-
Posts
543 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzurga
-
A ja jestem od listopada. Facet zas wyniosl sie miedzy swietami na sylwestrem. Czyli jak do tej pory u ciebie jest ok, to chyba jestes bezpieczna, I hope!
-
Noż kurde, to czemu tu zadnych ostrzeżen nie ma na stronie głównej ja sie pytam? Coś w stylu: Zanim napiszesz pierwszy post uważaj - nie minie kilka tygodni a rozstaniesz sie z dlugoletnim narzeczonym!!! :evil: Chociaz z drugiej strony Gosia, Ty akurat wzielas slub... Jak to zrobilas? To jest wysoce podejrzane. :wink:
-
No to sie biduli nie ma co dziwic, ze boli, w koncu pol brzucha jej rozryli. Moja ma ciecie na jakies 4 cm - pewnie tez dlatego tak szybko doszla do siebie. Ale jak sie juz na plecach tarza to coraz chyba z nia lepiej.
-
No to git :D
-
Piłka jeżyk to podstawa. Oba rottki sie daja zabic za jezyka. Nawet na glos w domu nie mozan tego slowa powiedziec bo Tessa zeschizowana zaraz zaczyna szukac. Tylko koniecznie jezyk kulka a nie taki jezyk z nosem i oczkami - bo taki jest zjadany w 10 minut. Sznurki z wezlami tez starczaja na 1 dzien :cry: Na dwor ma gustowna rozowa pileczke z gumy (ale taka twarda) i jest ok.
-
Mala to chyba za panciem teskni bardziej. Jak go niedawno zobaczyla to po prostu byl mega szal. Za to z Nicco - prawie zero entuzjazmu. Pancio zabral oba na spacer i widzialam przez okno jak niunia skacze kolo pancia jak glupia a Nicco tradycyjnie olal temat i pobiegl sobie daleko daleko grzebac w sniegu i sie kompletnie siostra nie interesowal.
-
Aga, pisz koniecznie co było u weta!!! A ja posłusznie melduje, że dziś po raz pierwszy puściłam moją gwiazdę bez smyczy. Łomatko, co się działo. Pies nie biegał prawie od tygodnia. Szał!! Kulanie w śniegu, głupawka, skoki - az się bałam żeby sobie krzywdy nie zrobiła. Tak się zmęczyła, że wróciła do domu i padła na pysk.
-
A moja pierwsze siku zrobila pod domem jak wracalysmy z zabiegu. Poza tym sika normalnie. Kupe zrobila dopiero pod koniec nastepnego dnia po zabiegu. Trzymamy kciuki, za Mordke zeby szybko do zdrowia wrocila.
-
Ale mi szkoda psicy :( Miejmy nadzieje, ze wet cos poradzi i dzisiejsza noc juz bedziecie miec spokojna.
-
To biedna psica. :cry: Moja tylko 1 dzien po zabiegu spala ale nic jej nie bolalo a w niedziele juz ja energia rozpierala. Niby wet powiedzial ze do srody ma chodzic na smyczy ale jeszcze z tydzien trzeba na nia uwazac a ja sie troche boje ja spuscic zeby jej sie cos nie stalo - a z drugiej strony juz ja tak energia roznosi, ze az mi je szkoda na tej smyczy.
-
Piesek pani w końcu :D
-
No wlasnie, psiska reaguja roznie. Moja sie raczej nie interesuje rana - moze z kilka razy od piatku probowala sie lizac ale po "fe" fawala sobie spokoj na dlugo. W ogole sie dziwie ze jak na takiego zywego psa tak spokojnie zniosla te wszystkie przygotowania do zabiegu i po zabiegu...
-
Moja ma szew srodskorny nicmi rozpuszczalnymi co oznacza, ze zadna nitka jej na zewnatrz nie wystaje i nie drazni mi psa. Oczywiscie nie trzeba pozniej takich szwow zdejmowac. Rana wyglada jak cienka kreska - wlasciwie jakby jej nie bylo. Prawie wcale sie nie lize - nie nosi kolnierza ani kaftanika - zreszta wlasnie przy malym cieciu i szwie srodskornym takie zabezpieczenia sa zbedne.
-
Tessa jak nówka. Ona jest normalnie bardzo żywym psem no i wyobraźcie sobie jak ją nosi skoro od piątku nie biegała - zgodnie z zaleceniem weta chodzimy tylko na smyczy. Właśnie szaleje po domu z piłką. W ogóle się zachowuje jakby nie pamiętała, że jej wycięli pół brzucha kilka dni temu. Basia, dzięki za polecenie weta. DANKE, DANKE !!!
-
A jaki rodzaj narkozy byl stosowany przy zabiegu? Bo moja miala glupiego jasia + wziewna - tak zeby mogla sama wyjsc z gabinetu. Przy czym i tak trwalo to z godzine od momentu przyniesienia z sali operacyjnej zanim wstala. Wet mowil ze zastosowanie takiej kombinacji jest dobre dla psa i nie "straszy" wlasciciela - bo pies sie wybudzaw miare powoli i nie piszczy. Na dowidzenia po zabiegu dostala zastrzyk przeciwbolowy i antybiotyk psikany na rane. Po 2 dniach na kontorli znow antybiotyk i zastrzyk przeciwzakrzepowy. Zadnych przeciwbolowych w domu nie brala. Pilnuj zeby nie lizala rany. Szwy ma na wierzchu, czy srodskorne? Jak masz watpliwosci, czy ja boli zadzwon do weta i spytaj - tak chyba bedzie najlepiej.
-
Ja to mojej kundlicy całe posłanie przeniosłam (bo normalnie ma w klatce w innym pokoju) do sypialni coby była blisko pańci no i zawinełam gwiazde w koc.
-
Niech sobie mordka w spokoju i lezy i odpoczywa. I faktycznie przykryj ja czyms - ciocia Rotti wie co mowi.
-
No to jak zyje do tej pory, to zyc bedzie. Przypadkowe morderstwo na kocie sie nie udalo :D
-
A juz myslalam, ze ci specjalnie kota na smierc chiala zabic. A to tylko przez pomylke. Juz czuje co sie musial wet nasluchac. Z kotem wszystko ok?
-
Jak chciala ci kota zabic? Tak na smierc? :evil:
-
A moja psica w papierach jest Tessa a w domu oprocz tego to Morda, Niunia, Ruda, Córcia, Sierściuch, Futrzak, Mysza, Żaba, Kot, Tesica, Niuta.
-
Dzień 3. Piesa nówka sztuka. Szaleje po domu ale staram się żeby nie przeginała z ruchem. Pomimo śnieżnych zasp udało się nam dotrzec do weta na kontrolę. Pan doktor powiedział, że wszystko jest ok, dał jej zastrzyk i po raz drugi popsikał srebrnym antybiotykiem. No i przy okazji się jeszcze okazało, że psica ma zapalenie spojówek i dostała kropelki. A do tego wszystkiego pan doktor nie dosc, ze bardzo fajny to nie zdziera z czlowieka ostatniego grosza. Wyobrazcie sobie ze za wizyte, zastrzyk, antybiotyk i krople do oczy zaplacilam UWAGA 26 zł!!! Zawsze juz bede chodzic do tego lekarza!!!
-
Sie bardzo ciesze, ze sie podobaja... Formalnie juz tylko psica jest moja - na skutek "podzialu majatku" Nicco wyprowadzil sie z panciem.
-
- Tessunia - Nicco
-
Snifff, snifff, buuuuuu... Dlaczego nie wyszło? Help me ktokolwiek plizzzzzzz