Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. a wiecie, ja sobie tak od wczoraj dumam, i mi wychodzi, ze ta Camara to wcale nie jest dobrą koleżanką :shake: przecież ona niedawno wszem i wobec deklarowała, ze konczy z psami - nawet w podpisie ma coś tam o zniknięciu na czerwono - ze przerzuca się na ratowanie waleni - już mi nawet kazała podsyłać fotki dorodnych waleni zamiast psów :-( - a tu nagle z miną pokerzysty dzwoni do mnie, ze chce mi się wyzalić :-( - ja już w głębi duszy zalałam się łzami, bo na pewno kolejny zdychający podhalan jej w koncu zdechł :placz: - a ona wyciąga asa z rękawa - 3-miesięczną bernardynkę :placz::placz::placz: nie uważacie, ze to bardzo, bardzo nieładnie? :shake: ( mój kot, jak czasem go psy osaczą, i chce uśpic ich czujność, to nagle ni z tego ni z owego zaczyna zieeewać, zasypia niemal w pół kroku, po czym jak psy, zdezorientowane, też zaczynają ziewać i oczy im się zamykają z nudów - kot nagle z szybkością błyskawicy przypuszcza na nie atak, wpijając się im w ogony pazurami :diabloti:) no kot rozumiem - ale taka Camara...:roll:
  2. no mówiłam, ze podła z tymi zdjęciami :angryy::angryy::angryy: a w dodatku jaka wyrodna córka :shake: - Mamie każe bernardyny na rękach nosić :diabloti:
  3. [quote name='GrubbaRybba'] Z każdym kolejnym zwierzakiem były problemy, zawsze musiałam negocjować i przekonywać, ale zawsze się udawało.[/quote] ale chyba w którymś momencie następuje tzw. punkt nasycenia :shake: - i u mnie w domu chyba nastąpił... mój mąż już dość dawno poprosił o obietnicę, że liczba psów w naszym domu, czyli :3 - bedzie nieprzekraczalna. trzymałam się dzielnie przez 2,5 roku - dwa miesiące temu zupełnie nieplanowany pojawił się kot - i fakt, ze został na stałe - co rzuciło podejrzenie na mnie :oops:, choć naprawdę niczego nie knułam wcześniej :shake:
  4. [quote name='GrubbaRybba']Kinga, po co tyle sarkazmu i ironii :niewiem: Ja tylko chciałam pomóc.[/quote] nie, nie, broń Boże - tu nie ma ani grama sarkazmu i ironii :oops::oops::oops: przepraszam bardzo, jeśli to tak zabrzmiało - ja często wypisuję na forum takie głupoty w tym stylu, kto czytuje moje wypowiedzi - ten już wie, że trzeba brać to z przymruzeniem oka :oops: prawda jest taka, ze ja naprawdę jestem na punkcie szczeniora zakręcona - i prawda też jest taka, ze mój maż, który jest moim męzem od kilkunastu lat i zna mnie na wylot - broni się doskonale przed moimi kolejnymi tego typu pomysłami :shake: niemniej jednak ja sie zawsze łudzę, ze - gdy mu zacytuję kolejne fajne posty z dogo - zawsze zresztą opatrujac je informacja, ze moje koleżanki z dogo mi radzą, co następuje - w końcu jakimś cudem się złamie ... i tu też sie czepiam, zresztą mało w to wierząc, tych rad, jak tonący brzytwy - a twój post bardzo mi się spodobał w przełożeniu na moją i camarowa sytuację - przez tę absurdalność właśnie - bo mała ma u Camary jak u Pana Boga za piecem, na pewno szybciutko znajdzie dobry dom, znacznie lepszy od mojego, i w dodatku dzieli mnie od szczeniaka ponad 700 km :shake: - więc tym razem racje mojego męża są jak najbardziej uzasadnione, niestety... choć ciągle sie łudzę ;) więc jeszcze raz sorry ;)
  5. [B]GrubbaRybba - [/B]ok, spróbuję w domu np. tak: kochanie, te wszystkie poprzednie zwierzęta, którymi ci mydliłam oczy, że nie będą u nas na stałe :shake:- a zostały :crazyeye: - a swoją drogą, jakim cudem :-o zostały - to nieporozumienie... zapomnij o nich i posłuchaj, co ci powiem: - ten szczeniak mógł już być krwawą plamą na jezdni ( dodaję tragizmu) - on się naprawdę nie ma gdzie podziać :placz: - bo Camara ma już w domu trzy psy :placz: - my co prawda mamy też trzy psy :oops:, ale co z tego:oops: - i Camara go nie bierze do domu, tylko trzyma w ogródku, więc on tam zamarznie, zanim mu siersc porządna urośnie :placz: - i jeśli temu szczeniakowi nie pomożemy - to będzie świadczyło [U]tylko[/U] o naszym konformizmie :angryy: - i lenistwie :angryy: - bo do Camary dzwonią sami nieodpowiedzialni ludzie :shake: - chcą, zeby bernardyn załatwiał się do kuwety :crazyeye: - kochanie, ta kuweta to mniejsza od jego łba :oops: - i zeby im psa wysłać pocztą :-o - i jak myślisz, kochanie, co w takiej sytuacji powinniśmy zrobić? :placz::placz::placz:
  6. [quote name='karina1002']Paulina, kto w domu przy psach ma dywaniki ????? :-o:-o:-o Ja już tylko w jednym pokoju mam wykładzinę, reszta to parkiet i panele. :diabloti:[/quote] Karina, kto w domu ( domku z wyjściem na ogród) przy psach ma parkiet i panele ????? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: zobaczysz :diabloti:- przy najbliższym remoncie wymienisz na gres - najtwardszy jaki był w całym mieście, bardzo trudno ścieralny :p trza się było spytać doswiadczonej koleżanki, zanim ułożyłaś te głupie panele :shake:
  7. [quote name='ulvhedinn']Kurde zakochałam się :placz: Ja chcę bernardyyynaaaaa:placz: :shake:[/quote] Ulv - Ty masz brać starego :angryy: ja też sobie postanowiłam, ze wezmę starego :p... i to kieeeedyś, jak mojej Drachmy zabraknie :roll: i taka Camara podstępnie pokrzyżowała nam życiowe plany... :niewiem:
  8. Wczoraj wieczorem nie mogłam dopchac się do kompa, bo Maciek walił w klawiaturę przez cały czas :razz:. widząc, ze przestępuję z nogi na nogę, zeby zasiąść przed monitorem i obejrzeć nowe zdjęcia szczeniora, spławił mnie w sposób perfidny :angryy:: - właśnie piszę do Camary. Zeby przysłała bernardyna. A wraz z nim jeszcze kilka innych psów. [B]Camara[/B] - dostałaś jakiegoś maila w sprawie szczeniora? :multi:
  9. a mi tak już na poważnie przyszło do głowy, jak patrzę na śnieżnobiałą Felę i czytam zachwyty mojejmisi... gdzieżby taka Fela przypuszczała przez długie lata swego życia, ze po tym życiu, zapewne przeciętnym, jeśli nie byle jakim - czeka ją taka jesień... najpiękniejsza, jaką pies moze sobie wymarzyć - taka jesień, jaka się psu należy w zamian za pogardliwe potraktowanie przez człowieka, którego kochał ten wątek jakoś zawsze mnie wzrusza swym ciepłem, i dlatego nawet zwykłe głupoty, jakie na forum wypisuję - jakoś tu wstępu nie mają... chyba z szacunku dla tego ciepła w relacji człowiek - pies ;)
  10. [quote name='Reno2001']Ja pierwszą sukę wzięłam za obopólną zgodą, drugą przywiozłam samowolnie na tymczas ;). Po dwóch dniach TZ nie pozwolił mi jej oddać :evil_lol:.[/quote] - ja pierwszą sukę wzięłam za obopólną zgodą - drugą sukę wyżebrałam, ze jak weźmiemy ze schronu TERAZ ( czyt. prawie 4 lata temu) - to własnoręcznie odgruzuję zagracony strych w domu ( chałupę sprzedaliśmy - strychu nie odgruzowałam :shake:) - trzeciego psa przytachałam z ulicy tylko na noc, bo była zima, i po tygodniu ryczenia ( mojego) mój mąż zgodził się otrzymać go na imienieny - kota, którego ktoś nam podrzucil na działkę, jakos nie mogłam zacząć ogłaszać w necie, choć dawałam w domu słowo honoru, że zacznę... i teraz śpi rozwalony na kanapie, mimo alergii domowników na koty :oops: po tych wszystkich incydentach mój niedobry maż zrobił się CZUJNY :placz: czyta w moich myślach, zanim mi pojawią się w ogóle w głowie :-( ... na razie w sprawie Gapy impas :shake: [B]Camara - [/B]z tymi zdjeciami jesteś podła. Nie kopie się leżacego :placz:.
  11. [quote name='samoglow']. Bylo wziac od Camary szczeniora i powiedziec w domu, ze Drachma sie niespodziewanie oszczenila......:evil_lol:[/quote] a wiesz, ze to całkiem niegłupie ;) muszę tylko zaczać ćwiczyć przed lustrem, zeby przekonywująco wypadło stwierdzenie: - a wiesz, kochanie, ze nasza wysterylizowana Drachma nieoczekiwanie się w wieku 10,5 lat oszczeniła :crazyeye: - i popatrz, ma co prawda tylko jedno szczenię, ale za to jakie dorodne...:p jak myslicie, przełknie? :lol:
  12. [quote name='mar.gajko']A co ty taka spolegliwa. Chcą starego - to nei problem, zaraz coś ci Camara dowiezie, albo i kto inny; a to cudo... bierz, bierz i niech gadają. Pogadają, pogadają i ... pokochają tego samego dnia.[/quote] [B]mar.gajko[/B] - a nie pogadałabyś z moimi :placz:, wiesz, tak przekonywująco... bo ja nie mam siły przebicia we własnym domu :placz::placz::placz: ja już Camarze oferowałam własnego kota w zamian za szczeniora - a kot niebylejaki, bo łowny :p ( a camara ma myszy wokół domu) - dyktując jej niemalze już numer do mojego męza - ale nie zapisała sobie :shake: natomiast dodała [U]kilkakrotnie[/U] ( małpa jedna :diabloti:) , ze mam prawo pierwowzięcia :placz::placz::placz: i że mi nawet domu sprawdzać nie będzie przed adopcją podłe z jej strony, prawda? :placz: a facet w domu powiedział mi, ze oczywiście, mogę brać, ale on wtedy wyjedzie w daleką i długą delegację, i tylko od czasu do czasu będzie nam przesyłał pieniądze z daleka :placz: ...przy czym zaznaczył, ze ta delegacja na pewno nie będzie w stronę Krakowa :shake:
  13. nie zgodzili mi się w domu :placz::placz::placz::placz::placz: pozachwycali się okiem znawcy, a kiedy już duch we mnie wstąpił :multi:- sprowadzili mnie do parteru :placz: - ze o takiego szczeniaka to się będą w całej Polsce bić :mad: - a ja powinnam - jako psia weteranka - wziąć jakiegoś starego i zdychającego, którego nikt nie weźmie :shake: a ja chcem szczenioraaaa :placz::placz::placz::placz:
  14. Kasiu. czy Ty już kobieto zupełnie zapomniałaś, ze istnieje coś POZA górami? :crazyeye: np. PSY? :mad: a może nie daj Bóg zapomniałaś, CÓZ to takiego PSY? :mad::mad::mad: odpowiadam: psy to takie cuś na 4 lapach - wielkie, kudłate, najczęściej zapchlone i chore - i służy do wysyłania z Północy Polski ( czyli ode mnie :multi:) na Południe Polski ( czyli do Was :multi:) więc bardzo proszę skończyć z tymi głupotami pt: wspinanie się :diabloti: - i grzecznie zameldowac się tu :roll:
  15. to już nieraz przerabialiśmy, prawda? ze kiedy wreszcie te poniewierane psy znajdują swój raj na ziemi - to odchodzą, nagle, niepotrzebnie... ...a może jest w tym jakaś ukryta mądrość - być moze za trudna dla nas ludzi - że one odchodzą wtedy, kiedy właśnie czują sie bezpieczne, kochane? ze do umierania potrzebny jest spokój i towarzyszenie bliskich? i ze wtedy już można bezpiecznie przejść na drugą stronę tęczy?...
  16. Baster śliczny ;) a jaka Myszka cudna, ze ... ach :loveu::loveu::loveu: ( w mo-im ty-pie zu-peł-nie :iloveyou:)
  17. mojamisiu - a co ona leży taka...biała, puchata i ... wypchana :mad:? coś tak, jak skóra z cielaka w salonie przed kominkiem... tylko w 3D :roll:. czy Fela w ogóle osiąga kiedyś pion? :cool3:
  18. [quote name='Angelika8']Oooo... Trzymam:thumbs:..... Piszę,że starsza,aby nie przegapic sterylki,bo człowiek mówi ...malutka koteczka...,a tu jedno wyjście i za 60dni stadko się powiększy:crazyeye:[/quote] a kiedy mozna na spokojnie ciachnąć - skoro wątek nam się koci zrobił - koteczkę? wet powiedział mi, ze jak bedzie miała pół roku - moge spokojnie czekać na te hipotetyczne pół roku? - nie będę miała w tzw. międzyczasie stadka? :eek2:
  19. [quote name='karina1002'] To Marley ukradł latarkę :evil_lol:[/quote] kochany - chciał pomóc... :loveu: ale czemu on zzera kwiatki, podrzucone przez kociaka? :crazyeye: - nie karmicie go? :-o
  20. Ty masz łeb :splat: skoro ona potrzebuje więcej adrenaliny, aby żyć - to moze po prostu podeślijmy jej parę kaukazów - nie będzie musiała w te góry się wlec :shake:
  21. no nie pożarł -przecież nie jest kaukazem :niewiem: a Kasie od dłuższego już czasu życie ryzykuje, wspinając się po skałach i skałkach... jakby nie można było zyć na nizinach... :razz:
  22. Angelika - witaj, witaj ;) taaak... jak wczoraj Karina przysłała mi SMSa o tym, ze Marley pożarł psa - to ja się w pierwszej chwili zaczęłam na poważnie zastanawiać, czy powinnam czuć się winna :oops: a potem, mówię Wam - co za ulga :loveu: - że ten potwór nie jest ode mnie :p dlatego wszystkich zachęcam gorąco - przeczytajcie te superlatywy Angeliki o Fridzie, która dom znalazła dzięki wątkowi Marleya :modla: ... a potem bardzo zapraszam do wybrania sobie jakiegoś koszalińskiego aniołka :loveu: ( choć jak ostatnio zapytała mnie niedobra Camara:" czy ty masz u siebie JAKIEKOLWIEK NORMALNE psy?" :mad:)
  23. oj, to niedobra ta supergoga :angryy: niedobra...:angryy:
  24. Luna cudna a co na nią pani wet? jak jej sie widziała?
  25. swan - ja też nic mądrego nie napiszę :shake: :glaszcze: :calus: ...a uodpornić się, być pozbawionym tej wrażliwości - choroba, o ile łątwiej musi być ludziom żyć BEZ tego, prawda? bo przecież to TYLKO zwierzak... ech :shake:
×
×
  • Create New...