Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. [quote name='karina1002']No i możecie zajrzeć tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=87861[/URL] To jest kozioł Mietek, ale ja nie mam bladego pojęcia gdzie takiemu czemuś szukać domu. Macie jakieś pomysły ???[/quote] Biafra ma u siebie kozy - może więc ona będzie rozeznana w koziej topografii? kozioł cudny :evil_lol: - będę Cię dzielnie wspierała ( na odległość... :p) w szukaniu mu domu a kotecka - to identyczna jak moja Rakija... która na tymczasie zasiedziała się i jakoś bardzo zapuściła korzenie :razz: - no i mimochodem, cichcem... dołączyła do mojego stada
  2. doszły - dZiękuję bardzo :lol: nawet biorąc, ze na Adę przypadnie 2 szt. dziennie - mamy tableteczek na 4 miesiące Aniia - dziekuję za chęć dosłąnia - myśle jednak, ze na razie szkoda , aby u mnie magazynowałay sie - być moze jakiś inny psiak potrzebuje je na cito. jeślibyś jednak po tych czterech miesiacach wciąż je miała - to ja się uśmiechnę z wdzięcznością do Ciebie ;) a jutro będę w schronie - to dostarczę wraz z instrukcją obsługi Ady - napisaną b. wyraźnymi literami :cool3:
  3. najkrócej rzecz biorąc - zrobię małą dygresyjkę na marginesie, bo dywagacje droga koleżanko przeprowadziłaś na wysokim intelektualnie poziomie :oops:: ja sobie myślę, ze ze zwierzakami - to jak z dziećmi :p są osoby, które po urodzeniu jednego zdecydowanie czują sie spełnione macierzyńsko (ojcowsko) - kolejnych nie planują - i są dla tego jednego dziecka fantastycznymi rodzicami a są tacy ludzie, ktorzy mają tych dzieci po troje, czworo, pięcioro - i są dla tego hurtu również fantastycznymi rodzicami, godząc rodzicielstwo np. z pracą zawodową ...przy czym absolutnie nie można stwierdzić, ze ci od jednego są gorsi od tych hurtowych - po prostu każdy ma powołanie do czego innego kolejny przykład: miałam na studiach spore grono znajomych, udzielające sie czynnie w domach dziecka, ba! w ośrodkach dla dzieci mocno upośledzonych nawet ...przy czym mnie nigdy, powtarzam: nigdy - nie ciągnęła tego typu działalność ( a pomoc psom, owszem, od zawsze) co moze też budzić publiczne zdziwienie - ale to juz mam tak jakoś fizjologicznie ukształtowane no i na koniec podsumowanie :p: ja osobiście nie kupię sobie szczeniora z hodowli - bo po prostu nie czuję ( fizjologicznie :p) takiej potrzeby - natomiast moi koledzy z pracy, wiedząc dobrze o procederze, jakim się param ( czyli bezdomnych psach) kupują sobie szczeniaki modnych ras z renomowanych hodowli - wraz z bagażem typu: ząb rośnie gdzie nie trzeba lub łatka nie w tym miejscu. I uważam, ze ich problemy, którymi mi później zawracają głowę:razz: - są równie ważne, jak moje, dotyczące np. zdychającego w schronie starego psa. po prostu każdego kręci coś innego. nawet jeśli w pewnych kręgach coś jest gloryfikowane lub skazane na ostracyzm - to przecież nie mozna ludzi wtłoczyć pod jeden mianownik, prawda? a wniosek z tego taki: Paulina - już wiem :multi:- skoro lubisz [B]kupować [/B]psy :p - odtąd bedę Ci wciskała te z koszalinskeigo schronu za ciężkie pieniądze :eviltong: - i wilk będzie syty, i owca cała :eviltong::eviltong::eviltong:
  4. ...a u Igora ciiiiszaaaa..... no i znów nie wiadomo - dobrze to czy źle. pisać do Biafry, dzwonić, dopytywać - czy on na dachu, czy pod domem, ile krowich łańcuchów już przerobił po drodze... - czy przeciwnie: zamilknąć, zmienić numery komórek, wylogować sie z dogo - pozostajac w błogiej nieświadomości, ze wszystko jest ok - przynajmniej PRAWIE OK...:oops:
  5. a ten ciągle śpi :crazyeye::crazyeye::crazyeye: tanitka - czy Ciocia go szprycuje czymś - że on tak od pół roku się tylko przewala po poduszkach? :roll: ( a widziałaś Teo w metamorfozach na stronie koszalińskiego schronu? ;))
  6. [quote name='karina1002'] Niestety ledwo weszliśmy w las, a tu obok stoi ..... Pytia przeszczęśliwa i uradowana do granic możliwości, ze znalazła Pańciostwo :loveu:. [/quote] no patrz. czyli inteligentna. :loveu: i wierna. :loveu: i radosna. :loveu: i szybka. :loveu: ...i to wszystko w jednym - ode mnie...:crazyeye::p
  7. dziękuję - jak dojdą - zamelduję ;) ..dzis co prawda jak bohaterka tego wątku zaczęła gonić koty...:mad: - to jej zapowiedziałam, że nie dostanie zadnych tableteczek na poprawę :shake: ( bo mnie oskarżą, ze w bialych rękawiczkach zmniejszam kocią populację w schronisku...:oops:)
  8. [quote name='SRV']Prawdziwe oblicze Dropka ukazuje fotka numer 3 w ostatniej sesji - nos w jedną strone a oczy w drugą i kombinowanie co by tu ciekawego zrobić [/quote] no masz :crazyeye:- a dla mnie to Dropek wygląda jak psi sfinks - saaama mądrość i dystyngowana powaga ...jakie kombinowanie? :crazyeye: jakie budy w łóżku? :crazyeye: - no chyba, ze on to robi z tą swoją miną filozofa...:roll: - ale w takim razie sciemnia nieźle...:shake:
  9. wszyscy zainteresowani losem Feli meldują, że czytają wnikliwie wszelkie informacje na jej temat - zarówno dotyczące podróży, jak i zdrowia ;). I proszą o ciągłość ;).
  10. co do tego zaanektowania misek i właścicieli Mój Lipton - który w stadzie nastał jako Numer 3, czyli Ostatni - wcale a wcale sie tym nie przejął :cool3:- i zdecydowanie postanowił wybić się na prowadzenie :razz:. Podczas już prawie 3-letniego pobytu u nas - nadal aspiruje do roli szefa stada ( nie udaje mu sie to co prawda z beranardynką - seniorką, ale bierze ją na przetrzymanie :mad:). Incydenty - takie jak u Bastera - przy miskach są normalnością, choć on dobrze wie, ze tak grzeczny pies nie robi, bo :mad:. Rozdanie trzem psom kości tudzież innych uszu czy kurzych łapek - kończy się tym, ze Lipton w oka mgnieniu gromadzi sobie pod brzuchem skarby należące do wszystkich trzech psów :crazyeye: - i leży na nich jak sfinks z miną: a podejdź no tu która, to... :diabloti: a z walką o nasze względy... - to wystarczy trochę bardziej go wygłaskać pod nieobecność dwoch suk - i już uznaje, że jest JEDYNYM psem w domu - suki nie mają prawa sie zbliżyć do nas poza tym wszystkim jest przemiłym, towarzyskim psem, żyjącym w zgodzie z całym stadem - - wiec wniosek z tego taki - jesli pies ma zapedy dominujące, to taka po prostu jego uroda - i jeśli za tym nie idzie wielka agresja - to nie należy sie tym strasznie przejmowac, tylko spokojnie temperować delikwenta - i - ważne! - nie wpadać w stresy, ze pozostałym zwierzakom dzieje się jakaś niewyobrażalna krzywda... bo się nie dzieje ;)
  11. oby to był happy end całej historii :cool1: - bo ja też trzymam kciuki - i też w nerwach...
  12. BeataJ - czy tableteczki nadal aktualne? :cool1: bo jeśli tak - to ja bym w imieniu Ady poprosiła pięknie o nie ( w schronie dostałam słowo honoru, że miałaby podawane codziennie)
  13. oczywiście film obowiązkowy: "Uwolnić orkę" :p:p:p
  14. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Ale jak Biafra sie zdenerwuje i wyśle błotniarka zielonego do Kingi to dobra będzie piosenka a właściwie hymn morski :)[/quote] wtedy pozostanie mi śpiewać mu na okrągło, aż zrozumie treść piosenki: - Góralu, czy ci nie żaaaal? Góralu, wracaj do haaal... :niewiem:
  15. [quote name='ulvhedinn'] A jako lekturę uzupełniajacą polecam "Pan Maluśkiewicz i wielkoryb":evil_lol:[/quote] ulv - a lektura obowiązkowa? :roll:
  16. jeśli Ada nie znajdzie domu - to i tak zostanie w schronie jako rezydentka, na specjalnych warunkach. ale kierowniczka prosi, żeby jej jednak szukać domu, i to bardzo. z tym, że dom musi mieć pełną świadomość, że Ada jest młodym duchem co prawda, ale dosć mocno schorowanym, starszym psem, przed którym pewnie już niewiele czasu ...sami wiecie, jak to z takimi domami - nawet, jeśli pies kochany... udawało sie już co prawda nieraz znaleźć domu starym, 10-letnim psom - ale na ogół przynajmniej na pierwszy rzut oka wyglądały one lepiej - a Ada choć wygląda po stokroć lepiej, niż w momencie oddania jej do schroniska - o jednak ma te guzy i ten chód...
  17. ja tak sobie myślę, ze jeszcze jakiś hymn by nam się przydał... :hmmmm: np.: "Wszystkie rybki śpią w jeziorze..." albo: " Raz rybki w morzu brały ślub..." jak myślicie - który lepszy? :-o
  18. [quote name='PaulinaT']A kto to jest "Intendent"?? :oops: Bo ja się nie znam - czy to ma coś wspólnego z dentystą?? :o[/quote] ze stołówką :p
  19. [quote name='Katcherine']:diabloti:a ja tylko poprosze o dokumentalne zdjecie jak ci wszyscy od waleni beda lapac sniadanko dla pierwszego odratowanca;). Kasie- ile tam ton tego planktonu wychodzi na jeden posilek......?[/quote] [B]Katcherine[/B] - dzięki za troskę :calus: - my byśmy je ( walenie) wszystkie zagłodziły na śmierć :oops: zostaniesz Głównym Intendentem, dobrze? :multi:
  20. [quote name='karina1002']Kinga, ale Ty masz wyobraźnię :) Gdzie Ty widzisz strusia z przykurczem karku ???? :crazyeye:[/quote] no jak to gdzie :crazyeye: tu poniżej - struś jak ta lala. widok z góry. ...moze Biafra chciała z niego zrobic sobie rosół na niedzielę i zaczeła mu łeb ukręcać - ale jej nie wyszło? :shake: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img260.imageshack.us/img260/5023/igor241la2.jpg[/IMG][/URL]
  21. [quote name='Biafra']:diabloti::diabloti::diabloti: widzisz jacy zli i okrutni ludzie sa na tym poludniu :stormy-sad: [IMG]http://www.konie.sos.pl/zdjeciadododania/zdjecianaforum/Igor24.JPG[/IMG] Rozumiem co Ty czujesz na tym drugim końcu Polski :shake: :p[/quote] dziękuję Ci droga koleżanko za współczucie :placz:. czuję się podle. widzę wyłowionego ze stawu - dla potrzeb zdjęciowych - psa z wydłubanym okiem. i widzę jakąś kozę - paralityka - a zreszta czort wie - moze to jest struś z przykurczem karku? :crazyeye: na szczęście reszty inwentarza nie przedstawiono - pewnie zdjęcia byłyby zbyt drastyczne :shake: i wniosek nasuwa się jeden: sprawdzać przyszłe domy, kochani :roll:, koniecznie sprawdzać domy przed adopcją :diabloti:
  22. [quote name='swan'] kinga za to tak pięknie pisze, że zgłaszam Ją na sekretarza :diabloti:[/quote] ok swan - dzieki za kandydaturę ;). Ty będziesz natomiast w Sekcji Dzikich I Narowistych Walenii, dobrze? - bo ci jakoś całkiem idzie z dziką Luśką :eviltong:
  23. [quote name='Camara']nie ma lekko :shake: ktoś z takim doświadczeniem i się wymiguje??? [B]lamia na prezesa!!![/B] kinga, co ty na TO???[/quote] 1. no ja nie wiem :shake: lamia to mi jakieś szubienice rysowała kilka stron wcześniej :placz: - moze ona - to jedna wielka ściema? :crazyeye: znaczy sie z tym ratowaniem zwierząt? :oops: i jak zostanie prezeską - to zgarnie wszystkie nasze świeżutkie pieniądze, które nowi członkowie powpłacają do ciebie, ubije po drodze parę walenii - i tyle ją będziemy widzieli...:placz: 2. a propos: czy ja mam edytować tytuł wątku? :razz: moze bardziej kreatywny byłby np. taki: Kaukaz Igor. Zapisy na forum ratowania walenii. Pieniądze wpłacać do Camary. :multi::multi::multi:
  24. halo halooooo... chwileczkę. Drogie Koleżanki :roll: a co wy sie tak wszystkie :crazyeye: na nasze :diabloti: walenie przekwalifikowujecie? :crazyeye: a. nie każdy moze mieć w zyciu wygodnie. ...Tylko my :p. b. ktoś musi nadal pomagać bezdomnym psom :angryy:, a nie tak nagle... pół dogomanii trzeba bedzie potem szukać na waleniach :shake: c. jak je - te walenie - wszyscy zaczniemy ratowac [B]naraz[/B] - to je [B]za bardzo[/B] uratujemy :niewiem: - a co potem zrobić z takimi stadami uratowanych waleni - to nie mam pojęcia :placz: d. więc proponuję, zebyśmy ustaliły jakieś dyżury ratowania - dwójkami, trójkami ...- wymiennie w każdym razie :roll: - po dwa tygodnie, albo po dwa miesiące... no nie wiem e. można wpisywać się na listę OD JUŻ ;) f. ew. wpłaty - na poczet Prężnego Nowego Forum - do Camary :multi: g. i co wy na to? :lol:
  25. [quote name='PaulinaT'] I dostałam dzisiaj maila od pani Beatki - że czekaja na niego niecierpliwie i że sie doczekać nie mogą...[/quote] no i chwała Pani Beatce ;) my się jakoś wszyscy też- dziwne, prawda? - nie mozemy doczekać... :roll:
×
×
  • Create New...