pomoże?
  22. wrzuć wszystkim tutaj!
  23. Tykwa zamieszkała z Kruszonem :-) wg relacji Asi: Państwo, decydując się na Kruszona, postanowili jeszcze dokoptować mu towarzyszkę, taką najmniej adopcyjną, bez szans na adopcję. No i padło na Tykwę :-)
  24. strasznie się cieszę!
×
×
  • Create New...