Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. A COOOOO jutro robi Gomez??? Co robi??????........................... :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:
  2. Oj tam, niech pan nie kombinuje. Po jednorazowym zostawieniu na parę godzin u farmerki Lola może się zachowywać zupełnie inaczej, niż gdyby miała zostawać w nowym domu. Oprócz tego - JAK farmerka ma po fakcie wiedzieć, czy Lola cierpiała, czy nie cierpiała?! Ja rozumiem, ze dla ludzie jest ważne, czy pies moze, czy nie może zostawać sam w domu - ale są to sprawy, które nieraz wypracowuje się przez jakiś czas. I powiedzmy sobie wprost - żaden pies nie jest na początku zachwycony, że zostaje sam w domu. Więc chyba pan musi podejść do sprawy trochę bardziej racjonalnie, nie ma zmiłuj ;-) ps: doczytałam farmerko, ze pisałaś panu, że Lola zostawiona w domu nie wyje i nie szczeka - to już nie wiem, o co mu chodzi :shake:.
  3. martasekret - nie dzwoń do tych ludzi, nawet gdyby pies nadal był w schronisku. Po co? Przecież wiedzą, gdzie jest, gdyby byli zainteresowani, odebraliby go w ciągu godziny od pierwszej informacji. Nie mogę powstrzymać się od małej dygresji, jeden z najlepszych kwiatków, jakie mi się zdarzyly. Mieliśmy w schronie kiedyś rodowodową malamutkę, oddaną przez właścicieli. Strasznie cieżko było dotrzeć do hodowczyni (wielokrotnie zmieniała adres, brak telefonu etc), w końcu namierzyłam ją i opowiedziałam o suce. Pani, że dziękuje za informację, bardzo jest wdzięczna, że oczywiście przyjedzie, że w takim razie zostawi ją sobie dożywotnio, skoro ona po takich przejściach etc. Pani rzeczywiście przyjechała, wyściskała sukę, spłakała się ze wzruszenia, po czym przeszły z kierowniczką do formalności, i pani dowiedziała się, ze za rodowodowe psy w naszym schronie jest opłata 100 zł. Na co Pani Hodowczyni: - Co?! Za CZTEROLETNIEGO psa mam płacić sto złotych?!!! ...po czy odwróciła się na pięcie i wyszła z furią ze schroniska, pozostawiając kierowniczkę z opadniętą szczęką.
  4. [quote name='kaerjot'][B]A Wy tak specjalnie zbieracie:[/B] dwie łaciate kotki i dwie łaciate suczki jeden czarny kocurek i jeden czarny pies? Poszukać Wam pręgowanego psa i beżowej kotki?[/QUOTE] Brawa dla tej Pani za spostrzegawczośc :klacz::klacz::klacz:. Tak, z tego mam największą uciechę, że wszystkiego jest do pary - i właśnie Yeti brakowało mi do kolekcji :p. Jak już uprawiać zbieractwo, to z jakąś ideą ;). Z drobnym jednak sprostowaniem: bura kotka Rakija (ona tylko od dołu jest pręgowana i w kropki - od góry po prostu bura) i beżowa Tajga tworzą właśnie parę, i nic zupełnie nie trzeba uzupełniać. Obie najdłuższe stażem w swoim gatunku i obie charakterologicznie walnięte :niewiem:.
  5. [quote name='gameta']Jak to nie ma wanny dla Yeti ????? I może jeszcze klamki nie złote, hę ????[/QUOTE] Ale KIEDYŚ mieliśmy papier toaletowy w pieski.:obrazic:
  6. Cudne farmerko te foty. Saga (chyba tak ma na imię?) rzeczywiście baryła :diabloti:, no a Lola tradycyjnie - boska :loveu:.
  7. Z jednej strony fajnie, ze robia się domowe - oby tylko nie zasiedziały się u Magdy na stałe...
  8. [quote name='Natalisko']Nie macie wanny ???[/QUOTE] nie każdego stać na taki luksus :niewiem:
  9. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/99/89809832.jpg/][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/2199/89809832.jpg[/IMG][/URL] RAKIJA - pierwszy kot, który nastał w naszym domu, przerzucony nam przez mur jako niespełna 2-miesięczne kocię. Jako że na wsi mieszkaliśmy od niedawna i nie znaliśmy prawideł, jakie tu rządzą - uznaliśmy, że na pewno komuś ZAGINĄŁ. Była niedziela, ludzie we wsi szykowali się do kościoła, a mój mąż wziął BUREGO kociaka, i zaczął chodzić po domach, licząc na to, ze znajdzie spłakanych i stęsknionych włascicieli. W końcu jedna z sąsiadek uświadomiła mu: - Panie, rudego to bym jeszcze wzięła, ale burego??!!! [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/17/24601524.jpg/][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/3779/24601524.jpg[/IMG][/URL] ZULUS - moja zwrotka adopcyjna. Miał wtedy 2,5 miesiąca. Pani zadzwoniła po tygodniu, że nie, jednak go nie chce, bo ma ADHD. Biega po calym domu, skacze po firankach! - i największe działo wyciągnęła na koniec: - Wpadł do wanny z wodą i NIE WYCIĄGNĄŁ Z TEGO ŻADNYCH WNIOSKÓW. Cóż, nie można wciskać ludziom kotów, które nie wyciągają wniosków. Okazał się najspokojniejszym i najbardziej delikatnym kotem, jakiego mieliśmy. A wanny nie mamy i tak. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/3/80042845.jpg/][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/2834/80042845.jpg[/IMG][/URL] CARAMBA - znalazła się sama, gdy ok. północy odbywałam po wsi spacer z moim tymczasowym psem. Miała 4 tygodnie, była zapchlona, zaropiała, wychudzona, i darła sie rozpaczliwie, goniąc mnie co sił w łapkach. Pierwszą myślą, jaka mi się nasunęła, było: - czy ja nie mogę znaleźć na ulicy jakiejś szylkrety albo tricolorki, jak wszystkie moje znajome koleżanki, tylko oczywiście muszę BIAŁO-BUREGO kota :shake:. Teraz jest moją zdecydowaną faworytą w domu. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/256/55440054.jpg/][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/4315/55440054.jpg[/IMG][/URL] DELICJA - miała być u mnie tylko przez dwa dni po wzięciu ze schroniska i jechać dalej na tymczas. Weterynarz zapytał, zakładając jej kartę, jak ma na imię, więc spojrzałam na jej pyszczek caly w strupach i lysy od grzybicy, i pomyślałam, że "Delicja" będzie brzmiało najbardziej absurdalnie, jak to możliwe - przez te dwa dni będę miała uciechę z tego imienia. A potem okazało się, ze ten kociak ma wszystkie możliwe choroby świata, i po dwóch miesiącach codzienniego jeżdzenia do lecznicy i kłucia jej we wszystkie możliwe miejsca, co znosiła bardzo dzielnie - spasowałam, i stwierdziłam, że nigdzie jej nie oddam.
  10. [quote name='joaaa']No to ja się domagam zdjęć wszystkich zwierząt, żeby sprawdzić w jakim są stanie. :D[/QUOTE] Wedle życzenia. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/109/30220306.jpg/][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/3848/30220306.jpg[/IMG][/URL] GEORGIA - zapasiona rezydentka bernardynka, uchwycona na zdjęciu w rzadkim momencie, gdy przejawia zainteresowanie czymkolwiek. Na ogół nie chce jej się oka otworzyć. Chyba, ze okazecie gotowość do głaskania - wtedy macie wypełnione 24 na 24, wy padniecie, a ona - nie. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/687/13004896.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/6655/13004896.jpg[/IMG][/URL] LIPTON - niewykastrowany amant i figo fago. Znaleziony ponad 7 lat temu zimowym bardzo późnym wieczorem na ulicy, gdzie bląkał się zaczepiając ludzi. Prawdopodobnie dowlókł się z pobliskiej wsi, a ja nawet dzielnie go ogłaszałam, ale miałam same telefony od czapy. Nazwany na cześć ulubionej herbaty. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/339/30475528.jpg/][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/8165/30475528.jpg[/IMG][/URL] TAJGA - tyleż rozczapirzona, co niezrównoważona. Do dziś pytamy naszego syna, jakim cudem udalo mu się ją wyhaczyć w schronisku, gdzie było 200 psów, z czego 70% zapewne normalnych. O ile ludzi boi się histerycznie, o tyle uwielbiają ją wszystkie kociaki i szczeniaki, które przewinęły się przez nasz dom - Tajga ma do nich anielską cierpliwość, i daje się wszystkim gnojkom gnębić.
  11. [quote name='kaerjot'] Ja tam najbardziej zapamiętałam papier toaletowy w pieski, strasznie im zazdrościłam ;)[/QUOTE] Ciasto było, kaerjot, CIASTO !!! Specjalnie dla gości zrobione - a Ty po latach o papierze toaletowym... :splat:
  12. Niniejszym: Oświadczam, Prostuję i Wyjaśniam :p. Zapasy nalewki z domowej spiżarni są niezbędne, aby podczas Zbiorczej Wizyty Poadopcyjnej w DS Yeti - rozmiękczyć krytyczną komisję, i zatrzeć niedociągnięcia oraz uchybienia. Dlatego prosi się szanowną komisję o w miarę szybki przyjazd na w. poadopcyjną, jako że nalewka jest na wyczerpaniu :niewiem:. A dla tych, którzy nie dojadą - oświadczam, prostuję i wyjaśniam ;). DS Yeti tak naprawdę nie jest takim złym domem - inaczej, gdyby nie było warunków - nie zostałaby tam. DOM z dużym ogrodem, w którym psy łażą gdzie chcą i jak chcą - np. Yeti od kilku dni postanowiła robić kupy tylko i wyłącznie w kolejnej, świeżo wyplewionej w pocie czoła rabacie. I nikt jej nawet nie zwrócił uwagi, że przegina. ZATUCZONA bernardynka wzięła się z tego wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/191046-BONA_została-Georgią!!BEZPIECZNA-w-domu-w-Koszalinie!_Ma-Swój-Dom"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/191046-BONA_została-Georgią!!BEZPIECZNA-w-domu-w-Koszalinie!_Ma-Swój-Dom[/URL]! Jest co prawda naprawdę zatuczona, ale słowo honoru - pracują nad tym, np. jest na wysokowartościowej karmie light - tylko, że ona regularnie nocami dobiera się do kosza na śmieci, i robi tam czystkę - i pewnie jest to nawyk z przeszłości, który zostanie jej do końca życia. NIEWYKASTROWANY samiec naprawdę nie wiem, czemu nie został wykastrowany :niewiem:, na usprawiedliwienie właścicieli napiszę tylko, że jest wyjątkiem potwierdzającym regułę - wszyściutko inne jest ciachnięte, i psy i koty. POŁDZIKA rozczochrana suka, której nie udało się zresocjalizować przez 8 lat - jest najcięzszym przypadkiem poschroniskowym, jaki zdarzyło mi się spotkać w mojej wieloletniej karierze. Mimo statusu psa w pełni rodzinnego - nie udało się cofnąć zmian w psychice, jakie zostawiło na niej pierwsze półtora roku życia, spędzone w schronisku (koleżanka brązowa, która ją widziała na własne oczy - może poświadczyć). KOTY, sikające psom do misek i ludziom na blat - nie robią tego regularnie, jedynie wtedy, gdy nadmiar psów tymczasowych zaburza im porządek życia. Na co dzień w tym domu panuje (względny) porządek - NIE JEST to melina, wbrew pozorom. LUDZIE są prozwierzęcy, słowo honoru. Co prawda, jak pisałam, nie planowali powiększenia stada, zwłaszcza Pan domu - ale, bądźmy szczerzy, ile z naszych zwierząt, które u nas zostały na stałe, było planowane?.......... .......................................................... ...Yeti została u nas w domu ;). Nie mielismy serca oddać jej, tak po prostu - tym bardziej, że ciągle jest psem, który przeprasza, że żyje. Myślę, że Yeti chyba jest z takiego obrotu sprawy zadowolona, zwłaszcza, ze wcześniej miała życie do luftu. Obiecuję solennie, i uspokajam - nie damy jej zrobić krzywdy ;-). TO było wyjaśnienie dla osób, które nie dadzą rady przyjechać na wizytę poadopcyjną. Tych, którzy DADZA radę - nic a nic nie zwalnia z tego obowiązku. Procedury muszą być zachowane, nie ma co ryzykować. A kolezanka szuwar wie nawet, w którym miejscu na trasie do mnie płaci się mandaty :diabloti: - dlatego przytomnie montuje więcej osób na tę wizytę, aby przyoszczędzić.... :p
  13. [quote name='tanitka']co za ludzie, masakra. Super, ze Lola przybrała tak ładnie na wadze i że ma się tak dobrze, a korzystając ze dziewczyny tu są - [B]jak Gomez, o niego ktos pytał?[/B][/QUOTE] tanitka, NIKT. mnie już ręce opadają. to ładny, młody, bezproblemowy pies, kurczę, w typie rasy - i martwa cisza.
  14. Przyznaję ze skruchą: to nie jest dobry dom :oops:, taki, który odpowiedzialnie zajmuje się zwierzętami. Na stanie są tam (Yeti nie wliczając): - ZAPASIONA bernardynka, którą niby odchudzają, ale bez specjalnego przekonania, co jak wiadomo, zaowocuje na starosc zwyrodnieniem stawów i wszelkimi innymi schorzeniami - NIEWYKASTROWANY pies samiec, który nie wiadomo, czemu nie został wykastrowany?, tym bardziej, że niemal wszystkie suki tymczasowe, przebywające tu na tymczasie dostają cieczkę, i ów niewykastrowany samiec regularnie dewastuje kojec, usiłując sie do nich dostać - NIEZSOCJALIZOWANA, PÓŁDZIKA suka, której nie zresocjalizowali przez 8 lat wspólnego życia, która na dodatek wygląda tak, jakby nikt na świecie nie wynalazł nigdy nożyczek. Koty w tym domu również pojawiły się PRZYPADKIEM, bez wspólnej zgody wszystkich członków rodziny - co jest, było nie było, podstawą odpowiedzialnej adopcji. Mało tego, te koty w przypływach złego humoru potrafią sikać ostentacyjnie psom do misek lub ludziom na blacie kuchennym. Nie wiem, czy ludzie, którzy nie potrafia zadbać odpowiednio o psy i poradzić sobie z włąsnymi kotami, dobrze rokują. Mało tego, wszystko wskazuje, że źle rokują. Dlatego uwazam, że Zbiorcza Wizyta Poadopcyjna jest absolutnie niezbędna. Z ubiegłorocznych zapasów pozostała jeszcze ostatnia butelka nalewki z aronii oraz dwie butelki nalewki z pigwy. :loveu:
  15. [quote name='Aimez_moi']Jak to? Yeti ma domek?????[/QUOTE] Ma....:iloveyou:. Zamieszkała z czwórką ludzi, trzema psami i czterema kotami, dzielnie ratując honor psów, które dotąd były zdominowane ilością kotów. Teraz jest po równo :p. Ma do dyspozycji duży ogród, w którym - zamiast biegać - i tak przesypia całe dnie, w jednym czy dwóch upatrzonych sobie miejscach. Nie nadużywa łap, krótko mówiąc. Zaokrągliła się, porosła sadełkiem, jak na bernardyna przystało - i zaczęła porastać sierscią. Na razie krótką, ale będzie z tego takie futro, że aż strach ;). Za główne legowisko na czas upałów obrała sobie kwietną rabatę, gdzie precyzyjnie wykopała dwa doły, i tam, mając w dużym poważaniu nieliczne sukcesy ogrodnicze pani domu - zaszywa się wśród (połamanych) kwiatków. A że Pani ma do niej wielką słabość - w mig wybaczyła jej ów wandalizm. Zresztą nawet gdyby nie wybaczyła, to i tak nie ocaliłaby swoich kwiatków - bernardyny są stworzeniami upartymi, i jak coś postanowią, to na amen. Yeti w rodzinie nie była psem planowanym, mało tego - Pan kiedyś postawił Pani warunek, że trzy psy stanowią w ich domu tzw. dead line i absolutną granicę jego wytrzymałości. No ale jak to w życiu bywa..... :loveu:. W tenże sposób moja sponiewierana Yeti, którą pamiętam jak dziś, zaszytą w schroniskowej budzie - odnalazła swoje miejsce na ziemi :iloveyou:.
  16. brązowa - ty się nie przymierzaj do Lolinych szczeniąt, bo sama mówiłaś, ze ma USZKA NIE TAKIE. Lola - że niby nie wyżłowe. To NIC a NIC nie będziesz z tych szczeniątek miała. farmerka - a ostrzyż ją na sznaucera i wciśnij malawaszce, przecież nawet się nie kapnie. Uszka będzie miała w sam raz, sznupkowe (lola, nie malawaszka)
  17. [quote name='brazowa1']Obróżkę ma śliczną[/QUOTE] Dziękujemy cioci brązowej za bardzo wyszukany i optymistyczny komplement. :splat:
  18. Ati, dzięki. Bo ja w realu nie zauważyłam, żeby on jakoś szczególnie szorstki był, dopiero na tych zdjęciach... Ale wrażenie robi krótkowłose. Gomez jest dość drobnej budowy, ale bardzo proporcjonalny, jak na wyżła. Ma coś asymetrycznego w gębie, zauważyłyście? - nie wychodzi dobrze na zdjęciach portretowych. A w rzeczywistości jest ładny, spręzysty, z gracją. Tylko, jak to wyżeł, nie powinien siedzieć w izolacji od ludzi - a u Hałabajowki, mimo że ma o pięć nieb lepiej, niż w schronie, jednak zamieszkuje kojec.
  19. pytanie do fachowców: czy Gomez to wyżeł krótko - czy szorstkowłosy? ...bo dzwonił jakiś czas temu do mnie pan, którego córka wypatrzyła w necie wyżła szorstkiego, i czy to aktualne? - na co ja, że szorstka wyżlica to jest u koleżanki na tymczasie, ale ona bardzo, bardzo szorstka, i namiary podane są w ogłoszeniach na nią; na co pan rozczarowany, że suczka - nieee.... że on zdecydowanie samca szuka. I tyle z naszej rozmowy było. I teraz patrzę na Gomeza... i :splat:. Czy ten pan mógł dzwonić o niego, mówiąc o szorstkowłosym???? Co ja mam ludziom mówić????
  20. [SIZE=1]ja z techniczną uwagą do brązowej, przepraszam,że tu: brązowa, JAK Ty wkleiłaś sobie w podpisie dwa banery od Betbet? - ja też chciałam dać Gomeza (ten drugi baner, który zrobiła) obok Smiecia, ale mi wyskakuje uwaga, że za dużo będzie znaków w podpisie i się nie da. Jak Tobie się udało?[/SIZE]
  21. Betbet - czapki z głów za baner do watku. Na ogół nie włażę przez banery, ale ten zbija z nóg - no a brązowa dorobiła resztę....
  22. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/96/daktyl6.jpg/][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/5362/daktyl6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/204/daktyl7.jpg/][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/8050/daktyl7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/577/daktyl8.jpg/][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/4691/daktyl8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/836/daktyl9.jpg/][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/8063/daktyl9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/72/daktyl10.jpg/][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/3260/daktyl10.jpg[/IMG][/URL]
  23. Taka cisza u Daktyla... wszyscy o nim zapomnieli :-( A Daktyl pozdrawia wszystkich serdecznie ;-) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/822/daktyl1.jpg/][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/6950/daktyl1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/528/daktyl2.jpg/][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/8275/daktyl2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/36/daktyl3.jpg/][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/7264/daktyl3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/806/daktyl4.jpg/][IMG]http://img806.imageshack.us/img806/4610/daktyl4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/193/daktyl5.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/1435/daktyl5.jpg[/IMG][/URL]
  24. INEZ: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/99/inez1.jpg/][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/8113/inez1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/703/inez2.jpg/][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/3862/inez2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/196/inez3.jpg/][IMG]http://img196.imageshack.us/img196/1099/inez3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/152/inez4.jpg/][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/7024/inez4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/641/inez5.jpg/][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/6430/inez5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/15/inez6.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/8549/inez6.jpg[/IMG][/URL]
  25. MIKA: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/829/mika1k.jpg/"][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/700/mika1k.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/4103/mika2.jpg[/IMG] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/502/mika3.jpg/"][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/1998/mika3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/404/mika4.jpg/"][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/1445/mika4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/827/mika5.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/7886/mika5.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...