basiaap
Members-
Posts
1582 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basiaap
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
basiaap replied to PIKA's topic in Sterylizacja
[quote name='KaRa_TC']U mojej subni wlaśnie trwa zabieg;) Miałam do wyboru jaki sposób sterylizacji czy podwiazanie jajnikow czy "usuwamy wszystko". Zdecydowałam się na to drugie. Wet mnie uprzedził,że sunia moze popuszczac mocz ale mi to nie przeszkadza gdyz ona nie przebywa w domu. A wy mowicie,ze ktora metoda jest leosza?[/quote] Jestem szczerze zdumiona:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Przecież tylko usunięcie "wszystkiego" daje korzyści zdrowotne! Dziwi mnie, że lekarz weterynarii w ogóle postawił Cię przed takim wyborem... -
Żabcia-niezwykła sunia, zbyt długo za kratami-JUŻ W NOWYM DOMU!
basiaap replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Takie nieśmiałe, delikatne psiaki wzruszają mnie najbardziej... -
Żabcia-niezwykła sunia, zbyt długo za kratami-JUŻ W NOWYM DOMU!
basiaap replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, znajdziecie!!! Strasznie Wam współczuję sytuacji, tym bardziej że znam ten ból:( Żabeczko, psinko, do góry! -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
basiaap replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
[quote name='FPioter']Bajka urodziła się w 2001 wiec prawdopodobnie ma ok 4,5 - 5 lat. Tak okreslił jej wiek poprzedni właściciel. Jesli chodzi o adopcje psów które kiedyś gryzły to polecam ciekawy artykuł z "Mój Pies" 02/2006 p.t. [I]"Przepustka na życie". [/I]Dosyć zaskakujący był dla mnie ten artykuł. Pozdrawiam[/quote] Dla mnie też był zaskakujący ... i nie tylko dla mnie. Przeczytaj polemikę w numerze marcowym:) - "Nie zatrzaskujmy bram" Tu jest link [URL="http://www.psy.pl/?O=4584"]http://www.psy.pl/?O=4584[/URL] -
Vika -kofaniutki szczeniaczek bardzo chory W NOWYM DOMKU
basiaap replied to marmar's topic in Już w nowym domu
[quote name='LALUNA']BasiuP masz tylko w jednym racje ze P.Osiński robi wszystko, chociaż nie zawsze powinien robić to wszystko a odsyłac do specjalistów którzy sie specjalizują w danej dziedzinie. Zreszta obecnie już i tak zleca innym operacje Zaś opinia : Jest bardzo krzywdzaca dla prof.Bieżyńskiego który jest nie tylko świetnym fachowcem ale uczciwym człowiekiem i podejmuje sie zawsze operacji ze wskazaniem dobra psa. A jak sie podejmie dokonuje niemal "cudu". Ludzie do niego przyjeżdzaja z całej Polski. Robi bardzo skomplikowane operacje szczególnie kiedy dochodzi do zerwania scięgna, zwichniecia , wiązadła. Jest to świetny specjalista i swój fach zna. P. Slrzypczak tak samo jest swietnym chirurgiem i akurat to on zajmuje sie tk. miekkimi i napewno jest ta osobą do której Viki powinna trafić. Jeżeli będzie taka potrzeba to sam będzie wiedzieć z kim skonsultować ten przypadek[/quote] Laluna - podaję info uzyskane od mojego weta, który jak pisałam robi tam specjalizację z chirurgii. Myślę więc, że jest zorientowany, także w dobrej wierze przekazałam, co mi powiedział. Poza tym źle mnie zrozumialaś (może to ja nieprecyzyjnie się wyraziłam) - napisałam wyraźnie, że obaj profesorowie uchodzą za mistrzów w chirurgii. Prof. Osiński jest "number one" w tym sensie, że bardziej znany; natomiast pisząc, że prof. Bieżyński jest "bardziej do pogadania", miałam na myśli to, że według słów mego weta, jest po prostu kontaktowy. Lekarz może być świetnym fachowcem, ale z racji cech charakterologicznych robić wrażenie np. nieprzystępnego, surowego itp - a dla niektórych zestresowanych właścicieli zwierzaków możność swobodnego pogadania z lekarzem i uzyskania obszernego opisu wszystkich wykonywanych zabiegów jest ważna. Tę własnie cechę prof. Bieżyńskiego miałam na myśli, i nie było moim zamiarem podważanie jego fachowości. Ale jeśli jest kontakt z dr Skrzypczakiem. to dobrze - to jedna uczelnia, jedna ekipa, na pewno pies trafi we właściwe ręce w efekcie. -
[quote name='AlmaMater']Generalnie się z Toba zgadzam, ale... Moja suczka jest kundlem. Nie chcieliśmy psa rasowego, bo uważamy, że rasowe często mają wady, woleliśmy kundla. Skąd wzięlibyśmy kundelka, gdyby rozmnażały się tylko psy rasowe?[/quote] Alma Mater - :crazyeye: Ty CHCIAŁAŚ KUNDELKA. Ale liczba ludzi chcących kundelka w stosunku do liczby już żyjacych kundelków jest nieproporcjonie malutka! Efekt - tysiące psów zabijanych, bo ich życie nie stanowi żadnej wartości, tysiące psów umęczonych w schroniskach... Czy Twoja chęć posiadania kundelka jest tego warta? Warto, żeby tysiące psów umierało w schroniskach po to, żebyś Ty "miała skąd wziać kundelka?" Nie wierzę, że tak myślisz;) Kundelki będą zawsze:), bo przypadku nie da się w pełni wyeliminować. Ja po prostu bardzo bym chciała, żeby kiedys mieszańców było tak malutko, zeby każdy z nich znajdował dom. Ale to są pokolenia... Lata tłumaczenia ludziom, dlaczego nie powinni rozmnażać nierasowych psów, dlaczego powinni sterylizować... Dlatego własnie teraz powinno się sterylizować "wszystkie nierasowe" - namawiać każdego - żeby opanowac sytuację! Może jesli przyjmiemy taką politykę, to za sto lat kundelki bedą szanowane? P. S. Mam dwa kundelki, znajdę i ze schronu. Nigdy nie będę miała rasowego psa, póki schroniska są pełne.
-
Vika -kofaniutki szczeniaczek bardzo chory W NOWYM DOMKU
basiaap replied to marmar's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie -według info mojego weta robiącego obecnie we Wrocku na AR specjalizację z chirurgii dr Skrzypczak to jednak nie najlepszy adres. On owszem, pracuje na chirurgii, ale jest anestezjologiem, zajmuje sie też endoskopią, operacje robi te mniejsze. Jest dwóch chirurgów uznawanych za mistrzów we Wrocku - prof. Osiński (wcale nie tylko tkanki miękkie - robi wszystko) i prof. Bierzyński - obaj z AR. I to do nich powinniście uderzać. Osiński jest ten "number one", natomiast Bierzyński jest "taki bardziej do pogadania". -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
basiaap replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='coztego']Misiaczki Drogie, Dostałam upragnioną odpowiedź z Sanepidu! :evil_lol: Niniejszym ogłaszam, że wolno nam wrzucać psie kupki do zwykłych pojemników na śmieci :multi: Nie istnieją szczegółowe przepisy, które by tego zabraniały. Owszem, wskazane jest wrzucanie kupek do specjalnych pojemników, które powinny być udostępnione. Ale wobec braku takowych na ulicach miast, mniejszym złem jest wrzucanie kupek do zwykłych koszy niż pozostawianie ich na trawnikach czy chodnikach. Aczkolwiek wskazane jest wyrzucanie kupek w woreczkach lub torebkach, żeby nie brudziły zwykłych śmietników. :cool3:[/quote] Fajnie, że Ci sie chciało to wyjaśnić. No to moge się przestać martwić, że któregoś dnia dostanę mandat, bo w moim Poznaniu nie ma żadnych specjalnych pojemników, za to panów w czarnym bardzo wielu:lol: Że tez dopiero teraz dostrzegłam ten wielce ciekawy wątek:roll: :lol: Myszko, masz przecudowny styl pisania:lol: Dopisuję sie na listę sprzątajacych kooopy. W tym temacie przechodziłam ewolucję, mianowicie: - przemyślawszy sprawę i podjąwszy decyzje "od dziś sprzątam", mimo świadomości że robię dobrze i powinnam zostać uznana za wzór do naśladowania, byłam nieco... zakłopotana:roll: . Starałam sie to robic dyskretnie, bo niektórzy patrzyli na mnie z obrzydzeniem na twarzy. Z największym obrzydzeniem patrzyli podczas popołudniowego "szybkiego siku i ..." po pracy, kiedy występowałam na obcasach, płaszczyku i makijażu i schylałam się po kupeczkę:roll: - dość szybko uporałam sie ze swoim zakłopotaniem i przeszłam do etapu następnego, mianowicie zbierałam kupki troche demonstracyjnie, żeby zachęcić innych - teraz to juz taka rutyna, że robię to odruchowo, w ogóle sie nie zastanawiając. -
Wolontariuszom mówimy WON !!! Schronisko w Zielonej Górze
basiaap replied to andre's topic in Schroniska
Zaraz - ja tu czegoś nie rozumiem.:angryy: Macie podpisaną umowę - i nie mozecie wejsć? Kierownik schroniska jest szefem wiceprezydenta czy odwrotnie? Możecie poprosić organizacje prozwierzęce oraz dogomaniaków o wysyłanie listów do urzędu miasta. Lekki popłoch z racji zainteresowania osób z zewnątrz może być. -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
basiaap replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
:angel: Się:lol: mi post zdublował -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
basiaap replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
[quote name='YBOT']Po poludniu idziemy na zakupy - po akcesoria i smyczke! kapac sie na razie nie bedziemy choc jak diabel czarni jestesmy;) no i trzeba kuchnie zamykac bo wpadamy do 12 kg worka z karma;)....poza tym liczy sie tylko noga taty i jestesmy jej satelita;).... a powaznie: mala - jak tylko zostala polozona na moich kolanach w samochodzie....zaczela weszyc i na slowa: opta! opta! ogonek zaszalal z rodzice sie pobeczeli! poznala od razu! wachala tate az do konca podrozy grubo po 3 w nocy;) i przytulala sie do mnie (wrecz rozkladala sie na calej dlugosci)....nie bylo problemu z wejsciem do domku...biegiem pognala na gore i do pokoju! a na ponowne: opta! opta! zawolane z lozka jednym susem znalazla sie na nas i zalegla sapiac jak parowoz az do rana! a rano bylo piekne sioo...ale tylko przy nodze taty! zdjecia ze spacerku - po poludniu!!!![/quote] :angel: Wygłaszczcie brudne futerko od poznaniaków:) Śliczne fotki:), idealny happy end. Troszkę cierpliwości:) Supergoga napisze, jak trochę odsapnie. Ja to wszystko baaardzo dużo kosztowało i teraz odparowuje. A to przede wszystkim Ona ma prawo do zdania relacji, gdyż to Ona była motorem i dobrym duchem całej akcji. -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
basiaap replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
[quote name='YBOT']Po poludniu idziemy na zakupy - po akcesoria i smyczke! kapac sie na razie nie bedziemy choc jak diabel czarni jestesmy;) no i trzeba kuchnie zamykac bo wpadamy do 12 kg worka z karma;)....poza tym liczy sie tylko noga taty i jestesmy jej satelita;).... a powaznie: mala - jak tylko zostala polozona na moich kolanach w samochodzie....zaczela weszyc i na slowa: opta! opta! ogonek zaszalal z rodzice sie pobeczeli! poznala od razu! wachala tate az do konca podrozy grubo po 3 w nocy;) i przytulala sie do mnie (wrecz rozkladala sie na calej dlugosci)....nie bylo problemu z wejsciem do domku...biegiem pognala na gore i do pokoju! a na ponowne: opta! opta! zawolane z lozka jednym susem znalazla sie na nas i zalegla sapiac jak parowoz az do rana! a rano bylo piekne sioo...ale tylko przy nodze taty! zdjecia ze spacerku - po poludniu!!!![/quote] :angel: Wygłaszczcie brudne futerko od poznaniaków:) Śliczne fotki:), idealny happy end. Troszkę cierpliwości:) Supergoga napisze, jak trochę odsapnie. Ja to wszystko baaardzo dużo kosztowało i teraz odparowuje. A to przede wszystkim Oan ma prawo do zdania relacji, gdyż to Ona była motorem i dobrym duchem całej akcji. -
[quote name='fragile']Ale dlaczego mam kupowac cos co moge miec bez kupowania? W imie czego? Suka ma wspaniala psychike i takiego psiaka wlasnie chcialam miec.PO rodzicach, ktorych znam osobiscie. Jak pisalam- wszystkie psiaki sa w dobrych rekach, wiemy co sie z nimi dzieje, wszyskie zostały w rodzinie i nikt ich nie rozmnaza.Zatem argument o ich potomkach w schronisku odpada. Przegladam intensywnie ogloszenia o psach ze schronisk, psach w potrzebie- jeszcze sie nie natknelam na psa w typie yorka.[/quote] Fragile... napewne???? Bo parę postów temu coś wspominałaś o "ojcostwie przez przypadek".... Zresztą - nie tylko o to chodzi.... Chodzi o to, żeby nie rozmnażać psów nierasowych w sytuacji, gdy jest ich o wiele za duzo - a skutki tego są tragiczne...
-
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
basiaap replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
Nie będę tu juz więcej pisać, bo to nie ma sensu:( Powiem tylko, że zaczyna mi być szczerze żal supergogi. Od której wszyscy oczekują, że załatwi sprawę. Że na pewno ją zalatwi. Ludzie, facet doświadczony w takich akcjach powiedział, ze to sie moze w ogóle nie udać - pzrez miesiące - w tych warunkach i zważywszy na to, ze my nie mozemy siedzieć tam codziennie! -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
basiaap replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lara']a mnie po prostu szkoda WAS szukaczy i pomagaczy! szkoda mi Waszego czasu! Szkoda mi suczki, ktora zamiast siedziec na kanapie blaka sie gdzies nie wiadomo gdzie... A efektem zlapania suczki jest jedynie 1815 odpowiedzi... (na teraz bo rosnie to astronomocznie) :shake: Dziwie sie, ze od tylu tygodni sunia nie zostala ustrzelona... Bo jakos panowie hycle z Ostrowi zlapali ja o wiele szybciej! Ciekawe czemu? :crazyeye: Mam sie dowiedziec czy zastosowali jakies czary mary?[/quote] [COLOR=red]Lara, kurcze, co Ty wypisujesz...[/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=black]Powtarzam raz jeszcze - to jest OGROMNY teren, hektary pól, łąk, ulic, uliczek, wertepów, firm OGRODZONYCH PŁOTAMI, magazynów.[/COLOR] Mozna łazić cały dzień i psa nie zobaczyć na oczy!!! A jak sie juz ja dostrzeże, to żeby strzelić, musi być odpowiednia odległość, nie można w głowę, nie można w klatkę piersiową. Tak, był raz moment dobry na strzał - blisko jezdni. I co? Było walić? Ten środek nie działa piorunujaco, chwile jeszcze pies biegnie, przerażony, na oślep. Poza tym my PRACUJEMY. Jak długo mozemy nie pokazywac się w pracy? A nasz wet - który te akcje odwala społecznie jak i my - ma, rozumiem, zamknąć gabinet i siedzieć na polu dzień w dzień? -
[SIZE=3][COLOR=red]Fragile, noka,[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][/COLOR][/SIZE] spróbujcie przez chwilkę spojrzeć na problem szerzej... po prostu szerzej... Rozmnożyłyście swoje zwierzaki i jestescie zadowolone, bo znalazłyście im dobre domy... Tylko że potomstwo Waszych zwierząt bedzie zapewne rozmnażać sie dalej - jeśli na taką skalę jak Wasze, łatwo sobie policzyć, ile tego potomstwa bedzie:placz: - i na ich los nie będziecie już miały żadnego wpływu... Los wielu, wielu psich istnień, którym dała początek Wasza świadoma decyzja:( Któryś z nich i tak w koncu wyląduje w schronisku.... W Polsce sa setki schronisk - potwornych, smutnych umieralni. Skądś biorą sie te zwierzaki na śmietnikach, przywiązane do drzew, wyrzucane na ulice... A o praktykach topienia ślepych miotów słyszałyście?Rozmnażając nierodowodowe zwierzaki przykładacie do tego - w szerszej perspektywie - rekę. Powołujecie na swiat kolejne zwierzaki - podczas gdy tyle już narodzonych gnije w schroniskach [IMG]http://republika.pl/lrafal/forum.miau.pl/smiles/icon_sad.gif[/IMG] Ok, Wy i tak nie wzięłybyście ze schroniska - ale może któryś z ludzi, do których trafi potomstwo potomstwa Waszych psów - wziąłby? Dziewczyny, wejdżcie na dział "Psy w potrzebie" - proszę. Poczytajcie....
-
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
basiaap replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za moja złośliwą wypowiedź - ale sie trochę wkurzyłam, że Lara nie mając pojęcia o sytuacji ani naszych działaniach, pogania nas w ten sposób:shake: W zeszłym tygodniu przez 4 dni braliśmy urlopy i łaziliśmy za psem. Próby ustrzelenia przez weta były. To jest OGROMNY TEREN - znaleźć tam jedną niewielką psinę to naprawdę sztuka. A ustrzelić, kiedy juz się znajdzie - nastepna sztuka. Naprawdę nie olewamy sprawy. Wszyscy i tak mamy doła - proszę nie dobijajcie nas:( -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
basiaap replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lara']a ja sledze ten watek i juz mi niedobrze :shake: przylacze sie do slow [B]RYBONA36[/B] - [B]czy Wyscie powariowali???? Dlaczego BORDI DO TEJ PORY NIE ZOSTALA USTRZELONA srodkiem nasennym / narkoza??? DLACZEGO???[/B] na co czekacie?????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: chyba na to, ze ktoregos dnia nie przyjdzie w to miejsce w ktorym bywa....[/quote] Czekamy na Godota, Lara. Bordie do tej pory nie została ustrzelona, bo niestety cała nasza grupa składa się z ofiar losu i ćwierćinteligentów. A największym nieudacznikiem jest nasz wet, który do tej pory nie umiał, oferma jedna, ustrzelić psa!!!!:comp26: A nie załatwiłabyś nam wszystkim dodatkowych płatnych urlopów, żebyśmy mogli następnych parę dni pokoczować na tych polach? A, no i jeszcze może zrobisz za naszego weta operacje w czasie, gdy on też tam będzie tkwił? Albo nie Lara - zapraszamy. Na pewno załatwisz sprawę śpiewająco i szybciutko. :angryy: Ludzie, błagam, bez takich tekstów.... -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
basiaap replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
Jest jeszcze jedna sprawa - sprawa czasu. Bordie jest niewysterylizowana. Biegając samopas, zajdzie w ciążę - bez dwóch zdań. I po naramowickich polach bedzie biegać nie jeden pies, tylko kilka. W dodatku kompletnie nie zsocjalizowanych z ludźmi. Więc tego czasu nie ma aż tak znowu wiele. -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
basiaap replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
Muszę z żalem potwierdzić to, co pisała supergoga. Przez ostatnie dni spotkaliśmy sporo ludzi, którzy codziennie psa widują i dokarmiają. Wszyscy potwierdzali, że niestety nie pozwala do siebie podejść - ucieka. Tak reagowała także na nas. Ci panowie, o których pisze Drabster, muszą być jacyś dla niej wyjątkowi. Jeśli tak jest, świetnie. Moze byś Drabster dał namiary na to miejsce - może pomoglibyśmy? -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
basiaap replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
Ja mogę załatwić tę klatkę - przecież pisałam. Zapewne spróbujemy - ale w weekend, bo tzreba by czekac wiele godzin - żeby przyszła, żeby zjadła, i żeby inne zwierzaki przypadkeim tego nie tknęły.. Ale szanse na to, że do klatki wejdzie, są moim zdaniem nędzne. Zreszta pal licho moje zdanie - tak uważa wet. -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
basiaap replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o małe zainteresowanie pomysłem ze śladem i klatką - to chodzi o to, że to jest duuuży teren. Mozemy zebrać w jeden dzień wiecej osób - załózmy że sie uda ja namierzyć - tylko co dalej? Klatka - wiem jak wyglada i jak działa - łapałam na nią koty do sterylki - i wiele razy na zamnkniętym, małym terenie, nawet przy pomocy wedzonej ryby i waleriany, przy wcale nie spanikowanych kotach, figa z tego wychodziła. zwierzaki wyczuwają, co jest grane. Ale jeśli będziemy mieć cos z zapachem Ybotów, klatke zorganizowac mogę i spróbować tez mozna. -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
basiaap replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
O to właśnie chodzi, że przy strzelaniu jest ryzyko. Dlatego pisałam, że niczego takiego nie zrobimy bez wyraźnej zgody zainteresowanych po przemyśleniu przez nich wszystkich za i przeciw. Co do kilkunastoosobowej obławy w takim przypadku - nie wiem, to byłaby wtedy decyzja weta, czy uznałby to za dobre rozwiazanie, czy wolałby być sam + jeszcze ktoś. Gonic psa można tez autem. Zaproponowałam to wyjście po rozmowie z wetem - nie miałam czasu czytać całego wątku - sorry - ale napisaliście że zostało już ustalone, iż ze wzgledu na ryzyko to rozwiązanie nie wchodzi w grę, więc nie ma juz o tym mowy. -
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
basiaap replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
Ten wet, który ew. miałby akcje pzreprowadzać, ma doswiadczenie. Jeśli chodzi o sedalin i te rasę - jest tak jak pisze maćka. Dlatego podaje się mniejsza dawkę w przypadku collaków.