Carry, coś Cię długo nie ma, czyżbyś już była w Kanadzie? :o
Oprócz tego, że wstałam dzisiaj wybitnie lewą nogą i porozstawiałam szczeniaki po kątach, to jeszcze pożarłam się na spacerze z debilem, który dumnie oświadcza mi, że też ma piska, ale tych się boi i nagle zatrzymuje się w pół kroku i ma pretensje, że psy zaczynają na niego szczekać. To nie dzieciom powini przeprowadzać pokazy, ale niektórym dorosłym. Uwaga, dzisiaj gryzę :evil:
W poniedziałek Viggo ma zabieg.