basiaap
Members-
Posts
1582 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basiaap
-
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
Paulina na pewno sobie poradzi:lol: I przyślemy Ci plakacik. Będziemy wdzięczni za każda pomoc, bo sytuacja jest średnio ciekawa:shake: -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='irma']wystarczy musi wystarczyć a ma plakaty ? jeżeli tak to poproszę[/quote] Kurcze... nie umiem zrobić plakatu:shake: -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
Szariczku, biedaczku, nikt Cię nie odwiedza...:-( -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
Proszę o zainteresowanie Szarikiem. Prawda jest taka, że jego sytuacja i perspektywy są wyjątkowo kiepskie:-( I pierwszy raz naprawde się boję, że z adopcją może być wielki problem...:-( Bardzo bym chciała, żeby poszczęściło mu sie tak jak np. Liskowi czy Serwowi... ale ilu jest takich ludzi... czy wystarczy dla Szarika....? -
[quote name='Asieq']Niestety nie mam zbyt dobrych wieści... Dzwoniła do mnie Pani Ciapka..otrzymala propozycje pracy w Anglii, wyjeżdza za trzy tygodnie.. Ciapka mogłaby ze soba zabrac, ale niestety w tym celu Ciapek musiałby przejść cała procedurę, a to podobno zajmuje sporo czasu... Pani była bardzo tym wszystkim zmartwiona, do Ciapka przywiązała się. Miała z nim spore kłopoty, bo zniszczył mieszkanie przez nią wynajmowane(na poczatku bardzo źle znosił samotność w domu, teraz już jest dobrze!), co jak łatwo się domyślić, nie spodobalo się włascicielce.. Pierwsze pytanie, zanim spróbuje sama to sprawdzić: co trzeba zrobić, żeby pies mógł swobodnie do anglii wyjechać, czy faktycznie potrzebna jest 6 miesięczna kwarantanna? Jeśli tak, to może ktoś zgodzi się na ten czas przyjąć psa do siebie? Bo Pani, powiedziała, że jak tylko formalności będą załatwione to Ciepek może przyjechać..że będzie na niego czekać.. wyjazdu odwlec nie może, swoich znajomych już sprawdzała ale nikt nie moze pomóc.. :-( Proszę: Wielka Brytania i Irlandia - bezwzględnie jest wymagany czip, tatuaż nie jest honorowany. Aby wwieźć zwierzę do tych krajów, należy najpierw je zaczipować, a potem poddać szczepieniu przeciw wściekliźnie (koniecznie w tej kolejności). Po upływie co najmniej 1 miesiąca należy pobrać krew. Surowica jest wysyłana do akredytowanego laboratorium wirusologicznego, gdzie jest badana pod kątem poziomu przeciwciał na wściekliznę. Gdy poziom jest wystarczający (miano przeciwciał neutralizujących w badanej surowicy nie może być niższe niż 0,5 IE/ml), oznacza to, że po upływie co najmniej 6 miesięcy od dnia pobrania krwi zwierzę może przekroczyć granicę. Podczas tych 6 miesięcy musi pozostawać na terenie państwa członkowskiego Unii. Wynik tych badań jest wpisywany do paszportu. Ze względu na obowiązkowy sześciomiesięczny okres oczekiwania zastępujący kwarantannę, planując wwiezienie zwierzęcia do tych krajów, należy więc podjąć przygotowania co najmniej 7 miesięcy przed podróżą. Dodatkowo na 24-48 godzin przed przekroczeniem granicy tych krajów zwierzę musi zostać odrobaczone środkiem przeciw tasiemcowi bąblowcowemu oraz zabezpieczone przeciw kleszczom. W tym samym czasie musi też zostać przeprowadzone badanie stanu klinicznego zwierzęcia. Wszystkie te procedury muszą być potwierdzone w paszporcie. Zaleca się także posiadanie na granicy oryginału świadectwa szczepienia przeciw wściekliźnie. Zwierzęciu podczas podróży musi towarzyszyć osoba za nie odpowiedzialna. Aby zwierzę zostało wpuszczone na terytorium w.w. krajów, bezwzględnie musi być zachowana kolejność powyższych działań. Zwierzę może wjechać na terytorium Zjednoczonego Królestwa lub Republiki Irlandii jedynie zatwierdzoną trasą, i korzystając z usług zatwierdzonego przez rządy tych krajów przewoźnika. Lista zatwierdzonych tras wjazdu oraz zatwierdzonych przez władze przewoźników dostępna jest na stronach internetowych: Wielka Brytania - www.defra.gov.uk Irlandia - www.agriculture.gov.ie W przypadku, gdy zwierzę zostało najpierw zaszczepione przeciwko wściekliźnie, a potem poddane identyfikacji (mikroczip), szczepienie przeciwko wściekliźnie powinno zostać powtórzone po zaczipowaniu zwierzęcia, jednakże ze względów zdrowotnych nie wcześniej niż 21 dni po ostatnim szczepieniu. Skopiowałam ze strony weterynaryjnej. Co do sytuacji - ludzie, jak tak można????? Jak można w taki sposób zawieść zaufanie skrzywdzonego psa???
-
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
basiaap replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Do góry, psinko! Biedna ofiaro idiotów... -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
Podnoszę cudaczka...:-( -
Moniko, gratuluję wygranej walki i ślicznego pieska. Nooo, ja sie tak zastanawiałam, jak Ty dasz radę ją oddać...:evil_lol:
-
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='bumerang']Zal za serce ściska,te oczy wszystko mowią, cz nikt nie może mu pomoc?[/quote] Ja bardzo chcę mu pomóc, i jeszcze ktoś też bardzo chce... Ale to nie jest takie proste... Znalezienie domu starszemu, duzemu psu to trudne zadanie... -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='rk66']Strasznie mi głupio :modla::oops::modla::oops::modla: Sieć trafiło w pracy, robili coś z serwerem, no i niestety Wybaczcie, siła wyższa. Dopiero teraz dotarłam do domu. A piesiu śliczny :loveu::loveu::loveu: i wcale nie wygląda na staruszka[/quote] Niech Ci nie będzie głupio:loveu: Znając moje zdolności techniczne, to jeszcze Cię kiedyś poproszę o pomoc:oops: A za to teraz mozesz podnosić Szarika:eviltong: -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
No prawda czy nie?:mad: -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
Dzięki:lol: Prawda, że piekny pies? -
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
basiaap replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Hm... Przez całe moje fajne, świetne studia uważałam, ze człowiek z natury swej jest dobry. Teraz sądzę, że większość ludzi to kretyni.:angryy: Wystawcie psinę na allegro, dziewczyny. -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
Zobacz maila... -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Na razie mam tylko takie fotki...[/quote] Nieeee..... Masz tez inne:razz: -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
Wielkopolska/Poznań. Zawsze zapomnę dopisać:oops: -
Los psa Szarika jest krzyczącym dowodem na to, że wielu z nas, ludzi, jest niegodnych. Niegodnych zaufania. Niegodnych tego, żeby przywiązywało się do nich jakiekolwiek zwierzę. Pies Szarik miał „dom” i „państwa”. Nie wiemy, gdzie ten „dom”, i kim są „państwo”. Wiemy tyle, że pewnego dnia wylądował pod bramą schroniska. Zdaniem państwa Szarika to tam jest miejsce dla starszego psa.:2gunfire: :angryy: :angryy: No tak… starszy, już nie taki sprawny, nie taki zgrabny… po co państwu taki Szarik? I tak skończyło się życie, a zaczęła nędzna wegetacja. Pies Szarik wylądował w klatce, w ciasnym, niziutkim boksie, w którym może zrobić dosłownie dwa kroki. Kręci się w nim niezdarnie, obijając się o budę i kraty. Przez cztery miesiące nie wyszedł z niego ani razu. Wyprowadzony pierwszy raz z klatki przez wolontariuszy schroniska, najwyraźniej nie mógł uwierzyć w swoje szczęście. Wpatrywał się w trawę i drzewa wzrokiem ułaskawionego skazańca. Podawane mu smakołyki, które jeszcze chwilę wcześniej, w boksie, chętnie przyjmował, wypadały mu z pyska - on w ogóle nie zauważał, że mu je podtykamy… Patrzył. Nareszcie mógł się trochę poruszać, rozprostować kości… Szarik jest owczarkowaty, ma około 10 lat. Jest zrównoważonym, spokojnym psem. Ufa ludziom, nie jest bojaźliwy – nigdy, nawet za pierwszym razem, kiedy zupełnie nas nie znał, nie mieliśmy problemu z wyprowadzeniem go z klatki czy nałożeniem obroży. Szarik musiał chadzać na smyczy, nie jest mu to obce. Trudno powiedzieć, że chodzi na niej idealnie – niestety co nieco ciągnie, ale nie miewa gwałtownych zrywów. [COLOR=black]Niestety Szarik jest głuchy - właściwie mocno przygłuchy....[/COLOR] Jest bardzo przyjazny i potrzebuje kontaktu z człowiekiem; kiedy siedzi w boksie i zobaczy jakiegoś gościa, z całej siły wystawia łapki zza krat i wpycha nos między pręty, żeby tylko zauważyć go i pogłaskać. W oczach ma wypisane: „Zainteresuj się mną, proszę…”:sad: Był wyraźnie zadowolony, kiedy wyczesywaliśmy szczotką jego martwą sierść – rozciągnął się jak długi i z błogim wyrazem pyska znosił nasze zabiegi pielęgnacyjne. Nie przejawia agresji w stosunku do psów. Nie obszczekuje współtowarzyszy, a nawet mijanych po drodze szczekających zza płotów piesków. Nie jest to pies wymagający długich, forsownych spacerów ani szczególnego poświęcania mu uwagi i czasu. Byłby szczęśliwy, mogąc wygrzewać się w ogródku albo na ciepłym posłanku. Wiadomo że ze względu na wiek i wielkość szanse Szarika są naprawdę marniutkie… Nasza fundacja szuka domku dla Szarika. A ja kogoś, kto wklei mi fotki[SIZE=3][FONT=Times New Roman]:oops: [/FONT][/SIZE]
-
[quote name='Owieczka']Tak bardzo chciałabym żeby klinika na Żytniej zwróciłą kasę za Czarka !! Czy nie da sie nic zrobic w tej sprawie ?? :-( Jesli było ewidentne zaniedbanie a inny wet moze to potwierdzić na pismie to czy jest szansa na złożenie pisma o odszkodowanie ...? Lub zwrot kosztów lecznienia ...? Dziewczyny - jest taka instytucja. Rzecznik Odpowiedzialnosci Zawodowej (Okręgowy). Do niego można złozyć skargę na weta.
-
Widziałam wczoraj małe cudo na żywo:lol: Takie szczęście miałam:multi: Małe jest śliczne, śmieszne i tłuściutkie....:loveu: Piękny szczeniak.
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
basiaap replied to PIKA's topic in Sterylizacja
[quote name='coztego']A która gmina taka hojna i z jakiej to okazji? :razz:[/quote] To nie hojność gminy. Takich w Polsce jest niewiele. Te "darmowe" sterylki przeprowadzane są na koszt fundacji Zwierzęta i my, fundacja jest prywatna oczywiscie. -
[quote name='Lara']No to ja doloze swoje 3 grosze bo mnie dreczy: czy rzeczywiscie zabierac ze schroniska mozemy tylko te psy, ktore sa w najgorszym stanie i te wlasnie ratowac? Bo dla mnie walka o zycie psa, ktory ma stwierdzona na 100% nosowke niestety nie ma sensu i z czystym sumieniem moge podjac po badaniu weterynaryjnym decyzje o uspieniu psa i zakonczeniu jego cierpienia. [/quote] Lara - a czytałaś wątek o boksi Tosi z poznańskiego schroniska, którą wzięła MonikaP? Przeszła nosówkę - a była zabiedzonym szczeniakiem, nie dorosłym psem. Nie jest więc do końca tak jak piszesz. Czytam sobie Waszą dyskusję, bo dylematy nie są mi obce, jak pewnie każdemu, kto ma cokolwiek wspólnego z taką działalnościa. Każda ze stron ma rację - osobiście jednak wolałabym się nie znieczulać w takim stopniu. Probowac ratować trzeba, jeśli jest jakakolwiek szansa. Pozdrawiam wszystkich walczących w Ostrowii, i tych "wrażliwych" i tych "praktycznych".
-
Korek odszedł w zapomnieniu....bardzo mi go brakuje :([']
basiaap replied to Pianka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny, wystawcie Korka na allegro. Tam sie znajduje duzo fajnych domów. Macie kogo poprosić? -
He, he.... To będziesz miała problem:diabloti: :p a serio to życzę powodzenia w szukaniu.