Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. zdecydowanie sie nauczy :lol: - ja ci już nawet nie będę pisała, ile mialam wstydu z Drachmą w początkowej fazie tresury - była najbardziej rozlatanym i najmniej zainteresowanym tresurą psem w bardzo licznym stadzie :oops::oops: - chyba przez pierwsze 2 tyg. umierałam ze wstydu :oops: i zapadałam się pod ziemię :oops: ...ale jak załapała - to potem już pooooszło ;) a Nufka jest ciut bystrzejsza od Drachmy :p - więc jej też pójdzie :loveu:
  2. [B]Biafra [/B]- tak, dojrzałam do rozstania z ksiązeczką :placz: - wyslałam :placz: ...a co najlepsze - wysłałam ją [B]wczoraj[/B] ok. 14.00 :crazyeye::crazyeye: - z mojego miasta powiatowego ( niegdyś wojewódzkiego :loveu:) na zapadłą podkrakowską wieś, oddaloną o ponad 700 km :crazyeye::crazyeye::crazyeye: co prawda powiedziałam miłej pani na poczcie, ze trzeba "szybko i ważne", na co miła pani, spojrzawszy na mnie uwaznie, powiedziała wolno i wyraźnie: "po-le-co-ny prio-ry-tet?" - na co ja z madrą miną, ze właśnie o to - to mi chodziło :p ale że pani aż tak wzięła sobie to do serca? :-o dobra, Biafra - a teraz mnie pochwal, jak to : - nie dość, ze scaliłam w całość Igora i książeczkę - to jeszcze scaliłam w calość książeczkę :multi: - co to ją lamia z Igorem pospołu zeżarli ( czy cóś tak...:hmmmm:) ...no pochwal :loveu:- pół godziny w pracy odwalałam tę introligarotską robotę... :razz:
  3. coś się jednak zaczyna kroić...;) wszystko wskazuje, ze za dwa tygodnie Nuka opuści schron i pojedzie - nie wiem tylko na razie, czy do domu tymczasowego, czy stałego - ale to już jest rzecz drugorzędna: grunt, ze jest światełko w tunelu ;)
  4. [quote name='mimiś']I co dalej? i cooo?:crazyeye:[/quote] ano... przemoc domowa z pewnością trwa... :niewiem:
  5. [quote name='Usia_82'] No i oczywiście wszyscy są nią zachwyceni i każdy mnie pyta jaka to rasa nie rozumiem czemu robią wielkie oczy :crazyeye: jak się dowiadują że to kundlak :loveu:[/quote] o Matko :shake:. ILE, pytam się ILE :-o razy ja mam powtarzać, zę to nie zaden kundel :mad: - tylko [U]OWCZAREK PIKARDYJSKI[/U] pełną gębą? :loveu: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/8524/owczarekpikardyjski1wc0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/3896/owczarekpikardyjski2ri4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/7199/owczarekpikardyjski3vs3.jpg[/IMG][/URL] to są zdjęcia z googli - opis charakteru również zgadza sie co do joty :roll: - i niech mi teraz ktoś sprobuje powiedzieć, ze Nufa NIE JEST owczarkiem pikardyjskim...:angryy::angryy::angryy:
  6. [quote name='PaulinaT']o maj gad :eek2: o co to?? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/quote] króliczek :multi::multi::multi: ode mnie :loveu: ...ale bez oczka :placz:
  7. wyrazy uznania dla Dinki :lol: informuję, korzystajac z doświadczenia w posiadaniu poniżej wymienionej, ze Nufa (c. Foresta) pozwala dostarczyć sobie do organizmu kolejne niewielkie porcje witamin w postaci kawałków jablka - co stanowić moze miłe urozmaicenie monotonnej diety opartej jedynie o kradzioną marchewkę. domniemywam również, że spryskanie fretek gorzkim sprayem moze im uratować życie - nie tyle od samozapłonu, co raczej od paszczy oskarżonej ...krótko mówiac- spryskaj je, ach, spryskaj :multi: - zobaczymy, czy Nufa ma wrażliwe kubki smakowe :eating: :diabloti:
  8. Joanno - czy Ty czasem nie powinnaś mieć kontroli poadopcyjnej? :shake: no wiesz, to zaparzanie kawy z wkładką z Gareta, czy inne jakieś... niedobrze. siem martwiem :placz:.
  9. [quote name='PaulinaT']też się zszokowałam :o Ale mądrze gadasz koleżanko od psów z Koszalina :p Co-do-jo-ty![/quote] bo wiesz, jak mam przed oczami perspektywę odesłanej Nufy pod samiutką moją bramę :eek2: - to już wolę uzyc wszystkich moich talentów literackich - zeby tę perspektywę odegnać jak najdalej :scared:
  10. o Jezu, ale walnęłam elaborat :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  11. [quote name='PaulinaT'][B]A kto ją miał ułożyć?[/B] Cico ją oddawali do schronu? [B]Czy kinga może?[/B] :diabloti: :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong: [/quote] oj ty podła :nono: nie wierzysz w moje umiejętnosci pedagogiczne :cry: ... ja zresztą też nie :niewiem: tzn. gdybym chciała - to bym se wychowała swoje psy :p ..ale mi się nie chce :siara: a już tak serio: jak powiedział mi kiedyś trener - pies bardzo inteligentny, by nie rzec: inteligentniejszy od właściciela - jest dla niego przekleństwem. Bo on - pies - rozpracowuje takiego właściciela w oka mgnieniu - i szybko zakłada sobie linię postępowania - taką, aby ugrac swoje. A że czyni to środkami bardziej wyrafinowanymi, niż pies zwykły - to i stawić mu czoła niełatwo. Usia - Nufka jest psem z tzw. wyższej półki ( już oczywiście nie wspomnę, ze to dlatego, ze jest ode mnie :p), tzn. Psem Kombinującym - i choć ja jestem tylko teoretykiem, nie praktykiem - wydaje mi sie, ze taki pies moze byc źródłem kapitalnej satysfakcji, o ile popracuje się z nim trochę. na pewno początki są orką na ugorze, ale jak już złapiecie wspólny jezyk nauki - będzie zupełnie inaczej. Ja tam widzę Nufę w agility :loveu:. Przyznaję się bez bicia - ja przy takich psach poddaję się walkowerem, bo nie mam zacięcia pedagogicznego ( wychowywanie dzieci spala mnie w tej materii na amen :placz:), mam za duże stado zwichrowane w sposób zbyt zróżnicowany, oprócz tego wolę zbierać laury :loveu: jako osoba wyadoptowująca psy ze schronu, niż sie potem z nimi użerać - niech to robią inni :p - ale inna sprawa, ze taki Lipton się u mnie marnuje ze swoim potencjałem :oops:, a straumatyzowana Tajga zatrzymala sie w rozwoju :placz: natomiast Ty masz o tyle fajną sytuację, ze masz psa bardzo przyjacielskiego, bez róznych schiz, ponadto psa jednego - co bardzo ułatwia ci pracę z Nufą ;) a ponieważ wiele dziewczyn piszacych na tym wątku ma od razu skojarzenie z inną suką z koszalina, która inteligencją rozwalała wszystkie znane nam psy - i rokowala fantastycznie... ale niestety okazało się, ze rozwaliła też właścicielkę - i nie wdając sie w szczegóły - adopcja zakończyła sie b. źle ...więc dziewczyny są na tle takich psów, jak tamta suka, jak Nufa - już przeczulone - dlatego staną na głowie i będą Ci na pewno pomagać ( ja też :multi:, ja też :multi:)- tylko bardzo Cię proszę, sygnalizuj wszelkie problemy - aby sprawy można było wykryć w zarodku i jakoś im zaradzić poradzisz sobie na pewno - bo jak ty sobie nie poradzisz z nufą, to już nie wiem, co ja czeka :mad: a na marginesie - co do tego nieułożonego pnia...:diabloti: chyba każdy pies jest jakąś niespodzianką dla właściciela :roll: - moja Drachma - po kursie PT - nieraz robiła mi obciach, gdy z uporem 60kg molosa potrafiła siaść tyłkiem na środku ruchliwej ulicy, gdy kierunek spaceru przestał jej pasowac - a ponaglana - wywalała sie na plecy z miną: zabij, a się nie ruszę :shake: - Tajga w ogóle przerosła wszystko, co o psach wiedziałam do tej pory, bo wcale nie reagowała, jak pies :placz: - a miała byc w założeniu miłym, wesołym psem rodzinnym - Lipton rokowal dobrze, ale - jak Nufa - wymagał intensywnej nauki, ale z ważnych względów musiałam w połowie przerwać kurs PT, do którego nie wróciłam - i teraz zachowuje się niemal jak wiejski burek :oops: - a o kocie to juz nie wspomnę :angryy:
  12. BeataJ - ode mnie wszystkie dobki są takie :loveu::loveu::loveu: [SIZE=1](nooo...prawie wszystkie :oops: - miałam kiedyś taki jeden straszny falstart :oops:)[/SIZE] a co do Rambo - z nim sprawa nie jest taka prosta - on tych guzków ma ponoć kilka :shake: - a jakie to są guzki, czy tłuszczaki, czy coś innego - można dopiero stwierdzić po wycięciu i badaniu. szczerze mówiąc, marnie to widzę w warunkach schroniskowych :shake: on nie jest cały czas na dworze, na szczeście - boksy są w budynku, co prawda nieogrzewanym, gdzie wiatr hula, ale jakaś buda tam w środku jest tylko przy minus8, i przy wietrze, jak u nas dzisiaj - marna to osłona dla dobka :-(
  13. no ja też jestem dumna z mojej kochanej suni :loveu::loveu::loveu: od razu wiedziałam, że ona jest super :multi: - już wtedy, jak ten obrzydliwy typ prowadził ją w deszczu w schronisku :angryy: Ula - rozumiem, że fretki nadal żywe? :roll: czyli - rozumiem - nie było kontaktu pierwszego stopnia? :p w razie czego zapraszam z Nufką choć na krótko, aby zrobiła porządek z naszym kotem :mad: - co to był podczas jej pobytu uwięziony, i był miły i kochany, jak sie do niego wchodziło - a teraz zrobił się z niego ( z niej :oops:) kot (-ka), że ho-ho :diabloti: - a najbardziej cierpi nasza choinka :placz: - po której kocica harcuje góra-dół, góra-dół :placz:, zwala bombki i łańcuchy i wszystkie igły - i nic, zadna perswazja nie pomaga :placz::placz::placz: ...Nufki tu trzeba :diabloti:
  14. dla odmiany - "...WESOŁE JEST ŻYCIE STARUSZKA..." :lol::lol::lol: Panie i Panowie, RYSIA!!!! [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/9176/rysia1vz3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/8788/rysia4up5.jpg[/IMG][/URL]
  15. ojej, ale wy jesteście szybkie :crazyeye: bardzo się cieszę, ze było wam tak miło :lol:
  16. [B]GrubbaRybba [/B]- w sprawie husky - samojedki napisz koniecznie do basi ( nick z dogo: basia), która jest modką na forum bezdomnych szpiców: [URL="http://www.bezdomne.szpice.zahoryzontem.org"]www.bezdomne.szpice.zahoryzontem.org[/URL]
  17. [quote name='mojamisia']Troszkę się nudzę bo kazali pilnować suszącech się owoców:cool1: mojamisiu - to dobrze, ze dbacie o zgodność z przeznaczeniem rasy :lol: - wszak podhalany to psy stróżujące... a w braku owiec - bo rozumiem, ze chwilowo w centrum Łodzi takowych brak :roll: - zawsze można je zastąpić suszonymi owocami... :diabloti: teraz musicie jeszcze się postarać o jakiś ekwiwalent wilka :diabloti: - żeby Fela się nie nudziła i miała przed kim bronić tych owoców ;)...
  18. no jaka śliczna suczynka z tej Melki :loveu:, wgapiam sie w te zdjęcia jak sroka w gnat, ciągle i ciągle ;) Ula - i jak Wam minęły świąteczne zawirowania? - poradziliście sobie wszyscy? ;) proszę o postświąteczną relację :lol:
  19. [quote name='VitisVini']Czekamy na jakieś info od Kingi. Ale no news to chyba w tym przypadku złe wieści:shake:[/quote] Kinga melduje: Doda pojechała :lol: ( ale nic-nic-nic nie wiem na razie :oops: - jeśli cos sie dowiem, napiszę ;))
  20. [quote name='Ania_i_Kropka']Mam ogromną prośbę. Oczywiście jeżeli to możliwe prosiłabym o więcej fotek suni i informacje o niej. Jej stosunek do psów, kotów itp i najważniejsze, czy sunia jest wysterylizowana?[/quote] [B]Ania_i_Kropka[/B]: Wiera jest już na stronie dobermanów, wiec nie będę zapychała tego wątku, dublując jej zdjęcia. Została już wysterylizowana :multi:
  21. nikt :shake: za to ja widziałam przed chwila Nukę ;)- wiecie co, ona wcale nie wygląda na te lata :crazyeye: - jest całkiem żywotną, fajniutką suczką - i nawet obszczekała jakaś inną suczkę z boksu, która była pierwsza po smakołyk :razz: ten wiek - 15 lat - podali właściciele, upewniałam sie. Moze więc nie ma tylu lat?
  22. koledze z pracy, ktory Nufę zdeklasował - mówimy: NIE :angryy: Usia - ona u mnie mogła czyścić te miski trochę na zasadzie konkurencji - u Ciebie ma zupełnie inną sytuację... a co do terierki, z którą Nufka nie zaprzyjaźniła sie od pierwszego wejrzenia ... - ona ( Nufka) jest z charakterem, co nie znaczy, ze złym :diabloti: ale jest psem kombinującym - u mnie potrafiła wystartować do Drachmy, gdy np. ona-Nufa pierwsza zajęła miejsce przy mnie ( albo na mnie ;)) - a Drachma taranem pchała się zbyt blisko - albo gdy Drachma w błogiej nieświadomości zapuściła się w rewiry, które Nufka obrała za swoje i umieściła tam np. kość... ale ładnie reaguje na strofowanie - więc mozna jej do łba włożyc wiele rzeczy zresztą myślę, ze ta ogromna potrzeba pieszczot - czasem wrecz namolna - wynika jednak z zaburzonego dzieciństwa. Jesteś jej piątym domem, plus dwa dość długie pobyty w schronie, gdzie była popychadłem, plus trzeci pobyt tam - co prawda krótki ( skad trafiła do mnie). Każdy by zgłupiał - i jej też, mimo, ze jest taką otwartą suczką - z pewnoscią niełatwo poukładać sobie to wszystko. ale poza tym mam nadzieję - ciągle jest naj :loveu:
  23. podkleiłyśmy ją na stronie glownej schroniska - moze to jej pomoze? - ostatnio tą drogą dom ( a nawet dwa) znalazła stareńka Rysia...
  24. mojamisiu - jestem pod wrazeniem, jak ten czas leci :-o. dla Was - niech leci jak najwolniej - i dużo, dużo wspolnych jeszcze lat ;) - - od Kingi z weteranką bernardynką Drachmą ;)
×
×
  • Create New...